Komunikaty Ottawskie - KomOTT.net


Przeglad wiadomosci internetowych - ARCHIWUM od 12 lipca do 30 sierpnia 2011

UWAGA: Kliknij na tytuł artykułu lub [wiecej...], żeby otworzyć stronę z tym artykułem.
Użyj suwaka w prawym marginesie strony lub pokretla w komputerowej "myszce", żeby zobaczyć wszystkie linki do artykułów (scroll down).


Strony internetowe "Rzeczpospolitej"
Zawsze najswiezsze i sprawdzone informacje, wiadomosci dzwiekowe i video ( tv.rp.pl ), liczne rozmowy z waznymi ludzmi. "Rzeczpospolita" miesiac po miesiacu pozostaje liderem w rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce prowadzonym przez Instytut Monitorowania Mediów.
Gazeta Polska VOD
Strony video "Gazety Polskiej" - programy, news, rozmowa dnia, materialy otrzymane od widzow, itd.
FreePL.info
News from Poland in English. Media, analysis & opinions, columnists, economy, culture.
Niezalezna.pl
Rowniez newsy, reportaze, video.
Strony "Naszego Dziennika"
Rowniez najswiezsze i sprawdzone informacje, liczne wywiady z waznymi ludzmi.
BlogPress
Rowniez najswiezsze i sprawdzone informacje, liczne wywiady z waznymi ludzmi.
Radio Wnet nie dla WSI
Rowniez newsy, reportaze, liczne ciekawe wywiady z waznymi i ciekawymi ludzmi. Publikuja m.in. Krzysztof Skowronski, Wojciech Cejrowski, Bronislaw Wildstein i inni.
Solidarni2010
Debaty, historia, miniwyklady "Pod namiotem", video, film "Solidarni2010" Ewy Stankiewicz.



Wystawa: ZA CHLEB I WOLNOSC lata 1978-1981
Stowarzyszenie 13grudnia oraz proboszcz parafii pw. Sw. Stanislawa Kostki zapraszaja na wystawe pod tytulem:
ZA CHLEB I WOLNOSC lata 1978-1981
Otwarcie wystawy nastapi 2 wrzesnia 2011 o godz. 17.00 w parafii pw. Sw. Stanislawa Kostki w Warszawie przy ul. Kardynala Stanislawa Hozjusza 2
Wystawa pod honorowym patronatem:
Prymasa Polski Seniora Kardynala Józefa Glempa
Prezesa Instytutu Pamieci Narodowej dr Lukasza Kaminskiego
Wiecej informacji na stronie: http://13grudnia.org.pl/za-chleb-i-wolnosc [wiecej..."13grudnia.org.pl"]


Tusk inwigilowal prezydenta Lecha Kaczynskiego
Czy to poczatek polskiej afery Watergate, która wstrzasnie scena polityczna? "Gazeta Polska" zdobyla tajne dokumenty ABW bedace dowodem, ze prezydent Lech Kaczynski byl inwigilowany. 25 pazdziernika 2008 r. o godz. 23:02 jego dane wprowadzono do tajnej Bazy Wiedzy Operacyjnej Centrum Antyterrorystycznego ABW. Dokonala tego osoba poslugujaca sie karta ID o numerze 9200167. Oznaczalo to, ze od tamtej chwili wobec glowy panstwa mozna bylo stosowac wszelkie rodzaje inwigilacji, w tym podsluch.
Pazdziernik 2008 r. Trwa rozpetana przez ministra Tomasza Arabskiego, szefa Kancelarii Premiera, "wojna o krzesla". Chodzi o udzial w szczycie UE prezydenta i premiera. Minister Arabski odmawia prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu uzyczenia rzadowego samolotu Tu-154M.
Premier Donald Tusk na pytanie, czy potrzebuje samolotu do swojej pracy, odpowiada: - Powiem brutalnie - nie potrzebuje pana prezydenta, na tym polega problem.
Mimo trudnosci robionych przez Kancelarie Premiera prezydent Lech Kaczynski chce aktywnie uczestniczyc w polityce zagranicznej i zapowiada swój kolejny wyjazd do Brukseli, zaplanowany na 15 grudnia. Swoja decyzje oglasza w polowie pazdziernika.
Kilka dni pózniej zostaje zarejestrowany w Bazie Wiedzy Operacyjnej (BWO) Centrum Antyterrorystycznego (CAT) ABW. Oznacza to, ze mozna wobec niego stosowac wszelkie typy inwigilacji, w tym podsluch. [wiecej..."Niezalezna.pl"]


Sasin: to absolutnie wstrzasajaca informacja
Informacja "Gazety Polskiej" o wprowadzeniu danych sp. Lecha Kaczynskiego do bazy Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego zbulwersowala bylego zastepce szefa prezydenckiej kancelarii oraz poslów z sejmowej komisji ds. sluzb specjalnych. Nie maja oni watpliwosci, ze sprawa powinna zajac sie prokuratura. Czekaja tez na wyjasnienia ABW.
Minister Jacek Sasin w rozmowie z portalem Niezalezna.pl nie ukrywal zdenerwowania.
- Material, który "Gazeta Polska" zdobyla, jest absolutnie wstrzasajacy. Przeczytalem artykul i nie moge sie uspokoic To jest ukoronowanie tych wszystkich dzialan, które rzad Donalda Tuska prowadzil przeciwko panu prezydentowi. Pokazuje, ze nie cofano sie absolutnie przed niczym - mówi zastepca szefa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczynskiego. - To niestety pokazuje obraz naszego panstwa, które obecnie nie odbiega wlasciwie od Rosji czy Bialorusi. Oczekuje stanowiska premiera w tej sprawie. To jest zbyt powazna sprawa, zeby rzad milczal. Nie interesuja juz mnie wypowiedzi pana Bondaryka, który jest osoba absolutnie niewiarygodna. Donald Tusk powinien wyjasnic, na czyje polecenie ABW takie dzialania wobec prezydenta podejmowala. Watpie, aby Agencja zrobila to samowolnie. Mówimy przeciez o inwigilacji glowy panstwa. [wiecej..."Niezalezna.pl"]


W klubie Ronina o Ruchu Spolecznym im. Prezydenta Lecha Kaczynskiego
Jaki charakter ma miec Ruch Spoleczny im. Prezydenta Lecha Kaczynskiego? Czym ma sie zajmowac? Jakie jest jego usytuowanie w stosunku do partii Prawo i Sprawiedliwosc i jej lidera? Na te i inne pytania odpowiadali minister Maciej Lopinski i profesor Jan Zaryn na spotkaniu w klubie Ronina w Warszawie. Rozmowe prowadzil redaktor Lukasz Warzecha. [wiecej..."Blogpress"]


Prof. Pawel Bozyk wspomina Gierka i innych znanych "osobistosci" z czasow PRL
prof. Pawel Bozyk - ekonomista, przez 8 lat byl glównym doradca ekonomicznym I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. Swoje wspomnienia zawarl w ksiazce "Hanka, Milosc, Polityka". Spotkanie z prof. Pawlem Bozykiem zarejestrowane w klubie Ronina, Warszawa 22.08.2011
Wspomina agenta "Bolka", Gierka, Jaruzelskiego, Jaroszewicza, Kwasniewskiego, Balcerewicza i innych... [wiecej..."Youtube"]


Dwa dowody Merty
Po katastrofie smolenskiej rodzinie zwrócono nadpalony dowód osobisty Tomasza Merty. Na zdjeciach z czynnosci ogledzin zwlok dokument jest w idealnym stanie. Który jest prawdziwy?
Wyrazne slady nadpalenia nosi dowód osobisty nalezacy do wiceministra kultury Tomasza Merty, wydany rodzinie po katastrofie na Siewiernym. Z dokumentacji rosyjskiej, która trafila do polskiej prokuratury w ostatniej partii materialów nadeslanych z Rosji, wynika jednak, ze ten sam dokument zostal - UWAGA - zachowany w stanie idealnym. W opinii prawników, sprawa kwalifikuje sie do wszczecia sledztwa. Chodzi o ustalenie, czy nie doszlo do falszerstwa lub niszczenia dowodów. [wiecej..."NDz"]


Tajemnicza smierc Moriewa
Naczelnik Federalnej Sluzby Bezpieczenstwa (FSB) w obwodzie twerskim w Rosji nie zyje. Smierc 53-letniego generala majora Konstantina Moriewa zbiegla sie z rozpoczetym wczoraj procesem sprawców znanego zamachu na pociag Newski Ekspres w 2009 roku. Moriew nadzorowal sledztwo w tej sprawie, byl tez zaangazowany w powazne sprawy kryminalne na rosyjskim Dalekim Wschodzie, gdzie sluzyl w latach 2003-2007. Na jego terenie sluzyli tez oficerowie pracujacy na wiezy lotniska w Smolensku 10 kwietnia ubieglego roku.
W Twerze w czasie ubieglorocznej katastrofy polskiego samolotu Tu-154M sluzylo dwóch znanych ze sledztwa smolenskiego oficerów: mjr Wiktor Ryzenko i plk Nikolaj Krasnokutski. Wedlug sledczych, general popelnil samobójstwo. Miejscowe FSB odmawia jakiegokolwiek komentarza, a dochodzenie prowadza wojskowe wladze sledcze. Moriewa znaleziono w piatek w jego gabinecie. Slady wskazuja na to, ze zastrzelil sie z broni sluzbowej. Nie pozostawil listu pozegnalnego. [wiecej..."NDz"]


Aleksander Scios: UDUSZENI WOLNOSCIA
Gdyby zapytac dziennikarzy tzw. wiodacych mediów: czy czuja sie dzis zniewoleni, obrzuciliby nas pogardliwym spojrzeniem, uznali za oszolomów i pisowskich szalenców. Zapewne wielu z nich podobnie zareagowalo na noworoczne zyczenia Jaroslawa Kaczynskiego z 2007 roku, gdy byly premier zyczyl dziennikarzom "przede wszystkim tego, czym powinni oddychac i jestem przekonany, ze oddychaja - czyli wolnosci, jak najwiecej wolnosci w 2008 roku. To sluzy dobremu wypelnianiu misji bardzo waznej, ogromnie wplywowej".
Z tym przekonaniem zyli w latach komunizmu, majac pewnosc, ze bycie po stronie "pana" zapewni im nie tylko dochody i profity ale obdarzy równiez poczuciem wyzszosci wynikajacym z roli malych demiurgów poslugujacych wokól panskiego stolu.. Ilu z nich mogloby doswiadczyc podobnych rozkoszy, gdyby droga kariery byla uzalezniona od zdolnosci intelektu lub sprawnosci pióra?
"W komunizmie dziennikarz-publicysta mial byc lepiej wiedzacym i dalej widzacym "ojcem narodu", wiesc go jak pasterz ku jedynie slusznej przyszlosci." - pisal przed laty towarzysz Jerzy Surdykowski, a Dariusz Fikus, w ksiazce o stanie wojennym przypominal: "Dobór w tym zawodzie polegal na selekcji ujemnej. Kariery robili szybko ludzie bezmyslni i posluszni. Dziennikarze nalezeli do tej grupy spolecznej, która dosc obficie czerpala z dobrodziejstw "budowania drugiej Polski". (...) Petajac sie wokól wladzy, pelnymi rekami zagarniali to, co z tego obficie w owych latach zaopatrzonego stolu spadalo."
Trzeba przyznac sie do wlasnej glupoty, jesli po roku 1989 sadzilismy, ze "nowe panstwo" zbudowane na sojuszu bandyty i cwaniaka, pozwoli ludziom mediów pozbyc sie pet niewolnictwa i odrzucic sluzebna dialektyke. A oni sami - po co mieliby to czynic, skoro obrana po 1989 r. idea ciaglosci wymagala wlaczenia w nowy ustrój kolaborantów i gloryfikowala mentalnosc niewolników? Majac do wyboru kamienista sciezke rzeczników spoleczenstwa i szeroki gosciniec przywilejów wladzy - co innego mogli uczynic mali demiurgowie, jak nie podazyc za glosem "pana"? [wiecej..."bezdekretu"]


Aleksander Scios: SAMOBÓJSTWA DOSKONALE
Przez historie XX wieku przewija sie dluga lista organizacji przestepczych, które na "zbrodni doskonalej" zbudowaly fundamenty komunistycznego porzadku: Grupa Jaszy, Wydzial II NKWD, Zarzad IV, Wydzial DR MGB, Wydzial IX WGU, Departament XIII PGU, VIII Departament Zarzadu "S" PGU, Grupa "D" MSW..... Zastepy koncesjonowanych morderców, "nieznani sprawcy", specjalisci od eliminacji idealnej. Dzialajacy w systemie, który ze zbrodni uczynil rzecz banalna i powszechna. Do dzis rosyjskie sluzby i ich filie w panstwach bloku wschodniego stosuja smierc, jako narzedzie nacisku i kontroli. Zabójstwa przeciwników politycznych, niewyjasnione zgony rywali czy samobójstwa niewygodnych swiadków nikogo nie dziwia, a swiat Zachodu ze zrozumieniem przyjmuje te wspólczesna postac opriczniny. Na przestrzeni dziesiecioleci to pietno "zbrodni doskonalej" najpelniej wskazuje na przynaleznosc do kregu moskiewskiego dominium i wyznacza obszar wplywów kremlowskich suwerenów.
III RP, której fundamenty zbudowano na zabójstwie ksiedza Jerzego Popieluszki, przez ostatnie 20 lat doswiadczyla równiez aktów takiej zbrodni. Jadwiga Popieluszko, ksiadz Suchowolec, Niedzielak, Zych, Walerian Panko, Michal Falzmann, Marek Karp, ale tez Stanislaw Trafalski, Piotr Jaroszewicz, Sylwester Kaliski, Jerzy Fonkowicz, Tadeusz Stec, Ireneusz Sekula, Jeremiasz Baranski, to tylko najbardziej znane nazwiska ludzi, których dopadli specjalisci od eliminacji. [wiecej..."bezdekretu"]


Punkt Widzenia - wywiad z poslem A. Macierewieczem
Szef Sejmowego Zespolu Badania Przyczyny Tragedii Smolenskiej, posel Antoni Macierewicz obnaza manipulacje redaktora TVP Nawrockiego. Posel Macierewicz udzielil lekcji dyspozycyjnemu redaktorowi, reprezentujacemu telewizje publiczna - wstyd, ze tacy redaktorzy otrzymuja pensje oplacane przez podatnikow RP. [wiecej..."Youtube"]


Zimno sie robi Schetynie Jan Pietrzak felieton
Watpliwe sondaze, falszywe debaty i co sie zmienilo?
Opozycja powinna podac do sadu PO za oszustwo wyborcze sprzed 4 lat = nie dotrzymane obietnice... dorzynanie nie tylko opzycji, ale i Polski... [wiecej..."egida1"]


Prof. Krasnodebski o debatach: "PO chce wygrac ta sama sztuczka, której nauczyli sie w 2007."TVN jest podmiotem politycznym"
Gosciem Michala Karnowskiego w radiowej Trójce byl prof. Zdzislaw Krasnodebski.
Profesor ocenil, ze obraza go w obozie rzadzacym traktowanie Polaków jakby byli dziecmi albo ludzmi niespelna rozumu. Do tej kategorii Krasnodebski zaliczyl tez platformerska propozycje debat telewizyjnych PO-PiS.
Zdzislaw Krasnodebski ocenil, ze nie ma innego kraju, gdzie politycy az w takim stopniu co innego mówia, a co innego robia.
Oceniajac postawienie przez prokurature zarzutów niedopelnienia obowiazków przed 10 kwietnia 2010 roku dwóm wojskowym z 36. Specjalnego Pulku Lotniczego, socjolog powiedzial:
Byc moze ci oficerowie nie dopatrzyli swoich obowiazków, ale wiemy kto przede wszystkim nie dopatrzyl. Pan premier Donald Tusk. Cala ta gra z Rosjanami, dzisiaj dokladnie juz udokumentowana, o tym swiadczy. Nie dopatrzyli pan minister Sikorski, pan Arabski i pan Bogdan Klich. Ci z pierwszych law sejmowych - to oni sa odpowiedzialni.
Prof. Krasnodebski ocenil tez, ze "negocjowanie z rzadem nie zaprzyjaznionego z nami panstwa tego kto ma leciec, jak, czy prezydent czy nie - to sie ociera o zdrade stanu". [wiecej..."wpolityce.pl"]


Dr Lucja Swiatkowska: Dyktator w oczach Zachodu
Jaruzelski - symbol zaprzanstwa, zdrady polskiej sprawy, czlowiek z zyciorysem pelnym krwawych plam, domaga sie szacunku Polaków. Czuje sie zawiedziony brakiem wdziecznosci Narodu, który zbrojnie najechal. Grubej kresce zawdziecza wolne i dostatnie zycie w Polsce. Teraz, gdy sady zawiesily procesy, w których zostal oskarzony o zbrodnie komunistyczne, moze sie cieszyc, ze nie podzieli losu innych dyktatorów.
Wloski dziennikarz Riccardo Orizio, interesujac sie zagadnieniem dyktatury, przeprowadzil wywiady z najwiekszymi tyranami wspólczesnego swiata. Jego ksiazka "Diabel na emeryturze. Rozmowy z siedmioma dyktatorami", w której znalazl sie równiez wywiad z Wojciechem Jaruzelskim, przypomina ludzi uwazanych za wcielenie zla. Pokazani sa, jak popelniaja najwieksze przestepstwa: mordy, ludozerstwo, jak torturuja, porywaja swoich przeciwników, skazuja ich na glód, ucisk, dopuszczaja sie kradziezy gigantycznych bogactw.
Uderza fakt, ze wszyscy przywolani powyzej dyktatorzy znalezli sie w wiezieniu albo na emigracji. Wszyscy oprócz Jaruzelskiego. On zyje dostatnio w Polsce. Ma swoje oficjalne biuro na glównej ulicy w Warszawie, sekretarke, która mówi doskonalym rosyjskim, dwóch ochroniarzy, samochód z kierowca, dacze na Mazurach i wysoka emeryture. Jeszcze niedawno spedzal czas na utrzymywaniu kontaktów z innymi komunistycznymi liderami z Ukladu Warszawskiego. III RP nie zdobyla sie na sadowe rozliczenie Jaruzelskiego ani innych komunistów. Wojciech Jaruzelski zostal przedstawiony przez Orizio jako stereotypowy wojskowy dyktator republiki bananowej. [wiecej..."NDz"]


Komunizm i nazizm potepione równo
72 lata od paktu Hitlera ze Stalinem Europa uczcila pamiec ofiar czerwonego i brunatnego terroru
- Gdzie, jak nie w Warszawie, i gdzie, jak nie w Muzeum Powstania Warszawskiego, Europa po raz pierwszy powinna uczcic pamiec ofiar rezimów totalitarnych? - pytal minister sprawiedliwosci Krzysztof Kwiatkowski podczas konferencji z okazji Europejskiego Dnia Pamieci Ofiar Rezimów Totalitarnych, zorganizowanej wczoraj.
Podczas wegierskiej prezydencji uchwalono, ze bedzie on obchodzony w rocznice podpisania paktu Hitler - Stalin (zwanego Ribbentrop-Molotow).
- Wciaz zyjemy w rzeczywistosci wytworzonej przez ten jeden dzien, 23 sierpnia - podkreslal Tibor Navracsics, wicepremier Wegier. - Wierze, ze ta data nie zostanie zapomniana.
Uczestnicy konferencji - szefowie resortów sprawiedliwosci i instytutów pamieci narodowej kilkunastu europejskich panstw - przyjeli Deklaracje warszawska. Napisano w niej m.in.: "Przyszle pokolenia moga powtórzyc bledy swoich poprzedników, jesli ofiary totalitaryzmów nie beda dostatecznie upamietnione".
Sygnatariusze dokumentu zadeklarowali wsparcie dla ofiar rezimów totalitarnych. Deklaracja wzywa do rozliczenia winnych zbrodni popelnionych w imie totalitarnych rezimów.
Ronaldas Racinskas, dyrektor wykonawczy Miedzynarodowej Komisji Oceny Zbrodni Rezimów Nazistowskiego i Okupacji Sowieckiej na Litwie, podkresla, ze nie wystarcza kroki prawne.
- Wczoraj, nawet w Warszawie, znalazlem mundury NKWD sprzedawane jako fajna pamiatka. To pokazuje, jak wciaz nierówno traktowane sa oba zbrodnicze systemy, bo symbole SS nie tylko sa zakazane przez prawo, ale i powszechnie odrzucane przez ludzi - mówi "Rz".
Neela Winkelmannová, dyrektor ds. europejskich w czeskim Instytucie Studiów nad Rezimami Totalitarnymi w Pradze mowi, ze jej zdaniem brak scigania komunistycznych zbrodni przez kraje "nowej Unii" rodzi tez konsekwencje dla przyszlosci. Bo podwaza zaufanie, ze prawdziwym fundamentem UE sa prawa czlowieka. [wiecej..."Rz"]


Wildstein: Ofiary obu totalitaryzmów sa równe
Ustanowienie Europejskiego Dnia Pamieci Ofiar Rezimów Totalitarnych, który obchodzimy 23 sierpnia, ma znaczenie.
Nie tylko dlatego, ze przypominamy fundamentalne doswiadczenie XX wieku, który wraz z postepem cywilizacyjnym przyniósl najwiekszy koszmar, jaki znala ludzkosc, i upamietniamy jego ofiary, co stanowi nasz obowiazek i okresla kulture. Wazne jest tez to, ze ofiary totalitaryzmów zostaly zrównane, a wiec wskazano fundamentalna tozsamosc rezimów za nie odpowiedzialnych.
Radykalne potepienie nazizmu w swiadomosci zachodniej doprowadzilo do eliminacji tej ideologii z oficjalnej sceny politycznej, a jej pogrobowcy wegetuja jedynie jako nieznaczace, marginalne grupki. Pogrobowcy komunizmu i - szerzej - rewolucyjnych ideologii odgrywaja wazna role we wspólczesnej Europie, a tak zbrodnicze postacie jak Lenin staja sie punktem odniesienia dla uznanych przedsiewziec polityczno-kulturalnych. Bez radykalnego rozliczenia tamtego zla bedziemy rzeczywiscie, jak mawial George Santayana, skazani na jego powtarzanie. [wiecej..."Rz"]


Wegrzy podziwiaja Pileckiego
O wegierskiej sciezce rozliczenia komunizmu mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Tibor Navracsics, wicepremier i minister sprawiedliwosci Wegier.
Minister Krzysztof Kwiatkowski kilkakrotnie przywolywal wczoraj symbole polskiej walki z totalitaryzmem, chocby zycie i ofiare rtm. Witolda Pileckiego. Dwa lata temu, kiedy do kampanii wyborczej bylo jeszcze daleko, Parlament Europejski, takze glosami polskich deputowanych z Platformy Obywatelskiej i Lewicy, odrzucil propozycje wpisania nazwiska rotmistrza do rezolucji poswieconej totalitaryzmowi.
Europejski Dzien Pamieci Ofiar Rezimów Totalitarnych to nowe swieto ustanowione przez Parlament Europejski jeszcze we wrzesniu 2008 roku. Publicznie jest obchodzone po raz pierwszy, a jako miejsce uroczystosci i okolicznosciowej konferencji wybrano Warszawe. Wydarzenia te sa przedstawiane jako jedna z inicjatyw polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, ale decyzje o ogólnoeuropejskim upamietnieniu ofiar totalitarnych rezimów podjeto podczas prezydencji wegierskiej 10 czerwca w Luksemburgu. Data 23 sierpnia nie jest przypadkowa. To rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Molotow, gdy dwa najwieksze zbrodnicze systemy - sowiecki komunizm i niemiecki nazizm - zwarly szyki przeciw wolnosci wielu narodów Europy.
Referat prezesa Instytutu Pamieci Narodowej dr. Lukasza Kaminskiego poswiecony byl zarysowaniu glównych problemów, z jakimi borykaja sie IPN i podobne instytucje w Europie. Sa to trudnosci ze skutecznym sciganiem i karaniem zyjacych sprawców zbrodni, problemy w dostepie do dokumentów archiwalnych wytworzonych przez organy zbrodniczych rezimów (w tym kontekscie wymienil brak odpowiedniej wspólpracy z Rosja) oraz obecnosc nawiazan do niechlubnej przeszlosci w przestrzeni publicznej (w postaci np. nazw ulic, patronatów szkól itp.). [wiecej... NDz]


Rodziny smolenskie dalej pytaja
Bliscy ofiar katastrofy smolenskiej beda zabiegac o spotkanie z czlonkami komisji Jerzego Millera. Chca wyjasnienia kwestii, które nie zostaly konkluzywnie rozstrzygniete w trakcie lipcowej prezentacji dokumentu i spotkania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Magdalena Pietrzak-Merta, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie, który zginal w katastrofie smolenskiej, uwaza, ze spotkanie z rodzinami w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów mialo jedynie sluzyc uwiarygodnieniu tresci raportu. Pozostawilo tez duzy niedosyt i to nie tylko dlatego, ze nie przedstawialo w calosci ustalen komisji Millera, co z powodu ograniczenia ram czasowych byloby trudne, ale dlatego, ze czlonkowie komisji unikali odpowiedzi na kluczowe pytania zadawane przez rodziny ofiar smolenskich.
Do dzis nie moze doczekac sie odpowiedzi na pytanie, co moglo sklonic Rosjan do zmiany zeznan kontrolerów ze smolenskiego "Korsarza" i nieudostepnienia stronie polskiej tasmy z nagraniem ekranu radaru. Odpowiedz wicepremiera Millera byla wymijajaca.
- Minister Miller mial takze problemy z odpowiedzia na pytanie o wybuch na pokladzie, twierdzac, ze czarne skrzynki nie zarejestrowaly takiego zdarzenia - dodaje Magdalena Pietrzak-Merta. Watpliwosci w tej kwestii ma takze Malgorzata Wassermann, która przypomina, ze podczas katastrofy nad Lockerbie w poludniowej Szkocji, gdzie w wyniku podlozenia bomby eksplodowal amerykanski boeing z 259 pasazerami na pokladzie, czarne skrzynki nie zarejestrowaly wybuchu, a on jednak byl. - W tej sytuacji powstaje pytanie, czy skoro czarne skrzynki sa jedynym materialem, na podstawie którego da sie odtworzyc przebieg katastrofy, to dlaczego inni wykonuja tak wiele "zbytecznych" czynnosci na miejscu katastrof z wrakami samolotów, skoro polskiej komisji wystarczyly rejestratory lotów - pyta córka Zbigniewa Wassermanna. [wiecej... NDz]


Zarzuty dla wojskowych
Po publikacji raportu Jerzego Millera, sprofilowanego wyraznie na obarczenie wylaczna odpowiedzialnoscia za katastrofe smolenska pilotów ze specpulku, ta informacja byla tylko kwestia czasu. Dwaj oficerowie zajmujacy rok temu kierownicze stanowiska w 36. Specjalnym Pulku Lotnictwa Transportowego nie dopelnili swoich obowiazków w zwiazku z organizacja lotu Tu-154M - twierdzi Naczelna Prokuratura Wojskowa. Wojskowi, którzy uslyszeli takie zarzuty, nie przyznaja sie do winy. Ich decyzje byly pochodnymi decyzji cywilów - wskazuja adwokaci rodzin ofiar.
To nie jest ten szczebel, oni sa na koncu tego lancucha. To powinno byc robione systemowo, od góry. Tak jak to sie od góry psulo, tak trzeba wyciagnac wnioski, a nie od samego dolu - komentuje wczorajsza informacje prokuratury jeden z bylych pilotów specpulku. [wiecej... NDz]


Putin rozgrywa Polske
Raport Freedom House: Rosja celowo destabilizuje sytuacje w regionie swych dawnych wplywów
Wladimir Putin, obecny premier, a wczesniej przez dwie kadencje prezydent Rosji, zostal oskarzony przez amerykanska organizacje pozarzadowa Freedom House o celowe utrudnianie prawidlowego funkcjonowania demokracji w panstwach bylego ZSRS i sowieckiej strefy wplywów, w tym w Polsce. Zdaniem ekspertów organizacji, Putin w róznych okresach "stosowal taktyke zastraszania wzgledem krajów baltyckich oraz Polski i Ukrainy". Raport zatytulowany "Narody podczas przejscia 2011" ("Nations in Transit 2011") zajmuje sie przestrzenia postsowiecka po 20 latach od upadku imperium. W dokumencie mozna przeczytac, ze premier Rosji byl osoba wytrwala w napedzaniu nacjonalizmu i stwarzaniu sasiednim krajom problemów w celu utrudnienia im stabilizacji rozwoju struktur demokratycznych. [wiecej... NDz]


Polski punkt widzenia - 22.08.2011 - prof. Zdzislaw Krasnodebski
Rozmowa m.in. o najnowszych doniesieniach w sprawie katastrofy smolenskiej (zarzuty niedopelnienia obowiazków sluzbowych Naczelna Prokuratura Wojskowa postawila dwóm oficerom specpulku), nastrojach spolecznych, aroganckiej wladzy, minimalnym panstwie i kryzysie ekonomicznym. [wiecej... Youtube]


PO przeprasza za "pisowskie bydlo"
Takiego okreslenia uzyl Tomasz Hardyk, doradca wicewojewody kujawsko-pomorskiego, wobec uczestników warszawskiej konwencji PiS
Dzialacz PO z Bydgoszczy uwazany tam za zaufanego czlowieka ministra Radoslawa Sikorskiego w sobote, komentujac na komunikatorze Twitter zorganizowana w Warszawie konwencje wyborcza PiS stwierdzil: "Wystarcza dwa antyniemieckie zdania i pisowskie bydlo dostalo spamów" (pisownia oryginalna, prawdopodobnie chodzilo o spazmy - red).
= Po tym jak "Rz" w relacji z konwencji PiS przytoczyla równiez i komentarz Hardyka, sprawa wywolala burze w Bydgoszczy. Wyjasnien zazadali kujawsko-pomorscy samorzadowcy PiS i SLD oraz lokalne media. [wiecej..."Rz"]


Prokuratura bada doniesienie PiS na Tomasza Arabskiego
Prokuratura Okregowa w Warszawie sprawdza, czy wszczac sledztwo z doniesienia PiS na Tomasza Arabskiego za rzekome utrudnianie kontroli NIK ws. lotów VIP-ów - poinformowala rzeczniczka prokuratury Monika Lewandowska.
- Postepowanie sprawdzajace jest prowadzone w kierunku ewentualnego naruszenia artykulów Kodeksu karnego mówiacych o przekroczeniu uprawnien funkcjonariusza publicznego oraz poswiadczenia nieprawdy - powiedziala Lewandowska.
NIK sprawdza organizacje wyjazdów i zapewnienia bezpieczenstwa osobom zajmujacym kierownicze stanowiska w panstwie, korzystajacym z wojskowego lotnictwa w latach 2005-2010. Kontrola w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trwala od grudnia 2010 r. do czerwca 2011 r. Izba skontrolowala takze MSZ, MSWiA, MON, BOR, Dowództwo Sil Powietrznych oraz 36. Specjalny Pulk Lotnictwa Transportowego. Na temat lotów najwazniejszych osób w panstwie NIK otrzymal tez informacje z Kancelarii Prezydenta. [wiecej..."Rz"]


Krzysztof Feusette: Debata w rozgrzanym sadzie
Niby dynamiczny jest pan premier, a czasem mysli zadziwiajaco wolno. Cztery lata zajelo mu wykombinowanie, ze najlepsza dla Polaków forma prowadzenia kampanii wyborczej sa debaty Rady Ministrów z opozycyjnym "gabinetem cieni". Gdyby wpadl na to przed poprzednimi wyborami, móglby duzo wczesniej zdradzic swoich kandydatów na ministrów i moze udaloby sie uniknac zapasci w armii czy na kolei.
Na te wybory partia wybrala inne hasla. Kiedys bylo "By zylo sie lepiej", potem "Nie róbmy polityki. Budujmy mosty", dzis jest "Polska w budowie". Kolejne kampanie pójda jak po masle. 2015 - "Wkrótce otwarcie". 2019 "Przepraszamy, remont". 2023 - "Inwentaryzacja. Likwidacja. Wyprzedaz". Potem "Uwaga, grozi zawaleniem!", wreszcie "Przeznaczone do rozbiórki".
Z ostatniej chwili: PO chce debatowac, ale w sadzie, by odeprzec zarzuty, ze "nic sie w Polsce nie zmienilo". Tu wygra w cuglach. Wystarczy porównac ceny w spozywczym, czas przejazdu pociagiem skadkolwiek dokadkolwiek albo sposób prowadzenia obrad Sejmu przez wicemarszalka z partii rzadzacej. [wiecej..."Rz"]


Aleksander Scios: NIE ROZMAWIAC
Mam szczera nadzieje, ze Jaroslaw Kaczynski nigdy nie zgodzi sie na telewizyjna debate z Donaldem Tuskiem. Z trzech, podstawowych powodów:
1. Tego rodzaju debaty nie maja zadnego znaczenia informacyjnego i nie sluza poznaniu mysli dyskutantów. Ich koncowe przeslanie zalezne jest wylacznie od ocen dokonywanych przez funkcyjne media. Cokolwiek zatem powie Kaczynski i jakkolwiek skompromituje sie Tusk, osrodki propagandy okrzykna zwyciezca polityka PO. Znajac uklad sil i role dzisiejszych mediów - nie ma co do tego najmniejszych watpliwosci.
2. Kazde wspólne wystapienie prezesa partii opozycyjnej z premierem tego rzadu, zostanie wykorzystane jako propagandowy glejt i posluzy uwiarygodnieniu polityki grupy rzadzacej. Juz pozytywna reakcja ludzi PO i rzadowych mediów na propozycje debaty powinna wskazywac, ze konfrontacja tych polityków zostanie obrócona przeciwko Kaczynskiemu i przedstawiona w formie alibi na uwierzytelnienie fasadowej demokracji III RP. PiS nie moze zapominac, ze przez cztery lata rzadów obecnego ukladu, byl pozbawiany praw opozycji parlamentarnej, oczerniany i atakowany w sposób sprzeczny z zasadami cywilizowanych panstw. W konsekwencji doszlo do zdarzen, które diametralnie zmienily polska rzeczywistosc. Tragedia smolenska byla mozliwa, poniewaz przez wczesniejsze lata deptano godnosc prezydenta RP, drwiono z niego i szydzono, za cene poklepywania z rosyjskim ludobójca. Byla mozliwa, bo nienawisc do braci Kaczynskich przerastala nawet poczucie wspólnoty narodowej i sklaniala obecny rzad do wrogich dzialan przeciwko polskiemu prezydentowi.
3. Nie mozna prowadzic partnerskiej rozmowy z czlowiekiem, którego oskarza sie o polityczna i moralna odpowiedzialnosc za tragedie smolenska. "Nie bede wspólpracowal z nikim, kto byl nie w porzadku wobec mojego brata i innych poleglych. Bo zachowania wobec nich byly haniebne, one politycznie i moralnie wykluczaja wspólprace. Absolutnie wykluczam mój udzial we wspólpracy do czasu jakiejs daleko posunietej ekspiacji z ich strony." - powiedzial Jaroslaw Kaczynski dwa dni po przegranych wyborach prezydenckich. [wiecej..."bezdekretu"]


Inauguracja Kampanii Wyborczej PIS - 20.08.2011
Materialy z Sali Kongresowej Palacu Kultury i Nauki z 20.08.2011 roku. [wiecej..."Youtube"]


Polska w budowie
"Polska w budowie" to nowe haslo wyborcze PO. Video pokazuje znane "dokonania" PO w okresie ostatniej kadencji. Pokazano, co zostalo "zbudowane"... [wiecej..."Youtubez"]


Granice pluralizmu w TVP
Zgadzam sie, ze nasz program nie respektowal swoiscie pojmowanych standardów III RP. Moze wlasnie dlatego dla miliona widzów byl rzetelnym wypelnieniem misji publicznej - pisze wspólautor programu "Warto rozmawiac
Szanowny Panie Prezesie!
Od miesiecy zabiegam o rozmowe z Panem i za kazdym razem sekretarka zapewnia, ze moja prosba zostala przekazana. Domyslam sie wiec, ze sa powody, dla których zarzad TVP nie widzi potrzeby rozmowy. Jednoczesnie co jakis czas w mediach pojawiaja sie Panskie wypowiedzi dotyczace "Warto rozmawiac", mojej osoby i powrotu programu na ekran. Poniewaz te wypowiedzi czesto mnie zaskakuja, wymagaja komentarza, a niestety nieraz i sprostowania. Wobec niemoznosci osobistej rozmowy postanowilem skorzystac ze stosowanego przez Pana sposobu porozumiewania sie.

Klopot ze znalezieniem lepszego miejsca w ramówce mozna jednak rozwiazac. Proponuje poprosic o pomoc tych pracowników zarzadu, którzy prowadzili zaawansowane rozmowy z Pawlem Miterem. Ten mlody czlowiek z Wroclawia blefujac, ze ma rekomendacje Kancelarii Prezydenta Komorowskiego na realizacje wlasnego programu, szybko otrzymal od TVP propozycje zarówno dotyczace dobrego czasu emisji, jak i budzetu.
Jak sie chce, to mozna. A poniewaz Pan Prezes kilkakrotnie zaznaczal, ze chce, abym wrócil na antene, mam nadzieje, iz te dobra wole mozna - jak uczy powyzszy przyklad - przekuc w lepsze decyzje ramówkowe. [wiecej..."Rz"]


Krzysztof Feusette: Na debate bata nie ma
Zaprawde szlachetnym gestem premiera byloby zaprosic najwieksza partie opozycyjna do serii debat telewizyjnych, gdyby nie ten drobiazg, ze mozna stawiac w ciemno, jak debaty takie by wygladaly. Jezeli nawet na sali sejmowej, a potem pod jej drzwiami, debata o finansowej zapasci Unii Europejskiej przypomina jako zywo plan zdjeciowy wyborczego spotu Platformy Obywatelskiej, to jak moze wygladac "uczciwa" debata w telewizji? Pomijam stosowanie przez partie Donalda Tuska nieuczciwych zagran w postaci sciagania na widownie samych krewnych i znajomych leminga, i to, ze z uporem niegodnym tak wielkiej formacji stosuje pijarowe numery z epoki betonu lupanego.
Tu chodzi o to, ze nawet gdyby tak sie zlozylo, ze podczas jednej z debat np. Jerzy Polaczek z PiS masakruje Cezarego Grabarczyka z PO, sedziowie w studiu, a potem grono dyzurnych oceniajacych, orzekna w najlepszym razie remis - ze wskazaniem na zwyciestwo partii rzadzacej. [wiecej..."Rz"]


Homilia abp. Andrzeja Dziegi wygloszona w Uroczystosc Wniebowziecia NMP
Przynosimy w sercach na to swieto takze nasze polskie okolicznosci. W tak wielu dloniach w czasie dzisiejszej Liturgii przedstawiane sa Bogu przez Maryje i modlitwa Kosciola blogoslawione wiazanki klosów zbóz, ziól i warzyw. Wielorakie owoce ziemi, zarówno wyrastajace samoistnie, jako polne kwiaty - czysty dar Boga, jak tez owoce ziemi wypracowane przez czlowieka w trudzie i madrosci uprawiania ziemi we wspólpracy z Bogiem.
Przynosimy na to Swieto takze nasze sprawy narodowe i panstwowe. Bo dla nas to takze Swieto Wojska Polskiego. Bo to przeciez kolejna juz rocznica Cudu nad Wisla, zwyciestwa polskiego zolnierza nad ateistyczna rewolucyjna nawala, chcaca podazac na Zachód Europy przez trupa Polski. Powracamy sercem do tamtego zwyciestwa na przedpolach Warszawy, wymodlonego na kolanach w swiatyniach Warszawy, i tu na Jasnej Górze, i w wielu innych swiatyniach Polski i swiata. Zwyciestwa, które do dzisiaj nie daje sie uczciwie wytlumaczyc jezykiem samych nauk wojskowych i politycznych, a jedynie w kategoriach cudu ujete staje sie logiczna wersja Bozych decyzji wobec swiata, przez Maryje u stóp Bozych wyblaganych, a przez odwaznych i wytrwalych ludzi wypracowanych.
Przynosimy na to sierpniowe swieto wspomnienie madrosci, jaka zaprezentowali ludzie sierpniowej Solidarnosci, którzy staneli z modlitwa posrodku swoich zmagan o gospodarke i o polityke, o rodzine i o Naród. To byly prawdziwe zmagania o Ojczyzne, o Panstwo Polskie. Nie chcieli przelewu krwi, chcieli pokoju dla Ojczyzny, ale pokoju nie za wszelka cene, lecz wyrastajacego ze spolecznej sprawiedliwosci, z szacunku do pracy i chleba, z troski o kazda rodzine, z potrzeby gospodarskiego myslenia o polskich zakladach pracy i o polskich rolnikach, z potrzeby normalnego, narodowego myslenia o polityce, w której podstawa jest ewangeliczna etyka Solidarnosci, oraz normalne, przenikniete radoscia i duma, myslenie i mówienie o polskim Narodzie z jego tysiacletnia chrzescijanska kultura, i z jego duchowymi, politycznymi i gospodarczymi mozliwosciami. Dobrze wiemy dzisiaj, co z tych zmagan i z tego wolania pozostalo. Az dziwne, ze tak latwo mozna dzisiaj w Polsce krytykowac wszystko, co polskie, a tak trudno bronic polskiej mysli, polskiej gospodarki i polskiej racji stanu.
Innym przykladem slabej wspólpracy instytucji panstwowych z Narodem, jest kwestia wyjasniania Katastrofy smolenskiej. Czekalismy wszyscy, bardziej lub mniej cierpliwie, na Raport Komisji rzadowej. Bo pytan bylo wiele od samego poczatku, to jest naturalne zjawisko spoleczne juz przy mniejszych tragediach, jak np. przy naglej i trudnej do racjonalnego wytlumaczenia smierci kogos z zycia publicznego. Tym bardziej wiec pytania sie rodza przy tak dramatycznych sytuacjach, jak Katastrofa smolenska. A na swoje pytania Naród ma prawo uzyskac mozliwie najbardziej pelna odpowiedz. Raport ogloszono, na jedne pytania odpowiedzi sie pojawily, na inne pytania ciagle brak odpowiedzi i nie widac bliskich perspektyw ich pozyskania, a pojawily sie jeszcze nowe, dodatkowe pytania. Jedni sa juz usatysfakcjonowani, przynajmniej tak mówia, i chca zamykac ten temat, ale inni dalej pytaja, bo im brak odpowiedzi. Bo Naród ma prawo pytac, gdyz Naród jest suwerenem we wlasnym Panstwie. Instytucje panstwowe nie sluza `jakiemus panstwu", czy `jakiejs formie panstwa", ale sluza Panstwu wedlug woli Narodu. Naród suwerenny nie moze byc klientem ani petentem we wlasnym Panstwie. Naród nie jest intruzem w swoim panstwie. Jest u siebie. Podobnie tez suwerenny Naród nie moze byc zmuszany do postawy klienta wobec innego panstwa lub narodu. Po Katastrofie smolenskiej slyszelismy wielokrotnie, ze Panstwo polskie zdalo egzamin. Ale przed kim? Kto tu byl egzaminatorem? Czy jedne instytucje panstwowe przed drugimi, czy jedynie same przed soba? Taki egzamin instytucje Panstwa musza zdac przed swoim Narodem. Przy braku takiej otwartosci instytucji panstwowych na glos obywateli cóz pozostaje prostym ludziom? Cierpliwe pukanie do tych instytucji, owszem, ale przede wszystkim wolanie juz do Boga o cud otwarcia serc na wspólprace.
Spraw, Matko i Królowo, niech blogoslawione i owocne beda te modlitwy. Takze Wy, Siostry i Bracia, nie lekajcie sie. Kto ma serce dla Polski, kto ufa w Moc wstawiennictwa Maryi - wezcie rózance w dlonie i módlcie sie w tych intencjach. Niech rózaniec opasuje nasza Ojczyzne. Niech bedzie wolaniem przez Maryje o tchnienie Ducha Swietego i odnowe oblicza tej Ziemi. Prosmy o wsparcie naszych Patronów i Oredowników, od Swietego Wojciecha az do Blogoslawionego Jana Pawla II. To dzielo milosci Ojczyzny i owoce jego niech beda blogoslawione. Moge sie przyznac, ze ja tez dolaczam do tego blagania moja regularna modlitwe za Polske i o Polske. Za modlitwa pójdzie czyn, to znaczy wytrwale dzialanie. [wiecej...]


Jak ksztalcic pilotów

W Deblinie nie powstanie Akademia Lotnicza. Zdecydowali o tym poslowie PO i SLD.
Tu chodzi o suwerennosc kraju - tymi slowami gen. Roman Polko, byly dowódca jednostki specjalnej GROM, okresla potrzebe powolania w Deblinie Akademii Lotniczej. Tlumaczy, ze kazdy kraj powinien sam ksztalcic wlasnych pilotów wojskowych; podstawa ksztalcenia nie moga byc studia zagraniczne. Tymczasem Sejm dzieki poparciu poslów PO i SLD podtrzymal weto prezydenta Bronislawa Komorowskiego do ustawy powolujacej w Deblinie Akademie Lotnicza.
General Franciszek Gagor, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, który zginal w katastrofie smolenskiej, marzyl o tym, by w Polsce powstala Akademia Lotnicza z prawdziwego zdarzenia, która ksztalcilaby nie tylko studentów polskich, lecz równiez zagranicznych. - Rozmawialem z gen. Gagorem na ten temat. Mial koncepcje utrzymania szkoly w Deblinie, jako uczelni wysokiej rangi. Zeby zrealizowac taka wizje Akademii, trzeba po pierwsze w ten osrodek zainwestowac, po drugie - nalezy prowadzic odpowiednia polityke, zeby budowac prestiz uczelni i pozyskiwac dla niej studentów z zagranicy. To jest kwestia suwerennosci, ze kraj ksztalci pilotów na wlasne potrzeby - mówi gen. Roman Polko. Jego zdaniem, panstwa takie jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Francja nigdy nie pozwolilyby sobie na to, by obce osrodki ksztalcily ich pilotów. [wiecej..."NDz"]


Piotr Skwiecinski: "Pruszków", czyli wskaznik
"Po 11 latach sledztwa prokuratorzy nie znalezli dowodów, ze hersztowie gangu pruszkowskiego lub ich najblizsi wyprali pieniadze z haraczy, napadów rabunkowych, handlu narkotykami" - pisze "Gazeta Wyborcza"
- Widocznie tak inwestowali, ze nie da sie ustalic, jak ukryli majatek - odpowiada prok. Dariusz Slepokura z Prokuratury Okregowej w Warszawie. - W Polsce jest bardzo trudno udowodnic pranie brudnych pieniedzy, bo ten przepis jest zle skonstruowany - dodaje ze smutkiem prokurator Slepokura.
Dobrze pamietam, jak to w sierpniu 2007 roku ówczesny minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro przedstawil projekt zmiany prawnej, wprowadzajacej, w wypadku skazanych za uczestnictwo w przestepczosci zorganizowanej, tzw. konfiskate rozszerzona. Mówiac najprosciej - system, w którym takim skazanym konfiskowano by caly majatek, i to skazany - gdyby nie chcial sie z tym pogodzic - mialby obowiazek udowodnienia, ze jakas jego czesc nie pochodzila z przestepstwa. Co wiecej, proponowane prawo wprowadzal tez mozliwosc konfiskowania skladników majatku "wielokrotnie przeniesionych" - czyli "sprzedanych" czy "podarowanych". Projekt nie zdazyl przejsc przez Sejm przed jego rozwiazaniem.
Ale nikt nie bronil rzadowi Platformy, gdy juz objela wladze, pójsc w podobnym kierunku. Bodaj nawet kradnac projekt i przedstawiajac go jako swój. W sprawie mienia gangsterów Platforma nie poszla ta droga. Co wiecej, nie poszla w ogóle zadna, i w kwestii majatków pochodzacych z przestepstwa teraz, po prawie czterech latach jej rzadów, prokurator Slepokura moze melancholijnie powtarzac mantre o zlych przepisach.
Na skutek kilkuletniej biernosci partii rzadzacej na sprawe majatków "pruszkowiaków" nie mozemy niestety spojrzec jak na zaszlosc. Jest ona- pisze to ze smutkiem -zupelnie aktualnym wskaznikiem zupelnie aktualnego stanu panstwa, prawa i kraju. [wiecej..."Rz"]


Ziemkiewicz: Co zrobic z Wajda?
Nie napisalem wcale, ze powinnismy zerwac lacznosc miedzy narodem a jego elitami artystycznymi. Napisalem, ze elity artystyczne sie od narodu oderwaly, ze dowodnie pokazala to zaloba posmolenska, mobilizacja salonowców przeciwko pochówkowi prezydenta na Wawelu i przeciwko krzyzowi na Krakowskim Przedmiesciu. Pisze, ze peklo i "sie juz nie sklei". Klopotowski zas, ze to zle, jak peka, i nie powinno pekac. Pewnie ma racje, zle i nie powinno. Ale co zrobic, jak juz peklo? Nie zauwazac tego pekniecia, to go nie bedzie?
Prawda jest taka, ze michnikowszczyzna jalowieje i usycha, tam samo, jak i przedtem dzialo sie to z podobnymi odszczepionymi od narodu wiórami. Politycznie to wciaz jeszcze jako tako wyglada - bo pozycje salonu wyznacza sojusz z nowoczesnym towarzyszem szmaciakiem z PO, który cznia salonowe gledzenia, ale na razie potrzebuje, wiec za nie placi; bo jest w stanie urzadzac takie przebieranki, jak wasacz z dwururka, zbierajacy glosy dla sil postepu od elektoratu naiwnie tradycjonalistycznego; bo wreszcie salon ma sile mobilizowania pewnej liczby halasliwych barbarzynców. Ale to nie zaden inny polski czy jakikolwiek naród, tylko mlodzi barbarzyncy, wykolejency, produkt spolecznego rozkladu - u nas kopia i opluwaja modlacych sie pod zalobnym krzyzem, w Hiszpanii pielgrzymów przybylych na spotkanie z Papiezem, w Londynie pladruja sklepy, a w Berlinie pala samochody. Jedyny "naród europejski", jaki sie udalo wychowac pogrobowcom Oswiecenia.
Nigdy nie mialem klopotu, by oddac jakiemus twórcy sprawiedliwosc za to, co kiedys zrobil dobrego, tylko dlatego, ze dzis doluje albo sie swini. To akurat wlasnie modus operandi salonu. Jesli Kapuscinski czy Wajda z nami, to kazde ich dzielo jest arcydzielem, a jesli na przyklad Nowakowski nie z nami, to w ogóle go ma nie byc. Naród jest wyrozumialy, drogi Krzysztofie. Naród pamieta Staszicowi jego ciezka i pozyteczna prace, a nie to, ze podpisal W. Ks. Konstantemu swinski dekret wprowadzajacy w Królestwie Polskim cenzure - i Wajdzie tez zapamieta jego najlepsze filmy, a nie schrzanione agitki czy pyskowanie przeciwko pochówkowi Prezydenta. Naród bedzie pamietal, ze Czeslaw Milosz byl wielkim polskim poeta, a nie ze od czasu do czasu bredzil okrutnie i pozwolil na starosc zrobic z siebie "dyzurny autorytet". [wiecej..."Rz"]


Rusza akcja "Uczciwe Wybory.pl"
Srodowiska bliskie PiS beda monitorowaly m.in. w internecie przebieg jesiennych wyborów parlamentarnych.
- Wszyscy znamy przyklady kupowania glosów w ostatnich wyborach samorzadowych. Jak sie okazalo dwadziescia lat od transformacji mamy w Polsce mnóstwo "Walbrzychów". Taka sytuacja jest niedopuszczalna. - mówi "Rz" Samuel Rodrigo Pereira, rzecznik stowarzyszenia Solidarni 2010. To jedna z kilkunastu organizacji, które dzisiaj przed organizowana w Warszawie konwencja wyborcza Prawa i Sprawiedliwosci podpisza porozumienie o wspólnym udziale w akcji - Uczciwe Wybory. Jak dowiedziala sie "Rz" oprócz Solidarnych w akcje angazuje sie tez Ruch Spoleczny im. Lecha Kaczynskiego, kluby Gazety Polskiej, srodowisko konserwatystów skupionych wokól portalu Rebelya.pl i prawicowi blogerzy.
Akcji towarzyszy tez uruchomiona juz w sobote strona internetowa www.uczciwewybory.pl, która jak mówia jej twórcy - ma na celu umozliwienie zamieszczenia przykladów falszerstw oraz opublikowanie ich po wyborach. [wiecej..."Rz"]


Solidarni 2010: Tusk zlamal prawo
Wedlug stowarzyszenia premier popelnil przestepstwo, godzac sie na konwencje chicagowska przy wyjasnianiu katastrofy Solidarni 2010 zarzucaja Donaldowi Tuskowi zdrade dyplomatyczna i niedopelnienie obowiazków. Twierdza, ze zawierajac w kwietniu 2010 r. niekorzystna dla Polski umowe z Rosja, premier popelnil przestepstwa z art. 129 i 231 kodeksu karnego.
Zdaniem Pawla Grasia, rzecznika rzadu, zawiadomienie do prokuratury to element kampanii wyborczej. - Zenujace jest wykorzystywanie ludzkiej tragedii do celów politycznych - uwaza.
- Zawiadomienie jest konsekwencja dzialan, jakich dopuscil sie Tusk. W kazdym normalnym europejskim kraju premier po decyzji o oddaniu sledztwa nie utrzymalby sie na stanowisku - podkresla Ewa Stankiewicz z Solidarnych 2010. [wiecej..."Rz"]


Solidarni2010 zawiadamiaja prokurature o popelnieniu przestepstwa przez Donalda Tuska !
To zawiadomienie zostalo zlozone do prokuratury w czwartek 18 sierpnia 2011.
Zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa z art. 129 k.k. (zdrada dyplomatyczna) i z art. 231 §1 (niedopelnienie obowiazków)
Art. 129. Kto, bedac upowazniony do wystepowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rzadem obcego panstwa lub zagraniczna organizacja, dziala na szkode Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolnosci od roku do lat 10.[kodeks karny, ustawa z 6 czerwca 1997 r.]
Niniejszym, dzialajac w imieniu Stowarzyszenia Solidarni 2010 z siedziba we Wroclawiu, skladam zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa z art. 129 k.k. przez Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.
Do popelnienia czynu karalnego doszlo poprzez zawarcie niekorzystnej dla Rzeczypospolitej Polskiej umowy miedzynarodowej z Federacja Rosyjska dotyczacej wyboru mechanizmu prawnego wlasciwego dla prowadzenia badania celem ustalenia przyczyn katastrofy samolotu z Prezydentem RP i pozostalymi 95 pasazerami na pokladzie w dniu 10 kwietnia 2010 r. w okolicach portu lotniczego Smolensk - Pólnocny oraz jednoczesna rezygnacje z korzystnej dla Rzeczypospolitej normy prawa miedzynarodowego t.j. tzw. Porozumienia z 1993 r.
Pobierz pelny tekst "zawiadomienie 129 kk_zdrada dyplomatyczna.pdf" (162kB)
Czesc 2 zawiadomienia - przypisy
[wiecej..."Solidarni2010.pl"]


Donald Tusk accused
Members of "Solidarni 2010" Association filed a motion to the prosecutor’s office informing that the Prime Minister Donald Tusk has committed an offence. The offence allegedly committed by the Prime Minister Donald Tusk was named as a "diplomatic treason" and "negligence of duties".
According to the Association the diplomatic treason was committed by Donald Tusk while concluding a verbal agreement with Russia on investigating the Smolensk crash by accepting adverse conditions and by abandoning existing agreement of 1993.
"As a consequence of concluding disadvantageous international agreement and abandoning favourable previous and existing regulations the Republic of Poland suffered damage in form of: losing a control over the crash investigation, curbing an access to the key evidence, losing a possibility to influence the final report on the Smolensk tragedy what resulted in abusing state independence and self-governance attributes in international relations" - we read in the motion content.
According to "Solidarni 2010" Association while fulfilling his duties Donald Tusk committed also the offence of negligence for causing damage to the public interest as a consequence of his deeds.
Original posting of Solidarni2010.pl translated by Google on-line - Solidarni2010 notify the prosecution of an offense by Donald Tusk!
[more..."FreePL.info"]


Mini wyklady na Krakowskim Przedmiesciu - Katalog
Nagrania cyklu wykladow "Pod namiotem": Anna Fotyga, Piotr Jaroszynski, Andrzej Wasko, C.Gmyz, Michalkiewicz, P.Szubarczyk, Jan Pietrzak, Wildstein, Semka, Ziemkiewicz, SPotkanie Ruchu im, Lecha Kaczynskiego, Bohaterowie filmu "Mgla", Piotr Lisiewicz, Grzegorz Braun, Jan Zaryn. [wiecej..."solidarni2010bc.Wrzuta.pl"]


Polski punkt widzenia - 15.08.2011
Wywiad z prof. dr hab. Antonim Dudkiem, historykiem IPn. Tematem jest m.in. Swieto Zolnierza Polskiego, "Cud nad Wisla" (video) [wiecej..."Youtube"]


Warta Honorowa Odznaczonych w holdzie sp. Prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu (15.08.2011)
W dniu Swieta Wojska Polskiego wyróznieni najwyzszymi odznaczeniami panstwowymi uczestniczyli w Warcie Honorowej w holdzie sp. Prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu, Jego Zonie i innym Ofiarom katastrofy smolenskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Spotkali sie kawalerowie Orderu Odrodzenia Polski "Polonia Restituta" - Krzyza Komandorskiego i Kawalerskiego, Zlotego, Srebrnego i Brazowego Krzyza Zaslugi, Krzyza Zaslugi "Semper Fidelis" Zwiazku Solidarnosci Polskich Kombatantów ZSPK, Warszawskiego Krzyza Powstanczego, Krzyza Armii Krajowej, Krzyza Wieznia Politycznego i innych odznaczen. Uczestnicy ponowili apel o uczczenie Ofiar Tragedii Narodowej pomnikiem na Krakowskim Przedmiesciu.
Inicjatorami wystawienia Warty Honorowej byla grupa osób represjonowanych w okresie PRL i internowanych podczas stanu wojennego, wspólorganizatorem bylo Stowarzyszenie Polska jest Najwazniejsza, którego prezesem jest prof. Jan Zaryn.
Relacja z tego wydarzenia na stronie Blogpress
[wiecej..."Youtube"]


Jacek Zakowski zyczyl smierci Lepperowi
Jacek Zakowski powiedzial, ze takiego czlowieka jak Lepper powinno sie spuscic do dolu z wapnem. [wiecej..."Youtube"]


Radwanska odpadla w pólfinale
Agnieszka Radwanska po porazce z Australijka Samatha Stosur 2:6, 7:5, 2:6 odpadla w pólfinale turnieju w Toronto. Rozstawiona z numerem 10. Stosur przerwala serie dziewieciu kolejnych zwyciestw 22-letniej krakowianki (nr 13.), która przed tygodniem wygrala impreze w Carlsbadzie. Za wystep w Toronto Polka otrzyma 90 tys. dolarów premii i 395 pkt do rankingu WTA. Mecz rozpoczal sie od gema gladko wygranego przez Radwanska, ale piec kolejnych padlo lupem piec lat starszej Stosur, która pierwszego seta wygrala po pól godzinie gry 6:2.
Byl to trzeci wystep polskiej tenisistki w turniejach US Open Series, której kulminacja bedzie wielkoszlemowy US Open w Nowym Jorku. W Stanford dotarla do cwiercfinalu, w Carlsbadzie triumfowala, a w Toronto znalazla sie w czolowej czwórce. Od poniedzialku rywalizowac bedzie w równie duzej imprezie w Cincinnati, a jej pierwsza przeciwniczka bedzie Czeszka Iveta Benesova. [wiecej..."Rz"]


Platforma boi sie spotów PiS
W sztabie PO powstal juz specjalny zespól szybkiego reagowania, który ma blyskawicznie opracowywac odpowiedzi na reklamówki Prawa i Sprawiedliwosci
Jak wynika z informacji "Rz", na czele komórki monitorujacej telewizyjne dzialania PiS stanal Pawel Olszewski, rzecznik Parlamentarnego Klubu PO. Dopytywany o to, mówi jedynie: - Jak sie pojawia reklamówki PiS, to bedziemy oczywiscie na biezaco reagowac. Na razie sie tym nie zajmujemy. W nieoficjalnych rozmowach politycy Platformy nie kryja obaw zwiazanych ze spotowa ofensywa PiS. [wiecej..."Rz"]


Kabaret Elita, Gasowski - posiedzenie rzadu (video)
Kabaret "Elita" parodiuje posiedzenie rzadu Tuska. Byloby jeszcze smieszniejsze, gdyby nie bylo prawdziwe. [wiecej..."Youtube"]


Marsz Pamieci - relacja z wieczornych uroczystosci 16 miesiecznicy tragedii smolenskieji
Wieczorem 10 sierpnia w Katedrze sw. Jana zostala odprawiona msza sw. w intencji ofiar tragedii w Smolensku. Kazanie wyglosil proboszcz katedry ks. Bogdan Bartold. Jak co miesiac spod katedry wyruszyl wielotysieczny Marsz Pamieci pod Palac Prezydencki. Ponizej zamieszczamy przemówienie Jaroslawa Kaczynskiego. Glos w imieniu Klubów Gazety Polskiej zabrala organizatorka marszów Anita Czerwinska (publikujaca na naszym portalu Anita_Cz), oraz harcerka Szarych Szeregów, uczestniczka Powstania Warszawskiego druhna Hanna Szczepanowska.
Na stronie wiele reportazy video, nagranie kazania ks. Bartolda, wiele zdjec. Msza Sw za ofiary Smolenska i Marsz Pamieci - Jaroslaw Kaczynski, A. Czerwinska, H. Szczepanowska (10.08.2011)- video na Youtube przemówienie przed Palacem Prezydenckim Jaroslawa Kaczynskiego, Anity Czerwinskiej szefowej klubu Gazety Polskiej oraz Hanny Szczepanowskiej harcerki Szarych Szeregów. 10.08.2011
[wiecej..."Blogpress"]


10 sierpnia: Msza sw. i Marsz Pamieci
W Archikatedrze sw. Jana Chrzciciela odbyla sie Msza sw. w intencji Prezydenta RP sp. Lecha Kaczynskiego i jego Malzonki sp. Marii Kaczynskiej oraz wszystkich ofiar katastrofy w Smolensku.
Miesiecznice zorganizowal warszawski klub "Gazety Polskiej" kierowany przez Anite Czerwinska. Jak kazdego 10 dnia miesiaca obchody zaczely sie Msza Swieta. Po raz kolejny Polacy nie zawiedli. Pomimo wakacji i sezonu urlopowego przyszly setki osób, a Archikatedra byla pelna ludzi, którzy przyszli oddac hold ofiarom smolenskiej katastrofy.
Jaroslaw Kaczynski powiedzial zgromadzonym przed Palacem, ze ich upór doprowadzi do momentu, w którym bedzie mozna powiedziec: "cala prawda wyszla na jaw".
- Niezaleznie od tego, jaka ona jest. Bo dzis jej jeszcze nie znamy, ale musimy ja poznac - podkreslil. Poznanie prawdy o katastrofie prezes PiS nazwal zobowiazaniem, zarówno wobec tych, którzy zgineli, jak i wobec przyszlosc i godnosci narodu.
Zdaniem Jaroslawa Kaczynskiego pod wieloma wzgledami do prawdy o katastrofie zbliza sie biala ksiega parlamentarnego zespolu, któremu przewodzil posel PiS Antoni Macierewicz, ale i ona tez nie ma jeszcze wszystkich materialów i dowodów.
Marsz Pamieci - przemówienie Jaroslawa Kaczynskiego przemówienie przed Palacem Prezydenckim Jaroslawa Kaczynskiego, Anity Czerwinskiej szefowej klubu Gazety Polskiej oraz Hanny Szczepanowskiej harcerki Szarych Szeregów. 10.08.2011
[wiecej..."niezalezna.pl"]


Macierewicz: raport Millera to material propagandowy
Szef parlamentarnego zespolu badajacego przyczyny katastrofy smolenskiej Antoni Macierewicz (PiS) zarzucil ministrowi spraw wewnetrznych i administracji Jerzemu Millerowi i szefowi BOR niedopelnienie obowiazków i zlamanie ustawy o BOR.
Macierewicz ocenil podczas konferencji prasowej w Sejmie, ze w raporcie komisji Millera dotyczacym katastrofy smolenskiej jest wiele nieprawd, szczególnie dotyczacych odpowiedzialnosci pilotów i 36. specpulku. - Zródlem tej sytuacji jest fakt, ze jest to material autorstwa czlowieka, który wydaje sad we wlasnej sprawie - podkreslil Macierewicz.
Zaznaczyl, ze w raporcie nie ma slowa o odpowiedzialnosci szefa MSWiA, który nadzoruje BOR i ustawowo odpowiada za dzialania Biura. Macierewicz na konferencji przytaczal przepisy, z których wynika, ze BOR ma obowiazek ochrony prezydenta, a takze obiektów, z których korzysta glowa panstwa.
Powolal sie równiez na art. 2 ustawy o BOR, z którego wynika, ze minister wlasciwy do spraw wewnetrznych podejmuje decyzje o objeciu ochrona najwazniejszych osób w panstwie, a takze podejmuje decyzje o zakresie ochrony. [wiecej..."Rz"]


"HONOR I GNIEW" - Lech Makowiecki & ZAYAZD
Piosenka poswiecona tym wszystkim, którzy mieszkajac w Polsce z uporem powtarzaja: "W tym kraju jest tak beznadziejnie", w czasie, gdy za bycie Polakiem nie placi sie zadnej ceny, a wszelkie wartosci sa mniej warte niz papier, na którym sie o nich pisze... [wiecej..."Youtubez"]


BOR to nie dorozkarze
Z plk. Andrzejem Pawlikowskim, szefem Biura Ochrony Rzadu w latach 2006-2007, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler
- W raporcie Millera nie ma slowa na temat odpowiedzialnosci BOR za niezabezpieczenie wizyty prezydenta w Katyniu. Jest Pan zaskoczony?
- Stanowczo nie zgadzam sie z przedstawionym 29 lipca br. stanowiskiem pana Jerzego Millera, ministra spraw wewnetrznych i administracji, a jednoczesnie przewodniczacego komisji badajacej przyczyny katastrofy smolenskiej, zrzucajacym calkowita odpowiedzialnosc z Biura Ochrony Rzadu za fatalnie przygotowana pod katem bezpieczenstwa - w mojej ocenie - wizyte pana prezydenta Lecha Kaczynskiego 10 kwietnia 2010 roku na terenie Federacji Rosyjskiej.
- Instrukcja HEAD i ustawa o BOR zobowiazuja szefa MSWiA do wyznaczenia sil i srodków do bezposredniej ochrony prezydenta?
- Tak. Wiec pan minister Miller mija sie tutaj z prawda. W rozporzadzeniach czy instrukcjach jest wyraznie napisane, jakie sa zadania BOR, a takze i w innych dokumentach, czemu pan minister, wypowiadajac sie na ten temat, zaprzecza. Dla mnie dokumenty sa bardziej wiarygodne niz slowo pana ministra. Podtrzymuje to, co juz wczesniej powiedzialem, ze BOR, a posrednio takze pan Miller jako nadzorujacy i przelozony szefa BOR zgodnie z ustawa o BOR ponosza - w mojej ocenie - odpowiedzialnosc za niedopelnienie obowiazków sluzbowych w trakcie przygotowania zabezpieczenia delegacji polskiej w zeszlym roku na terenie lotniska w Smolensku.
- Zgadza sie Pan z teza, ze minister Miller jest sedzia we wlasnej sprawie?
- Choc jestem zbulwersowany wypowiedziami pana Millera, nie dziwi mnie jego stanowisko, bo wskazujac w raporcie wine BOR, jednoczesnie wskazalby siebie jako osobe wspólwinna, politycznie odpowiedzialna. Zastanawiam sie takze, dlaczego wsród czlonków komisji nie znalezli sie eksperci od bezpieczenstwa najwazniejszych osób w panstwie, eksperci od zwalczania terroryzmu. Odnosze wrazenie, ze komisja Millera z góry zalozyla, ze takiego watku nie bedzie badala, a taki watek - wedlug mnie - powinien byc zbadany. [wiecej..."NDz"]


Polonia: Nie tak traktuje sie rodziny ofiar
Jest odpowiedz amerykanskiej Polonii na list pani Jadwigi Gosiewskiej, matki zmarlego w katastrofie pod Smolenskiem wicepremiera Przemyslawa Gosiewskiego. W liscie otwartym nadawcy nie wahaja sie uzyc mocnych slów, by pokazac, jak zza oceanu wyglada wyjasnianie i rozliczanie tragedii z 10 kwietnia ubieglego roku przez rzad PO - PSL.
"Niestety, zly rzad moze Polske zniszczyc. My, Polacy mieszkajacy w Stanach Zjednoczonych, zatroskani o dobrobyt i pomyslnosc Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli, z niepokojem obserwujemy narastanie elementów totalitaryzmu i matactwa w postepowaniu urzedników RP pod rzadami pana premiera Donalda Tuska" - pisza sygnatariusze listu otwartego.
"Obecny rzad jest rzadem nieudaczników i pechowców, za czasów którego zginelo wiecej polskich generalów niz podczas II wojny swiatowej. Jest to rzad, który nie potrafil zapewnic bezpieczenstwa wlasnemu Prezydentowi i 95 osobom udajacym sie na uroczystosci zwiazane z obchodami 70. rocznicy sowieckiego ludobójstwa w Katyniu" - konstatuja nasi rodacy.
"Polonia pamieta, jak czlonkowie Platformy Obywatelskiej obrzucali obelgami prezydenta RP Lecha Kaczynskiego, który dla wiekszosci Polaków utozsamial majestat Rzeczypospolitej. W pamieci Polonii pozostanie on wielkim mezem stanu, broniacym interesów narodowych i dobrego imienia Polski" - czytamy w liscie.
"W Smolensku sponiewierano majestat Rzeczypospolitej, bo ci, co winni bronic polskiej racji stanu, zachowywali sie jak smarkacze" - pisze Polonia.
"Sprawa wyjasnienia katastrofy zamiast stac sie priorytetem rzadu RP, stala sie przedmiotem matactw, gierek politycznych i klamstw wobec rodzin ofiar. Dla Polonii jest to rzad i premier wstydu i takim zostanie zapamietany przez historie" - prognozuja autorzy listu otwartego. [wiecej..."NDz"]


Nigdy sie nie poddam
Z Jadwiga Gosiewska, matka wicepremiera Przemyslawa Gosiewskiego, który zginal pod Smolenskiem, rozmawia Marta Ziarnik
- Co Pani czula, czytajac list otwarty Polonii amerykanskiej?
- Bylam bardzo pozytywnie zaskoczona. O to mi chodzilo, zeby poczuc, iz nie jestesmy sami w tej checi wyjasnienia prawdy na temat katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Ze nie jestesmy zostawieni sami sobie w tym gaszczu klamstw, niedomówien i checi ukrycia prawdy. Gdy czytalam ten piekny list, poczulam, ze sa ludzie - i to znaczacy, bo przeciez Polonia to nie sa pojedynczy i przypadkowi ludzie - którzy czuja sie Polakami i lezy im na sercu dobro naszego kraju. Wielomilionowa Polonia wie, ze 16 miesiecy temu pod Smolenskiem stala sie naszemu Narodowi olbrzymia krzywda i wielka niesprawiedliwosc. Nasi rodacy na obczyznie zdaja sobie sprawe z tego, ze wszyscy musimy walczyc o honor naszej Ojczyzny, który zostal podeptany. Dlatego tez ten list odebralam z wielka ulga. I jezeli w mojej sytuacji mozna sie jeszcze z czegokolwiek cieszyc, to wlasnie z takich gestów.
- Jednak w liscie nie ma konkretnych obietnic dzialan, o które Pani zwracala sie w swoim apelu.
- Zdaje sobie sprawe, ze to nie jest jeszcze taka odpowiedz, jakiej bym sobie zyczyla. Ale uwazam, ze dzieki odpowiedzi Polonii wkroczylismy na pewna droge - mam nadzieje, ze nie dlugoterminowa - która jest pierwszym etapem ku naszemu celowi. I teraz, po tym liscie, nawiaze kolejny, jednak juz bardziej konkretny kontakt z Polonia, która interesuje sie nasza wspólna strata.
Dlatego wierze, ze ten list jest pierwszym etapem w zapoczatkowanym procesie.
Bo najbardziej zalezy nam na miedzynarodowej komisji, na amerykanskich zdjeciach satelitarnych z miejsca katastrofy i na zwróceniu nam przez Rosje podstawowych dowodów. Jestem optymistka i mam nadzieje, ze ten cel, który sobie postawilam, uda mi sie osiagnac. [wiecej..."NDz"]


Jak Walesa Karty Kibica nie wyrobil
Lech Walesa pojawil sie na PGE Arenie Gdansk, aby wyrobic Karte Kibica Lechii. Na przeszkodzie stanal brak dowodu osobistego i nieznajomosc PESELu.
Lech Walesa musial przejsc przy wyrabianiu Karty Kibica taka sama procedure jak wszyscy fani. Jedynym ulatwieniem bylo to, ze nie musial stac w dlugich kolejkach. - Zalatwmy to szybko, bo jeszcze nie jadlem obiadu, a poza tym czeka mnie tez obowiazkowa jazda na rowerze. Musze przejechac co najmniej 20 kilometrów - wyjasnil byly prezydent.
- Teraz prosze wypelnic wniosek" - wskazal kolejny krok prezes Lechii Maciej Turnowiecki. - Ja nie jestem pismienny - smial sie Walesa. - Dobrze, to pan sie tylko podpisze, mu uzupelnimy reszte - poszedl na reke szef gdanskiego klubu.
Przy podawaniu numeru PESEL nie bylo jednak taryfy ulgowej. - Nie nosze przy sobie dokumentów - wyjasnil Walesa. - Przykro mi panie prezydencie, ale wymogi ustawy sa takie, ze Karty Kibica nie mozemy wyrobic bez podania numeru PESEL. Prosze go nam podac telefonicznie - dodal prezes Turnowiecki. [wiecej..."Rz"]


Lepper w Sejmie wymienia wiele znanych nazwisk i liczb $$$
Zobacz, jakie informacje na temat agentury postkomunistycznej posiadal Lepper juz wiele lat temu. Jest to lista nazwisk z pierwszej dziesiatki "kapitalistow" III RP. Ile dodatkowych informacji zdolal zebrac w ciagu ostatnich lat? Jedno jest pewne, ze wiedzial za duzo i chcial sie podzielic swoja wiedza z prokuratura i mediami, co moglo nie odpowiadac najbardziej zainteresowanym obywatelom UB-landu, zwanego III RP. [wiecej..."Youtube"]


Rozmowa Niezalezna - Sakiewicz. Co powiedzial Lepper?
Tomasz Sakiewicz opisuje okolicznosci rozmowy z Andrzejem Lepperem - video. [wiecej... vod.gazetapolska.pl]


Stenogramy zza grobu
Andrzej Lepper chcial w prokuraturze podac nazwisko osoby, która byla zródlem przecieku o planowanej tajnej akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. Mówil, ze na potwierdzenie swoich slów ma dowody. Szef Samoobrony wazne dla siebie dokumenty i nagrania deponowal u zaufanych ludzi. Jednym z nich byl prawnik Ryszard Kucinski, który zmarl w maju b.r.
W koncu wrzesnia ubieglego roku Andrzej Lepper, poprzez wspólnego znajomego poprosil Tomasza Sakiewicza o spotkanie.
- Uslyszalem, ze Andrzej Lepper boi sie o swoje zycie, ze chce powiedziec, kto powiedzial mu o akcji CBA, kto byl zródlem przecieku. Chcial, zebym zorganizowal mu spotkanie z Jaroslawem Kaczynskim. Zaproponowalem, zeby na razie spotkal sie tylko ze mna a po rozmowie zadecyduje, co dalej - mówi Tomasz Sakiewicz.
To, ze Andrzej Lepper obawial sie o swoje bezpieczenstwo potwierdzaja jego znajomi.
- Od roku pytal sie o bezpieczenstwo. Czegos sie obawial, mial leki. On sie nie bal spraw sadowych zwiazanych z seksafera. Nie bal sie tez problemów finansowych - klopoty te mial od dawna, od wielu lat. Bal sie tylko o swoje wlasne bezpieczenstwo - mówil "Super Expressowi" tuz po smierci Andrzeja Leppera jasnowidz Krzysztof Jackowski, z którym lider Samoobrony od lat utrzymywal bliskie kontakty.
W czwartek, dzien przed tragedia, do Ryszarda Czarneckiego, europosla PiS zadzwonil Janusz Maksymiuk.
- Bylem ogromnie zaskoczony tym telefonem. Nie rozmawialem z nim pare lat i nagle on do mnie dzwoni. Mówil bardzo ogólnie, chcial sie ze mna natychmiast spotkac. Odpowiedzialem, ze nie teraz jest to niemozliwe, ze moze w przyszlym tygodniu. "To moze byc juz za pózno" - uslyszalem - mówi nam Ryszard Czarnecki. [wiecej... niezalezna.pl]


Grzegorz Kwasniak: Panie generale, prosze zaprotestowac!
Apeluje do szefa Sztabu Generalnego Mieczyslawa Cieniucha o podjecie dzialan zmierzajacych do obrony konstytucji i honoru Wojska Polskiego przed szkodliwymi dzialaniami obecnego rzadu - wzywa oficer rezerwy i ekspert w dziedzinie wojskowosci
Apeluje do szefa Sztabu Generalnego pana generala Mieczyslawa Cieniucha o podjecie dzialan zmierzajacych do obrony konstytucji i honoru Wojska Polskiego przed szkodliwymi dzialaniami obecnego rzadu, które maja na celu zdyskredytowanie go w oczach opinii publicznej i obarczenie wina za wlasne bledy i zaniedbania.
Widac jednak wyraznie, ze nowy minister ma do wykonania jedno konkretne zadanie, które polega na zdjeciu z obecnego rzadu, i tym samym z premiera, odpowiedzialnosci za katastrofe smolenska i obarczenie nia Wojska Polskiego pod pozorem niezbednych reform. Jest to ewidentny przyklad wykorzystywania wojska i jego autorytetu do rozgrywek politycznych oraz walki o wladze w trwajacej kampanii wyborczej. Jest to dzialanie wyraznie sprzeczne z art. 26.2 Konstytucji RP, który mówi, ze "Sily Zbrojne zachowuja neutralnosc w sprawach politycznych...".
Panie generale, jezeli ma pan jeszcze honor, prosze publicznie zaprotestowac, a w ostatecznosci nawet podac sie do dymisji. Spogladaja na pana dziesiatki tysiecy zolnierzy Wojska Polskiego i oczekuja od pana konkretnych dzialan w obronie honoru i godnosci zolnierza polskiego.
Sytuacja geopolityczna i geostrategiczna Polski jest naprawde zla i pogarsza sie z miesiaca na miesiac, nie ma czasu na jakies sztuczki propagandowe, trzeba skonczyc z ta fikcja i zaklamaniem w obszarze bezpieczenstwa, jezeli premier Tusk tego nie rozumie, to trzeba mu to wyjasnic. Na panu, panie ministrze, i generale Cieniuchu ciazy odpowiedzialnosc za przygotowania naszych sil zbrojnych i calego kraju do odparcia nowych zagrozen, przed którymi niedlugo stanie nasz kraj. Nie ma dnia do stracenia! [wiecej... rp.pl]


Plasajmy na Czerskiej
O tym jak "Gazeta Wyborcza" zacheca do robienia happeningow w czasie procesji Bozego Ciala, opisujac wyczyn niejakiego Pawla Hajncla, który kilka lat temu przebrany za misia, a w tym roku za motyla, towarzyszyl i parodiowal procesje Bozego Ciala. Jak to ujela z sympatia "Gazeta Wyborcza", po prostu "plasal". Rzecz dziala sie w Lodzi.
"Wyborcza" nie posiadala sie z radosci, kiedy prokuratura odmówila podjecia jakichkolwiek kroków, choc pewien duchowny, skladajac zawiadomienie, byl przekonany, ze plasanie w tlumie procesowiczów to obrazanie uczuc religijnych.
Decyzja zostala uczczona tekstem, w którym jedynym narratorem byl Hajncel opowiadajacy z rozbawieniem, jak to ksieza nie mogli go dogonic, a mieli przy tym zaciete twarze. "Pawel Hajncel odetchnal z ulga" - obwiescil organ Adama Michnika.
Jezeli zaklócanie glupimi zartami procesji, gdzie niesiony jest Najswietszy Sakrament, nie jest obraza uczuc religijnych, to co nia jest? [wiecej... rp.pl]


Rozmowa Niezalezna - senator Romaszewski m. in. o Staruchowiczu
Jacek Sobala rozmawia z senatorem Zbigniew Romaszewskim - video. [wiecej... vod.gazetapolska.pl]


Andrzej Lepper nie zyje
Andrzej Lepper, polityk i zwiazkowiec, przedsiebiorca, zalozyciel i przewodniczacy partii Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej oraz Zwiazku Zawodowego "Samoobrona" nie zyje. Mial 57 lat.
- Przyczyna smierci jest "powieszenie samobójcze", tak to zostalo okreslone przez lekarza - powiedzial Marcin Szyndler z Komendy Stolecznej Policji. Jak dodal, lekarz, który przyjechal do siedziby Samoobrony, nie stwierdzil dokladnej godziny zgonu. - Bedzie to przedmiotem wyjasniania - dodal.
Do zdarzenia doszlo w pomieszczeniach prywatnych na terenie warszawskiej siedziby partii. - W sprawie smierci Andrzeja Leppera prawdopodobnie w poniedzialek zostanie wszczete sledztwo i bedzie zlecona sekcja zwlok - powiedzial Dariusz Slepokura z warszawskiej prokuratury okregowej. W miejscu gdzie znaleziono zwloki jest dwóch prokuratorów i medycy. Trwaja ogledziny wszystkich pomieszczen.
Bliski wspólpracownik Leppera, Janusz Maksymiuk:
- Wiadomosc dotarla do mnie wczesniej, bo dzwonili koledzy, ze znalezli cialo przewodniczacego w pokoju goscinnym (w siedzibie Samoobrony w Warszawie). Ja bylem tez w biurze dzisiaj, wczoraj sie z nim spotkalem, umówilismy sie tez na rano - relacjonowal Maksymiuk. Jak dodal, wczoraj rozmawial z Lepperem i "nic nie wskazywalo, ze moze stac sie cos zlego".
Rozmawialismy, po rozmowie wyszedl z gabinetu, ja zostalem sam, pozbieralem rzeczy i spotkalismy sie na ulicy, bo wracal ze sklepu. Idziesz? - spytalem. Ide - mówil. Ja: to rano bede tak do 10; to nawet dobrze, bo mam spotkanie wazne, to jutro ci przekaze - odpowiedzial - mówil Maksymiuk. [wiecej..."Rz"]


Beger: Byl chrzescijaninem. Nie wierze w samobójstwo
- To porazajaca wiadomosc, nie wierze, ze Andrzej Lepper popelnil samobójstwo - powiedziala byla poslanka Samoobrony Renata Beger
Wspomina go jako twardego polityka, który jednak - jak mówila - dla swoich wspólpracowników byl jak ojciec.
- Ta wiadomosc jest porazajaca. Nie wierze, ze Lepper popelnil samobójstwo. On byl osoba bardzo wierzaca, byl chrzescijaninem praktykujacym. Wielokrotnie widzialam go, gdy zwracal sie do Boga w trudnych sytuacjach. Nie tak dawno opowiadal mi, ze jechal do chorego syna przez Czestochowe, mówil, ze wierzy w cud jego ozdrowienia - powiedziala Beger. [wiecej..."Rz"]


Lyzwinska: W niedziele mial nas odwiedzic
Byla poslanka Samoobrony Wanda Lyzwinska jest bardzo zaskoczona doniesieniami o samobójstwie szefa Samoobrony.
- Dopóki nie zobacze go w trumnie, to nie uwierze - powiedziala Lyzwinska. Dodala, ze jeszcze w srode rozmawiala z Lepperem telefonicznie; mial w niedziele przyjechac do jej domu, by odwiedzic jej meza (bylego posla Stanislawa Lyzwinskiego).
Stwierdzila, ze nic nie wskazywalo na to, ze Lepper byl w zlym stanie psychicznym. - Normalnie rozmawialismy, jak zwykle zartowal, nie dalo sie odczuc zadnej nerwówki czy napiecia - powiedziala Lyzwinska.
- "Andrzej Lepper byl silnym psychicznie czlowiekiem, a przy tym do wszystkiego podchodzil na luzie".
Lyzwinska zapewniala, ze Lepper mial polityczne plany na przyszlosc i zamierzal startowac w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Dodala, ze zapamieta go jako czlowieka charyzmatycznego, z wielka odwaga, serdecznego i bardzo wesolego. [wiecej..."Rz"]


Smierc Leppera kolejna w srodowisku Samoobrony
Pod koniec czerwca samobójstwo popelnil blisko zwiazany z Andrzejem Lepperem Wieslaw Podgórski [wiecej..."Rz"]


"GP" ma nagranie rozmowy z Lepperem
Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz zglosil sie dzis rano do prokuratury, by przekazac dowody, które wskazuja, ze Andrzej Lepper chcial potwierdzic zeznania Jaroslawa Kaczynskiego ws. afery gruntowej i ze obawial sie o swoje zycie.
Jak dowiedzial sie portal Niezalezna.pl - wsród dowodów tych sa nagrania rozmowy z Andrzejem Lepperem, w czasie której szef "Samoobrony" ujawnia zródlo przecieku w aferze gruntowej oraz chec podzielenia sie ta wiedza z prokuratura.
Z pozyskanych przez "Gazete Polska" materialów wynika, ze Lepper chcial potwierdzic przed sadem zeznania Jaroslawa Kaczynskiego w sprawie tzw. afery gruntowej. "GP" ustalila takze, ze byly wicepremier obawial sie o swoje zycie. Dowody, które Tomasz Sakiewicz przekaze dzis prokuraturze, stawiaja pod znakiem zapytania przyjeta niemal od razu po smierci Leppera wersje. ze popelnil on samobójstwo z powodów osobistych.
Tomasz Sakiewicz o rozmowie z Andrzejem Lepperem - video
Oswiadczenie Tomasza Sakiewicza - video
[wiecej..."niezalezna.pl"]


Dzis rusza sledztwo
Prokuratura badajaca okolicznosci smierci Andrzeja Leppera oficjalnie mówi o jego samobójstwie i stawia hipoteze o klopotach finansowych jako przyczynie targniecia sie na wlasne zycie. Dzisiaj formalnie zostanie wszczete sledztwo w tej sprawie. Z informacji, które uzyskal "Nasz Dziennik", wynika, ze w ostatnich miesiacach Lepper próbowal dotrzec do lidera PiS Jaroslawa Kaczynskiego. Jest bardzo prawdopodobne, ze choc nie pozostawil zadnego listu pozegnalnego, to zostawil depozyt.
Wczoraj rano redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz zlozyl zeznania w warszawskiej prokuraturze, która prowadzi sledztwo w sprawie smierci Andrzeja Leppera. Zglosil sie sam, wraz z nagraniem rozmowy, jaka odbyl z liderem Samoobrony kilka miesiecy temu. - Lepper chcial przed sadem potwierdzic wersje Jaroslawa Kaczynskiego w sprawie przecieku w zwiazku z afera gruntowa. W rozmowie ze mna ujawnil takze, kto stal za tym przeciekiem - mówi. Sledztwo w sprawie skladania falszywych zeznan w zwiazku z afera gruntowa przeciw bylemu ministrowi spraw wewnetrznych Januszowi Kaczmarkowi, szefowi policji Konradowi Kornatowskiemu oraz biznesmenowi Ryszardowi Krauzemu zostalo umorzone juz w 2009 roku.
Rozmowy z liderem Samoobrony Sakiewicz nie ujawnil publicznie, bo on sam nie godzil sie na to, czekal na reakcje "róznych osób", a warunkiem rozmów miala byc poufnosc i zapewnienie mu bezpieczenstwa. Mial byc - jak relacjonuje dziennikarz - "zdeterminowany i wystraszony". - Nie wygladal na czlowieka, który ma popelnic samobójstwo - dodaje Sakiewicz. Z informacji, które uzyskal "Nasz Dziennik" wynika, ze w ostatnich miesiacach Lepper próbowal dotrzec do lidera PiS Jaroslawa Kaczynskiego. Jest bardzo prawdopodobne, ze choc nie pozostawil zadnego listu pozegnalnego, istnieje jakis depozyt. [wiecej..."NDz"]


Sukces Radwanskiej po trzech latach czekania
Agnieszka Radwanska wreszcie wygrala turniej WTA. W Carlsbad (USA) pokonala w finale Wiere Zwonariowa 6:3, 6:4.
Trzeba bylo czekac troche ponad trzy lata, by móc napisac, ze Polka jest znów mistrzynia. Ostatni raz zwyciezyla w 2008 roku na trawie w Eastbourne. To piate turniejowe zwyciestwo Agnieszki w karierze, w siódmym finale.
W Carlsbad zagrala doskonale. Juz po pólfinale z Andrea Petkovic mozna bylo miec nadzieje na sukces. Final nie pozostawil watpliwosci - to byl turniej tenisistki z Krakowa. Walczyla solidnie i odwaznie, prawe ramie cale w plastrach nie zawiodlo. Zwonariowa nie znalazla pomyslu na taka Radwanska. [wiecej..."Rz"]


Szukam grobu Ojca od pól wieku
Z dr. Witoldem Mieszkowskim, architektem i urbanista, synem komandora Stanislawa Mieszkowskiego, dowódcy Marynarki Wojennej, zamordowanego przez Informacje Wojskowa, rozmawia Zenon Baranowski
- Rzekomy spisek komandorów, absurdalne zarzuty szpiegostwa, bestialskie sledztwo, zbrodnia sadowa i strzal w tyl glowy - to wszystko stalo sie udzialem Panskiego ojca.
- Mój Ojciec, obronca Helu w 1939 r., dowódca Floty, zostal terrorystycznie uwieziony i bestialsko umeczony, a nastepnie zamordowany w grudniu 1952 r. przez komunistyczny rezim. Zamordowano go sowiecka metoda - strzalem w tyl glowy, i prawdopodobnie pogrzebano tuz po rozstrzelanych pare dni wczesniej (równiez po procesie "odpryskowym") podpulkownikach: Marianie Orliku i Aleksandrze Kicie.
- Rodziny nie powiadomiono o miejscu jego pochówku?
- W 1956 r., od chwili kiedy wreczono mojej Matce, a takze paniom Janinie Staniewiczowej i Helenie Przybyszewskiej, zonom zamordowanych komandorów Jerzego Staniewicza i Zbigniewa Przybyszewskiego, zapisane na maszynie polówki papieru kancelaryjnego zwane "rehabilitacja", wystepowalismy o ekshumacje zwlok zamordowanych komandorów i o umozliwienie rodzinom ich godnego, cywilizowanego pochówku. Na nasze ponawiane podania i wnioski nie bylo jednak odpowiedzi. Tak wiec na przelomie lat osiemdziesiatych i dziewiecdziesiatych wlaczylem sie do rozpoczetych juz wówczas spolecznych prac nad wzniesieniem na Powazkach pomnika pomordowanym przez rezim komunistyczny w wiezieniach warszawskich.
- Zamordowanych komandorów skazano na zapomnienie?
- W Marynarce Wojennej PRL pod kierownictwem Czerokowa, Winogradowa, Studzinskiego i Janczyszyna dobrze pilnowano przez lata, aby nie ukazala sie w publikacjach najmniejsza wzmianka i bodaj jedno zdjecie, na którym mozna by dopatrzyc sie któregos ze straconych czy chocby tylko wiezionych komandorów. [wiecej..."NDz"]


Robak sumienia toczy Tuska
Z Elzbieta Putra, zona Krzysztofa Putry, wicemarszalka Sejmu, który sluzac Polsce, zginal w katastrofie smolenskiej, rozmawia Adam Bialous
Nie mamy pewnosci, czy w grobie spoczywa cialo mojego meza. O tym, co rodzi nasze watpliwosci w tej sprawie, napisalismy do prokuratury. Do tej pory nie otrzymalismy na nurtujace nas pytania odpowiedzi
- Sledztwo prowadzone przez prokurature wojskowa moze, Pani zdaniem, dac lepsze rezultaty niz prace komisji ministra Jerzego Millera?
- Czekam na wyniki sledztwa prowadzonego przez prokurature wojskowa, bo ona postawi konkretne zarzuty konkretnym osobom. Prosze nie myslec, ze jestem zadna zemsty, absolutnie nie o to mi chodzi. Pragne, aby stalo sie zadosc podstawowym zasadom sprawiedliwosci, zeby ci, którzy zawinili w tej waznej dla calego spoleczenstwa sprawie, zostali ukarani, poniewaz bezkarnosc rodzi nastepne zle owoce. Gdyby osoby dzis rzadzace, których bledne decyzje przyczynily sie do zaistnienia tej tragedii, byly prawdziwymi mezami stanu - publicznie przyznalyby sie do tych bledów i za nie przeprosily. Mialyby tez odwage poddac sie w ten sposób ponownej weryfikacji przeprowadzonej przez spoleczenstwo polskie.
- Podziela Pani opinie niektórych komentatorów, ze podczas kampanii wyborczej sprawy katastrofy politycy nie powinni poruszac?
- Moje zdanie na ten temat jest zupelnie inne. Gdyby politycy nie poruszali sprawy katastrofy smolenskiej podczas kampanii, byloby to kompletne nieporozumienie. Ten temat jest obecnie najistotniejszy, bo katastrofa odslonila fatalny stan naszego panstwa, jego slabosc. Pokazala, kto we wladzach w wysokich instytucjach panstwowych lekcewazy swoje obowiazki. Kampania wyborcza jest najlepszym okresem, aby wytknac im te bledy publicznie, aby spoleczenstwo podczas wyborów moglo ich z tego rozliczyc. [wiecej..."NDz"]


Admiral Unrug nie moze wrócic do Ojczyzny
Rodzina bohaterskiego obroncy Helu adm. Józefa Unruga chcialaby sprowadzenia jego prochów do Polski. Zwraca jednak uwage, ze do tej pory nie odnaleziono szczatków jego towarzyszy broni, jak np. kmdr. Zbigniewa Przybyszewskiego, zamordowanych w okresie stalinowskim.
Po upadku komunizmu do Polski sprowadzono prochy kilku zasluzonych dla Ojczyzny Polaków, jednak wielu z nich wciaz znajduje sie poza granicami. Nalezy do nich wiceadmiral Józef Unrug, dowódca obrony Wybrzeza, który skapitulowal jako jeden z ostatnich 2 pazdziernika 1939 roku.
- Na pewno jego powrót na lawecie jest oczekiwany przez wiele srodowisk na Wybrzezu i nie tylko. Nie trzeba, jak mysle, nikomu mówic, jakim mirem cieszyl sie admiral - dowódca floty przed wojna, podczas obrony Helu w 1939 r., jaka postawe wreszcie prezentowal w oflagu - podkresla dr Witold Mieszkowski, syn zamordowanego w okresie stalinowskim komandora Stanislawa Mieszkowskiego, powojennego dowódcy marynarki wojennej.
Zaznacza jednak, ze Unrug, zmarly w latach 70. we Francji, chcial sie znalezc na polskiej ziemi tylko w wypadku uhonorowania takze jego podwladnych dotknietych represjami w okresie stalinowskim. Odwoluje sie do stanowiska syna wiceadmirala, Horacego Unruga, który juz wiele lat temu, powolujac sie na ostatnia wole ojca, sformulowal pewne warunki przeniesieniach prochów do Polski.
- Honor marynarki zostal splamiony przez nieodwracalny krok mordu sadowego popelniony na wychowankach, bylych podwladnych admirala, wspólobroncach Helu. Tego admiral nigdy nie zapomnial - stwierdzil swego czasu syn Unruga. - Zgodnie z jego wola i honorem powrót, oficjalny pogrzeb w Polsce jest jedynie mozliwy, jesli uprzednio lub równoczesnie zostana podobnie uczczeni jego koledzy, oficerowie Marynarki Wojennej RP, którzy niewinnie straceni lub zmarli w wiezieniu, a nastepnie posmiertnie zrehabilitowani, maja prawo do pamieci Narodu - podkreslal.
Zmarly admiral oczekiwal ustalenia winnych i ich osadzenia oraz ekshumacji komandorów: Zbigniewa Przybyszewskiego, Jerzego Staniewicza oraz Stanislawa Mieszkowskiego skazanych w latach 50. jako ofiary rzekomego spisku w wojsku, a takze uroczystego ich pochowania na Powazkach. [wiecej..."NDz"]


To byl bój o cywilizacje lacinska
Prof. Witold Kiezun
Jak daleko w glab Europy zaszlaby Armia Czerwona, gdyby nie powstrzymalo jej Powstanie Warszawskie? Polacy zaplacili za to ogromna cene w postaci zniszczenia przez Niemców warszawskiej Armii Krajowej i centralnego osrodka niezaleznej politycznej, patriotycznej dzialalnosci w Polsce
Oddzialywanie Powstania Warszawskiego, jako idei zbrojnego samodzielnego procesu wyzwolenia w krajach Europy Srodkowej, nie jest jedyna forma jego miedzynarodowej rangi. W odpowiedzi na wybuch Powstania Stalin wstrzymal ofensywe Armii Czerwonej na linii Wisly. Powstanie zahamowalo wiec na przeszlo piec miesiecy dynamizm "parcia na Berlin". Trzeba tez pamietac, ze decyzja o wybuchu Powstania zostala podjeta w sytuacji, w której nieznana byla teheranska umowa Roosevelta ze Stalinem co do przekazania Polski w strefe wplywów sowieckich oraz wytyczenia wschodniej granicy Polski na linii Bugu.
25 lipca 1944 roku Armia Czerwona doszla do linii Wisly. Sytuacje w okupowanej Warszawie stymulujaca podjecie decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego przez Delegature Rzadu Polskiego w Londynie i Dowództwo Armii Krajowej okreslalo kilka komponentów. 22 lipca rozpoczela sie ewakuacja administracji niemieckiej i pospieszna ucieczka rodzin cywilnych pracowników niemieckich, a takze szeregu frontowych oddzialów. Miasto bylo pelne zolnierzy niemieckich jadacych na zarekwirowanych chlopskich wozach zaprzegnietych w konie, pojedynczych piechurów niemieckich i wycofujacych sie z frontu niedbale maszerujacych oddzialów wojska. Byla to widoczna zapowiedz kleski.
29 lipca radiostacja moskiewska w jezyku polskim nadala wezwanie do Warszawy: "Walczcie przeciwko Niemcom (...) Dla Warszawy, która nigdy sie nie poddala i nigdy nie ustala w walce, godzina czynu wybila". Sowiecka radiostacja w jezyku polskim "Kosciuszko" podobnie nawolywala do powstania w Warszawie, wzywajac lud warszawski do natychmiastowej walki w zwiazku ze zblizajaca sie Armia Czerwona.
27 lipca pojawilo sie niemieckie wezwanie-rozkaz do zgloszenia sie 100 tys. polskich mezczyzn w wieku od 16 do 60 lat do kopania fortyfikacji na wypadek obrony Warszawy. Byla w tym niewatpliwie koncepcja zapobiezenia Powstaniu i deportacji tej grupy, w obrebie której znajdowala sie warszawska podziemna Armia Krajowa. W przypadku niestawienia sie uzasadnione byly represje stosowane przez okupanta - aresztowanie mezczyzn w wymienionym przedziale wieku w celu ich deportacji do obozów koncentracyjnych lub mordowanie na miejscu. [wiecej..."NDz"]


Nowy szef MON likwiduje specpulk
Za transport najwazniejszych osób bedzie odpowiadala Kancelaria Premiera, korzystajac z pomocy PLL LOT
Tomasz Siemoniak trzy dni temu zastapil na stanowisku szefa MON Bogdana Klicha, a juz wydal decyzje, które wiele zmienia w armii. Zlikwidowany zostanie 36. Specjalny Pulk Lotnictwa Transportowego, który do tej pory wozil VIP-ów. Siemoniak oglosil to na wczorajszej wspólnej konferencji z premierem Donaldem Tuskiem. Dokumenty w tej sprawie maja zostac podpisane w najblizszych dniach.
Stanowisko stracil wiceminister obrony Czeslaw Piatas. Byl on jednym z najblizszych wspólpracowników Bogdana Klicha. Odchodza takze dyrektor generalny MON Jacek Olbrycht i Andrzej Baran - dyrektor Departamentu Kontroli resortu. [wiecej..."Rz"]


Szef sztabu - reakcja albo dymisja
Z dr. Grzegorzem Kwasniakiem, oficerem rezerwy, bylym pracownikiem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, ekspertem w dziedzinie strategicznego zarzadzania bezpieczenstwem narodowym, rozmawia Mariusz Kamieniecki
- Zaskoczyla Pana decyzja o rozformowaniu 36. Specjalnego Pulku Lotnictwa Transportowego?
- Zarówno w wymiarze organizacyjnym, jak i kadrowym to decyzja zaskakujaca i mam wrazenie, ze nieprzemyslana. Jestem tym zaskoczony podobnie jak wiekszosc Polaków czy zolnierzy, a moze przede wszystkim zolnierzy. 36. specpulk byl bowiem jednym z najlepszych pulków w Polsce. Z pewnoscia pewne udoskonalenia przydalyby sie, podobnie jak we wszystkich tego typu organizacjach, ale likwidacja tego pulku jest dzialaniem niepotrzebnym, na wyrost, które nosi znamiona polityczne ze strony zarówno rzadu, jak i nowego ministra obrony Tomasza Siemoniaka.
- Jakie moga byc skutki tej politycznej szarzy?
- Wszystko to zmierza do jednej wielkiej katastrofy. Jezeli w krótkim czasie nie nastapi jakas zmiana, jezeli najblizsze wybory nie spowoduja przewartosciowania na polskiej scenie politycznej, a do wladzy nie dojda odpowiedzialni politycy, którzy potrafia myslec perspektywicznie, o panstwie, o Narodzie w dynamicznie zmieniajacym sie swiecie, pelnym zagrozen, chociazby ekonomicznych i militarnych, to niechybnie czeka nas nieszczescie. Kontynuacja obecnej polityki jest zagrozeniem dla panstwa, dla naszych dzieci i dla przyszlych pokolen. [wiecej..."NDz"]


Czuma: bez nacisków za rzadów PiS
W raporcie komisji sledczej nie ma zarzutów pod adresem Jaroslawa Kaczynskiego i Zbigniewa Ziobry
Wiekszosc zarzutów wobec rzadzacych w latach 2005 - 2007 nie znalazla potwierdzenia - taki wniosek sformulowal w projekcie raportu sejmowej komisji sledczej ds. nacisków jej szef Andrzej Czuma (PO). Jego zdaniem po trzech latach prac komisji, po ponad 170 jej posiedzeniach, nie znaleziono dowodów na to, ze za rzadów PiS najwazniejsi politycy, m.in. premier Jaroslaw Kaczynski, minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro i szef CBA Mariusz Kaminski, wywierali naciski na prokurature, policje i sluzby specjalne.
- Nie pozwole, zeby komisja stala sie laweta do strzelania wobec jakiejkolwiek partii politycznej, w szczególnosci PiS - mówil, prezentujac raport, Czuma i podkreslal, ze jest on uczciwa relacja z ustalen komisji bez zadnej politycznej tezy.
Raport Czumy jest o tyle zaskakujacy, ze dotad politycy PO wielokrotnie publicznie oskarzali PiS o wykorzystywanie sluzb specjalnych do dzialan niezgodnych z prawem. - Zylismy w panstwie policyjnym - mówil byly szef Klubu PO Zbigniew Chlebowski. - Kazdy mógl sie liczyc z tym, ze byl podsluchiwany.
Z kolei obecny rzecznik rzadu Pawel Gras twierdzil, ze sluzby specjalne dzialaly za rzadów PiS jak Stasi i Securitate. [wiecej..."Rz"]


Czy SB zamordowalo ks. Franciszka Blachnickiego?
Jolanta Gontarczyk jeszcze w 2005 roku kierowala Departamentem Administracji Publicznej MSWiA, nalezac do najbardziej zaufanych wspólpracowników ministra Ryszarda Kalisza.
Gdy 27 lutego 1987 r. w zachodnioniemieckim Carlsbergu zmarl ks. Franciszek Blachnicki, twórca ruchu oazowego Swiatlo - Zycie, lekarze uznali, ze zgon zostal spowodowany przez zator plucny.
Przedstawiciele niemieckiej Polonii podejrzewali jednak, ze moglo byc inaczej. Sugerowali, ze ks. Blachnicki, który w 1981 r. zalozyl w RFN antykomunistyczne stowarzyszenie Chrzescijanska Sluzba Wyzwolenia Narodów i byl inicjatorem glosnych akcji przeciwko wladzom PRL, mógl zostac zamordowany przez agentów bezpieki. Po 24 latach od smierci kaplana watpliwosci ma takze Instytut Pamieci Narodowej.
- Sledztwo w sprawie zgonu ks. Blachnickiego prowadza prokuratorzy z katowickiego oddzialu IPN. Na liscie swiadków sa miedzy innymi Jolanta i Andrzej Gontarczykowie, pochodzaca z Lodzi para socjologów. W 1987 r. nalezeli oni do najbardziej zaufanych wspólpracowników ks. Blachnickiego. Jolanta Gontarczyk byla prezesem i sekretarzem ChSWN, a jej maz - doradca ksiedza. W rzeczywistosci - jak wynika z materialów, które IPN udostepnil "Wprost" i TVP 1 - malzenstwo Gontarczyków bylo szpiegowskim duetem realizujacym przez caly pobyt w Niemczech zadania dla XI Wydzialu I Departamentu MSW (wywiad). Specjalizowal sie on w zwalczaniu tzw. dywersji ideologicznej i inwigilowaniu emigracyjnych srodowisk opozycyjnych. [wiecej..."Bibula"]


Aleksander Scios: W KOMUNISTYCZNYM GORSECIE SLUZALCZOSCI
System komunistyczny traktujac panstwo jako instrument totalitarnej wladzy podporzadkowal swojej ideologii równiez sadownictwo i uczynil z niego jeden z filarów ustroju. Powierzyl mu takze zadanie dodatkowe, czyniac z tzw. wymiaru sprawiedliwosci zbrodnicze narzedzie represji, zalezne od partii i aparatu bezpieczenstwa.
Konstytucyjna hierarchia pozwalala komunistom na traktowanie sadów i prawodawstwa jako narzedzia ochrony wladzy i straznika partyjnych interesów. O zadnej niezawislosci i niezaleznosci nie moglo byc mowy. Brak norm prawnych chroniacych obywatela przed samowola rzadzacych, ujawnial natomiast calkowita fikcyjnosc praw obywatelskich. Prawo stanowione w PRL bylo prawem rzadzacych, dawalo partii pelnie wladzy nad obywatelem oraz umozliwialo zwalczanie istniejacej i potencjalnej opozycji.
III RP zbudowana na fundamencie panstwa komunistycznego, dziedziczac jego struktury i aparat represji, zachowala równiez w niezmienionym stanie sadownictwo, dokonujac w tym obszarze zmian fasadowych i pozorowanych. Przede wszystkim, armia dyspozycyjnych sedziów i prokuratorów, przesladujacych przez lata wlasnych obywateli przeszla do "nowego" panstwa i na mocy fikcji "transformacji ustrojowej" stala sie kadra na której oparto wymiar sprawiedliwosci III RP. Warto przypomniec, ze w PRL-u trudno byloby znalezc grupe bardziej upolityczniona i ulegla wobec rezimu.
edziowie III RP, obok wojskowej bezpieki przeksztalconej w WSI, sa jedyna grupa zawodowa, która ominela nawet szczatkowa weryfikacja. Gdy we wrzesniu 2007 roku IPN opublikowal pierwsze katalogi osób publicznych, bedacych w przeszlosci wspólpracownikami SB, znalazly sie w nich nazwiska 4 sedziów Naczelnego Sadu Administracyjnego, 2 - Trybunalu Konstytucyjnego i po jednym - Sadu Najwyzszego i Trybunalu Stanu. [wiecej..."bezdekretu"]


Sikorski na rocznice o "katastrofie narodowej"
Z taka ocena warszawskiego zrywu nie zgadzaja sie nie tylko dzialacze PiS, ale tez partyjni koledzy szefa MSZ
"Warto wyciagnac wnioski takze z tej narodowej katastrofy" - napisal Radoslaw Sikorski na internetowym komunikatorze Twitter i zarekomendowal link do strony www.powstanie.pl To witryna "Przeciwmnikow kultu sprawcow Powstania Warszawskiego". Kwestionuje czczenie pamieci m.in. gen. Leopolda Okulickiego i gen. Antoniego Chrusciela.
Oburzenia slowami Sikorskiego nie kryja tez jego koledzy z PO. - O Boze! Jak on mógl tak powiedziec - komentuje posel Antoni Mezydlo. Zaznacza, ze z ministrem zdecydowanie sie nie zgadza. - Powstancy warszawscy, tak jak wczesniej wielkopolscy, a pózniej ci, którzy walczyli w poznanskim Czerwcu '56 czy Grudniu '70, wiedzieli, ze sa wartosci wazniejsze niz zycie. To Ojczyzna, honor i wolnosc - dodaje.
"Podwazanie sensu heroicznego zrywu Powstanców Warszawskich, atak na ich dowódców przywoluje w pamieci praktyki wladz komunistycznych, które nie powinny miec miejsca w Wolnej i Niepodleglej Rzeczypospolitej" - napisali samorzadowi radni Klubu PiS. [wiecej..."Rz"]


Mokotów uczcil Powstanców Warszawskich
Pomnik "Mokotów Walczy 1944" w parku im. gen. Gustawa Orlicz-Dreszera upamietnia powstanców Mokotowa, zolnierzy Armii Krajowej pulku "Baszta" oraz innych oddzialów V obwodu 10 dywizji im. Macieja Rataja, walczacych z okupantem w dniach 1 sierpnia - 27 wrzesnia 1944 r.
Pamiec poleglych powstanców mokotowskich uczczono odegraniem przez Orkiestre Reprezentacyjna Policji Panstwowej "Marszu Mokotowa", zapaleniem zniczy i zlozeniem wienców.
Po zakonczeniu uroczystosci z parku im. Orlicza-Dreszera wyruszyl "Marsz Mokotowa". Przeszedl on ul. Pulawska pod obelisk poswiecony pamieci 119 pomordowanych powstanców z oddzialu "Baszty", znajdujacy sie przy ul. Dworkowej.
W uroczystosci wzieli udzial uczestnicy Powstania Warszawskiego, kombatanci II wojny swiatowej, przedstawiciele wladz panstwowych, wojewódzkich i stolecznych, kompanie honorowe Wojska Polskiego, Policji, Strazy Miejskiej, harcerze oraz licznie przybyli mieszkancy Warszawy. [wiecej..."Rz"]


Walbrzych: prezesi zmuszani do wspierania Platformy?
Byli prezesi dwóch walbrzyskich zakladów komunalnych twierdza, ze byli zmuszani do wyplacania z kas swoich firm pieniedzy politykom Platformy. Zlozyli juz doniesienia do prokuratury - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Pieniadze mialy trafiac do bylego prezydenta miasta Piotra Kruczkowskiego. Mialy tez zasilac konta komitetów wyborczych poslanki Katarzyny Mrzyglockiej, senatora Romana Ludwiczuka oraz bylego szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego.
Ireneusz Zarzecki, byly szef Miejskiego Przedsiebiorstwa Komunikacji i Wojciech Czerwinski, byly wiceszef Miejskiego Zarzadu Budynków, twierdza, ze Kruczkowski pojawial sie osobiscie w ich biurach, jednorazowo zadajac wplat 20, 30 lub 40 tys. zl. Z MPK Platforma miala dostac 500 tys. zl. [wiecej..."Rz"]


Kulisy mafijnej afery w PO
Wczoraj pisalismy o zawiadomieniu do prokuratury dotyczacym próby wyludzenia haraczu na Platforme Obywatelska. Dzis za "SuperExpressem" publikujemy kulisy afery, w której po raz kolejny pada nazwisko: Chlebowski.
Ireneusz Zarzecki, byly prezes Miejskiego Przedsiebiorstwa Komunikacji, który jako pierwszy zlozyl doniesienie do prokuratury ws. wymuszen, jakich dopuszczali sie w Walbrzychu czlonkowie Platformy Obywatelskiej, w rozmowie z "Super Expressem" ujawnia szczególy calej afery.
Z informacji przekazanych przez Ireneusza Zarzeckiego wynika, ze w hierarchii, do zludzenia przypominajacej mafijna, bardzo wysoko stal Zbigniew Chlebowski. Jemu pieniedzy nie mozna bylo przekazac "z reki do reki". Zarzecki tlumaczy, ze haracze dla Chlebowskiego mozna bylo przekazac przez posredników.
Byly prezes MPK wyjasnia, ze pieniadze, które przekazywal na rzecz partii, pochodzily z Miejskiego Przedsiebiorstwa Komunikacji. Zarzecki przekazywal pieniadze w transzach po 20-30 tys. zl. Pieniadze przekazywane politykom Platformy byly w MPK ksiegowane jako pozyczki prezesa. Zarzecki przyznaje, ze do konca byl przekonany, ze pieniadze zostana mu zwrócone. Kiedy jednak fundusze byly potrzebne, prezes MPK mial jedynie kilkanascie dni na ich "zorganizowanie". [wiecej..."Niezalezna.pl"]


Sikorski: Powstanie to "narodowa katastrofa"
Internetowy wpis Radoslawa Sikorskiego wywolal oburzenie w PiS. W przeddzien rocznicy Powstania Warszawskiego szef MSZ odsyla do strony, której autorzy nazywaja sie "przeciwnikami kultu sprawców powstania".
W oswiadczeniu podpisanym przez prezydium klubu radnych PiS w radzie miasta napisano, ze slowa Sikorskiego godza w pamiec o Powstaniu Warszawskim.
"Podwazanie sensu heroicznego zrywu Powstanców Warszawskich, atak na ich dowódców, przywoluje w pamieci praktyki wladz komunistycznych, które nie powinny miec miejsca w Wolnej i Niepodleglej Rzeczypospolitej" - napisali radni. [wiecej..."Rz"]


Ruch imienia poslanki zmarlej w Smolensku
Okolo 100 kobiet reprezentujacych rózne srodowiska Podkarpacia zadecydowalo w Lopuszce Malej kolo Przeworska o powolaniu ruchu im. Grazyny Gesickiej
- Celem Podkarpackiego Ruchu Kobiet im. Grazyny Gesickiej bedzie zwiekszenie aktywnosci kobiet w zyciu publicznym. Dotyczy to zarówno aktywnosci w miejscu zamieszkania, czy pracy, jak tez na szczeblu powiatu, regionu, kraju - powiedziala byla wojewoda podkarpacka, Ewa Draus..
Podkreslila, ze Grazyna Gesicka, która bedzie patronowac ruchowi, "byla przykladem kobiet aktywnych, dbajacych o rodzine, ale równiez aktywnych w zyciu publicznym". Gesicka byla poslem Prawa i Sprawiedliwosci z okregu rzeszowskiego, zginela w katastrofie smolenskiej. [wiecej..."Rz"]


Macierewicz, emisariusz prawdy w Stoczni Gdanskiej - 2011-07-30
Odpowiedz posla Macierewicza na "Raport Millera". Bardzo duzo pouczajacych informacji - koniecznie polecane do obejrzenia.

Polec znajomym !


[wiecej...Youtube]


Ponizej drugie zrodlo do video ze spotkania Macierewicza w Stoczni Gdanskiej:
TVG-9 Macierewicz w Historycznej Sali BHP Stoczni Gdanskiej
Odpowiedz posla Macierewicza na "Raport Millera". Bardzo duzo pouczajacych informacji - koniecznie polecane do obejrzenia.
Polec znajomym ! [wiecej...Youtube]


Niezalezna.pl ujawnia matactwa ws. daty raportu
Donald Tusk otrzymal raport komisji Jerzego Millera 28 czerwca 2011 r. Nastepnie dokument byl rzekomo tlumaczony przez kilka tygodni na jezyk rosyjski. Tymczasem w wersji rosyjskojezycznej raportu znajduje sie data... 1 lipca 2011 r., choc polska wersja datowana jest na 25 lipca 2011 r.!
Jesli wierzyc zapewnieniom premiera, ze otrzymal raport Millera 28 czerwca, to - jak wynika z rosyjskiej wersji dokumentu - raport zostal przetlumaczony na jezyk Wladimira Putina w ciagu 3 dni. Jesli zas porównac oba dokumenty, to mozna wyciagnac wniosek, ze raport rosyjski powstal wczesniej niz... polski. Ten drugi datowany jest bowiem na 25 lipca 2011 r.
Jak tlumaczyc te rozbieznosci? Czekamy na odpowiedz Donalda Tuska. [wiecej..."Niezalezna"]


Macierewicz pokazuje sprzecznosci w raporcie Millera
Relacja video z konferencji Antoniego Macierewicza po raporcie komisji. [wiecej..."VOD_GP"]


Ostatnie sekundy lotu TU-154 - analiza prof. Nowaczyka
Relacja video z Konferencji Zespolu Parlamentarnego.. [wiecej..."VOD_GP"]


Oswiadczenie Jaroslawa Kaczynskiego i briefing Antoniego Macierewicza i Adama Hofmana
"Premier Donald Tusk nie ma odwagi wziac na siebie odpowiedzialnosci. Próbuje przerzucic ja na pomocników - powiedzial w dzisiejszym oswiadczeniu prezes PiS. - A przeciez odpowiada za podjecie gry z Rosjanami. Gry, która doprowadzila do rozdzielenia wizyty, wszystkich tego nastepstw. Odpowiada za to, ze nie zabiegal o to, by Polska mogla przejac albo przynajmniej uczestniczyc powaznie w tym sledztwie. Odpowiada za to, ze nie bronil polskiego interesu i polskiego honoru na arenie miedzynarodowej.
Zabraklo mu honoru, zeby bronic gen. Blasika i polskich oficerów. Zabraklo mu odwagi, zeby reagowac na pomówienia z raportu MAK. Ja nie spodziewam sie juz niczego po panu Donaldzie Tusku.
Chce Panstwa zapewnic, ze podejmiemy i wyjasnimy te sprawe, bo to jest nasz obowiazek wobec tych, którzy zgineli, a takze wobec tych, którzy zyja, wobec wszystkich zyjacych Polaków. Wywiazemy sie z tego obowiazku". [wiecej..."Blogpress"]


Slawomir Petelicki, Wywiady, Katastrofa smolenska
"Amerykanie maja wszystkie rozmowy. Oni znaja prawde
- Amerykanie maja klatke po klatce to, co sie stalo. Maja wszystkie rozmowy i znaja prawde. Dzisiaj sami dziwia sie, dlaczego Polska nie zwraca sie do USA o pomoc, a jak zwraca sie prokurator, to zostaje natychmiast zawieszony. Raport NATO bylby miazdzacy dla tego premiera i rzadu, który musialby sie od razu podac do dymisji - powiedzial w drugiej czesci rozmowy z Onet.pl gen. Slawomir Petelicki.
- Jakie ma Pan zastrzezenia do konferencji komisji Millera?
- Minister Miller stwierdzil, ze wsród komisji nie ma ludzi, którzy sa sedziami w wlasnej sprawie, a jednoczesnie stwierdzono brak odpowiedniego szkolenia w 36. pulku i to ze system swietlny na lotnisku w Smolensku byl niesprawny i niekompletny. A za to, zeby sprawdzic, czy miejsce do którego udaje sie prezydent i najwazniejsi generalowie odpowiada BOR, sluzba kontrwywiadu wojskowego i zandarmeria wojskowa. BOR nie podlega MON tylko ministrowi Millerowi. [wiecej..."Blogpress"]


Gen. krytykuje rzad: to oni sa winni katastrofy - cz.1
- Po raporcie Millera spodziewam sie dymisji premiera Donalda Tuska - powiedzial w wywiadzie dla Onet.pl gen. Slawomir Petelicki. - Za katastrofe smolenska odpowiedzialni sa glównie ministrowie Bogdan Klich i szef kancelarii premiera Tomasz Arabski. Bledem premiera bylo, ze nie zdymisjonowal ich zaraz po katastrofie - dodal byly szef jednostki specjalnej GROM.
Z generalem Slawomirem Petelickim organizatorem i dwukrotnym dowódca Jednostki Wojskowej GROM - rozmawia Jacek Nizinkiewicz.
- Bylem zwolennikiem PO i rzadu Donalda Tuska. Dzisiaj naleze do powiekszajacego sie grona zawiedzionych przez ten rzad, ale to nie musi oznaczac, ze sympatyzuje z najwieksza partia opozycyjna. Nie sympatyzuje ani z Tuskiem, ani z Kaczynskim.
- Dlaczego przestal Pan wspierac Platforme?
- Nie moge wspierac rzadu, który mnie oszukuje. Nie mówi sie w ogóle w Polsce prawdy na temat stanu panstwa. Bede mówil na temat tych spraw, na których sie znam. Z wojskowego punku widzenia moge powiedziec, ze jestesmy jedynym krajem, w którym w dwóch identycznych katastrofach samolotów wojskowych najpierw stracilismy prawie cale dowództwo lotnictwa, a nastepnie cale dowództwo sil zbrojnych z ich zwierzchnikiem prezydentem RP na czele. Tylu polskich generalów ilu zginelo za rzadu Donalda Tuska i kadencji Bogdana Klicha jako szefa MON, nie zginelo podczas II wojny swiatowej.
- Bogdan Klich opowiada klamstwo za klamstwem. Panstwo nie zdalo egzaminu, a w wojsku dzieje sie zle. Do Klicha wróce za chwile, bo nie on jedyny oklamuje Polaków. Minister Jerzy Miller wmawial calej Polsce, ze samolot, którym lecial prezydent Lech Kaczynski z delegacja, byl samolotem cywilnym. Wszyscy wiedza, ze to byl samolot wojskowy z wojskowa zaloga. Kolejna osoba z rzadu Donalda Tuska oklamujaca spoleczenstwo byl sam premier Donald Tusk, który wmawial wszystkim, ze nie bylo innego wyjscia jak oddac Rosjanom cale sledztwo. A przeciez Polska od 11 lat byla w NATO i od 1993 r. mielismy z Rosja umowe o wspólnym badaniu katastrof wojskowych! Wyliczanie klamstw, pólprawd i pozorowanych dzialan rzadu Tuska zajeloby mi caly wywiad, który musialby byc jeszcze dluzszy od tych, które Pan przeprowadza.
- Po raporcie Millera spodziewa sie pan dymisji szefa MON?
- Po raporcie Millera spodziewam sie dymisji premiera Donalda Tuska.
- Jakich jeszcze dymisji sie Pan spodziewa?
- Nie sadze, zeby premier Tusk byl tak honorowy, zeby samemu poddac sie do dymisji, ale moze zmusic Bogdana Klicha do dymisji po to, zeby pokazac jaki jest sprawiedliwy. [wiecej..."Onet.pl"]


Gen. krytykuje rzad: to oni sa winni katastrofy - cz.2 - "Amerykanie maja wszystkie rozmowy. Oni znaja prawde"
- Czy gdyby Polska zwrócila sie do NATO i USA o pomoc przy wyjasnianiu katastrofy smolenskiej, to uzyskalibysmy te pomoc?
- Oczywiscie, tylko raport NATO bylby miazdzacy dla tego premiera i rzadu, który musialby sie od razu podac do dymisji. Przeciez wiadomo bylo, ze w raporcie Millera nie bedzie zlego slowa o ministrze Arabskim, Klichu, Millerze, czy premierze Tusku. NATO przestalo nas szanowac za serwilizm wzgledem Rosji i niezabieganie o swoje prawa w NATO i z naszymi partnerami z USA. Dlatego Polska nie dostala Patriotów. Jednak wsród rzadu jest jedna osoba z której Polacy moga byc dumni, to Radoslaw Sikorski - prawdziwy maz stanu. [wiecej..."Onet.pl"]


Za co odchodzi minister Klich?
I z jakiej to przyczyny premier te dymisje przyjal. Jedyne co uslyszelismy od premiera, to rzucona pólgebkiem uwaga, ze nie byloby stosowne, aby akurat minister Klich wprowadzal w zycie wskazania komisji dotyczace bledów i zaniechan naszych sil zbrojnych. Uslyszelismy tez metne wzmianki premiera o tym, ze minister Klich moze byc pewnym "obciazeniem" dla resortu. Przez spora czesc konferencji Donalda Tuska dziennikarze bez wiekszego efektu próbowali ustalic, z jakiej przyczyny minister Bogdan Klich podal sie od dymisji.
Donald Tusk, kluczac w tej sprawie, jest z z punktu widzenia interesów swojej partii dosc konsekwentny. Przeciez Bogdan Klich wystartuje niedlugo na senatora w Krakowie. A jak reklamowac w kampanii kogos, kogo sie dymisjonuje?
Jednoczesna dymisja i nagroda w postaci poparcia Platformy do Senatu? W MON Klich bedzie obciazeniem a w wyborach do Senatu juz nie?
A i owszem. Taka to juz specjalnosc naszego premiera. Przeciez po wybuchu afery hazardowej to nikt inny, jak Donald Tusk zdymisjonowal ówczesnego szefa MSW Grzegorza Schetyne, by potem uczynic go wpierw szefem sejmowego klubu PO, a potem marszalkiem Sejmu.
Gdy juz sie wejdzie na dwór Donalda Tuska, to mozna dostac klapsa, ale nigdy nie wyleci sie do konca z lask. To taki specyficzny platformerski glejt na polityczna niesmiertelnosc. [wiecej..."Rz"]


Lot Tu-154M z 10 kwietnia mial jednak status wojskowy
Jerzy Miller, który wczesniej przekonywal, ze samolot wykonywal lot cywilny, wczoraj zmienil zdanie. Adwokaci rodzin ofiar: to przyznanie sie przez rzad do powaznego bledu.
- Z punktu widzenia polskiego prawa, a na takim prawie jest oparte nasze badanie, status lotu jest statusem lotu wojskowego - powiedzial podczas piatkowej konferencji Jerzy Miller, szef MSWiA i przewodniczacy komisji badajacej okolicznosci katastrofy pod Smolenskiem. To zmiana stanowiska. Wczesniej minister w mediach wielokrotnie okreslal lot tupolewa jako cywilny. - Chyba minister Miller zdal sobie wreszcie sprawe, ze nie da sie obronic tezy, ze byl to lot cywilny - mówi "Rz" mecenas Bartosz Kownacki, pelnomocnik czesci rodzin ofiar katastrofy. - To bylo jasne od poczatku. Samolot byl wojskowy, lotnisko wojskowe, a piloci byli zolnierzami - podkresla. Jego zdaniem piatkowa opinia szefa MSWiA oznacza, ze rzad Donalda Tuska podjal bledna decyzje, oddajac Rosjanom mozliwosc wyjasnienia okolicznosci katastrofy.
- W takiej sytuacji rzad powinien zastosowac porozumienie z Rosja z 1993 r., które zaklada, ze w przypadku katastrofy samolotów wojskowych dziala wspólna komisja polsko-rosyjska - tlumaczy Kownacki. - Dopiero wówczas mozna bylo podjac decyzje o wyjasnianiu okolicznosci katastrofy na podstawie zalacznika 13. konwencji chicagowskiej
Podobnego zdania jest inny pelnomocnik rodzin ofiar katastrofy, mecenas Rafal Rogalski. - Rzad Donalda Tuska podjal bledna decyzje, która pociagnela za soba kolejne - uwaza. - W efekcie komisja Jerzego Millera zostala powolana i dzialala bezprawnie. Nie ma sie wiec co dziwic, ze Rosjanie utrudniali przesylanie dowodów. [wiecej..."Rz"]


Czego wciaz nie wiemy o katastrofie
Nie wiadomo, dlaczego rosyjski kontroler podawal bledne informacje o kursie i sciezce schodzenia. Brak tez ekspertyzy dotyczacej zaniku zasilania w samolocie.
Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Panstwowego w opracowanym raporcie stwierdzila, ze rosyjscy kontrolerzy z lotniska Siewiernyj kilkakrotnie wprowadzili w blad zaloge polskiego Tu-154M.
Eksperci nie odpowiedzieli jednak na kluczowe pytanie w tej sprawie: dlaczego Rosjanie przekazywali polskim pilotom bledne informacje, potwierdzajac, ze sa na dobrej sciezce podejscia do ladowania. Przy braku systemu precyzyjnego naprowadzania informacje od kontrolerów byly niezmiernie istotne dla prawidlowego wykonania ladowania.
Kwestia nieprawidlowych informacji z wiezy prawdopodobnie nigdy nie zostanie do konca wyjasniona. Powód? Brak filmu wideo rejestrujacego to, co dzialo sie 10 kwietnia na wiezy lotniska Siewiernyj w Smolensku. A kamera powinna nagrywac to, co na ekranie radarów widzial kontroler sprowadzajacy tupolewa.
Komisja nie rozwiala równiez watpliwosci zwiazanych z tym, ze przy tak trudnych warunkach atmosferycznych kontrolerzy nie wydali decyzji o zamknieciu lotniska. Czy faktycznie chodzilo tylko o obawe przed podjeciem decyzji, czy bylo to stanowisko przekazane kontrolerom przez osobe z zewnatrz?
Niewyjasnionych kwestii jest jednak wiecej. W dalszym ciagu nie wiadomo oficjalnie, co bylo przyczyna utraty zasilania przez Tu-154M kilka sekund przed katastrofa, gdy samolot byl jeszcze w powietrzu.
Polscy eksperci zakonczyli swoje prace, mimo ze do dzis strona rosyjska nie przekazala nie tylko wraku samolotu, ale równiez oryginalów czarnych skrzynek i niektórych dokumentów. Wsród nich czesci sporzadzonych juz ponad rok temu protokolów z sekcji zwlok ofiar tragedii. Te, które trafily do Polski, byly kwestionowane przez niektóre rodziny. [wiecej..."Rz"]


Macierewicz: To opracowanie pelne falszerstw
- To wersja rzadu Tuska raportu pani Anodiny - ocenia raport komisji Jerzego Millera szef parlamentarnego zespolu badajacego katastrofe
Do takich klamstw zaliczyl twierdzenie, ze bez systemu ILS nie mozna "ladowac w automacie", a takze ustalenia, ze do czasu uderzenia w ziemie "wszystkie systemy (Tu-154M) byly sprawne". Jego zdaniem, w raporcie mozna przeczytac, ze na dwie sekundy przed uderzeniem w ziemie, na wysokosci 17 metrów ulegl destrukcji caly system zasilania elektrycznego.
- To zostalo napisane w tabeli, ale niestety w trakcie prezentacji powiedziano cos zupelnie innego (...) Skad takie klamstwa pana Millera - pytal.
Za nieprawdziwa Macierewicz uznal takze teze, ze bezposrednia przyczyna katastrofy bylo uderzenie samolotu w brzoze. - Centralna teza tego opracowania, która mówi, ze wine za to bezposrednia ponosi brzoza, w która uderzyl ten samolot, i ze natychmiast po uderzeniu w brzoze samolot wpadl w beczke autorotacyjna i zmienil kurs. To jest nieprawda. Ten samolot nie wpadl w beczke autorotacyjna i nie zmienil kursu natychmiast po brzozie, tylko kilkaset metrów dalej - powiedzial.
Wedlug Macierewicza, oczywiste jest, ze osoba najbardziej odpowiedzialna za te tragedie jest minister Miller, zwierzchnik Biura Ochrony Rzadu, które nie dopelnilo swoich obowiazków w tej sprawie. Wsród nich wymienil m.in. to, ze nie powstal raport z ogladu smolenskiego lotniska, nie sprawdzono jego systemów i nie upewniono sie, ze prezydent bedzie mógl tam bezpiecznie wyladowac. - To jest jego odpowiedzialnosc - dodal.
Tusk odpowiada tez za to, ze nie bronil polskiego interesu i polskiego honoru na arenie miedzynarodowej. - Zabraklo mu honoru, zeby bronic gen. Blasika i polskich oficerów. Zabraklo mu odwagi, zeby reagowac na pomówienia z raportu MAK. Ja nie spodziewam sie juz niczego po panu Donaldzie Tusku - oswiadczyl Kaczynski.
- Podejmiemy i wyjasnimy te sprawe, bo to jest nasz obowiazek wobec tych, którzy zgineli, a takze wobec tych, którzy zyja, wobec wszystkich zyjacych Polaków. Wywiazemy sie z tego obowiazku - zapewnil. [wiecej..."Rz"]


Nowy spot PiS jest o katastrofie
"Oni czekaja na prawde - jestesmy im to winni" - nowy spot PiS zostal poswiecony pamieci Lecha i Marii Kaczynskich.
Wedlug PiS, spot przypomina, ze zmarla tragicznie para prezydencka zawsze wystepowala w obronie najwazniejszych wartosci i do konca sluzyla ojczyznie. Film - wedlug PiS - wskazuje takze na znaczenie katastrofy smolenskiej dla panstwa polskiego.
"Byli odwazni, choc wielu brakowalo odwagi, byli honorowi, wsród tych bez honoru, sluzyli Polsce, kiedy wielu sluzylo tylko sobie. Byli wierni zasadom, w swiecie pelnym zdrady. Oni czekaja na prawde, jestesmy im to winni" - czyta lektor w trakcie spotu.
Na filmie zaprezentowano zdjecia pary prezydenckiej - prywatne i podczas spotkan ze swiatowymi liderami politycznymi. W tle zdjec przebija sie wielobarwna tecza.
"Tylko jedna kobieta miala klucz do jego serca. Tylko przy niej byl bezpieczny. Razem sluzyli Polsce. Chcial byc z nia do konca zycia. Polaczyla ich milosc mocniejsza, niz smierc" - mozna przeczytac podczas kolejnych odslon tekstu na czarnym tle.Spot na Youtube [wiecej..."Rz"]


Dymisja Bogdana Klicha. Tusk: To honorowy czlowiek
- Przyjmuje rezygnacje Ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha - powiedzial premier Donald Tusk. Przedstawil nazwisko jego nastepcy. Bedzie nim wiceszef MSWiA Tomasz Siemoniak
Tusk powiedzial, ze Klich juz wiele miesiecy temu informowal, ze jest do jego dyspozycji. Premier zaznaczyl, ze z pelna swiadomoscia, obaj czekali na efekty prac komisji kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera.
- Rozumiem motywacje ministra Klicha, powiedzial ze nie chce stanowic obciazenia we wdrazaniu rekomendacji, które znalazly sie w raporcie - relacjonowal premier. Pózniej precyzowal, ze nie uwaza Klicha za winnego katastrofy.
Premier nie chcial powiedziec, kto jest winny, bo - jak mówil - nie chce wchodzic w role prokuratora. - Raport komisji jest w tej sprawie wystarczajaco jasny i jednoznaczny - przekonywal.
Tusk na nastepce Klicha bedzie rekomendowal Tomasza Siemoniaka, który do tej pory byl wiceszefem MSWiA. Jest czlonkiem PO. Wczesniej byl m.in. wicemarszalkiem województwa mazowieckiego.
- Przestudiowalem raport komisji Millera i nie ma tam informacji o jakichkolwiek nieprawidlowosciach ze strony ministra Tomasza Arabskiego - bronil szefa swojej kancelarii Tusk, odpowiadajac na pytania dziennikarzy.
Na uwage, ze dymisji Arabskiego domaga sie PiS, Tusk odparl: - Ja mam bardzo powazny klopot z opinia, która wyraza Antoni Macierewicz i inni liderzy PiS-u, poniewaz w jednym zdaniu powoluja sie na efekty raportu i zadaja glów, a w drugim nazywaja raport jednym wielkim klamstwem.
Nie zgodzil sie tez z zarzutami opozycji, ze Biuro Ochrony Rzadu ponosi posrednia lub bezposrednia odpowiedzialnosc za zdarzenia w Smolensku. Za bezzasadne uznal takze "insynuacje", ze szef MSWiA, jako szef komisji badajacej katastrofe, chronil Biuro. - Ja znam ministra Millera, jest ostatnia osoba, o której bym powiedzial, ze w dzialalnosci publicznej szuka wlasnego bezpieczenstwa czy wlasnego interesu. Pewnie jak kazdy z nas, ma jakies wady, ale tej akurat nie ma - ocenil szef rzadu.
Pytany, dlaczego zatem raport nie mówi nic o odpowiedzialnosci BOR-u wyjasnil, ze komisja opisuje przyczyny wypadku lotniczego, a nie calego swiata wokól. [wiecej..."Rz"]


Rodziny ofiar nie wpuszczone na sale
Czesc rodzin ofiar katastrofy lotniczej pod Smolenskiem przyjechala do kancelarii premiera na prezentacje raportu komisji dzialajacej pod przewodnictwem szefa MSWiA Jerzego Millera. Nie udalo im sie dostac na sale dla dziennikarzy.
Do kancelarii premiera przyjechali m.in.: córka Zbigniewa Wassermanna - Malgorzata, zona Przemyslawa Gosiewskiego - Beata i syn Macieja Plazynskiego - Jakub.
- Ku naszemu zdziwieniu wczoraj dowiedzielismy sie z mediów, ze dla rodzin, których jest doslownie kilka osób, przewidziana jest inna sala. Zostalismy zaproszeni na konferencje i chcielibysmy byc tam razem z dziennikarzami, bo wlasnie dziennikarze i media sa dla nas gwarancja, ze po raz kolejny nie bedziemy obrazani przez przedstawicieli wladz polskich. Jezeli my mamy w innej sali ogladac konferencje w telewizji, to my spokojnie moglismy zrobic to w domu - powiedziala Beata Gosiewska przed wejsciem do kancelarii. [wiecej..."Rz"]


Cztery w skali Gargamela
Subotnik Ziemkiewicza Premier w koncu wylal z rzadu Bogdana Klicha, ale zapewnil przy tym, ze Klich byl bardzo dobrym ministrem, a przy tym czlowiekiem honoru, i ze w najmniejszym stopniu nie ponosi odpowiedzialnosci za katastrofe smolenska. Nie powinno to dziwic, Tusk przeciez pozbywa sie tylko tych ministrów, którzy nic zlego nie zrobili i nie odpowiadaja za zadne bledy. To znaczy, wysyla ich na wazniejsze odcinki, zeby nikt nie watpil, ze przesuniecie z rzadu do klubu parlamentarnego jest forma nagrody za osiagniete sukcesy, jak to bylo podczas afery hazardowej (jakiej afery hazardowej? - ktos moze spyta. Tej, której nie bylo, wyjasniam). Pamietam tylko jeden jedyny wypadek, gdy premier zdymisjonowal ministra zlego, pana Cwiakalskiego, ale to dawno - od tego czasu dymisjonuje juz tylko ministrów dobrych. Widocznie szybko sobie uswiadomil, ze gdyby zaczal dymisjonowac zlych, to z rzadu niewiele mu zaraz zostalo.
W tej sytuacji - gdy zagrozeni sa ministrowie dobrzy - obawiam sie powaznie o Radoslawa Sikorskiego. Na szczescie do pelni idealu brakuje jeszcze Sikorskiemu, i to go moze uratuje, jednego drobiazgu - panowania nad wlasnym jezykiem. [wiecej..."Rz"]


Po raporcie Millera czesc wyborców odwróci sie od PO
Po tym, co rzad zrobil ze sprawa smolenska albo nastapi przeplyw zawiedzionego elektoratu PO do PiS, albo czesc tych wyborców nie pójdzie na wybory - mówi Ryszard Czarnecki, europosel PiS
Wyraznie widac, ze odpowiedzia po pól roku polskiego rzadu na raport MAK, jest dzielenie wlosa na czworo. I to takiego, który w sensie politycznym jest korzystny dla strony rosyjskiej. Powtarzam wiec, ze jestem przekonany, iz czesc elektoratu PO, solidarnosciowego i niepodleglosciowego, juz tego nie zdzierzy.
- Czego "nie zdzierzy"?
- Ci wyborcy zapewne uznaja, ze PiS ma swoje wady, grzechy i bledy, ale jest partia, która broni interesu narodowego. Przynajmniej w relacjach zewnetrznych. Ze moze nie wszystkie jej pomysly krajowe sa idealne, ale przeciwdziala atrofii interesu narodowego. Zwlaszcza w kontekscie naszych relacji z Rosja i wzrostu jej pozycji w swiecie. Dlatego uwazam, ze konsekwencja tego co rzad robil i robi ze sprawa smolenska moze byc przeplyw zawiedzionego elektoratu PO do PiS. Albo czesc tych wyborców na wybory nie pójdzie.
- Wlasciwie dlaczego?
Bo Platforma wpisuje sie w PPR, czyli w partie przyjaciól Rosji. Informacje takie, jak niedawno ukazala sie w "Uwazam Rze" , iz w MSZ pracuje 222 agentów SB, a rzecznik ministerstwa mówi, ze nie ma problemu, równiez dzialaja tez na tych wyborców jak plachta na byka. [wiecej..."Rz"]


Zbuntowany konsul zwolniony
MSZ zlikwidowalo stanowisko w Kabulu. Konsul Jakub Donski-Lesiuk, który stracil prace, przeslal list. O kierownictwie resortu pisze: "folwark, rozpasanie"
W pismie krytykuje kierownictwo resortu.
"Niemal trzymiesieczna sluzba w Ambasadzie RP w Kabulu, gdzie notorycznie zmieniajace sie warunki pracy i codzienne niemal obcowanie z absurdalnymi, pozbawionymi nie tylko logiki, ale takze elementarnego umocowania formalnoprawnego decyzjami centrali, w tym równiez Pana Dyrektora, dowodza totalnego rozpasania i szyderstwa ze strony czesci kierownictwa MSZ, która Sluzbe Dyplomatyczna RP traktuje niczym panszczyzniany folwark i platforme do personalnych rozgrywek".
Pracownicy MSZ, z którymi rozmawialismy, podzielaja opinie Donskiego-Lesiuka. - Nikt jednak nie ma odwagi o tym glosno mówic. Dlatego konsul doczekal sie juz przydomka Kozak Donski - mówi jeden z dyplomatów. [wiecej..."Rz"]


Klamstwo smolenskie w mediach w szesciu odslonac
Artykuly w TVN24, Fakt, Gazecie Wyborczej. [wiecej..."NDz"]


Czego nie znalazlem w raporcie Millera
Z senatorem Zbigniewem Cichoniem, pelnomocnikiem rodzin senatora Stanislawa Zajaca i prezesa IPN Janusza Kurtyki - ofiar tragedii smolenskiej, rozmawia Mariusz Kamieniecki
- Dokument stawia teze, ze po zderzeniu z brzoza doszlo do zmiany trajektorii lotu i samolot runal na ziemie.
- Doskonale wyjasnil to prof. Kazimierz Nowaczyk, fizyk z Uniwersytetu Maryland, który sporzadzil ekspertyze dla zespolu parlamentarnego pracujacego pod kierunkiem posla Antoniego Macierewicza. Naukowiec wykazywal, ze po uderzeniu w brzoze tak duzego samolotu jak tupolew nie moglo dojsc do zmiany trajektorii lotu. Jego zdaniem przyczyna tkwi w dwóch niezidentyfikowanych wstrzasach, które upatruje w czynnikach zewnetrznych, jakie oddzialywaly na samolot juz po zahaczeniu o brzoze, a które w konsekwencji spowodowaly rozbicie sie maszyny. Raport Millera o tym milczy. Natomiast na pytanie dziennikarzy szef MSWiA odpowiedzial, ze nie zna ustalen prof. Nowaczyka i ze urzadzenia rejestrujace nie wykazaly tego typu wstrzasów.
- W jakim stopniu powiodlo sie to komisji?
- Raport jest moim zdaniem ulomny i nie odpowiada na wiele pytan, co jest m.in. spowodowane tym, ze komisja nie dysponowala wystarczajacym materialem dowodowym. Mam tu na mysli brak dostepu do glównego dowodu w sledztwie, jakim jest niszczejacy na lotnisku w Smolensku wrak samolotu czy chociazby czarne skrzynki, które do Polski wciaz nie dotarly. Podczas konferencji wicepremier Miller byl pytany, czy komisja korzystala ze zdjec satelitarnych miejsca katastrofy, które posiadaja Amerykanie, na co udzielil wymijajacej odpowiedzi, odsylajac do dokumentów zebranych przez jego komisje. Nie udzielil zatem jasnej odpowiedzi, czy polscy eksperci brali w ogóle pod uwage te zdjecia, co jest moim zdaniem niepokojace. To przypomina bardziej odbijanie pileczki, a nie udzielanie konkretnych odpowiedzi, i stawia pod znakiem zapytania wiarygodnosc samej komisji. Tymczasem zdjecia, które odtwarzaja rzeczywistosc, jako obiektywny dowód pochodzacy od neutralnej strony, maja bardzo istotne znaczenie dla postepowania. [wiecej..."NDz"]


Klich ma wystarczyc
Raport jest, odpowiedzialnych brak. Premier Donald Tusk oglosil, ze przyjal zlozona w czwartek dymisje ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. Zdaniem szefa rzadu, decyzja Klicha o podaniu sie do dymisji swiadczy o tym, ze jest on honorowym czlowiekiem, a nie o tym, ze uznany zostal za odpowiedzialnego za katastrofe. Zadnych wiecej dymisji politycznie odpowiedzialnych za tragedie z 10 kwietnia ubieglego roku Tusk nie oglosil.
W opinii Antoniego Macierewicza (PiS), jedna z osób najbardziej odpowiedzialnych za te tragedie jest wlasnie minister spraw wewnetrznych i administracji nadzorujacy Biuro Ochrony Rzadu. - Nie dopelnil obowiazków i nie sprawil, ze zostanie napisany pelen raport z ogladu tego lotniska ze sprawdzeniem wszystkich jego systemów i zapewnienia, ze pan prezydent bedzie mógl wyladowac bezpiecznie. To jest jego odpowiedzialnosc - ocenil Macierewicz. Zwrócil uwage, ze ta odpowiedzialnosc zostala ujeta w dwóch aktach prawnych - w ustawie o Biurze Ochrony Rzadu, gdzie w artykule 2 ustep 3 wprost sie formuluje, ze to minister spraw wewnetrznych i administracji musi wyznaczyc sily i srodki dla ochrony prezydenta wtedy, gdy odbywa on lot zagraniczny, oraz w instrukcji HEAD, która normuje takie wyloty i w paragrafie 14 stwierdza, ze to Biuro Ochrony Rzadu ochrania samolot na lotnisku innym niz lotnisko krajowe. - Musi wiec to lotnisko przedtem sprawdzic i zabezpieczyc, zagwarantowac jego bezpieczenstwo. Gdyby pan Miller dopelnil obowiazków, gdyby wyslano funkcjonariuszy na to lotnisko, gdyby sprawdzili to lotnisko, gdyby chociaz byl funkcjonariusz BOR w trakcie, gdy ten lot byl wykonywany, równiez wtedy mozna jeszcze bylo ostrzec prezydenta, ostrzec polski samolot, ze na tym lotnisku nie ma warunków, zeby ladowac. Tego nie zrobiono. Odpowiedzialnosc za to spada bezposrednio na pana Millera - podkreslil Macierewicz. [wiecej..."NDz"]


Macierewicz: byly dwa wielkie wstrzasy
Posel PiS ujawnil analize pracujacego w USA eksperta. Skladu zespolu naukowców nie chcial jednak podac. - To bzdura - komentuje hipoteze o wstrzasach plk Edmund Klich
Antoni Macierewicz podal wczoraj wnioski, które zespolowi parlamentarnemu wyjasniajacemu przyczyny katastrofy smolenskiej, przekazal ekspert z USA - prof. Kazimierz Nowaczyk. To wedlug posla PiS naukowiec kierujacy zespolem analizujacym ostatnie minuty lotu Tu-154 M.
Zdaniem Macierewicza z analizy wynika, ze przyczyna wypadku byly "dwa wielkie wstrzasy". - Pan prof. Nowaczyk stwierdzil, ze mialy one charakter zewnetrzny w stosunku do mechanizmu samolotu - dodal posel i zaznaczyl, ze nie ma wlasnego pogladu na ten temat. Podkreslal, ze analize sporzadzil fizyk, profesor Uniwersytetu Maryland, który od miesiecy pracuje nad danymi pochodzacymi z przyrzadów samolotu, które zostaly zbadane w Redmond w USA.
- Wiemy, ze powodem katastrofy nie bylo zahaczenie o brzoze - mówil Macierewicz. Tlumaczyl, ze zmiana kursu Tu-154 M nastapila pózniej, gdy na skutek dwóch wielkich wstrzasów doszlo do awarii systemu zasilania samolotu. [wiecej..."Rz"]


Siewiernyj nie czekal na prezydenta
Rozczarowaniem i dowodem zawstydzajacej bezsilnosci panstwa polskiego byla prezentacja raportu Panstwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Panstwowego, kierowanej przez ministra Jerzego Millera. Co gorsza, w zestawieniu z "Uwagami" strony polskiej do raportu MAK i reakcja na niego podczas konferencji 18 stycznia obserwujemy wyrazny regres. Ostateczna wersja polskiego raportu koncentruje sie na zaniedbaniach i naduzyciach w 36. Specjalnym Pulku Lotnictwa Transportowego oraz bledach zalogi, które mialy byc popelnione przede wszystkim z powodu braków w szkoleniu. Ustalenia polskiej komisji zwracaja jednak uwage na nieprzygotowanie lotniska Smolensk Siewiernyj i bledy jego zalogi. Nie potwierdzaja rosyjskich tez o naciskach generala Andrzeja Blasika, dowódcy Sil Powietrznych, na zaloge. [wiecej..."NDz"]


Senatorowie ujeli sie za Radiem Maryja
Senacka Komisja Kultury i Srodków Przekazu oczekuje od Jana Dworaka, szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, podjecia dzialan majacych na celu zapobieganie naduzywaniu prawa do pozyskania informacji przez nadawców publicznych. Senatorowie napietnowali w ten sposób agresywne zachowanie ekipy telewizji Polsat News: operator stacji, kopiac jednego z uczestników XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasna Góre, usilowal sprowokowac go do agresywnego zachowania.
Natomiast reakcja przewodniczacej sejmowej komisji jest elementem niedopuszczalnej i jednostronnej gry, majacej na celu dyskryminowanie nadawcy spolecznego, jakim jest Radio Maryja - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" senator Piotr Lukasz Andrzejewski, przewodniczacy senackiej Komisji Kultury i Srodków Przekazu. [wiecej..."NDz"]


To ingerencja w wewnetrzne sprawy Kosciola
Ks. abp prof. Andrzej Dziega, metropolita szczecinsko-kamienski, przewodniczacy Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski
Obserwujac cala te historie na Jasnej Górze i jej rozwój, widze, ze bardzo wiele osób, które ja komentuja, bardzo trafnie pokazuja pewne slabe punkty, czy wrecz manipulacje, w tej sprawie. Chcialbym bardzo spokojnie, ale tez aspektowo spojrzec na przepisy, które zabezpieczaja chrzescijan, katolików w czasie ich modlitwy, czy to prywatnej, czy to wspólnotowej. Poniewaz tak naprawde cala sprawa dotyczy sytuacji, w której ogromna rzesza wiernych Kosciola rzymskokatolickiego spotkala sie na Liturgii i na innych wydarzeniach duszpasterskich. [wiecej..."NDz"]


Dorzynajacy watahy i Breivik
O czym minister spraw zagranicznych polskiego rzadu opowiada poza granicami naszego kraju? Podczas srodowej wizyty w Wielkiej Brytanii Radoslaw Sikorski oglosil, ze w Polsce nie brakuje ludzi myslacych podobnie jak morderca Behring Breivik, który w Norwegii strzelal do swoich rodaków i zabijal ich. Wypowiedz ministra, która moze zostac potraktowana jako próba kreowania negatywnego wizerunku Polski, czesciowo moglaby byc usprawiedliwiona tym, iz dotyczy samego ministra, stanowiac swoisty element samokrytyki.
Slowa szefa polskiego MSZ odnoszace sie do czynu dokonanego w Norwegii przez Behringa Breivika, który zamordowal kilkudziesieciu swoich rodaków, przytoczyla Polska Agencja Prasowa: - W Polsce nie brak ludzi myslacych tak jak Behring Breivik, który strzelal do rodaków, by obalic rzad, poniewaz uwaza, ze jest on pozbawiony prawnego i politycznego tytulu do rzadzenia - powiedzial Radoslaw Sikorski.
Trudno oprzec sie wrazeniu, ze minister Sikorski, formulujac powyzej przytoczona wypowiedz, musial miec na mysli np. jegomoscia - dzisiaj waznego polityka partii rzadzacej - który w pazdzierniku 2007 r., podczas kampanii wyborczej, przystepujac do wtedy jeszcze opozycyjnej partii, stwierdzil: - Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorzniemy watahy, wygramy te batalie - mówil ten polityk. Motyw "dorzynania" w jezyku politycznym wciaz pozostawal obecny. Przed ponad rokiem, podczas kampanii prezydenckiej, ówczesny wiceszef klubu partii rzadzacej popierajacy kandydature Bronislawa Komorowskiego mówil o "zastrzeleniu i wypatroszeniu" szefa partii opozycyjnej, który byl najwiekszym konkurentem Komorowskiego w wyborach prezydenckich.
Od slów, niestety, doszlo do czynów i wielkiej tragedii. W pazdzierniku ubieglego roku Ryszard C. - byly czlonek obecnie rzadzacej partii - wtargnal do biura najwiekszej partii opozycyjnej. Wykrzykiwal, ze chce zamordowac lidera opozycji. Mimo ze swojego celu nie zastal, zamordowal jednego z pracowników biura, a drugiemu poderznal gardlo. [wiecej..."NDz"]


Minister od zagranicznych spraw Platformy Obywatelskiej
Polska opinie publiczna zbulwersowala wypowiedz Radoslawa Sikorskiego, który na spotkaniu z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Williamem Hague´em wyrazil swoja opinie o polskich "Breivikach".
Kazdy normalny kraj dba o swój wizerunek na zewnatrz. Sluzy temu miedzy innymi Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Szefowie tego resortu staraja sie respektowac caly kanon zachowan dyplomatycznych, tak aby nie zaszkodzic obrazowi swego kraju. Nie do pomyslenia jest na przyklad, zeby minister spraw zagranicznych Norwegii, wykorzystujac tragedie z Oslo, porównal dzialania tamtejszej opozycji do czynu Breivika i w ten sposób na arenie miedzynarodowej dyskredytowal swoich przeciwników politycznych. Taki minister bylby po prostu zdymisjonowany, gdyz szkodzi wlasnej ojczyznie. Polski minister spraw zagranicznych wysyla donosy dyplomatyczne na swoich obywateli, na spotkaniach z dyplomatami osciennych krajów oskarza rodaków, wypisuje rózne "rewelacje" na Twitterze i ma sie dobrze.
Ten sposób politykowania stawia Polske w szeregu krajów zle rzadzonych, gdzie rzadzacy wykorzystuja swoje urzedy do bezwzglednej walki politycznej. Ten sposób politykowania mówi równiez o tym, ze obecny uklad rzadowy potwornie boi sie utraty wladzy i rozliczenia za ostatnie lata i zrobi wszystko, by zachowac stolki. Rzad nasz jest bardzo miekki w relacjach z europejskimi partnerami (rezygnujac najczesciej z polskich interesów); swoja sile stara sie zas eksponowac w bezwzglednej walce z oponentami w kraju. [wiecej..."NDz"]


Uderza ze strachu przed odpowiedzialnoscia
Prof. Andrzej Nowak, historyk, rosjoznawca i sowietolog z Uniwersytetu Jagiellonskiego, redaktor naczelny dwumiesiecznika "Arcana":
Radoslaw Sikorski jest szefem rozpoczetej faktycznie kampanii przed wyborami parlamentarnymi w Polsce. Wykorzystywanie w tej kampanii prawdziwego nieszczescia, którego doswiadczyl kraj sasiadujacy z Unia Europejska, napawa ogromnym niesmakiem. Tak jak w przypadku wielu innych wystapien Sikorskiego czuje powód do glebokiego zazenowania, tym bardziej ze komentowane slowa wypowiada urzedujacy minister spraw zagranicznych w czasie oficjalnej wizyty w jednym z waznych krajów europejskich, na spotkaniu z dziennikarzami. To tworzy okreslony wizerunek Polski. Najwyrazniej Radoslawowi Sikorskiemu zalezy na tym, aby Polska, sprawujaca obecnie przewodnictwo w Unii Europejskiej, postrzegana byla jako kraj, w którym rzeczywiscie trzeba "dorznac watahy", gdzie jest jakas "oszalala prawica", która powinna zostac zlikwidowana wedlug receptury ministra Sikorskiego.
Swoja wypowiedz minister wyglosil tuz przed publikacja raportu ministra Jerzego Millera w sprawie katastrofy smolenskiej. Uwazam, ze tresc raportu wpisze sie w kampanie wyborcza, a tym, który kresli jej scenariusz, jest minister Sikorski. Zgodnie z cala kampania nienawisci Platformy Obywatelskiej, trwajaca wlasciwie od 2005 r., kiedy to wygral "niewlasciwy" kandydat na urzad prezydenta, czyli sp. Lech Kaczynski zamiast Donalda Tuska, takze ta ostatnia wypowiedz w kontekscie wyborów, a takze ogloszenia raportu ministra Millera sluzy jednemu celowi. Dobrze streszcza go powiedzenie, ze PO zachowuje sie tak, jakby traktowala opozycje, swoich przeciwników politycznych, i kilkadziesiat procent spoleczenstwa polskiego jak "klatke z malpami", w która nalezy od czasu do czasu, a nawet czesto, uderzac palka, aby "malpy szalaly". Mysle, ze to jest strategia ministra Sikorskiego - uderzac agresja, haniebnymi pomówieniami, jak to wypowiedziane w Londynie, falszywymi albo nie calkiem prawdziwymi wnioskami z róznych oficjalnych orzeczen, raportów czy wyroków, aby pobudzic opozycje i duza czesc spoleczenstwa do zlosci, desperacji, gniewu. Dlatego proponowalbym wyciagnac taki wniosek: nie dajmy sie sprowokowac! Niech uderzaja, skoro musza, skoro taka jest ich strategia, w "klatke", do której usiluja nas zamknac. My powinnismy zachowywac sie jak najspokojniej, realizujac wlasne plany uratowania Polski przed tymi, którzy próbuja zamknac ja, czyli nas, w klatkach. [wiecej..."NDz"]


Katastrofa panstwa pod rzadami PO
Premier powinien zdymisjonowac ministrów Arabskiego i Klicha - uwaza Zbigniew Girzynski, posel PiS
-Cos dziwi pana w sposobie zapowiadanej prezentacji raportu komisji Jerzego Millera o katastrofie smolenskiej?
Zbigniew Girzynski: Przede wszystkim jestem zbulwersowany momentem, w którym ten raport jest publikowany. Srodek sezonu urlopowego w Polsce i Europie, wiele miesiecy po raporcie rosyjskim. W zaden sposób ten raport nie jest juz odpowiedzia na raport MAK. Nie odklamie nieprawd, które sie w nim pojawily.
- Czy dla PiS katastrofa smolenska bedzie wiodacym tematem w kampanii?
- Wiodacym tematem bedzie katastrofa panstwa, do której doprowadzila PO. Ta katastrofa przejawia sie w kilku obszarach.
- I co na to PiS?
Dlatego naszym celem nie jest stawianie sprawy katastrofy smolenskiej na pierwszym miejscu. Bedzie na nim katastrofa finansów publicznych, potem katastrofa w infrastrukturze. Ale sprawa smolenska bedzie takze mocno obecna w kampanii. Bedziemy mówic o katastrofie panstwa jako takiego pod rzadami PO. [wiecej..."Rz"]


Apoteoza UB w gazecie MON
Zolnierze wykleci zabili 15 tysiecy rodaków, nie liczac zolnierzy radzieckich, a ich swieto nie sluzy niczemu dobremu - takie tezy sufluje swoim czytelnikom "Polska Zbrojna". Wydawca czasopisma jest Wojskowy Instytut Wydawniczy, podlegajacy resortowi obrony narodowej. Zbigniew Cieckowski, autor tej wykladni, w swojej publicystyce wielokrotnie powtarza, ze "klamstwo katynskie jest mitem".
- To skandal, ze nie bylo reakcji Ministerstwa Obrony Narodowej, ze w ogóle redaktor naczelny puscil taki artykul w czasopismie, które ma opisywac prawde - mówi "Naszemu Dziennikowi" oburzony posel Marek Opiola, czlonek sejmowej Komisji Obrony Narodowej. - W takim wypadku "Polska Zbrojna" powinna zmienic nazwe na "Zolnierz Wolnosci" - dodaje.
Emerytowany marynarz Cieckowski (swego czasu oficer polityczny w Marynarce Wojennej) znany jest z prezentowania pogladów zbieznych z PRL-owska wersja historii Polski. Nie tak dawno, bo w 2004 r., na lamach "Trybuny" sprzeciwial sie porównywaniu niemieckiej inwazji na Polske w 1939 roku z agresja sowiecka z 17 wrzesnia.
"Publicystyka" Cieckowskiego jest niejako przedluzeniem jego profesji z okresu PRL. Emerytowany wojskowy byl bowiem oficerem politycznym w Marynarce Wojennej. Zaczynal, jak sam przyznaje w szkicu sprzed kilku lat pt. "W polskich losach", w okresie stalinowskim jako instruktor w paramilitarnej organizacji Sluzba Polsce, w której mlodziez poddawana byla indoktrynacji komunistycznej. "Ze wzgledu na moje wychowawcze i morskie kwalifikacje zaproponowano mi zawodowa sluzbe w charakterze oficera politycznego w Marynarce Wojennej" - chwali sie Cieckowski. Po latach sluzby w róznych jednostkach wojskowych trafil do Glównego Zarzadu Politycznego Wojska Polskiego.
Byly politruk przyznaje: "Przez wiekszy okres mojej zawodowej sluzby wojskowej w Marynarce Wojennej i w GZPWP zajmowalem sie "wojna psychologiczna. W latach osiemdziesiatych byl nawet szefem tego oddzialu. [wiecej..."NDz"]


Bezpieczna Polska
Komunikat 82 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Brygady Suskiego
Komunikat 81 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Urlop nie dla premiera
Komunikat 80 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Owsianka dla premiera
Komunikat 79 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Znak Unii na koszulkach sportowych
Komunikat 78 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Figury woskowe na Euro 2012
Komunikat 77 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Walka z bezrobociem
Komunikat 76 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Truskawki dla europy
Komunikat 75 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Truskawki dla europy
Komunikat 75 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Rok prezydencji prezydenta
Komunikat 74 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

La Stampa o Polsce
Komunikat 73 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

184 dni
Komunikat 72 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Zdecydowanie nie dla niecierpliwych!
Komunikat 71 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]

Europa dla studentów
Komunikat 70 Ministerstwa Prawdy. [wiecej..."MinisterstwoPrawdy"]


NIK obciazyl Arabskiego
To szef Kancelarii Premiera odpowiadal za organizacje lotów VIP - uznali inspektorzy.
NIK, który po katastrofie smolenskiej bada sposób organizacji lotów najwazniejszych osób w panstwie w latach 2005 - 2010, uznal, ze odpowiadal za nia szef Kancelarii Premiera. Taki wniosek plynie z protokolu po kontroli w KPRM. Juz w pierwszej czesci liczacego 266 stron dokumentu kontrolerzy wskazali na personalna odpowiedzialnosc szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego. Kontrolerzy powolali sie przy tym na zapisy zawartego w grudniu 2004 r. "Porozumienia w sprawie wojskowego transportu lotniczego". Sygnatariuszami tej umowy sa kancelarie: Sejmu, Senatu, Premiera i Prezydenta. Porozumienie powierza szefowi KPRM funkcje koordynatora lotów VIP-ów.
NIK podkresla, ze ma on obowiazki dotyczace przygotowania takich wizyt równiez "w aspekcie bezpieczenstwa".
Po katastrofie wytykano m.in., ze przed wylotem byly trudnosci z ustaleniem wlasciwej pogody w Smolensku, ze lotnisko zapasowe nie bylo dostatecznie przygotowane oraz ze polskie sluzby nie zostaly wpuszczone na lotnisko Siewiernyj, by sprawdzic, w jakim jest stanie.
NIK oprócz KPRM wszczal kontrole w szesciu innych instytucjach: MON, BOR, Kancelarii Prezydenta, Sztabie Generalnym, Dowództwie Sil Powietrznych oraz 36. Specjalnym Pulku Lotnictwa Transportowego. [wiecej..."Rz"]


Macierewicz: wnioski prokuratury moga potwierdzac tezy "bialej ksiegi"
Antoni Macierewicz (PiS) ocenia, ze wnioski Naczelnej Prokuratury Wojskowej z analizy rejestratora lotu ATM moga potwierdzac teze "bialej ksiegi", ze bezposrednia przyczyna katastrofy smolenskiej byla utrata zasilania Tu-154M na wysokosci 15 m.
W jego ocenie, analiza przedstawiona we wtorek przez prokuratorów potwierdzila, ze "bezposrednia przyczyna tragedii byla utrata zasilania na wysokosci 15 m".
- Fakty sa bezsporne. Samolot utracil zasilenie na wysokosci 15 m, na dwie sekundy przed uderzeniem w ziemie. (Samolot) nie dlatego sie rozpadl, ze uderzyl w ziemie. Katastrofa nastapila na 15 m nad poziomem pasa i to powinno byc przedmiotem rzeczywistej analizy i rzeczywistego badania tych czynników w Polsce, które chca wyjasnic, co sie naprawde stalo, a nie udowadniac cudze tezy i opinie oraz dokonywac pewnej rozgrywki politycznej - podkreslil Macierewicz. Szef parlamentarnego zespolu zaznaczyl takze, ze "nieslychanie istotne" jest to, iz prokuratura na podstawie zbadanych paramentów lotu i danych ze skrzynek TU-154M nie moze wykluczyc wydania przez kpt. Arkadiusza Protasiuka komendy odejscia na drugi krag i wcisniecia przez niego przycisku "uchod".
Prokuratorzy poinformowali we wtorek, ze rejestrator ATM nie wykazal, aby system odejscia w ostatnich sekundach lotu TU-154M byl aktywny, a rejestratory parametrów lotu nie zarejestrowaly 10 kwietnia 2010 r. zadnych niesprawnosci maszyny az do zderzenia jej skrzydla z drzewem o godz. 8.40 i 59 sekund.
Szef zespolu pytal takze, na jakiej podstawie szef MSWiA Jerzy Miller pod koniec czerwca przekazal premierowi Donaldowi Tuskowi raport z prac komisji badajacej przyczyn katastrofy smolenskiej, skoro we wtorek NPW potwierdzila, ze do tej pory strona polska nie dostala od Rosjan m.in. kompletnej dokumentacji medycznej z sekcji zwlok.
- Co takiego czytal pan Donald Tusk, jezeli nie mial miarodajnej i kompetentnej analizy fonoskopijnej czarnych skrzynek? Jezeli nie mial danych z sekcji zwlok? Nie mówiac o innych materialach, na których brak uzalali sie slusznie dzisiaj prokuratorzy. Jezeli tych zasadniczych danych pan minister Miller nie posiadal, to co dal panu premierowi Tuskowi i na jakiej podstawie opieraja sie wnioski pana ministra Millera, które maja byc za trzy dni przedstawione? - pytal Macierewicz. [wiecej..."Rz"]


Krzysztof Feusette: Samoobrona Tomasza Arabskiego
Po zmyciu z platformerskiej polityki pudru medialno-partyjnej propagandy wylonia sie trzy najwazniejsze sprawy, jakimi ten rzad mial sie zajac.
Sprawa nr 1: przygotowanie infrastruktury na Euro 2012. Ocena: pala, a kto ma inna, niech przejrzy stan budów.
Sprawa nr 2: tragiczna kondycja polskiej sluzby zdrowia. Ocena: pala, a kto ma inna, niech sie przejdzie do przychodni.
Sprawa nr 3: katastrofa w Smolensku. Ocena wymaga rozszerzenia. Napisano juz tomy o nieudolnosci rzadu w rozmowach z Rosjanami o sposobie przeprowadzenia sledztwa, o wraku, niszczeniu dowodów, czarnych skrzynkach, parciu na szklo Edmunda Klicha, który teraz chce byc senatorem, i dziesiatkach innych potkniec, które, choc maja udawac niezamierzone, sa elementami wciaz tej samej gry - w wybielanie winnych. [wiecej..."Rz"]


PiS: sprawdzcie, czy urzednicy Tuska utrudniali kontrole
PiS chce, aby prokuratura zbadala, czy pracownicy Kancelarii Premiera zlamali prawo podczas kontroli NIK ws. lotów VIP-ów. List w tej sprawie do prokuratora generalnego napisal europosel PiS i b. szef NIK Janusz Wojciechowski.
Janusz Wojciechowski powiedzial na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, ze jest zbulwersowany informacjami o utrudnianiu kontroli inspektorom NIK. Jego zdaniem, jesli sa one prawdziwe, to mamy do czynienia ze zlamaniem ustawy o Izbie.
Z kolei równiez obecny na konferencji szef sejmowej Komisji ds. Kontroli Panstwowej Arkadiusz Czartoryski (PiS) skomentowal skarge Arabskiego do kierowanej przez niego komisji.
- Analizujac ten dokument zastanawialem sie, co wprawilo w taka panike, w takiej rozgoryczenie pana ministra Arabskiego, ze posunal sie do wystapienia do Sejmu - mówil.
W jego ocenie, Arabski "wpadl w panike", gdy "zorientowal sie, ze wpakowal sie w niezreczna sytuacje - ze jego zeznania (przed NIK) róznia sie od zeznan jego pracowników". [wiecej..."Rz"]


Wojna o smolenski raport NIK
Z korespondencji miedzy Najwyzsza Izba Kontroli a Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, do której dotarla "Rz", wynika, ze izba skarzyla sie, iz pracownicy KPRM mieli jej utrudniac kontrole. NIK badala sposób organizacji lotów najwazniejszych osób w panstwie w latach 2005 - 2010, równiez lotu do Smolenska.
"Brak rzetelnych danych w sposób znaczacy utrudnia kontrole" - alarmowal w lutym Jacek Koscielniak, wiceprezes NIK, w pismie do szefa kancelarii Tomasza Arabskiego.
O co chodzilo? "Do dnia 3 lutego 2011 r. dwukrotnie przekazywano kontrolerom nierzetelnie sporzadzone zestawienia, zas przekazane w dniu 3 lutego 2011 r. po raz trzeci poprawione zestawienie po wstepnej weryfikacji dokonanej przez kontrolerów budzi watpliwosci co do jego rzetelnosci" - pisal Koscielniak o otrzymanych raportach dotyczacych zagranicznych wizyt premiera, wicepremierów i osób zajmujacych kierownicze stanowiska w KPRM.
- Wyglada to na jakis paniczny atak na NIK podyktowany strachem przed wyjsciem na jaw nieprawidlowosci w Kancelarii Premiera dotyczacych przygotowania wizyty polskiej delegacji w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. - komentuje przewodniczacy komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS). [wiecej..."Rz"]


Robil zakupy we Wroclawiu, podziwial Jana III Sobieskiego
Anders Behring Breivik kupil przez Internet chemikalia w sklepie na Dolnym Slasku: 150 kg jednej substancji i kilkaset gramów innej.
Surowce do konstrukcji materialów wybuchowych zamachowiec kupowal przede wszystkim w Norwegii, ale równiez w innych krajach europejskich - stwierdzil Pawel Bialek, wiceszef Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego. I uspokajal: - Transakcje w Polsce mialy charakter marginalny.
Wczesniej CBS i ABW sprawdzaly polski watek w manifescie Breivika. Norweg przyznal w nim, ze pierwsze zamówienie na chemikalia potrzebne do skonstruowania zapalnika bomby zlozyl online u dostawcy z Polski.Napisal, ze w grudniu 2010 r. przez Internet kupil w polskim sklepie 0,3 kg azotynu sodu (srodek uzywany w Norwegii do konserwacji miesa). Zaplacil karta 10 euro. Równiez w grudniu 2010 r., jak pisze, zamówil w tym samym polskim sklepie 150 kg proszku aluminiowego. Zaplacil przelewem 2 tys. euro.
Zaznaczyl, ze w naszym kraju mozna kupic AK47 i legalnie wypróbowac karabin na strzelnicy. Jego idolem jest król Jan III Sobieski, który powstrzymal Turków pod Wiedniem. Norweg wymienia polskie "prawicowe nacjonalistyczne ugrupowania". Zalicza do nich Samoobrone RP, LPR, Narodowe Odrodzenie Polski, Lige Obrony Suwerennosci oraz PiS. W manifescie cytuje "Zniewolony umysl" Czeslawa Milosza. [wiecej..."Rz"]


Bohaterowie odchodza w zapomnieniu
Na pogrzeb jednego z ostatnich obronców Westerplatte - ppor. Aleksego Kowalika, nie pofatygowal sie ani minister obrony narodowej, ani zaden z jego zastepców. W 2009 roku pogrzeb Harry´ego Patcha, ostatniego brytyjskiego weterana I wojny swiatowej, zgromadzil tysiace osób, rzad zaprosil dyplomatów z krajów europejskich, mowe pozegnalna wyglosil gen. Richard Dannatt, szef sztabu generalnego brytyjskiej armii. - Kowalik byl w moim wieku. Sluzyl w innej jednostce, która pózniej przyjechala na Westerplatte. Na jego pogrzebie powinien byc ktos z ministerstwa - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" kpt. Ignacy Skowron, obronca tranzytowej skladnicy broni na Westerplatte w wojnie obronnej 1939 roku.
W krajach zachodnich weteranów wojennych traktuje sie jak bohaterów, a ich pogrzeby sa ogromnymi uroczystosciami patriotycznymi, z udzialem wladz panstwowych.
General Roman Polko, byly dowódca jednostki specjalnej GROM i szef Biura Bezpieczenstwa Narodowego, okresla sytuacje absencji reprezentantów MON w Blachowni jako przykra. - Ministerstwo to ogromna instytucja. Jest tam departament spoleczno-wychowawczy i ludzie, którzy sie tym zajmuja. Ktos powinien poniesc za to odpowiedzialnosc. Nie potrafie zrozumiec, ze na pogrzebie nie bylo odpowiednich przedstawicieli. To bardzo przykre. Westerplatczyków mozna policzyc na palcach jednej reki - zaznacza gen. Polko. Wskazuje na szacunek, jakim sa otoczeni weterani w Stanach Zjednoczonych. - Podczas swiat, uroczystosci wojskowych czy na przyklad mojej promocji kursu "Rangersów" zawsze glównym zaproszonym nie byl wizytujacy general, ale wlasnie bohaterowie z dawnych czasów. Mysle, ze w Polsce równiez powinnismy o nich pamietac - mówi gen. Roman Polko. [wiecej..."NDz"]


IPN o kandydacie do wladz radia
Zbigniew Kosiorowski, rekomendowany przez uczelnie do rady nadzorczej Radia Szczecin, wedlug IPN byl zarejestrowany jako "Konrad"
KRRiT ma jutro zdecydowac, czy dr Zbigniew Kosiorowski, byly wieloletni prezes i naczelny szczecinskiej rozglosni, a obecnie profesor Zachodniopomorskiej Szkoly Biznesu i wykladowca m.in. dziennikarstwa na kilku innych lokalnych uczelniach, zostanie czlonkiem rady nadzorczej Polskiego Radia Szczecin S.A.
Krajowa Rada czekala na oswiadczenie lustracyjne. - Po uzupelnieniu braków formalnych KRRiT dokona merytorycznej oceny kandydatur - informuje Katarzyna Twardowska, rzeczniczka rady.
W 2009 r. Pawel Szulc ze szczecinskiego IPN w przypisach ksiazki pt. "Fikcja czy rzeczywistosc? Wybór audycji Polskiego Radia Szczecin z lat 1946 - 1989" ujawnil, ze Kosiorowski byl konsultantem SB. Mial zostac zarejestrowany 22 stycznia 1980 r. przez Wydzial III KW MO jako "Konrad" pod nr. 15735 i zaangazowany do prowadzonej przez SB operacji pod kryptonimem "Osrodek".
Z zachowanych instrukcji SB z 1970 i 1989 r. wynika jednak, ze "konsultant" byl jednym z wazniejszych tzw. osobowych zródel informacji. "Tajnymi zródlami informacji sa: tajny wspólpracownik, osoba informujaca i konsultant" - brzmi jeden z punktów instrukcji. Jest tam i definicja: "Konsultant, to osoba, która ze wzgledu na posiadanie specjalnych wiadomosci udziela SB informacji w postaci ocen i ekspertyz (...) niezbednych w zakresie dzialan operacyjnych". Zgodnie z instrukcjami SB konsultanci nie musieli miec zakladanych teczek. [wiecej..."Rz"]


ZOMO Tuska
Rzad Tuska szykuje rewolucyjne zmiany ulatwiajace tlumienie manifestacji opozycji. Juz niedlugo policjanci beda mogli strzelac do nas bez ostrzezenia. W ich podrecznym arsenale znajda sie grozne dla zycia ludzkiego paralizatory elektryczne, gazy obezwladniajace i powodujace trwala gluchote emitery fal dzwiekowych. Bron ta bedzie mogla zostac uzyta takze wobec dzieci, kobiet w ciazy i osób niepelnosprawnych. Latwiej bedzie tez wprowadzic stan wojenny.
Donald Tusk buduje panstwo policyjne. Swiadcza o tym nie tylko wizyty ABW o 6-tej rano w domach dziennikarzy i kibiców czy zakrojona na szeroka skale inwigilacja spoleczenstwa i brutalne zachowanie sluzb mundurowych wobec opozycyjnych parlamentarzystów. Proponowana przez rzad ustawa o srodkach przymusu bezposredniego i broni palnej juz niedlugo moze uzbroic policje w sprzet i uprawnienia wykraczajace poza standardy panstwa demokratycznego. Jej uchwalenie moze stanowic zlowieszcze preludium do rozprawy z antyrzadowymi manifestacjami, protestami zwiazków zawodowych i akcjami srodowisk kibicowskich.
Projekt "ustawy o srodkach przymusu bezposredniego i broni palnej" to niejedyna inicjatywa polityków Platformy Obywatelskiej wprowadzajaca niebezpieczne dla polskiej demokracji rozwiazania. W 2009 r. weszla w zycie tzw. ustawa retencyjna, zezwalajaca na gromadzenie olbrzymiej ilosci danych telekomunikacyjnych przez sluzby specjalne, tworzac z naszego kraju prawdziwe podsluchowisko.
Najgrozniejszy dla polskiej demokracji jest jednak zaproponowany niedawno przez Bronislawa Komorowskiego projekt ustawy o stanie wojennym oraz kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sil Zbrojnych, nazywany tez ustawa o cyberataku. Dopuszcza on wprowadzenie stanu wojennego na terytorium calego panstwa w przypadku wystapienia zdarzenia okreslanego jako "szkodliwe z punktu widzenia zywotnych interesów i celów strategicznych Polski dzialanie podmiotu zewnetrznego, niezaleznie od miejsca podejmowania przez niego tych dzialan".
Jezeli dodac do tego fakt, ze obecnie szefem BBN-u jest czlowiek po kursie GRU, a doradca prezydenta sowiecki agent i autor stanu wojennego z 1981 r., to do powyzszych projektów nalezy podchodzic ze szczególna ostroznoscia. O tym, ze kolejne propozycje ustawowe dotyczace kwestii bezpieczenstwa, w praktyce ograniczaja demokracje w naszym kraju, przekonany jest byly szef ABW z okresu rzadów PiS. - Obawiam sie, ze tworzenie takich ustaw ma umozliwic coraz wieksza represyjnosc i inwigilacje spoleczenstwa przez sluzby specjalne - kwituje Bogdan Swieczkowski. [wiecej..."GP"]


Komorowski i Bondaryk w aferze marszalkowej
Dokumenty, do których dotarl portal niezalezna.pl, pokazuja operacje, która miala na celu skompromitowanie Komisji Weryfikacyjnej WSI oraz jej szefa Antoniego Macierewicza. Na koncu tekstu publikujemy skany dokumentów - m.in. zawiadomienie Krzysztofa Bondaryka do prokuratury, protokól jego przesluchania oraz postanowienie o przeszukaniu domu Piotra Baczka. Wynika z nich jednoznacznie, ze sprawa dotyczaca rzekomej korupcji w komisji weryfikacyjnej WSI polegajacej na przyjeciu za lapówki do nowej sluzby, czyli SKW, w "cudowny" sposób zamienila sie w handel tajnym aneksem, który mial byc sprzedany "Agorze" - wydawcy "Gazety Wyborczej".
16 listopada 2007 r., zaledwie tydzien po tym, jak p.o szefa Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego zostal Krzysztof Bondaryk, zadzwonil do niego Pawel Gras.
(...) Zaproponowal spotkanie na terenie Sejmu w tym samym dniu.(...) Minister Gras poinformowal mnie w skrócie, ze istnieje potrzeba - prosba ze strony Marszalka Komorowskiego, abym sie udal do jego biura poselskiego, poniewaz jest u niego w tym momencie ktos, kto ma wazne informacje dla bezpieczenstwa kraju. Minister Gras powiedzial, ze jest to prawdopodobnie oficer, a sprawa dot. korupcji zwiazanej z Komisja Weryfikacyjna. Minister Gras poinformowal mnie, ze Marszalek tam na mnie oczekuje i zebym tam sie udal i osobiscie podjal czynnosci sluzbowe. (...) - czytamy w protokole przesluchania Krzysztofa Bondaryka z dnia 28 listopada 2008 r. [wiecej..."Niezalezna.pl"]


Zaklamana historia PKWN
Przez dziesieciolecia komunisci klamali na temat powstania PKWN. Przez caly okres komuny 22 lipca obchodzony byl jako najwazniejsze w PRL swieto. Dzien wolny od pracy, z festynami organizowanymi w kazdym niemal miasteczku póldarmowym piwem, kielbasa i Trybuna Ludu do poczytania jedynie slusznej prawdy. Co wydarzylo sie w lipcu 1944 roku? Dlaczego manifest PKWN byl w pózniejszych latach praktycznie niedostepny? O tym jak komunisci falszowali historie opowiada historyk, nauczyciel i dziennikarz Ireneusz Wywial.
Kliknij na "posluchaj teraz". [wiecej..."RadioWnet.pl"]


Liczy sie kazdy szczegól
Z Wieslawem Johannem, sedzia Trybunalu Konstytucyjnego w stanie spoczynku, rozmawia Marcin Austyn.
- Premier Donald Tusk zapowiedzial publikacje raportu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Panstwowego w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M. Jakie sa Pana oczekiwania wobec tego dokumentu?
- W pierwszej kolejnosci oczekiwalbym wyjasnienia tego, jakie przepisy polskie, rosyjskie czy konwencje miedzynarodowe dotyczace badania wypadków lotniczych staly sie podstawa prawna do badania tego wypadku. Trzeba jasno odpowiedziec na pytanie, czy przyjeta przez Rosjan (przy zgodzie strony polskiej na takie rozwiazanie) konwencja chicagowska rzeczywiscie byla podstawa prawna do dalszych dzialan. W mojej ocenie, nie i raport powinien na te watpliwosci szczególowo odpowiedziec. Oczekuje od raportu komisji Millera, by opinia publiczna otrzymala wyczerpujaca odpowiedz na temat katastrofy, poczynajac od tego aspektu. Twórcy raportu zapewne beda próbowac nas przekonywac, ze konwencja chicagowska, a konkretnie zalacznik 13, byla tutaj wlasciwym wyborem. Wiadomo jednak, ze konwencja dotyczy lotów cywilnych, a w tym przypadku mielismy do czynienia z lotem panstwowym, wojskowym. Lot byl oznaczony literka "M" (military)... Jako prawnika bardzo ciekawi mnie to, jak komisja bedzie tlumaczyla te kwestie.
- Jak powinna zostac rozstrzygnieta kwestia odpowiedzialnosci za katastrofe?
- Ja te odpowiedzialnosc widze w trzech plaszczyznach. To odpowiedzialnosc polityczna, a w konsekwencji konstytucyjna. Trzeba odpowiedziec na pytanie, czy osoby zajmujace najwyzsze stanowiska w panstwie - poczynajac od premiera, ministra obrony narodowej, ministra spraw wewnetrznych, ministra spraw zagranicznych, szefa kancelarii premiera - nie popelnily czynów, które kwalifikuja sie do odpowiedzialnosci konstytucyjnej. Mam tu na mysli niedopelnienie obowiazków - za to staje sie przed Trybunalem Stanu. W przypadku tej katastrofy musi takze zostac poruszony problem odpowiedzialnosci karnej. Nalezy wykazac, kto nie dopelnil obowiazków, i to na róznych plaszczyznach. To kwestie np. szkolenia pilotów, organizacji lotu... Ktos za to wszystko odpowiada. W koncu mamy tez kwestie odpowiedzialnosci dyscyplinarnej, sluzbowej - bo to, ze nie dopelniono obowiazków na róznych poziomach, m.in. w kancelarii premiera, nie ulega watpliwosci. Mozna tez wykazac zaniedbania w dzialaniach niektórych sluzb. Mam tu na mysli chociazby podejscie Biura Ochrony Rzadu do przygotowania i zabezpieczenia tej wizyty. [wiecej..."NDz"]


Piloci: Minister bredzi
Z doswiadczonym pilotem wojskowym w sluzbie czynnej, w stopniu majora, rozmawia Marcin Austyn.
- Minister Radoslaw Sikorski, opowiadajac o katastrofie smolenskiej, posluguje sie okresleniami "fatalne lotnisko", "fatalna pogoda". W lotnictwie tego rodzaju nomenklatura raczej nie funkcjonuje?
- Oczywiscie. Jest lotnisko, które spelnia wymogi albo ich nie spelnia. Albo sa warunki atmosferyczne, które zezwalaja na wykonanie lotu, ladowania czy startu, albo warunki pogodowe na to nie pozwalaja i wtedy nie wykonuje sie tego np. ladowania. W praktyce bywa tez tak, ze jesli "czas goni", a warunki pogodowe na to pozwalaja, wykonuje sie lot na obiekt polozony blizej lotniska docelowego. Zwykle jako to lotnisko miedzyladowania wybierane jest lotnisko zapasowe ujete w planie lotu. Tam sie zalatuje i czeka na poprawe warunków atmosferycznych na lotnisku docelowym. To jednak przy lotach typu HEAD musi byc zalatwione wczesniej, poprzez placówki dyplomatyczne. Jesli jednak kancelaria premiera zawala sprawe, to nie ma tez mozliwosci manewru.
Najistotniejsze jest opisanie ostatnich chwil lotu, od momentu kiedy zaloga Tu-154M przeszla na lacznosc z "Korsarzem". Niestety, dotad nie widzialem np., jak dzialaly silniki samolotu, jakie byly ich obroty, temperatura, cisnienie. Dlaczego nikt dotad tego nie pokazal? Przeciez te dane zostaly zarejestrowane. Kazde wychylenie manetki, steru, kopniecie w orczyk od steru kierunku w tym kluczowym momencie jest bardzo wazne. [wiecej..."NDz"]


Sikorski depcze po moim bólu
Z panem Wladyslawem Protasiukiem, ojcem mjr. pil. Arkadiusza Protasiuka, dowódcy lotu PLF101 do Smolenska, rozmawia Marta Ziarnik
- Wedlug ostatnich zapewnien premiera Donalda Tuska, najpózniej do 29 lipca poznamy raport komisji Jerzego Millera na temat przyczyn katastrofy smolenskiej.
- Pani redaktor, po tym, co polski rzad zrobil - a raczej, czego nie zrobil - w sprawie wyjasnienia tej katastrofy ja sie juz nie ludze, ze poznam prawdziwe jej powody. Przynajmniej nie z ust pana Tuska i jego ekipy rzadowej. Prosze zauwazyc, ze ten termin - 29 lipca - jest juz któryms z kolei zapowiadanych momentów ogloszenia raportu. Od ilu juz miesiecy rzad robi nam - pograzonym w bólu rodzinom - nadzieje, a pózniej ja depcze? Przeciez my od pietnastu miesiecy nie mozemy doblagac sie o podstawowe dokumenty dotyczace naszych bliskich, choc w kluczowych dla polityków momentach zawsze sie nam je obiecywalo. Dlatego tez nie wierze w kolejne zapewnienia premiera. Wedlug mnie, jest to tylko gra pod publike.
- Czego spodziewa sie Pan po raporcie komisji Millera?
- W przypadku tego raportu nie mam zadnych zludzen. Nie spodziewam sie, zebysmy poznali z niego prawde na temat tego, dlaczego musieli zginac nasi bliscy. Moim zdaniem, bedzie to tylko powielenie rosyjskich teorii, dzieki którym Rosjanie zdejma z siebie odium winy. [wiecej..."NDz"]


Raport nie wyreczy prokuratury
Z prof. Piotrem Kruszynskim, karnista z Wydzialu Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, rozmawia Anna Ambroziak
- Jakie elementy, Panskim zdaniem, powinien bezapelacyjnie zawierac raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Panstwowego w sprawie katastrofy na Siewiernym?
- Oczekiwalbym wyjasnienia po kolei kwestii nastepujacych: wszystko, co wiaze sie z przygotowaniem wizyty z 10 kwietnia 2010 roku, a wiec czy byla ona przygotowana dobrze, czy tez nie, czy w zwiazku z tym dopuszczono sie jakis razacych zaniedban. Nastepnie kwestia przebiegu lotu, potem wskazanie na przyczyny katastrofy ze szczególnym uwzglednieniem rozmów miedzy zaloga a wieza na Siewiernym. Interesowaloby mnie równiez badanie wraku, wskazanie na podstawy przyjecia konkretnych procedur prawnych do badania tej tragedii i podniesienie przez autorów raportu sprawy odpowiedzialnosci prawnej konkretnych osób majacych zwiazek z organizacja tej wizyty i wyjasnianiem jej przyczyn.
- Jak powinna zostac rozstrzygnieta kwestia odpowiedzialnosci za katastrofe?
- Gdyby sie okazalo - oczywiscie mówimy tu hipotetycznie - ze w resorcie obrony narodowej, Kancelarii Prezydenta czy premiera doszlo do karygodnych zaniedban, wtedy bylaby podstawa do pociagniecia do odpowiedzialnosci politycznej funkcjonariuszy panstwowych, w tym szefa MON i szefów obu tych kancelarii. Na razie trudno jest tu postawic tego typu teze, bo nie wiemy, co jest w raporcie. Dlatego mówie "gdyby". [wiecej..."NDz"]


Dowódca NATO John Shalikashvili nie zyje
W wieku 75 lat zmarl w Tacoma w stanie Waszyngton byly naczelny dowódca sil NATO w Europie i byly przewodniczacy Kolegium Szefów Sztabów USA John Shalikashvili. - Stany Zjednoczone stracily prawdziwego zolnierza i meza stanu - powiedzial prezydent Barack Obama.
Shalikashvili zmarl na skutek udaru - poinformowaly amerykanskie media, powolujac sie na osobistego sekretarza dowódcy. Urodzil sie w 1936 r. w Warszawie w rodzinie gruzinskich imigrantów. W 1944 r. wraz z bliskimi uciekl z Polski do Niemiec przed zblizajaca sie Armia Czerwona. Kilka lat pózniej przyjechal do Stanów Zjednoczonych. Podczas blisko 40-letniej kariery wojskowej Shalikashvili sluzyl m.in. w Wietnamie i Korei. W 1992 r. zostal naczelnym dowódca sil Sojuszu Pólnocnoatlantyckiego w Europie, a zaledwie rok pózniej jako pierwsza urodzona poza USA osoba objal stanowisko przewodniczacego Kolegium Szefów Sztabów za prezydentury Billa Clintona. W 1997 r. przeszedl w stan spoczynku. - General John Shalikashvili odegral wazna role w wypracowywaniu sciezki dzialan wobec Rosji i dawnych republik sowieckich. Dowodzil tez zakonczonymi pomyslnie operacjami m.in. w Bosni i na Haiti - przypomnial prezydent Obama. - Niezwykle zycie gen. Shalikashvilego to przyklad obietnicy, jaka daje Ameryka, i nieograniczonych mozliwosci otwierajacych sie dla tych, którzy decyduja sie jej sluzyc - powiedzial.
Retired Army Gen. John Shalikashvili Dies Artykul po angielsku w Time. Shalikashvili was born June 27, 1936, in Warsaw, the grandson of a czarist general and the son of an army officer from Soviet Georgia. He lived through the German occupation of Poland during World War II and immigrated with his family in 1952, settling in Peoria, Ill. He learned English from watching John Wayne movies, according to his official Pentagon biography, and he retained a distinctive Eastern European accent.
Wikipedia po polsku - John Shalikashvili
[wiecej..."NDz"]


Rozmowa Niezalezna - Jan Pietrzak
Jacek Sobala rozmawia z Janem Pietrzakiem, miedzy innymi o Powstaniu Warszawskim, które Jan Pietrzak przezyl jako dziecko.
- Co panu najbardziej przeszkadza w Polsce? - Klamstwo. [wiecej..."VOD_GP"]


Jaruzelski - Sabbat. Spiewa Pawel Piekarczyk
W rocznice wyboru przez Zgromadzenie Narodowe Jaruzelskiego na prezydenta Pawel Piekarczyk wspomina Kazimierza Sabbata - prezydenta RP na uchodzstwie.
Zgromadzenie Narodowe oglosilo prezydentem sowieckiego generala Jaruzleskiego, a tego samego dnia po poludniu, na ulicy londynskiej zmarl Kazimierz Sabbat - prezydent RP na uchodzstwie. [wiecej..."VOD_GP"]


Bronek - pirat z Mazur
Jako pierwsi w Polsce publikujemy zdjecia z wyprawy Bronka (oraz jego wesolej kompani) na Mazurach, gdzie plywal na szkunerze "Komoran". Wedlug niepotwierdzonych informacji, Bronislaw Komorowski przyjal posade majtka, kapitanem byl Jurek Wróbel a sternikiem niejaki Barbossa. [wiecej..."antykomor.pl"]


Kto zyskal, kto stracil
Szkoda tych pieniedzy, które wszyscy wyrzuca na billboardy i spoty - tak premier Donald Tusk skomentowal w srode uchylenie przez Trybunal Konstytucyjny zakazu stosowania takich form kampanii wyborczej.
Jednak juz dzien pózniej odpowiedzialny za przygotowanie Platformy do wyborów Jacek Protasiewicz przyznal w Polsat News, ze wyrok nie byl dla PO wielkim zaskoczeniem. - Jestesmy przygotowani - mówil. - Pracowalismy nad koncepcja takich filmów informacyjnych czy filmów wyborczych i one sa juz przygotowane.
Czyzby wiec szkoda bylo pieniedzy podatników wydawanych na spoty PiS, PSL i SLD, a na filmiki przygotowane przez Platforme juz nie?
Skadinad zakaz reklamowania sie przez partie za pomoca spotów telewizyjnych i radiowych oraz billboardów byl pierwszym glosnym projektem zgloszonym przez nowo powstale wówczas ugrupowanie Polska Jest Najwazniejsza. Dzieki poparciu PO udalo sie te zmiane przeprowadzic przez Sejm i Senat. Zmiane te okrzyknieto pierwszym sukcesem PJN. Dzis trudno to jednak dalej nazywac sukcesem. Projekt zostal zmiazdzony przez Trybunal (zaden z sedziów nie wyrazil w tej sprawie zdania odrebnego) i wyladowal w koszu. W efekcie nie bedzie ani zakazu reklam pozostalych partii, ani pewnie reklam samego PJN, którego na kampanie za wiele milionów nie bedzie po prostu stac. [wiecej..."Rz"]


Antyklerykalizm uwolniony
Jestem w stanie sobie wyobrazic, ze wkrótce znowu nastapi calowanie biskupich pierscieni i partyjne dni skupienia. A potem powtórka. I Platforma znów nie bedzie klekac przed ksiedzem - pisze publicysta.
Ale skupmy sie na razie na slowach i spróbujmy ten nasz antyklerykalizm opisac. Z czego on sie sklada i jakie sobie stawia cele? To, co nazywamy ostatnio przejawami antyklerykalizmu czy tez samym antyklerykalizmem, sklada sie z róznych elementów, przy czym czesc z nich w ogóle nie powinna podpadac pod miano antyklerykalizmu.
Jest, po pierwsze, watek tzw. wplywu Kosciola na panstwo. Neurotyczni intelektualisci kazda wypowiedz hierarchy o kwestiach publicznych traktuja jako ingerencje Kosciola w sprawy panstwa. Juz sie utarlo, ze rozdzial Kosciola od panstwa ma oznaczac zakaz wypowiadania sie przez duchownych o polityce albo i o tym, co o polityke zahacza.
Tak sie dziwnie sklada, ze zakaz ten obejmuje tylko tych hierarchów, których wypowiedzi nie podobaja sie luminarzom naszych salonów. Inni moga i rezim IV RP skrytykowac, i o Unii prawic piekne kazania.
Po drugie, za naruszanie zasady rozdzialu coraz czesciej jest uwazany glos swieckich katolików, nawet jesli unikaja oni argumentów religijnych. Tak jest w przypadku aborcji.
Po trzecie, istnieje tzw. temat Radia Maryja. W dobrym tonie jest polajac medium o. Rydzyka, powybrzydzac, pooburzac sie na biskupów, którzy cieplo wypowiadaja sie o radiu, zganic polityków. A potem stwierdzic, ze to najwiekszy problem Kosciola i w ogóle Polski, ze takie radio istnieje.
Znakomicie widac to bylo w czasie tzw. sprawy o krzyz pod Palacem Prezydenckim. Partyjni liderzy mogli ze spokojem patrzec na niespotykana po 1989 roku profanacje krzyza w miejscu publicznym, na sikanie do zniczy i opluwanie czuwajacych. W ten sposób realizowali cudzymi rekami swój polityczny plan, sami nie wchodzac w samo centrum konfliktu. Ograniczali sie jedynie do gestów, do podraznien i niewielkich prowokacji. Reszta dziala sie sama. Szambo, dotychczas zamkniete w esbeckich tygodnikach, poplynelo glównym nurtem.
Wydarzenia wokól krzyza przed Palacem Prezydenckim powinny byc przestroga - tak wlasnie konczy sie wiara ulomnych elit politycznych we wlasne zdolnosci przywódcze. Pokazaly one takze, jak wielka jest przepasc miedzy sumieniem indywidualnym polityka a jego dzialaniem w sferze publicznej. Manipulatorami tych wszystkich wydarzen byli zadeklarowani katolicy, którzy chcac osiagnac biezace cele polityczne, gotowi byli doprowadzic do sytuacji profanowania symbolu ich wiary. [wiecej..."Rz"]


Autorytet wraca
W sprawie Krzysztofa Piesiewicza wszystko jest dwuznaczne. Dziennikarze czesto sa upominani, aby sie nia za bardzo nie zajmowali, gdyz w ten sposób staja sie wspólnikami szantazystów. Cóz jednak zrobic, kiedy to sama ofiara koniecznie chce o sobie przypominac, z wlasnej woli wedruje na okladki tygodników i do wszelkich mozliwych mediów oraz - przede wszystkim - zdecydowala sie wziac udzial w wyborach do Senatu.
Piesiewicz tlumaczy nam, ze sprawa przeciw niemu nie byla zwyczajnym szantazem, ale jakas blizej nieokreslona prowokacja, która miala wyeliminowac go z zycia publicznego. Komu wiec i czym senator mial sie narazic i kto przygotowal nan pulapke?
Najbardziej szokuje w niej zachowanie organizatora calej operacji, Zbigniewa S. ps. Niemiec. Uprzednio skazany na dziewiec lat wiezienia za gwalty i napady z bronia w reku sutener ten byl jednym z przywódców bojówek atakujacych obronców krzyza przed Palacem Prezydenckim.
Otóz, bez wzgledu na typ charakterologiczny przestepca po sporej odsiadce, przeciwko któremu toczy sie sledztwo, raczej sie schowa w mysia dziure, niz bedzie podejmowal w swietle kamer ryzykowne dzialania. I to przestepca, u którego nie widac sladów obledu. Tymczasem Zbigniew S. przyjezdzal regularnie przed Palac Prezydencki swoim luksusowym mercedesem, aby wrecz grzac sie w swietle kamer. Czyzby mial obietnice immunitetu?
To tym zachowaniem swojego glównego przesladowcy Piesiewicz powinien sie zainteresowac. Nie zrobil tego. Byc moze byloby to zbyt ryzykowne dla powtarzajacego o swojej odwadze senatora. [wiecej..."Rz"]


Spór Kancelarii Premiera z NIK
Izba twierdzi, ze urzednicy Donalda Tuska utrudniali kontrole. KPRM: inspektorzy lamali zasady.
[wiecej..."Rz"]


222 dyplomatów z bezpieki PRL
"Uwazam rze" ujawnia nazwiska czlonków sluzby zagranicznej, którzy w oswiadczeniach lustracyjnych przyznali sie do wspólpracy z komunistycznymi organami bezpieczenstwa.
Tygodnik "Uwazam Rze" sprawdzil, ilu dyplomatów ujawnilo swoja przeszlosc w PRL. IPN udostepnil tygodnikowi liste tych czlonków sluzby zagranicznej, którzy przyznali sie do sluzby lub tajnej wspólpracy z komunistyczna bezpieka zarówno wojskowa, jak i cywilna.
Z analizy listy osób, które przyznaly sie do wspólpracy i sluzby w komunistycznej bezpiece, oraz tych, których IPN podejrzewa o klamstwo lustracyjne, wynika, ze az 27 osób osiagnelo najwyzszy w polskiej dyplomacji stopien ambasadora tytularnego. Wiekszosc z nich to dyplomaci, którzy stoja lub w przeszlosci stali na czele polskich placówek dyplomatycznych i pelnili kluczowe funkcje w centrali MSZ.
Sa wsród nich opisywani juz przez "Rz" ambasadorzy Tomasz Turowski, który jako oficer SB wstapil do zakonu i szpiegowal m.in. Watykan, oraz Jaroslaw Spyra - syn asa wywiadu PRL Eugeniusza Spyry, który po ujawnieniu, ze on równiez sluzyl w SB, musial wrócic z Limy w Peru, gdzie stal na czele polskiej placówki.
Wsród ambasadorów tytularnych sa osoby, które równiez w tej chwili pelnia funkcje kierownicze na placówkach. Do sluzby lub wspólpracy z bezpieka przyznali sie m.in. Andrzej Krawczyk, ambasador w Bratyslawie, Boguslaw Ochodek, stojacy na czele polskiej placówki w Ramallah w Autonomii Palestynskiej, Janusz Skolimowski, ambasador w Wilnie, Stanislaw Smolen, kierujacy placówka w Bagdadzie.
Agenturalna przeszlosc nie przeszkodzila Januszowi Niesycie w uzyskaniu w marcu nominacji ambasadorskiej z rak prezydenta. Bedzie kierowal placówka w Helsinkach. Poprzedni szefowie MSZ Anna Fotyga i Stefan Meller usilowali sie go pozbyc z dyplomacji. Do lask wrócil po objeciu funkcji szefa resortu przez Radoslawa Sikorskiego.
Okazalo sie, ze Tomasz Turowski nie byl jedynym komunistycznym szpiegiem, który oczekiwal na plycie lotniska w Smolensku na przylot prezydenta Lecha Kaczynskiego. Do sluzby w wojskowej bezpiece przyznal sie szef Konsulatu Generalnego w Petersburgu. [wiecej..."Rz"]


Zamachy w Norwegii
  • Breivik: nasza organizacja ma dwie komórki Terrorysta odpowiedzialny za smierc ponad 90 osób zeznaje w sadzie w Oslo. Chcial wystapic przed kamerami i w mundurze. Sad nie przystal na prosbe zamachowca, by rozprawa odbyla sie przed kamerami.
    Breivik przyznal sie do podlozenia bomby w dzielnicy rzadowej norweskiej stolicy oraz do krwawej strzelaniny na wyspie Utoya, ale twierdzi, ze nie popelnil przestepstwa.
    - Ma dwa zyczenia: po pierwsze, chce, by jego rozprawa byla publiczna, a po drugie, by mógl miec na sobie mundur - oswiadczyl adwokat. - Nie wiem, o jaki mundur chodzi - dodal.
    Sprawca piatkowych zamachów w Norwegii stanal przed sadem. Przyznal, ze ma wspólpracowników. Sad zarzadzil osiem tygodni aresztu.
  • Breivik i religia o ma wspólnego z Chrystusem norweski terrorysta? - zastanawia sie publicysta "Rzeczpospolitej"
    Kilkanascie godzin po dramatycznych wydarzeniach w Oslo i na wyspie Utoya znalismy juz tozsamosc sprawcy. Policja upublicznila jego wizerunek i oglosila, iz jest "chrzescijanskim fundamentalista". Media podchwycily ten watek, a komentatorzy zaczeli mówic o zapomnianej, groznej sile, jaka stanowia srodowiska skrajnej prawicy w zachodniej Europie.
    Kim jest Anders Behring Breivik? Terrorysta dzialajacym z zimna krwia czy szalencem? Nazista czy antynazista? Chrzescijaninem, masonem, a moze wyznawca jakiejs wlasnej religii? Pelnej prawdy dowiemy sie prawdopodobnie za jakis czas, na razie jednak swiat jest przekonany, ze jedna z przyczyn krwawej rzezi na wyspie Utoya bylo chrzescijanstwo wyznawane przez tego 32-letniego przystojnego blondyna.
    Wladze panstw, w których dochodzi do podobnych zamachów, sa zazwyczaj bardzo ostrozne w uzywaniu religijnych "znaczników". Czy norweska policja miala prawo uzyc wobec Breivika sformulowania "chrzescijanski fundamentalista"?
  • Jeden z tropów prowadzi do Polski Polak, który prawdopodobnie sprzedal zamachowcowi z Norwegii chemikalia nie uslyszal zarzutów - dementuje wroclawska prokuratura.
    O zarzucie pomocnictwa w zabójstwie dla wlasciciela firmy handlujacej chemikaliami informowal RMF FM. Mezczyzna ma byc znany policji. Mial kontakty z krajami skandynawskimi, gdzie sprzedal chemikalia. Mialy one posluzyc do produkcji bomby. Jak wynika z informacji przedstawionych na konferencji ABW substancje te byly legalne i ogólnodostepne.
  • Masakra na wyspie Utoya Ujety przez policje podejrzany, to 32-letni Anders Behring Breivik, czlonek prawicowej Partii Postepu. Coraz wiecej przeslanek wskazuje na to, ze ten czlowiek jest równiez odpowiedzialny za wybuchy bomb w Oslo. 93 osoby stracily zycie w wyniku piatkowego terroru. 15-letnia obozowiczka o imieniu Elise opowiadala, ze slyszala strzaly, ale gdy zobaczyla mezczyzne o wygladzie policjanta pomyslala, ze jest bezpieczna. Nastepnie na jej oczach czlowiek ten otworzyl ogien do mlodych ludzi.
  • Norweski zamachowiec opublikowal w Internecie swój manifest Za posrednictwem adwokata Anders Behring Breivik, podejrzany o przeprowadzenie w piatek podwójnego zamachu w Norwegii, oglosil, ze wie, iz jego czyny byly "potworne", jednak jego zdaniem byly "konieczne". Na jaw wychodza kolejne szczególy nt. jego przeszlosci.
  • Cel - rewolucja Anders Behring Breivik uwazal sie za rycerza, który prowadzi krucjate przeciwko islamizacji Norwegii i Europy. Norwegom, gdy patrza na zdjecia 32-letniego przystojnego blondyna o niebieskich oczach, trudno pojac, ze to on jest sprawca najwiekszej masakry w ich kraju od czasów II wojny swiatowej. Malomówny, spokojny nie wzbudzal podejrzen sasiadów. Ale od lat narastala w nim frustracja z powodu szybko powiekszajacej sie rzeszy muzulmanów w Europie i ich wplywu na kulture i polityke Zachodu. - Uwazal, ze to, co zrobil, jest ohydne, ale konieczne - mówil jego prawnik Geir Lippestad.
  • Policjanci spóznili sie przez niesprawna lódz Przeciek w policyjnej lodzi oraz oczekiwanie na przyjazd jednostki interwencyjnej z odleglego o 45 kilometrów Oslo opóznily akcje norweskiej policji na wyspie Utoya, gdzie zamachowiec zastrzelil co najmniej 86 osób.
    - Gdy znalazlo sie w niej tak duzo ludzi i sprzetu, lódz zaczela nabierac wody tak, ze motor przestal pracowac. Lódz byla zbyt mala i niesprawna - powiedzial Erik Berga, szef operacji policyjnych w okregu Buskerud. Mial na mysli lódz, która trzeba bylo dowiezc nad jezioro Tyrifjord z pobliskiego miasta Hoenefoss.
  • Norwegia: wybuch w Oslo Ponad dziewiecdziesieciu zabitych, wielu rannych - to efekt eksplozji w Oslo i strzelaniny na wyspie Utoya.
    Totalny chaos zapanowal wczoraj w spokojnej zazwyczaj stolicy Norwegii. Nad miastem dlugo unosila sie chmura dymu. Centralne ulice pelne byly kawalków muru i szkla, staly zniszczone samochody, krazyli zszokowani i poranieni ludzie. Ledwo policzono zabitych i rannych w Oslo, Norwegia wstrzasnela kolejna tragedia: w wyniku strzelaniny na obozie mlodziezówki Partii Pracy na wyspie Utoya zgineli kolejni ludzie. - To najgorszy atak na Norwegie od czasu II wojny swiatowej - mówil Geir Bekkevold, posel z Chrzescijanskiej Partii Ludowej.
  • In his manifesto Breivik refers to Putin In his published on the Internet 1500-page document entitled "2083. The European Declaration of Independence" Breivik referred to Russia, "raising the issue of an ideal way to govern."
    "The unfunctioning in Europe mass democracy should be replaced with a form of managed democracy, similar to the one in Russia," wrote Breivik in his manifesto, quoted by "The Kommiersant."
    "Among Russian politicians Prime Minister Putin is the one referred to the most often by the author. It is him and Pope Benedict XVI that he would most like to meet" - writes the Moscow daily.
    "Putin seems to be a just and decisive leader, deserving respect" - adds Breivik in his manifesto.[free.pl]
    [wiecej..."Rz"]


    Breivik grozil Papiezowi
    W liscie rozeslanym na kilka godzin przed zamachami Anders Behring Breivik grozil Ojcu Swietemu Benedyktowi XVI i Wlochom. O tym fakcie poinformowal wloski socjolog Massimo Introvigne, przedstawiciel OBWE ds. walki z rasizmem i dyskryminacja. Odrzucil on medialne supozycje, jakoby sprawca ataków byl "chrzescijanskim fundamentalista". Zdaniem socjologa, odwolywanie sie do chrzescijanskiego dziedzictwa potraktowal czysto instrumentalnie, w charakterze narzedzia antyislamskiego. Zamachowiec, który zdetonowal ladunki wybuchowe w Oslo oraz otworzyl ogien do ludzi na wyspie Utoya, powodujac smierc 93 osób i raniac co najmniej sto, dzialal sam. Takie informacje podaje norweska policja. [wiecej..."NDz"]


    Aleksander Scios: NORWEGIA. ROSYJSKI SLAD
    Jesli wladzom Norwegii wystarczy determinacji, by wnikliwie zbadac wszystkie okolicznosci piatkowej tragedii, beda musialy poddac analizie równiez tropy prowadzace do Rosji. Istnieja poszlaki, by na zbrodnicze dzielo "prawicowego ekstremisty" spojrzec w perspektywie niedawnych wydarzen zwiazanych z barwna postacia pewnego rosyjskiego awanturnika.
    "My, dzialacze publiczni z Rosji, poprosimy o pomoc dla naszego przyjaciela, który zostal niedawno aresztowany w Norwegii i o uratowanie jego zycie. Wedlug naszej wiedzy, Wiaczeslaw Datsik, pseudonim "Red Tarzan", mistrz swiata w MMA i obywatel Federacji Rosyjskiej, 21 wrzesnia 2010 przybyl z Sankt Petersburga (Rosja) do Norwegii i zwrócil sie do wladz norweskich o przyznanie mu azylu politycznego" - tej tresci apel ukazal sie we wrzesniu ub. r na wielu stronach internetowych zwiazanych z ruchem nacjonalistycznym. W Polsce zamiescil go portal autonom.pl
    Publikujacy manifesty polityczne Breivik kreuje sie na ideologa "wojny rasowej" i chce epatowac publicznosc "prawicowym ekstremizmem". Jednoczesnie wypisuje brednie o "poczatkach rewolucji" i rewolucyjnych planach "zmieniania spoleczenstwa norweskiego".
    Kto przesledzilby wypowiedzi Wiaczeslawa Datsika dla norweskich mediów, dostrzeglby z latwoscia podobne pomieszanie pojec, hasel i ideologii. I choc rosyjski bandyta jest z pewnoscia czlowiekiem bardziej prymitywnym od zlotowlosego Norwega, ta cecha wydaje sie laczyc obu "prawicowych ekstremistów" i sugerowac, ze prawdziwych motywów i mocodawców nalezy poszukiwac w zupelnie innych obszarach. [wiecej..."bezdekretu"]


    Aleksander Scios: GRY WYBORCZE W TECHNOLOGII IT
    Od dlugiego czasu grupa rzadzaca prowadzi zakrojone na ogromna skale przygotowania do pazdziernikowych wyborów. Co najmniej od roku trwa sondowanie nastrojów spolecznych, mnoza sie prowokacje z udzialem ludzi sluzb i osrodków propagandy. Przyspieszono tzw. procesy prywatyzacyjne, sprzedajac m.in. firmy strategiczne dla bezpieczenstwa panstwa. Pod oslona rozlicznych wrzutek medialnych i tematów zastepczych, rzad PO-PSL poszerza równiez uprawnienia sluzb specjalnych oraz wprowadza regulacje sluzace nadzorowaniu i pacyfikacji spoleczenstwa.
    Zakres i róznorodnosc tych akcji wskazuja, ze obecny uklad dziala w poczuciu realnego zagrozenia, majac swiadomosc, ze utrata wladzy przez PO-PSL przyniesie Polakom prawde o okolicznosciach tragedii smolenskiej. Proces ten w konsekwencji doprowadzi do osadzenia osób odpowiedzialnych za katastrofe, skompromituje "elity" powielajace kremlowska dezinformacje i zakonczy sie upadkiem tworu zbudowanego na klamstwie "transformacji ustrojowej". Dla ukladu rzadzacego, stawka zblizajacych sie wyborów jest na tyle wysoka, ze uzasadnia stosowanie kazdego srodka, nie wykluczajac falszerstw wyborczych i rozwiazan silowych.
    Waznym skladnikiem przygotowan sa poszczególne akty prawne, dotyczace przebiegu wyborów. Dzisiejsza koalicja strachu, posiadajaca sejmowa wiekszosc, moze dowolnie naginac przepisy, konstruujac je w taki sposób, by sluzyly interesom rzadzacych . [wiecej..."bezdekretu"]


    Wybuchowy sasiad z zarzutami
    Rafal K., sprawca ataków bombowych w Krakowie, przyznal sie do podkladania ladunków wybuchowych.
    Rafal K. byl w sobote wieczorem przesluchiwany przez prokuratora ponad cztery godziny. Zanim policji udalo sie go w piatek schwytac, zdolal podlozyc jeszcze jeden ladunek domowej konstrukcji niedaleko miejsca, gdzie sam mieszkal. W niedziele do krakowskiego sadu trafi wniosek o tymczasowe aresztowania "bombiarza", jak ochrzcil go Kraków. Mezczyznie postawiono juz zarzuty, ale prokuratura nie ujawnia jeszcze, jakie. [wiecej..."Rz"]


    "Bomber" z Krakowa "karal" za wykroczenia
    Rafal K., który podkladal bomby w Krakowie tlumaczy, ze nie chcial nikogo ranic, ale czul sie zagrozony. Atakowal ofiary, które wczesniej sledzil.
    Rafal K. byl stolarzem, który wykonywal meble na zamówienie. W ostatnim okresie nie pracowal i utrzymywal sie z oszczednosci. Nie ma przeszkolenia wojskowego, a wiedze na temat konstruowania ladunków wybuchowych zdobyl z Internetu. Zdaniem prokuratury to, ze jest stolarzem, pomoglo mu w zdobywaniu materialów i konstruowaniu bomb. [wiecej..."Rz"]


    Netanjahu w Polsce
    W srode szef rzadu Izraela Benjamin Netanjahu przyjedzie do Polski, by przekonywac premiera Donalda Tuska do poparcia swego sprzeciwu wobec prób uznania niepodleglej Palestyny przez ONZ. Eksperci sadza, ze Polska opowie sie za powrotem do rokowan Izrael - Palestyna.
    Izraelowi bardzo zalezaly na tym, by wizyta odbyla sie jeszcze przed wakacjami, poniewaz we wrzesniu Palestynczycy maja zabiegac o uznanie wlasnego panstwa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Izrael jest przeciwny takiemu posunieciu i uwaza, ze Palestynczycy zamiast podejmowac jednostronne dzialania na forum ONZ powinni podjac rokowania z panstwem zydowskim. [wiecej..."Rz"]


    Bedzie polski Disneyland?
    400 mln euro wydadza inwestorzy z Luksemburga na budowe gigantycznego parku rozrywki w Grodzisku Mazowieckim.
    Wkrótce paryski Disneyland przestanie byc dla mlodych Polaków wycieczka marzen. Kolejki górskie, zjezdzalnie i basniowe zamki maja byc tez 40 km od Warszawy.
    Wiosna przyszlego roku ruszy budowa najwiekszego w Europie Srodkowej parku rozrywki. Adventure World Warsaw na 240 ha pomiesci park tematyczny, dwa hotele, park wodny i czesc rozrywkowa z kinami, restauracjami oraz klubami. Jego otwarcie jest planowane wiosna 2014 r.
    Adventure World Warsaw ma dzialac caly rok. Zaplanowano w nim piec tematycznych stref i 25 atrakcji specjalnych, takich jak sztuczne fale, przejazdzki lodzia czy interaktywne fontanny. Do tego dojdzie najwiekszy w Polsce aquapark. [wiecej..."Rz"]


    Kazanie Ks. Piotra Natanka 17 lipca 2011 roku
    Patriotyczne kazanie ks. Natanka, ktory nawoluje: Posluchaj w jakim kraju zyjesz! Obudz sie Polsko! Obudz sie Polaku! Polaku poczuj swoja dusze! Budujcie wlasne panstwo!
    Kazanie patriotyczne ksiedza Piotra Natanka bez ogródek o masonerii i konsekwencjach swiadomego niszczenia Polski i Kosciola wedlug oredzi Matki Bozej z 16-07-2011 r. [wiecej..."gloria.tv"]


    Zabójstwo polityka w biurze PiS - jest akt oskarzenia
    Lódzka prokuratura skierowala do sadu akt oskarzenia dla Ryszarda C., który w pazdzierniku ubieglego roku w lódzkiej siedzibie PiS zastrzelil Marka Rosiaka i ranil nozem drugiego pracownika biura. Zdaniem sledczych motywem zbrodni byla przynaleznosc polityczna ofiar.
    Do zbrodni doszlo 19 pazdziernika ub. roku. Jak ustalono, Ryszard C. wtargnal z bronia w reku do lódzkiej siedziby PiS. Kilkakrotnie strzelil do znajdujacych sie w jednym z pokoi Marka Rosiaka, asystenta europosla Janusza Wojciechowskiego oraz asystenta posla Jaroslawa Jagielly - Pawla Kowalskiego.
    Rosiak zostal trafiony pieciokrotnie m.in. w klatke piersiowa; zginal na miejscu. Pózniej sprawca zaatakowal Pawla Kowalskiego paralizatorem, powalil na ziemie i kilkakrotnie ranil go nozem. Powstrzymala go dopiero interwencja straznika miejskiego, który obezwladnil napastnika. Wedlug swiadków tragedii Ryszard C. krzyczal, iz chcial zabic Jaroslawa Kaczynskiego i "powystrzelac pisowców". Ryszard C. to byly taksówkarz; mieszkal w Czestochowie, ale przez lata pracowal w Kanadzie. Ma podwójne obywatelstwo: polskie i kanadyjskie. Przed zabójstwem - w pierwszej polowie pazdziernika - C. byl w Warszawie, na co wskazuja jego meldunki w hotelu; byl tez wówczas uczestnikiem kolizji drogowej. Pod koniec stycznia prezes PiS Jaroslaw Kaczynski mówil, ze Ryszard C. przez rok byl czlonkiem PO. W oswiadczeniu przeslanym PAP szefowa czestochowskiej PO Halina Rozpondek potwierdzila, ze C. byl czlonkiem Platformy Obywatelskiej od kwietnia 2004 roku. [wiecej..."Rz"]


    O wyzszosci PRL nad III RP
    Facet pyta lekarza: panie doktorze, moja zona dostala kompleksu nizszosci, co ja mam zrobic, zeby jej to nie przeszlo? Ten stary kawal dokladnie oddaje stosunek, jaki maja do nas, Polaków, nasze tzw. elity.
    Bo Polacy maja potezny kompleks, typowy dla spolecznosci naznaczonych kleska i dlugotrwala okupacja. Trudno sie dziwic, po tym, jak im wymordowano i wyniszczono elity, przepedzono ich o kilkaset kilometrów na zachód, pozbawiono dorobku pokolen i pamieci oraz poddano rzadom sprzedajnych ciemniaków, w których tym kto wyzej awansowal, im byl glupszy i bardziej nikczemny.
    Prawda jest taka, ze w naszych dziejach, jak w kazdych innych, zdarzalo sie wszystko. Ale wiecej jednak zdarzalo sie rzeczy chwalebnych. Jestesmy narodem, który wydal z siebie "Solidarnosc" i obalil sowieckie imperium, który dal swiatu wielkiego papieza, który nigdy nie dal sie zniewolic i podporzadkowac szalonym totalitaryzmom, narodem, który demokracje i tolerancje praktykowal kilkaset lat wczesniej niz pouczajacy nas dzis Zachód, narodem który nie znal stosów i wojen religijnych, narodem wielkich naukowców, inzynierów, budowniczych... Dlugo mozna wyliczac. Naprawde, jest wiele spraw, o których wspólczesny Polak wiedziec powinien, a nie wie. Za to w kólko bombarduje sie go Grossowymi bredniami o rzekomej polskiej winie za holocaust.
    Z najwiekszym wstydem przechodzi mi to przez gardlo, ale nawet ten zalosny marionetkowy sowiecki twór, jakim byla PRL, dbal o morale Polaków bardziej niz III RP. Oczywiscie, komunisci starali sie z Polaków wychowac nowy naród, robotniczo-chlopski, ale przynajmniej na ten uzytek akcentowali to, co ów nowy naród mialo wzmacniac, a nie dezintegrowac. "Czterej Pancerni", "Kapitan Kloss", "Podziemny front" czy "Kierunek Berlin" to byly bzdury, ale jednak bzdury krzepiace, w standardzie swiatowym. [wiecej..."fakty.interia.pl"]


    "Zadzwonmy do murzyna" - bedzie sledztwo
    Prokuratura zbada czy doszlo do zniewazenia rzecznika prasowego Glównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvina Gajadhura w audycji Kuby Wojewódzkiego i Michala Figurskiego.
    Chodzi o audycje "Poranny WF" emitowana w Esce Rock, wyemitowana 25 maja.
    Rady Etyki Mediów i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podkreslila:
    "Proponujac, 'zadzwonmy do murzyna', sugerowali, ze telefon pana G. dziala w 'buszmenskiej sieci dla czarnych'. Naigrywajac sie z pochodzenia wywolanej publicznie osoby, dziennikarze uzywali m.in. zwrotów: 'krajowy rejestr murzynów', 'audycje dzisiejsza sponsoruje warszawski oddzial ku klux klanu'" [wiecej..."Rz"]


    Biala Ksiega - wywiad rzeka z Antonim Macierewiczem i Markiem Suskim
    tvradom.pl zaprasza do obejrzenia kolejnego programu z cyklu Wywiad Rzeka. Goscmi programu sa poslowie Antoni Macierewicz i Marek Suski z PiS. [wiecej..."TV Radom"]


    Czy istnieje raport Ministra Jerzego Millera
    Wywiady przeprowadzone przez TV Radom z poslami Witoldem Czarneckim i Jaroslawem Zielinskim na temat Raportu Millera. [wiecej..."TV Radom"]


    Jaroslaw Kaczynski pod pomnikiem Radomskiego Czerwca w Radomiu
    Portal tvradom.pl zaprasza do obejrzenia reportazu z wizyty Jaroslawa Kaczynskiego pod pomnikiem Radomskiego Czerwca 76. Wizyta ta miala miejsce 25.06.2011r. [wiecej..."TV Radom"]


    Aleksander Scios: "WSPÓLNOTA BRUDU"
    Od czasu, gdy ówczesny kandydat na marszalka Sejmu Bronislaw Komorowski, w reakcji na wezwanie przez Komisje Weryfikacyjna WSI oswiadczyl: "Pan Macierewicz powinien zniknac", osoba likwidatora Wojskowych Sluzb Informacyjnych nalezy do najczesciej atakowanych przez rzadowe media i polityków grupy rzadzacej. Ta nieskrywana nienawisc do Antoniego Macierewicza ma calkowicie racjonalna podstawe. Likwidacja WSI - owego "peryskopu, za pomoca którego Rosjanie pozyskiwali wiedze o mechanizmach funkcjonowania naszego panstwa" (jak okreslil te sluzbe prof. Zybertowicz) sprawila, ze funkcjonujacy dotad "triumwirat" III RP (sluzb-biznesu-polityki) zostal mocno zdezorganizowany i oslabiony.
    Dlatego bezwzglednym priorytetem rzadu Donalda Tuska stalo sie przywrócenie wplywów srodowiska WSI i powrót do wzorca sluzb ustalonego w roku 2004. Z chwila przejecia wladzy przez Platforme, wszelkie dzialania rzadu zostaly ukierunkowane na zablokowanie procesu weryfikacji zolnierzy WSI, przejecie nowopowstalych sluzb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz pelna reaktywacje postkomunistycznego ukladu. [wiecej... "bezDekretu"]


    Aleksander Scios: STRATEGIA WYBORCZA CZY IMPERATYW MORALNY?
    Od wielu tygodni jestesmy swiadkami rozgrywania groznej, propagandowej kombinacji. Jej scenariusz przypomina intryge, która przed rokiem przyczynila sie do kleski Jaroslawa Kaczynskiego w wyborach prezydenckich. Polega na uzyciu tego samego prymitywnego mechanizmu, przy pomocy którego narzucono prezesowi PiS milczenie w sprawie tragedii smolenskiej i sprowadzono tresc kampanii do spraw drugorzednych, pozwalajac jednoczesnie Komorowskiemu na unikniecie konfrontacji z trudnymi pytaniami.
    Pózniejsze zachowania grupki politycznych renegatów-rozlamowców, wsród których brylowali czlonkowie komitetu wyborczego, potwierdzily jedynie, ze mielismy do czynienia z dzialaniem celowym, a narzucona kandydatowi PiS bledna strategia byla podstawowa przyczyna porazki.
    Rezonans rzadowych mediów wskazuje równiez, ze zagrozeniem dla wladzy jest zapowiedz powolania Korpusu Ochrony Wyborów i otwarte przypominanie o obawach zwiazanych z falszowaniem wyniku wyborczego. Ten dobry pomysl, warto poszerzyc o ustanowienie obserwatorów zagranicznych i zainteresowanie organów UE przebiegiem polskich wyborów.
    Nie traktowac ich jako partnerów
    Warto przypomniec madra deklaracje prezesa PiS sprzed roku: "Nie bede wspólpracowal z nikim, kto byl nie w porzadku wobec mojego brata i innych poleglych. Bo zachowania wobec nich byly haniebne, one politycznie i moralnie wykluczaja wspólprace. Absolutnie wykluczam mój udzial we wspólpracy do czasu jakiejs daleko posunietej ekspiacji z ich strony."
    Partnerska dyskusja z ludzmi oskarzanymi o wspóludzial w zastawieniu pulapki smolenskiej i wprowadzanie rzadów totalitarnych, bylaby nie tylko aktem politycznej schizofrenii ale przede wszystkim sluzyla legalizacji metod obecnej wladzy. [wiecej... "bezDekretu"]


    Izraelski Mossad przejal lotnisko Okecie
    funkcjonariusze sluzby granicznej oraz celnej rozbrojeni i upodleni.
    Co próbowano wywiezc z Polski, kto budzil prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwosci w srodku nocy, na jakiej podstawie prawnej sluzby Izraelskiego MOSSAD przejely na prawie cala noc lotnisko Okecie. Dlaczego w imieniu obywateli USA pracowników stacji telewizyjnej FOX oraz radia Merkury interweniowala ambasada Izraela oraz naczelny rabi gazety Rzeczpospolita Weiss.
    Balonikami akcji Las Smolenski wladze chcialy odwrócic uwage od tego co sie dzialo na lotnisku Okecie ,media skoncentrowaly sie na zagrozeniach ruchu powietrznego i bezpieczenstwa Polski jakie spowodowala akcja Lasu Smolenskiego. Wszystkie media w Polsce pominely info na temat wielkiego przekretu jaki mial miejsce na lotnisku Okecie.
    Grupa pana Glenna Becka redaktora amerykanskiej TV Fox oraz radia Mercury zostala zatrzymana i zrewidowana przez Polskie sluzby graniczne ,jeden z czlonków amerykanskiej grupy TV FOX zostal zatrzymany i aresztowany. Informacji o tym zdarzeniu trudno szukac w mediach Polskich. Glosno o nich wsród pracowników lotniska Okecie, odpowiednie restrykcje spotkaly caly zespól zmiany sluzby granicznej oraz celnej. [wiecej..."NowyEkran.pl"]


    Ze wskazaniem na Klicha i Arabskiego
    Raport komisji Jerzego Millera wprawil rzad w spore zaklopotanie. Pokaze kwestie systemowe, których zaniedbanie doprowadzilo do rozkladu lotnictwa wojskowego.
    Raport w sprawie katastrofy Tu-154M na lotnisku Smolensk Pólnocny autorstwa komisji Jerzego Millera nie zawiera zdan odrebnych, a z jego publikacja powinny byc zwiazane dwie dymisje: ministra obrony narodowej Bogdana Klicha i szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego - ustalil "Nasz Dziennik".
    Wedlug wczorajszych doniesien wPolityce.pl, nie ma ostatecznej wersji raportu Millera. Wedlug portalu, przekazany premierowi Donaldowi Tuskowi raport to tylko jedna z koncowych jego wersji, a nie oficjalny dokument komisji. Opierajac sie na anonimowych informacjach, portal twierdzi, ze "nie bylo zadnego spotkania, na którym czlonkowie komisji przyjmowaliby jakas finalna wersje raportu". Co wiecej, czlonkowie komisji "nie zlozyli podpisów na zadnej z wersji materialu", a zatem nie ma mowy "o zadnej ostatecznej wersji, w której premier nie zmienialby nawet przecinka". Zmiany tresci sa mozliwe, a wedlug publikacji trwaja przepychanki pomiedzy ministrami i kierownikami instytucji bioracych udzial w przygotowaniu wizyty prezydenta Lecha Kaczynskiego do Katynia i jej zabezpieczeniu, bo nikt nie chce brac na swoje barki chocby czesci odpowiedzialnosci za tragedie. Z tego tez powodu odkladany jest termin publikacji raportu. [wiecej..."NDz"]


    Widzialam, jak operator Polsatu kopie pielgrzyma
    Swiadkowie potwierdza, ze to pracownicy stacji Polsat bili pielgrzyma.
    Z mec. Anna Rózanska z Wroclawia, swiadkiem pobicia przez operatora stacji Polsat News jednego z uczestników XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasna Góre, rozmawia Marta Ziarnik
    - Oczywiscie. Widzialam czesc tego zajscia, stalam okolo dwóch, moze trzech metrów dalej. I choc poczatkowo bylam skupiona na modlitwie i nie interesowalam sie zbytnio tym, co dzieje sie wokól, to jednak po pewnym czasie, gdy przemawiali przedstawiciele rodzin ofiar katastrofy smolenskiej, zaczely do mnie docierac coraz wyrazniejsze odglosy. Na poczatku przemówien pani Jadwigi Gosiewskiej i pani Malgorzaty Wassermann byly to glosy protestu zebranych na placu przed Jasna Góra pielgrzymów, którzy nie wyrazali zgody na ich filmowanie przez operatora Polsatu. Pózniej, gdy juz przemawial pan premier Jaroslaw Kaczynski, zauwazylam jakies wieksze poruszenie wsród zebranych obok pielgrzymów, jakies zamieszanie. Kiedy zaczelam sie rozgladac, zauwazylam wsród tego zbiorowiska, jak mlody mezczyzna brutalnie kopie jednego z pielgrzymów trzymajacych polska flage narodowa. Przy czym zaznaczam, ze nie bylo to jednorazowe kopniecie, ale kilka nastepujacych po sobie silnych, agresywnych kopniaków wymierzonych w plecy mezczyzny trzymajacego flage. Widzialam tez wielka agresje operatora w momencie, gdy kopal swoja ofiare. [wiecej..."NDz"]


    Media publiczne urzadowione
    Wciaz slyszy sie z ust polityków PO o "powrocie normalnosci", "odpolitycznieniu" czy "odpartyjnieniu" mediów publicznych. Tymczasem po raz pierwszy w historii najwyzsze stanowiska w TVP objeli ludzie wprost z law rzadowych.
    Rok temu, wykorzystujac sytuacje po katastrofie smolenskiej, prezydent elekt Bronislaw Komorowski doprowadzil po raz pierwszy w historii do rozwiazania skladu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w wyniku równoczesnego odrzucenia jej sprawozdan przez Sejm, Senat i prezydenta. Jednoczesnie w parlamencie przeprowadzono glosami koalicji rzadowej PO - PSL i "opozycyjnego" SLD szybka nowelizacje ustawy o radiofonii i telewizji, która umozliwiala skrócenie kadencji rad nadzorczych mediów publicznych, wybranie nowych i wiekszy wplyw rzadu na ich sklad. Cel byl jeden: wyrugowac z wladz mediów publicznych wszystkich funkcyjnych, dziennikarzy i publicystów o konserwatywnej wrazliwosci, oskarzanych przez nowa koalicje medialna PO - SLD - PSL o sympatyzowanie z PiS i nadmierna krytyke rzadu Donalda Tuska.
    W ciagu trzech jesiennych miesiecy z anteny TVP zniknelo kilkanascie znanych, popularnych nazwisk i kilkanascie programów, w których wrazliwosc konserwatywna, prawicowa miala prawo obecnosci. Tak szybkiej i doglebnej czystki jeszcze w historii TVP nie przeprowadzono.
    Prezydent Komorowski i politycy PO powinni wszak wiedziec jedno. Konserwatywny nurt opinii publicznej, reprezentowany przez wielu niezwykle profesjonalnych i znanych dziennikarzy i publicystów, jest juz tak potezny, ze nie da sie go calkowicie zdusic, jak zrobiono to w TVP. Powoluje nowe instytucje medialne (ich sukcesy obserwujemy w ostatnich tygodniach ku zaskoczeniu wszystkich), jest juz najsilniejszy w portalach internetowych traktujacych o polityce, dominuje w blogosferze, potrafi w swoistym "drugim obiegu" zebrac audytorium 1-5 mln widzów dla filmów dokumentalnych (!) [wiecej..."NDz"]


    Polskie gry internetowe najlepsze
    Studenci z Poznania wygrali prestizowy konkurs Microsoftu. Final odbyl sie w Nowym Jorku
    - To przede wszystkim ogromny sukces studentów, którzy sa inteligentni, wiele umieja, maja rewelacyjne pomysly, ale tez osiagniecie uczelni - podkresla prof. Marek Nawrocki, dziekan Wydzialu Matematyki i Informatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
    Studencki zespól Cellardoor z UAM zdobyl pierwsze miejsce w kategorii projektowania gier internetowych w swiatowym finale konkursu "Imagine Cup 2011". To najwieksze zawody dla studentów interesujacych sie nowymi technologiami. Organizuje je firma Microsoft od 2003 r. [wiecej... "Rz"]


    Karty wyborcze w bagazniku bylego policjanta
    Kilkaset wypelnionych kart do glosowania z zeszlorocznych wyborów samorzadowych znaleziono podczas przeszukania samochodu bylego komendanta policji z warszawskiej Bialoleki. Mezczyzna jest podejrzany o zabójstwo biznesmena.
    Policjanci przeszukali samochód i znalezli pakiet kart do glosowania z opisem wskazujacym, ze byly one zalacznikiem do protokolu wyborczego - poinformowala rzeczniczka Prokuratury Okregowej Warszawa-Praga prok. Renata Mazur.
    - Mariusz W. odmówil skladania wyjasnien w tej sprawie. Zostala ona wylaczona do odrebnego postepowania.
    Znalezione w bagazniku samochodu karty zostaly przeslane do laboratorium Komendy Glównej Policji, gdzie specjalisci badaja zostawione na nich slady i odciski palców. Rzeczniczka praskiej prokuratury poinformowala, ze postepowanie prowadzone jest w kierunku art. 248 Kodeksu karnego dotyczacego oszusta wyborczego. Za to przestepstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolnosci. [wiecej... "Rz"]


    Kandydat PO oskarzany o falszerstwo
    Na listach poparcia dla wspieranego przez PO Romana Szelemeja sa nieistniejace osoby - oskarza jego rywal w wyborach na prezydenta Walbrzycha.
    Miroslaw Lubinski, niezalezny kandydat na prezydenta Walbrzycha popierany przez SLD, zawiadomil walbrzyska prokurature o "falszowaniu podpisów wyborców przez Komitet Wyborczy Romana Szelemeja", popieranego przez PO.
    Lubinski twierdzi, ze trzy karty z wykazem wyborców popierajacych Szelemeja przyniesione do Miejskiej Komisji Wyborczej w Walbrzychu przez pelnomocnika wyborczego kandydata popieranego przez PO zostaly wypisane jednym charakterem pisma, a 52 numery PESEL wpisane na tych kartach nie istnieja.
    Wedlug Lubinskiego to kompromitacja komitetu wyborczego Szelemeja i samego kandydata, "który zaczyna swoja kampanie od falszerstw". - Platforma Obywatelska znowu falszuje - podkreslil Lubinski. [wiecej... "Rz"]


    Ocalila katynskie listy
    Byla pracownica warszawskiego PCK ocalila i przechowala cenne dokumenty dotyczace oficerów zamordowanych w Katyniu. Teraz staly sie wlasnoscia Archiwum Akt Nowych.
    Bohaterka wczorajszej uroczystosci w Archiwum Akt Nowych byla Jadwiga Majchrzycka, historyk z wyksztalcenia, zolnierz AK, przed wojna pracownica Archiwum Wojskowego, oddelegowana w 1939 r. do Zarzadu Glównego PCK.
    Stamtad - nie wiadomo dokladnie jak - wyniosla teczki dokumentów z informacjami o polskich oficerach zamordowanych w Katyniu przez NKWD i przechowala je w mieszkaniu przy ul. Filtrowej az do 1969 r. Gdy lezala w szpitalu, na lozu smierci wyjawila informacje o posiadanym "skarbie" ksiedzu (dzis pralatowi) Stefanowi Wysockiemu.
    - To byla z jej strony duza odwaga. Wiedziala, ze za posiadanie takich dokumentów grozil jej wyrok smierci. Ale gdy czula, ze juz sama odchodzi, dala mi klucz do swojego mieszkania i powiedziala, czego i gdzie mam szukac. Poszedlem tam i zabralem po cichu dokumenty ze skrytki za kotara przy jej lózku - opowiada ksiadz pralat Wysocki. - Przezylem przy tym chwile grozy, bo gdy juz zamykalem drzwi, natknalem sie na sasiadów. Uznali jednak, ze ksiadz nie wlamywalby sie do mieszkania. Obylo sie wiec bez konfrontacji.
    Duchowny przetrzymal te dokumenty u siebie (najpierw na Ochocie, potem w Wesolej) przez kolejne lata i wczoraj formalnie podpisal akt przekazania ich AAN. [wiecej... "Rz"]


    Opowiem o Smolensku Papiezowi
    Nie moglabym zyc ze swiadomoscia, ze mozna bylo podjac dzialania wyjasniajace przyczyny katastrofy, a zostaly zaniechane...
    Z Jadwiga Gosiewska, matka posla PiS i wicepremiera Przemyslawa Gosiewskiego, który zginal pod Smolenskiem, rozmawia Marta Ziarnik
    - Dostala Pani szczególny list od Ojca Swietego Benedykta XVI, moze Pani powiedziec, czego dotyczyl?
    - Dotyczyl naszego spotkania z Ojcem Swietym. List, jaki otrzymalam kilkanascie dni temu, jest odpowiedzia na moje wczesniejsze pismo do Watykanu, w którym w imieniu swoim, mojej synowej i czlonków Stowarzyszenia Rodzin Katyn 2010 prosilam Jego Swiatobliwosc o przyjecie nas na audiencji. I w odpowiedzi napisano, ze Papiez wyraza chec spotkania z nami. Moge powiedziec, ze jest to naprawde bardzo mily list i bardzo sie z niego ucieszylam.
    - Kilkanascie tygodni temu pisala tez Pani w tej sprawie do prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy. Otrzymala Pani jakas odpowiedz?
    - Taki list do prezydenta Obamy rzeczywiscie byl, ale jak dotad nie uzyskalam zadnej odpowiedzi. Poczekam jeszcze jakis czas i napisze do niego ponownie. Uwazam, ze im wiecej ludzi bedzie pisac, do im wiekszej liczby polityków, instytucji dotra, tym szybciej ta sprawa moze zostac wyjasniona. [wiecej..."NDz"]


    Inwektywy nie zmienia faktów
    Nie brakuje "ekspertów", którzy nadal dzialaja na szkode bezpieczenstwa prezydenta i miedzynarodowych interesów Polski.
    Z poslem Antonim Macierewiczem (PiS), szefem Zespolu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku, rozmawia Marcin Austyn
    - Spodziewal sie Pan, ze "biala ksiega" na temat tragedii smolenskiej spotka sie z medialnym linczem?
    - Problem w tym, ze oprócz inwektyw nie slyszalem zadnej konstruktywnej krytyki zwiazanej np. z bledami w doborze materialu. Dotad nie zostala zakwestionowana ani prawdziwosc zadnego dokumentu, ani metoda doboru materialu. Jestesmy ludzmi, wiec mogly nam sie przytrafic jakies potkniecia. Jesli zostana one wykazane, bede dazyl do ich skorygowania. Na razie "biala ksiega" jest jedynym istniejacym w Polsce dokumentem, który calosciowo ujmuje problem tragedii smolenskiej - od jej genezy i zaniedban zwiazanych z budowa bezpiecznej floty, po konsekwencje zwiazane z rezygnacja rzadu Donalda Tuska z przywilejów Polski plynacych z porozumienia zawartego z Rosja w 1993 roku.
    - Pana zespolowi zarzucana jest manipulacja informacjami o faktycznej zawartosci czarnych skrzynek Tu-154M. Skoro nie mozemy mówic, ze skrzynki byly falszowane, to czy uprawnione jest twierdzenie, ze falszerstwa nie bylo? Przeciez oficjalnej ekspertyzy na ten temat nie ma.
    - To jedno, a nalezy tez przypomniec, ze kopie zapisów czarnych skrzynek, które przywiózl z Moskwy minister Jerzy Miller na przelomie maja i czerwca 2010 roku, byly w pierwszych wydaniach pozbawione 17 sekund zapisu. Przekazuje sie kopie, co do których twierdzi sie, ze sa wiernym i wiarygodnym obrazem oryginalu, co wiecej - potwierdza sie te wiarygodnosc, a potem okazuje sie, ze brakuje 17 sekund. To jest falszerstwo. Ponadto okazuje sie, ze tasma miesci 38 minut zapisu w sytuacji, gdy nigdy taka praktyka nie miala miejsca, i twierdzi sie, ze jest to wynik uzycia innego nosnika niz standardowy. To sie dzieje w odniesieniu do materialu, który jest dokumentem lotu, dokumentem niejawnym. Nie mozna dowolnie zmieniac nosników w skrzynkach. Tu sie okazuje, ze nikt nie wiedzial o zamianie tasmy. Dlatego mamy pelne prawo stwierdzic, ze zapisy byly falszowane. [wiecej..."NDz"]


    Przebita opona
    W nocy z piatku na sobote nieznany sprawca przebil opone w samochodzie posla Antoniego Macierewicza (PiS). Auto znajdowalo sie na strzezonym parkingu. Policja deklaruje wyjasnienie sprawy.
    - Zostawilem samochód na parkingu strzezonym, w pelni sprawny. Gdy rano w sobote udawalem sie na Powazki, aby zlozyc kwiaty na grobach smolenskich, okazalo sie, ze kolo jest przedziurawione - informuje posel Antoni Macierewicz. Parking jest ogrodzony siatka i pilnuje go straznik. - Zona zglosila to na policje - dodaje. Komenda Stoleczna Policji potwierdza przyjecia zgloszenia i deklaruje, ze podejmie wszystkie dzialania w celu wyjasnienia tego zdarzenia. - Na tym osiedlu jest dzielnicowy, który dobrze zna swój rejon, bedzie na pewno prowadzil ustalenia. Mam nadzieje, ze w najblizszym czasie uda sie ustalic i zatrzymac sprawce - mówi ml. asp. Elwira Brzostowska, oficer prasowy z KSP. [wiecej..."NDz"]


    Radio Maryja zasluzone dla demokracji
    Homilia ksiedza arcybiskupa Mieczyslawa Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego obrzadku lacinskiego, wygloszona w czasie XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasna Góre - 10 lipca 2011 r.
    Dlatego czlowiek jest zobowiazany do dazenia do prawdy i jej poznawania. Takie bylo przekonanie Ojca Swietego i praktyka jego zycia. Poznanie prawdy podstawa rozumnosci i wolnosci. Ten duchowy kontekst jest wlasciwym srodowiskiem poznawania prawdy. Uswiadamia bowiem odpowiedzialnosc za jej wierne przekazywanie.
    W czasie XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasna Góre musimy pamietac, ze nie przybylismy tu tylko po to, zeby powiedziec sobie: "Jestesmy z siebie zadowoleni"! Mamy sobie uswiadamiac koniecznosc dawania swiadectwa - "Blogoslawieni pokój czyniacy". I choc prawda jest równiez: "Blogoslawieni jestescie, gdy [ludzie] wam uragaja i przesladuja was, i gdy z mego powodu mówia klamliwie wszystko zle na was", to nie wolno nam sie odwracac od tych, którzy nie rozumieja, ze w prawdzie Slowa Bozego jest dobro spoleczenstwa i ich samych. My dlatego przyjechalismy na Jasna Góre do Matki Bozej, ze Ona jest najlepsza nauczycielka sluchania Slowa Bozego. Uswiadamiamy sobie, co mówi nam Maryja tu, na Jasnej Górze: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie!". To jest wlasciwe przeslanie Matki Bozej i naszej najlepszej Matki. To jest równiez przeslanie Radia Maryja. Glos tego Radia nie moze zachecac do niczego innego niz do wypelniania slów Jezusa, slów Bozych. Tego chcielibysmy wszyscy sobie zyczyc i zyczyc pracownikom i sluchaczom Radia - calej jego Rodzinie. Na koniec jedno jeszcze przypomnienie: "Nie bój sie mala trzódko!". Pan Jezus nie jest bankrutem. "Do Niego nalezy czas i wiecznosc, wladza i panowanie".
    Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica! Amen. [wiecej..."NDz"]


    Tu spotykaja sie polscy patrioci
    Jaroslaw Kaczynski, prezes PiS, brat sp. prezydenta Lecha Kaczynskiego w czasie pielgrzymki na Jasna Gore:
    Czcigodni Ojcowie, Szanowni Panstwo, Czlonkowie Rodziny Radia Maryja! Chcialem wszystkim podziekowac. Podziekowac za te 15 miesiecy wsparcia. Wsparcia przez Radio, przez TV Trwam, przez "Nasz Dziennik".
    Bez tego wsparcia ci, którzy chcieli zabic prawde, pewnie by zwyciezyli, przynajmniej doraznie by zwyciezyli. Nie dalibysmy rady skutecznie tej prawdy bronic. Ten zamysl sie nie udal w wielkiej mierze dzieki niezawodnemu Ojcu Dyrektorowi, któremu tu chcialem serdecznie podziekowac. Dzieki wszystkim ojcom, którzy pracuja w Radiu Maryja, wszystkim wolontariuszom. Dzieki Wam, czlonkom tej wielkiej i pieknej rodziny. Jestem tu nie pierwszy raz i czesto ludzie zlej woli mówia o tym, ze jestem tu ze wzgledów politycznych. Otóz, nie! To nieprawda! Nie o polityke tu chodzi.
    ...
    Dziekuje Wam za te spotkania. Dziekuje Wam za to dzisiejsze spotkanie i prosze serdecznie o to, co najcenniejsze - o modlitwe za tych, którzy zgineli, za mojego brata, za wszystkich innych poleglych. Za tych, którzy odeszli w Katyniu, na polach walk II wojny swiatowej, po wojnie, za zolnierzy wykletych, za tych wszystkich, którzy sluzyli Ojczyznie, a wiec takze za nas samych.
    Dziekuje bardzo. [wiecej..."NDz"]


    Klamstwo smolenskie trwa
    Andrzej Melak, brat sp. Stefana Melaka:
    Ojcze Przeorze, Kochana Rodzino Radia Maryja! Minelo 15 miesiecy od tragicznych wydarzen nad Smolenskiem, a my wciaz nie znamy ich wyjasnienia. Rzad i prokuratura nie spelniaja podstawowych obowiazków wzgledem Narodu w celu wyjasnienia przyczyn wydarzen z 10 kwietnia 2010 roku. Gdyby nie determinacja rodzin ofiar tragedii, a takze Radia Maryja, TV Trwam, "Naszego Dziennika" i kilku innych mediów, gdyby nie wy, bracia i siostry z kraju i z zagranicy, bylibysmy przytloczeni usluzna, klamliwa propaganda plynaca od tych, którzy Polska rzadza samodzielnie i prowadza ja do przepasci.
    Niezaprzeczalnie wielka prace wyjasniajaca przyczyny tragedii wykonal zespól pana posla Antoniego Macierewicza, za co szczerze dziekujemy. Zgadzamy sie absolutnie z tezami zawartymi w "bialej ksiedze", które sa niezwykle trafne. Sledzac prace prokuratury i organów sledczych polskich i rosyjskich, widac jak na dloni, ze od poczatku obowiazywala jedna z góry zalozona i nieprawdziwa teza - winna jest zaloga. Na naszych oczach rodzi sie klamstwo smolenskie.
    Papiez Jan Pawel II, który powiedzial nam: "Nie lekajcie sie!". Daj, Boze, odwage blogoslawionego meczennika "Solidarnosci" ks. Jerzego Popieluszki, który mówil: "Zlo dobrem zwyciezaj". Majac tak wielkich oredowników, chcemy budowac Polske silna wiara, nadzieja i miloscia.
    Tak nam dopomóz Bóg i wszyscy swieci! [wiecej..."NDz"]


    Nie glosujcie na winnych tej katastrofy
    Jadwiga Gosiewska, mama sp. Przemyslawa Gosiewskiego:
    Drodzy Panstwo, Przyjaciele! Nie bez kozery mówie: "Drodzy Panstwo i Przyjaciele", dlatego ze po tej strasznej tragedii, kiedy zesmy sie dowiedzieli, ze nasi najblizsi zgineli, ze samolot z prezydentem Rzeczypospolitej i z 95 osobami runal, czy zostal zmuszony do tego, zeby zginal w blotach Smolenska, wtedy objeliscie nas opieka, prosze Panstwa, wlasnie Wy, Wy Radio Maryja, sluchacze Radia Maryja, poza tym TV Trwam, objal nas - rodziny - opieka Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwosci.
    Szanowni Panstwo, ja jeszcze chcialam do Was, Przyjaciól, przemówic jako matka, jak matka do matki. Niedlugo zblizaja sie wybory. Ja jako matka prosze Was, zebyscie nie glosowali na ludzi, którzy spowodowali smierc naszych bliskich, zeby oni wiedzieli, iz Naród im nie wybaczy i zeby zostali ukarani. Dlatego jako matka Was prosze. Wsród nas sa matki, ojcowie, zony, dzieci, bracia - wszyscy jestesmy w glebokiej zalobie.
    Wszyscy przezywaja w rózny sposób i teraz, gdyby sie okazalo, ze beda rzadzic Polska ci, którzy nie dopilnowali tego lotu, którzy spowodowali takie nieszczescie, to nieszczescie to bedzie procentowac.
    Szczesc Boze. [wiecej..."NDz"]


    Tu spotykaja sie polscy patrioci
    Ewa Blasik, wdowa po sp. gen. Andrzeju Blasiku, dowódcy Sil Powietrznych RP:
    Katastrofa smolenska jest dla mnie ogromnym ciosem. Caly mój swiat, tak misternie poukladany, w jednej chwili zawalil sie i runal jak domek z kart. Stracilam meza, a nasze dzieci stracily ojca. Osamotniona, z zimna krwia zostalam rzucona na pastwe rozszalalych mediów i tzw. ekspertów, o których prawdziwe lotnictwo do tej pory prawie nie slyszalo. Tu, u Jasnogórskiej Pani, szukamy pocieszenia, nadziei i wiemy, ze je znajdziemy. Bo Matka nie zawodzi nigdy i zawsze jest przy swoich dzieciach, zwlaszcza gdy cierpia lub sa zagrozone. Kochani, z tego miejsca pragne Wam wszystkim z serca podziekowac za Wasza milosc i zyczliwosc, za wsparcie i modlitwe. To wszystko pozwala mi przetrwac niezwykle trudne chwile rozlaki z ukochanym mezem i dodaje mi sil do walki o jego dobre imie i honor Polski. Czczac pamiec naszych bliskich, tragicznie zmarlych pod Smolenskiem, budujemy razem Polske oparta na prawdzie, szacunku i sprawiedliwosci. Gdzie docenia sie dorobek zycia prawych obywateli, a slowa "Bóg - Honor - Ojczyzna" wciaz sa najwyzszymi wartosciami. Niech Dobry Bóg nam blogoslawi.
    Szczesc Boze. [wiecej..."NDz"]


    Rastorgujew: Katyn to tajemnica panstwowa
    Rosyjska prokuratura odpowiada Memorialowi w sprawie oblawy augustowskiej i Katynia.
    - Rosyjska prokuratura przeslala do ambasady rosyjskiej w Warszawie informacje, ze zatrzymane zostaly wówczas 592 osoby - mówi prokurator. Podkresla, ze byla ona niezmiernie lakoniczna, bo poza liczba aresztowanych podano jedynie, ze dokonaly tego jednostki SMIERSZY (sowiecki kontrwywiad wojskowy), a los tych osób jest nieznany.
    W ksiazce pt. "Wedlug scenariusza Stalina" historyk prof. Nikita Pietrow zacytowal dokument z 21 lipca 1945 roku, w którym naczelnik kontrwywiadu wojskowego (SMIERSZ) Abakumow informuje Berie o planach likwidacji 592 "polskich bandytów", czlonków Armii Krajowej, aresztowanych w rejonie Puszczy Augustowskiej. [wiecej..."NDz"]


    Separacja skoordynowana, separacja wroga
    Dr Przemyslaw Czarnek: Jak minister Sikorski rozumie autonomie panstwa i Kosciola. Autor jest konstytucjonalista, pracownikiem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawla II.
    W "Kropce nad i" 28 czerwca br. minister Radoslaw Sikorski próbowal wyjasniac, dlaczego skierowal do Stolicy Apostolskiej note dyplomatyczna w sprawie wypowiedzi ojca Tadeusza Rydzyka o totalitaryzmie - to glosna juz wypowiedz z konferencji w Brukseli. Analiza wystapienia Sikorskiego nie pozostawia najmniejszych watpliwosci - polski minister spraw zagranicznych nie rozumie istoty rozdzialu (autonomii, niezaleznosci) panstwa i Kosciola, a tym samym nie rozumie traktatu miedzynarodowego, jakim jest konkordat pomiedzy Stolica Apostolska i Rzeczapospolita Polska. To zatrwazajace, bo mowa przeciez o osobie, która odpowiedzialna jest za polityke zagraniczna naszego panstwa - kto jak kto, ale szef dyplomacji powinien znac podstawowe kanony prawa miedzynarodowego. [wiecej..."NDz"]


    Prowokacja Polsatu
    "Nasz Dziennik" odslania kulisy pracy nieakredytowanej ekipy Polsat News podczas pielgrzymki sluchaczy Radia Maryja na Jasna Góre.
    "Podczas uroczystosci na Jasnej Górze wierni sluchacze Radia Maryja brutalnie zaatakowali ekipe telewizji Polsat News" - tak od niedzieli wieczór trabiono na antenie stacji Zygmunta Solorza, relacjonujac pielgrzymke Rodziny Radia Maryja na Jasna Góre. Tymczasem pielgrzymi mówia, ze to reporterzy przez cala Msze Swieta prowokowali modlacych sie ludzi. Gdy jednak ci nie reagowali na zaczepki, dziennikarze sfingowali przepychanke, oskarzajac o jej wywolanie przypadkowych pielgrzymów.
    Pan Andrzej, który mial sie rzekomo dopuscic ataku na dziennikarzy, zaznacza, ze strona atakujaca byli pracownicy Polsatu, którzy kopali go i szarpali.
    Zaskoczony tym, co uslyszal i przeczytal na swój temat w mediach, jest pan Andrzej z Katowic, wobec którego oskarzenia wysuwa Polsat News. - Do przepychanki rzeczywiscie doszlo, ale byla ona celowo wywolana przez dwoje pracowników stacji Polsat. W zadnym tez momencie nie uderzylem pani Zarskiej, tylko odepchnalem jej reke, w której trzymala mikrofon, gdyz nie reagowala na moje kilkakrotne prosby, by mnie nie nagrywac - zaznacza. Dodaje równiez, ze to wobec niego operator Polsat News uzyl sily. - Po drobnej przepychance z pania Zarska odwrócilem sie i chcialem odejsc. Jednak kiedy zrobilem kilka kroków, nagle poczulem mocne kopniecie z tylu, po którym polecialem do przodu. Gdy lapalem równowage, nagle przede mna znów pojawila sie pani Zarska, trzymajac nisko mikrofon i smiejac mi sie w twarz. Zrozumialem, ze czekala na jakies niestosowne slowa z moich ust, ale nie dalem sie sprowokowac. Odwrócilem sie tez, by zobaczyc, kto mnie tak mocno kopnal - i zobaczylem jej kolege operatora - mówi pan Andrzej. [wiecej..."NDz"]


    Nie chca odznaczen od Komorowskiego
    "Nie zycze sobie, zeby prezydent Komorowski mi cokolwiek przyznawal" - argumentuje dr Elzbieta Morawiec, byla opozycjonistka z Krakowa. I odmawia przyjecia Krzyza Wolnosci i Solidarnosci. Jej stanowisko nie jest odosobnione. Coraz wiecej osób otrzymujacych ankiety z Instytutu Pamieci Narodowej w sprawie tego odznaczenia odsyla je z podobna argumentacja.
    "Jestem zaszczycona i wdzieczna IPN za wytypowanie mnie do Krzyza Wolnosci i Solidarnosci. To mi wystarczy. Odznaczenia nie przyjme, bo nie o taka Polske, traktowana jak postaw sukna przez pp. Tuska i Komorowskiego walczylam ja i dziesiatki tysiecy innych, zwyklych ludzi" - pisze dr Morawiec w liscie do IPN.
    "Takiego rzadu, pogardy dla spoleczenstwa, tlumienia wolnosci slowa, absolutnego zniszczenia polskiej gospodarki - jeszcze nie bylo. Takiego rzadu - zdradzajacego na kazdym kroku nie tylko interes obywateli, ale i racje stanu RP - jeszcze nie bylo" - stwierdza dalej. Dlatego tez, jak podkresla, nie moze przyjac odznaczenia przyznanego przez obecnego prezydenta. [wiecej..."NDz"]


    Krzysztof Feusette: Orkiestra bedzie grala do konca
    Jestem eurozapalencem. Wierze we wspólna Europe, przekraczanie granic, przyjazn polsko-niemiecka na dnie Baltyku i w to, ze w naszych niewesolych miasteczkach nie ma potrzeb wazniejszych niz kolejne boisko, na którym paru fitnessmanów pokopie pileczke wzorem pana premiera.
    Wierze w kazde slowo Donalda Tuska nawet wtedy, gdy mówi o Unii Europejskiej: "Wymyslilismy ja kilkadziesiat lat temu", choc nie zgadza sie ani data, ani pierwsza osoba liczby mnogiej, bo wojska radzieckie wyszly stad raptem przed kilkunastu laty, a radzieccy ludzie wyjda za nastepnych kilkanascie.
    Ale wierze, bo rzadowi dzis prawdziwy Europejczyk wierzy na slowo, a ja nie chce byc ponurym marginesem, moherem, wariatem, kibolem, Chinczykiem, zwiazkowcem, ksiedzem albo bezrobotnym. Wierze i w imie tej wiary pytam: czy Unia to juz tylko spektakl? Czy piekna jak okret pod pelnymi zaglami idea ma dzis na burcie napisane "Titanic", bo po zderzeniu z kra kryzysu nie ma dla niej ratunku? Jesli tak, jestem spokojny. Polski rzad idealnie sprawdzi sie w roli "orkiestry, która grala do konca". Grac potrafi koncertowo. [wiecej..."Rz"]


    Ponad trzy tysiace osób w Marszu Pamieci
    10 lipca br. ponad trzy tysiace osób uczestniczylo w Mszy sw. oraz Marszu Pamieci w intencji Prezydenta RP sp. Lecha Kaczynskiego i jego Malzonki sp. Marii Kaczynskiej oraz pozostalych ofiar katastrofy w Smolensku.
    Dzis trzeba wzywac wladze zeby ujawnila swój raport dotyczacy katastrofy smolenskiej - powiedzial w niedziele wieczorem lider PiS Jaroslaw Kaczynski do osób zgromadzonych przed Palacem Prezydenckim w Warszawie.
    Wiele zdjec z marszu. [wiecej..."Niezalezna.pl"]


    W pietnasta miesiecznice tragedii smolenskiej wieniec pod Palacem Prezydenckim
    Poslowie Prawa i Sprawiedliwosci na czele z Jaroslawem Kaczynskim jak co miesiac uczestniczyli we mszy swietej za ofiary katastrofy smolenskiej, a potem zlozyli wieniec pod Palacem Prezydenckim, oddajac hold poleglym.
    "W swoim obywatelskim oporze bronimy pamieci 96 ofiar katastrofy, w tym pamieci dwóch prezydentów RP, bronimy pamieci o pozostalych czlonkach delegacji udajacej sie w naszym imieniu w 70 rocznice zbrodni katynskiej, smierci jenców wojskowych, do których strzelano nad dolami smierci w tyl glowy, bez sadów, bez wyroków. (..) Na Krakowskim Przedmiesciu bronimy przede wszystkim godnosci naszego narodu, stajemy po stronie takich wartosci jak harcerski krzyz smolenski".Video: msza oraz skladania wienca [wiecej..."Blogpress"]


    Relacja z konferencji poswieconej katastrofie smolenskiej - nagranie, slajdy, zdjecia i wideo
    07.07. Warszawa (PAP) - Stowarzyszenie Katyn 2010 przedstawilo w czwartek angielskie tlumaczenie polskich uwag do raportu Miedzypanstwowego Komitetu Lotniczego MAK. Apeluje tez o pomoc w utworzeniu miedzynarodowej komisji ds. wyjasnienia katastrofy smolenskiej.
    "Zadanie dostarczenia i przetlumaczenia opinii publicznej polskich uwag do raportu MAK jest moralnym, politycznym i prawnym obowiazkiem rzadu. Poniewaz tak sie nie stalo, a jest zapowiedz ogloszenia finalnego polskiego raportu, uznalismy za stosowne pomóc rzadowi i w zwiazku z tym sfinansowalismy profesjonalne tlumaczenie uwag" - powiedzial podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Sejmie Tomasz Pernak.
    Zuzanna Kurtyka, wdowa po Januszu Kurtyce, bylym prezesie IPN, odczytala list skierowany do miedzynarodowej opinii publicznej. Czlonkowie stowarzyszenia Katyn 2010 zwracaja sie w nim m.in. o pomoc w utworzeniu miedzynarodowej komisji ds. wyjasnienia katastrofy smolenskiej i wymuszeniu oddania przez Rosje wraku samolotu Tu-154M i czarnych skrzynek.
    "Przy wyjasnianiu katastrofy smolenskiej czujemy sie opuszczeni przez obecny rzad, tak jak mogla sie czuc opuszczona zaloga rzadowego Tu-154M, który ulegl zniszczeniu nad Smolenskiem" - brzmi fragment listu.
  • Link do video z konferencji prasowej - jez. ang.
    [wiecej... pomniksmolensk.pl]


    Polacy nie sa wspólsprawcami Holokaustu
    Bronislaw Komorowski raz jeszcze przeprosil za zbrodnie w Jedwabnem. Powtórzenie przeprosin Aleksandra Kwasniewskiego sprzed dziesieciu lat moze byc uzasadnione kolejna rocznica - tym razem 70. Prezydent podkresla, ze osad tamtego mordu nie oznacza pomniejszania polskiej martyrologii. Ale mówi tez: "Naród polski bywal takze sprawca". Czy rzeczywiscie?
    Kiedy w 2001 r. przepraszal Kwasniewski, zdystansowal sie od tego lider PO Donald Tusk. Twierdzil, ze za mord w Jedwabnem odpowiadaja jednostki, a nie caly naród.
    W takiej chwili prezydent powinien, skladajac hold ofiarom z Jedwabnego, wyznaczyc granice polskiego samooskarzania sie. Powiedziec: nie jestesmy narodem zbrodniarzy. Bo wspólsprawcami Holokaustu Polacy jako naród naprawde nie sa. Nawet jesli jako jednostki czy grupy dokonywali zlych wyborów. Bronislaw Komorowski zrobil, niestety, cos odwrotnego. To smutne zdarzenie. [wiecej... "Rz"]


    Prezydent prosi o wybaczenie za Jedwabne
    Prezydent Komorowski wystosowal list z okazji rocznicy mordu
    "Naród ofiar musial uznac nielatwa prawde, ze bywal takze sprawca" - napisal prezydent Bronislaw Komorowski do uczestników niedzielnych uroczystosci w Jedwabnem w 70. rocznice mordu Zydów. Jego list odczytal byly premier Tadeusz Mazowiecki.
    - To bylo swoiste katharsis. Trzeba bylo sobie powiedziec bolesna prawde - mówi "Rz" ówczesny ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss.
    Zwraca jednak uwage, ze Jedwabne nie oddaje prawdy o postawie Polaków podczas II wojny swiatowej. - Juz w 2001 r. apelowalem, by pamietajac o tej stodole, nie zapominac o innych stodolach, w których tysiace Polaków ratowalo Zydów. Ciesze sie, ze dzis coraz czesciej mówi sie o Polakach Sprawiedliwych wsród Narodów Swiata - dodaje. [wiecej... "Rz"]


    Smolenska tablica na Jasnej Górze
    Tablica upamietniajaca ofiary katastrofy smolenskiej, która Rosjanie usuneli z miejsca tragedii w przeddzien pierwszej rocznicy tego wydarzenia, trafila - jako wotum - na Jasna Góre. Przywiezli ja tam przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzin Katyn 2010.
    Tablice w minionym roku zainstalowalo w Smolensku zrzeszajace czesc rodzin katastrofy Stowarzyszenie Katyn 2010. W przeddzien pierwszej rocznicy katastrofy Rosjanie ja zdemontowali, a nastepnie przekazali stronie polskiej. Z ministerstwa spraw zagranicznych czlonkowie Stowarzyszenia odebrali ja w maju.
    Córka b. koordynatora ds. Sluzb Specjalnych Zbigniewa Wassermanna Malgorzata Wassermann mówila, ze sytuacja na przestrzeni ostatnich 15 miesiecy zmienila sie "chocby w taki sposób, ze kiedys mozna bylo jeszcze mówic, co stalo sie pod Smolenskiem". - Dzisiaj w zasadzie trzeba przyjac te prawde objawiona pare minut po katastrofie, iz sa winni piloci - uznala.
    Wdowa po gen. Andrzeju Blasiku Ewa Blasik zaznaczyla, ze staje przed zebranymi w imieniu meza - jako zona poleglego na sluzbie oficera Wojska Polskiego. Mówila, ze "tzw. eksperci, o których prawdziwe lotnictwo do tej pory prawie nie slyszalo", bezpodstawnie oskarzaja jej swietej pamieci meza. - Bez zadnych dowodów i podstaw wmawiaja nam wszystkim, ze byl w kokpicie - powiedziala. [wiecej... "Rz"]


    Kaczynski w obronie patriotów i kobiet
    Lider Prawa i Sprawiedliwosci podczas pielgrzymki na Jasna Góre dziekowal ojcu Tadeuszowi Rydzykowi i Radiu Maryja za wsparcie.
    - Jestem tutaj z wami, bo spotykaja sie tutaj ludzie, którzy kochaja Polske, polscy patrioci. I to tez jest powód, dla którego chce z wami byc - mówil Jaroslaw Kaczynski w niedziele na Jasnej Górze. - Chce was (...) prosic, nie dajcie sie wypchnac z naszego zycia, nie dajcie sie wypchnac jako polscy patrioci, bo dzis patriotów próbuje sie z tego zycia wypychac. [wiecej... "Rz"]


    Przedostatnia deska ratunku
    Widac wyraznie, ze obóz rzadzacy chce uzyc prezydencji do wzmocnienia swego neogierkowskiego przekazu - pisze filozof spoleczny.
    To, ze rzeczywistosc jest zgola odmienna niz ta prezentowana w przemówieniach naszego przywódcy oraz na ekranach zaprzyjaznionych z nim telewizji, moze uciec uwadze Polaków, ale nie obywateli krajów, w których telewizjach sa prawdziwe programy informacyjne, a dziennikarze nie wyreczaja partii politycznych.
    Prezydencja to ostatnia, a przynajmniej przedostatnia, deska wizerunkowego ratunku. Na szczescie dla rzadzacych utrzymanie Tuska przy wladzy jest w interesie wielu waznych "europejskich graczy", szczególnie naszego zachodniego sasiada. Dlatego europejskie media przemilczaly masowa demonstracje "Solidarnosci" i dlatego tak zyczliwie pisza o naszym przywódcy, choc od czasu do czasu wypomina mu sie "pierwiastek", a takze "wegiel" i "atom", czyli zgola nieeuropejski brak dbalosci o srodowisko. Tym wiekszy bylby szok, gdy wszystko to na nic sie zdalo. Co wtedy, Europo? [wiecej... "Rz"]


    Jacek Kurski emigruje, bo szykanuja jego zone
    Rodzina Kurskich opuszcza Polske. Powód? - Monopol Platformy prowadzi do tego, ze zona opozycyjnego polityka nie moze wrócic do pracy - mówi europosel
    Powodem decyzji podjetej przez europosla Jacka Kurskiego, jest szykanowanie jego zony, Moniki, ze wzgledu na jego przynaleznosc polityczna - informuje portal wiadomosci24.pl
    Rodzina europosla wynajela juz mieszkanie w Brukseli, gdzie Kurski przebywa czesto ze wzgledów zawodowych. Dla ich najmlodszego syna Olgierda Kurscy znalezli miejsce w przedszkolu, córka Zuzanna bedzie sie uczyc w Szkole Europejskiej. Syn Antoni zostaje w Polsce.
    - Monopol Platformy prowadzi do tego, ze zona opozycyjnego polityka nie moze wrócic do pracy, bo szef mówi, iz ma go przekonac, ze bedzie lojalna wobec zarzadu województwa, czyli de facto wobec rzadzacej Pomorzem PO - stwierdzil Kurski. [wiecej... "Rz"]


    Polscy podróznicy zgineli w Peru
    Malzenstwo polskich podrózników z Trójmiasta, które zaginelo w maju tego roku w Peru, nie zyje. Ich ekwipunek znaleziono na rzece Ukajali, sa tez swiadkowie morderstwa.
    - Potwierdzamy smierc dwójki kajakarzy - malzenstwa - w Peru. Malzenstwo to, jak wiemy zaginelo w rejonie rzeki Ukajali - powiedzial Rafal Sobczak z biura rzecznika MSZ.
    Malzenstwo swoja wyprawe do Peru opisywalo na blogu zatytulowanym "Skladakiem przez swiat". Ostatnie wpisy datowane sa na 26 maja. Akcje poszukiwawcza prowadzili tez znajomi i przyjaciele Jaroslawa Frackiewicza i Celiny Mróz, kontaktujac sie z mieszkancami okolic trasy planowanego przez nich splywu.
    Wedlug tierralatina.pl, Jaroslaw Frackiewicz byl filozofem, emerytowanym wykladowca Politechniki Gdanskiej. Jego zona, Celina Mróz byla emerytowanym inzynierem budownictwa wodnego; kajakami plywali razem od ponad 20 lat; pokonali wspólnie rzeki m.in. w Egipcie, Indiach, Turcji, Kanadzie, Hiszpanii i Portugalii. [wiecej... "Rz"]


    Ideowe dzieci Lecha Kaczynskiego
    Ruchy powstale po smierci prezydenta sie jednocza. - Musimy, bo zyjemy w stanie wojny - mówia
    Przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi szyki zwiera wiele lokalnych organizacji i stowarzyszen, które odwoluja sie do ideowej spuscizny prezydenta Lecha Kaczynskiego.
    - Musimy dzialac razem, organizowac sie, bo zyjemy w stanie permanentnej, choc niewypowiedzianej wojny - twierdzi Jan Pospieszalski, muzyk, autor programu "Warto rozmawiac", zwiazany ze stowarzyszeniem Solidarni 2010.
    Konfederacja naukowców. W 2006 r., gdy trwala wojna o przygotowany przez PiS projekt ustawy lustracyjnej zakladajacej otwarcie esbeckich archiwów, ostro atakowany przez czesc mediów z "Gazeta Wyborcza" na czele, grupa ponad 100 naukowców z Wielkopolski opublikowala list otwarty. Zdecydowanie poparla w nim lustracje. Pózniej byly kolejne listy, m.in. w obronie Instytutu Pamieci Narodowej.
    Czy "dzieci Lecha Kaczynskiego" zostana sprowadzone do roli partyjnego zaplecza?
    - Wiekszosc osób tworzacych to srodowisko to nie sa ludzie, którzy chcieliby sie realizowac w polityce. Zapewne wiec PiS w pewien sposób wykorzysta potencjal tego srodowiska, ale go nie polknie - ocenia dr Rafal Matyja, politolog. - Partie dzialajace w zachodniej demokracji sa obrosniete takimi organizacjami wspierajacymi i zapewne tak sie stanie i tutaj - dodaje. [wiecej... "Rz"]


    Rzad ma problem z ILS
    Polska ma byc dla Unii pomostem miedzy Zachodem a Wschodem Europy. Podobno znamy sie na Wschodzie jak malo kto, nad Wisla roi sie wrecz od wybitnych specjalistów znajacych jak wlasna kieszen Rosje, a takze Ukraine czy Bialorus. Szczególnie ten pierwszy kraj nie ma dla nas tajemnic: jestesmy niedoscignionymi ekspertami w dziedzinie rosyjskiej kultury, literatury i polityki. Do tego stopnia, ze rzecznikowi gabinetu Donalda Tuska zdarza sie przemawiac w jezyku Puszkina na konferencjach prasowych.
    Ale jakos dziwnym trafem rzad RP nie moze znalezc kilku sprawnych tlumaczy, którzy daliby rade przelozyc na rosyjski raport MSWiA na temat katastrofy smolenskiej.
    Chcialbym wierzyc, ze minister Jerzy Miller doklada wszelkich staran, aby raport byl calosciowy i rzetelny. A i tak prawdopodobnie nikt nie bedzie z niego do konca zadowolony. Jesli jednak nasz rzad chce uchodzic za kompetentny i chce nadal przekonywac nas, ze jestesmy "coraz wazniejszym graczem" na arenie miedzynarodowej, powinien wiedziec, jak jest po rosyjsku ILS. Wystarczy spytac Pawla Grasia. [wiecej... "Rz"]


    Rymkiewicz: podpisuje sie pod kazdym slowem
    21 lipca zapadnie wyrok w procesie, który wydawca "Gazety Wyborczej" wytoczyl pisarzowi i poecie Jaroslawowi Markowi Rymkiewiczowi za jego slowa, ze redaktorzy "GW" nienawidza Polski i chrzescijanstwa jako "duchowi spadkobiercy Komunistycznej Partii Polski".
    Przyczyna procesu byla wypowiedz Rymkiewicza dla "Gazety Polskiej" z sierpnia ub.r., gdy komentujac sprawe krzyza przed Palacem Prezydenckim, mówil: "Polacy, stajac przy nim, mówia, ze chca pozostac Polakami. To wlasnie budzi teraz taka wscieklosc, taki gniew, taka nienawisc - na przyklad w redaktorach "Gazety Wyborczej", którzy pragna, zeby Polacy wreszcie przestali byc Polakami".
    Poeta dodawal, ze redaktorzy "GW" sa "duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Wedlug niego, "rodzice czy dziadkowie wielu z nich byli czlonkami tej organizacji, która byla skazona duchem "luksemburgizmu", a wiec ufundowana na nienawisci do Polski i Polaków. Tych redaktorów wychowano tak, ze musza zyc w nienawisci do polskiego krzyza. Uwazam, ze ludzie ci sa godni wspólczucia - polscy katolicy powinni sie za nich modlic".
    Rymkiewicz (rocznik 1935) to poeta, pisarz, tlumacz, dramaturg i krytyk literacki, autor glosnych ksiazek eseistycznych m.in. o Adamie Mickiewiczu. Za zbiór wierszy "Zachód slonca w Milanówku" otrzymal w 2003 r. Nagrode Nike (jej fundatorem jest m.in. "GW"). Poeta nie przyszedl na uroczystosc, ale pieniadze odebral. Przed wyborami w 2007 r. byl w Komitecie Honorowym Poparcia PiS. Po katastrofie smolenskiej napisal glosny wiersz "Do Jaroslawa Kaczynskiego" ze slowami m.in. "To co nas podzielilo - to sie juz nie sklei, Nie mozna oddac Polski w rece jej zlodziei, Którzy chca ja nam ukrasc i odsprzedac swiatu, Jaroslawie! Pan jeszcze cos jest winien Bratu!". Potem wszedl do komitetu poparcia lidera PiS w wyborach prezydenckich. [wiecej... "Rz"]


    Rzad chce wiekszej tajnosci
    Organizacje pozarzadowe zbulwersowane. Eksperci: rzad poszedl o krok za daleko.
    Rzad, który chce szybko zalatac luke w ustawie o dostepie do informacji publicznej, by nie przegrac sprawy przed Europejskim Trybunalem Sprawiedliwosci, niespodziewanie wprowadzil do nowelizacji dodatkowe kontrowersyjne zapisy.
    W projekcie MSWiA pojawily sie nowe ograniczenia informacji, które obejma m.in. stanowiska, opinie, instrukcje lub analizy w procesie komercjalizacji czy prywatyzacji mienia Skarbu Panstwa lub gmin, a takze postepowan przed sadami, trybunalami i innymi organami orzekajacymi, z udzialem Rzeczypospolitej Polskiej, Skarbu Panstwa lub jednostek samorzadu terytorialnego.
    Prawnik ocenia, ze rzad wprowadza w ten sposób "nowy rodzaj tajnosci".
    - W standardach miedzynarodowych rozgranicza sie ograniczenia bezwzgledne i wzgledne, które nalezy stosowac w zaleznosci od konkretnej sprawy. Tu rzad poszedl o krok za daleko - uwaza dr Sibiga.
    Trzy tygodnie temu premier Donald Tusk przegral sprawe kasacyjna przed Naczelnym Sadem Administracyjnym. Chodzilo o odmowe ujawnienia jego polecenia rozpoczynajacego dzialanie tzw. tarczy antykorupcyjnej. [wiecej... "Rz"]


    Rafal Ziemkiewicz: Widziane z Londynu
    Bardzo bezlitosnie napisal "The Economist" o naszej europejskiej prezydencji (nawiasem, sugerowalbym raczej pisownie "prezydecji", bo w tym wypadku to przeciez nie od "prezydowac", przewodzic, ale od "dac"). Zamiast napisac, ze Polska pod rzadami Partii swieci przykladem optymizmu, wzrostu gospodarczego i wiary w idee europejska, brytyjski tygodnik zwyczajnie sobie kpi z kraju, która pozwala sobie pouczac Europe jednoczesnie u niej zebrzac.
    Ale sens artykulu w "The Economist" jest taki sam mniej wiecej, jak licznych komentarzy w prasie rosyjskiej. Wielkie narody maja wielkie interesy, a male powinny znac swoje miejsce.
    Polska przy wielokrotnie slabszej gospodarce ma administracje i budzetówke równie rozdeta jak Francja, i stale je powieksza. Swa dobrze wyksztalcona "sile robocza" w ogromnej czesci eksportuje, nie mogac dac jej zatrudnienia u siebie, choc roboty do wykonania na miejscu jest mnóstwo. [wiecej... "Rz"]


    Piotr Semka: Plusy i minusy tygodnia (02.07 - 09.07.2011)
    Od tygodnia "Rzeczpospolita" i "Uwazam Rze" sa obiektem troski i zainteresowania. Gdziekolwiek sie pojawie, musze odpowiadac na pytanie, czy cos sie zmieni w linii naszych pism i co bedzie dalej. Wiem tyle, co wy, drodzy czytelnicy, ale tez wiem, ze nikt nie narzuci mi, bym pisal to, z czym sie nie zgadzam.
    Gdy lewica oskarza prawice o ograniczanie swobód obywatelskich, wszyscy kiwaja glowa z uznaniem nad odwaga eurodeputowanych. Gdy prawica kwestionuje slogany Donalda Tuska o europejskich wartosciach, opozycje oskarza sie o eksport "polskiego obciachu".
    Gdy polska sytuacje w Brukseli krytykuje ojciec Rydzyk, to jest oszczerstwo, a gdy to samo robi Robert Biedron na lamach brytyjskiej prasy (porównujac Polske epoki Kaczynskich do Niemiec z lat 30.), to jest to tylko powód do poglebionej refleksji. [wiecej... "Rz"]


    Poslowie PiS o mediach
    Europoslowie Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski, Miroslaw Piotrowski, Janusz Wojciechowski i Tadeusz Cymanski wyslali listy w tej sprawie do szefów frakcji dzialajacych w PE.
    Ich zdaniem wolnosc mediów w Polsce jest zagrozona. Jako przyklady wymieniaja m.in. zwolnienia dziennikarzy mediów publicznych o pogladach krytycznych wobec opcji rzadzacej, sprawe strony antykomor. pl i "próby likwidacji tytulu »Rzeczpospolita«". PiS chce debaty w Parlamencie Europejskim o stanie polskiej demokracji i wolnosci slowa. [wiecej... "Rz"]


    Kto z kim wojuje w europarlamencie
    Krytyka Tuska nie jest wyjatkiem. Z atakiem swoich eurodeputowanych spotkali sie m.in. Merkel, Sarkozy i Berlusconi.
    Wystapienie europosla Zbigniewa Ziobry podczas inauguracji polskiej prezydencji w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, w którym zaatakowal premiera Donalda Tuska, zarzucajac rzadowi ograniczanie wolnosci mediów i praw opozycji, wywolalo krytyke. Europoslowie PO, ale tez PJN czy SLD oskarzyli go o przenoszenie partyjnego piekla z Polski na forum unijne.
    Historia pokazuje jednak, ze wystapienie Ziobry nie bylo w PE egzotycznym wyjatkiem.
    - Krajowe konflikty sa przenoszone na forum europejskie - mówi "Rz" Doru Frantescu, szef VoteWatch, projektu internetowego, który sledzi aktywnosc eurodeputowanych. - Wystarczy wspomniec o wlosko-wloskiej wojnie o ustawe medialna w 2009 r. czy krytyce, jaka spadla na prezydenta Sarkozy'ego ze strony socjalistów i Zielonych za wyrzucanie Romów z Francji w 2010 r.
    Rzad PiS byl w przeszlosci atakowany za homofobie i wtedy europoslowie opozycji nie protestowali, ze sprawy krajowe wyciagane sa na forum europejskie. - Nie widze powodu, dla którego eurodeputowany nie moze wyglaszac swoich krajowych obaw w PE - mówi Frantescu. [wiecej... "Rz"]


    Rozmowa Niezalezna - Marek Nowakowski
    Przejmujaca rozmowa Joanny Lichockiej z pisarzem Markiem Nowakowskim - apogeum klamstwa w Polsce. Przebranie miary nastapilo od czasu tragedii smolenskiej. Ale jest nadzieja, ze mlodziez zaczyna rozumiec i zaczyna stawiac opor klamstwu. [wiecej...GP_VOD]


    Ojciec Rydzyk w interesie Polski
    Dyrektor Radia Maryja ma prawo do swobody wypowiedzi, a obowiazkiem polskiego rzadu jest ochrona ludzi, którzy krytykuja wladze - pisze publicysta "Rzeczpospolitej".
    Premier Tusk przypomnial, ze "o swojej ojczyznie zle staramy sie nie mówic wtedy, kiedy jestesmy za granica". Minister Sikorski uznal, ze wypowiedz ojca Rydzyka szkodzi wizerunkowi Polski, i dlatego musial zaprotestowac w Watykanie.
    To jest oczywiscie horrendalny zarzut ze strony polityków i srodowisk, które przed laty nabijaly sie z prezydenta Kaczynskiego, gdy ten obrazil sie na Niemcy po dowcipie jednej z tamtejszych gazet, i z radoscia witaly budowany w Parlamencie Europejskim front obrony Bronislawa Geremka przed polskim faszyzmem. O niedopuszczalnym "przekraczaniu granic" przez Rydzyka mówi minister, który kilka lat temu porównywal budowe gazociagu pólnocnego do paktu Ribbentrop-Molotow, o braku lojalnosci wobec ojczyzny mówia przedstawiciele rzadu, który kilka miesiecy temu podpisal z Rosja umowe gazowa (z zaistnialej sytuacji musial nas ratowac niemiecki komisarz europejski).
    Rzadowi, który tak bardzo dba o wizerunek demokratycznej, wolnej i nowoczesnej Polski, nie przeszkadza, ze policja zamyka kibiców wznoszacych na meczach hasla antyrzadowe i nachodzi o 6 rano autora strony internetowej, na której znajduja sie dowcipy o prezydencie. Nie slychac tez bylo emocjonalnych tyrad ministrów o naruszeniu wizerunku Polski za granica po kuriozalnej propozycji przebadania przez psychiatre szefa najwiekszej partii opozycyjnej. Nic, absolutnie nic, nawet karygodne zaniedbania wladz przy dochodzeniu w sprawie tragicznej smierci polskich elit politycznych pod Smolenskiem, nie narusza lojalnosci wobec ojczyzny tak jak slowa ojca Rydzyka w Brukseli o dyskryminacji geotermicznej i polskim totalitaryzmie... [wiecej... "Rz"]


    Zycie na podsluchu
    W zeszlym roku policja i inne uprawnione sluzby wystapily o zarzadzenie kontroli operacyjnej lacznie wobec 6723 osób - taka informacje przedlozyl Prokurator Generalny Andrzej Seremet marszalkom Sejmu i Senatu.
    Kilka dni temu Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz zaskarzyla do Trybunalu Konstytucyjnego ustawy pozwalajace sluzbom specjalnym zdobywac w tajny sposób dane o obywatelu, których zakresu precyzyjnie nie okreslono. Wedlug RPO narusza to prawo do prywatnosci. Lipowicz zwrócila uwage, ze jednostka nie posiada zadnej wiedzy o takiej ingerencji sluzb w jej wolnosc i z tego powodu nie moze korzystac np. z prawa odwolania do sadu. - Ustawa dopuszczajaca niejawna ingerencje w prawa i wolnosci jednostki musi wiec przede wszystkim konkretyzowac przypadki, zakres, sposoby ingerencji, a takze wskazywac jakich konkretnie sfer zycia jednostki owa ingerencja dotyczy - napisala RPO. [wiecej... "Rz"]


    Bohaterom z AK cokól po Koniewie?
    Radni zaproponowali, by pomnik zolnierzy Armii Krajowej stanal na miejscu po monumencie sowieckiego marszalka Iwana Koniewa.
    Kombatanci chca w Krakowie wzniesc za wlasne pieniadze pomnik poswiecony Armii Krajowej. Radni zaoferowali im lokalizacje - cokól po obelisku marszalka ZSRR Iwana Koniewa. Jak glosila wersja obowiazujaca w PRL, to on w 1945 r. ocalil zaminowane przez Niemców miasto. W rzeczywistosci sowiecka artyleria zniszczyla wiele budynków. W 1991 r. pomnik marszalka rozebrano.
    - Wykorzystanie postumentu po Koniewie byloby zenujace - podkresla Ryszard Brodowski, prezes organizacji w Malopolsce. Ma nadzieje, ze w srode podczas sesji radni uchyla propozycje wykorzystania miejsca po marszalku ZSRR.
    - Nie ma mowy, abysmy zaakceptowali taka lokalizacje - mówi pplk Jerzy Krusenstern ze Swiatowego Zwiazku Zolnierzy AK. Chcialby, by pomnik stanal przed Muzeum Armii Krajowej, które po modernizacji zostanie otwarte 27 wrzesnia. [wiecej... "Rz"]


    Aleksander Scios: BIALA KSIEGA kontra MOSKIEWSKA PROPAGANDA
    "Biala Ksiega" (PDF) sporzadzona przez Zespól Parlamentarny PiS ds.zbadania przyczyn katastrofy smolenskiej, zawiera 19 wniosków dotyczacych niektórych kwestii zwiazanych z przygotowaniami do panstwowych obchodów uroczystosci katynskich, organizacja i przebiegiem tragicznego lotu do Smolenska oraz dzialaniami wladz III RP i FR podejmowanymi po katastrofie samolotu Tu-154M... ( Biala Ksiega do pobrania PDF )
    Powyzsze twierdzenia zostaly opracowane na podstawie analizy oficjalnych, urzedowych dokumentów oraz zeznan swiadków, zamieszczonych w "Ksiedze" w formie kserokopii i zalaczników. Dzieki temu publikacja jest w pelni czytelna, choc jakosc poszczególnych kopii moze budzic zastrzezenia. Warto pamietac, ze opracowanie pod nazwa "Biala Ksiega" stanowi zaledwie wybór niektórych dokumentów dotyczacych tragedii smolenskiej, nie jest praca calosciowa ani pelnym raportem Parlamentarnego Zespolu PiS. Publikacja pelnego raportu zostala zapowiedziana na poczatek wrzesnia. Pokreslenie tego jest konieczne, poniewaz wiekszosc komentatorów próbuje traktowac 'Ksiege" jako pelny raport Zespolu lub poszukuje w niej odpowiedzi na pytania dotyczace przyczyn tragedii z 10 kwietnia.
    Nie ma watpliwosci, ze narracja stosowana w odniesieniu do "Bialej Ksiegi" jest bezposrednio inspirowana przez osrodki propagandowe Rosji. Caly przekaz tzw. wiodacych mediów oraz polityków grupy rzadzacej korzysta z interpretacji podawanych przez zródla rosyjskie. Wielokrotnie wskazywalem, ze wypowiedzi polityków PO lub zurnalistów - komentatorów, nastepuja dopiero po wyrazeniu opinii przez organy prasowe Kremla i stanowia "twórcze" rozwiniecie tez rosyjskiej dezinformacji. Nie ma tez potrzeby oczekiwac, by prorosyjscy propagandysci zdobyli sie na refleksje i porzucenie drogi dezinformacji. [wiecej... "bezDekretu"]


    Prokuratura prosi o materialy zespolu Macierewicza
    Prokuratorzy prowadzacy sledztwo ws. katastrofy smolenskiej wystapili do szefa parlamentarnego zespolu zajmujacego sie ta sprawa, Antoniego Macierewicza (PiS), o posiadane przez zespól materialy, m.in. egzemplarz tzw. bialej ksiegi - poinformowala prokuratura wojskowa.
    Kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedzial, ze pismo do szefa sejmowego zespolu prokuratorzy wyslali w piatek. Dodal, ze jest to czwarte tego typu wystapienie do zespolu w sprawie przekazania materialów. Poprzednio prokuratura wojskowa zwracala sie o dokumenty bedace w posiadaniu poslów w listopadzie ubieglego roku oraz lutym i kwietniu tego roku. W piatkowym wystapieniu prokuratura dodatkowo zwrócila sie o uwierzytelniony egzemplarz opublikowanej przez Macierewicza tzw. bialej ksiegi dotyczacej katastrofy smolenskiej.
    Biala ksiega" PiS, która w srode i czwartek przedstawil Antoni Macierewicz, za wspólodpowiedzialnych za katastrofe smolenska uznaje premiera Donalda Tuska oraz szefów MSZ, MSWiA, MON, resortu zdrowia, szefa kancelarii premiera i szefa BOR. [wiecej... "Rz"]


    Blogpress - "Biala ksiega" ws. katastrofy smolenskiej - przyczyny katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 roku:
    Prezentacja pierwszej "Bialej Ksiegi"
  • http://www.youtube.com/watch?v=gq4m7QrJTBg (cz.1)
  • http://www.youtube.com/watch?v=FhTpHcn8l3Q (cz.2)
    Prezentacja drugiej "Bialej Ksiegi"
  • http://www.youtube.com/watch?v=Rh-2Y5kc6DE (cz.1)
  • http://www.youtube.com/watch?v=cFvLsOUXZ14 (cz.2)


    Antoni Macierewicz na spotkaniu w Piastowie:
  • http://www.youtube.com/watch?v=G0b6MB-eYrw (cz.1)
  • http://www.youtube.com/watch?v=oNvhbQnv6yk (cz.2)
  • http://www.youtube.com/watch?v=JScrmpASs18 (cz.3)
  • http://www.youtube.com/watch?v=719ZMSxdZt8 (cz.4)
  • http://www.youtube.com/watch?v=rCIOz9a1Lv4 (cz.5)
  • http://www.youtube.com/watch?v=9w2qFiYXQ3Q (cz.6)


    Rozmowy pod namiotem Solidarnych 2010 - ks. Stanislaw Malkowski
    Pod namiotem Solidarnych 2010 w sobotnie popoludnie 25 czerwca goscil ks. Stanislaw Malkowski. Kapelan Solidarnosci, opozycjonista, przyjaciel ks. Jerzego Popieluszki, szykanowany przez wladze komunistyczne, umieszczony na liscie pulk. Pietruszki wraz z innymi niewygodnymi kaplanami (w tym z ks. Popieluszko) na miejscu pierwszym (byla to lista kaplanów których planowano zabic). Równiez po 89 pozostal osoba niewygodna zarówno dla wladz swieckich jak i koscielnych. Po 10 kwietnia uczestniczyl w modlitwach pod Smolenskim Krzyzem Pamieci, który zostal przez ks. Stanislawa Malkowskiego poswiecony 3 sierpnia 2010 roku.
    Ks. Stanislaw Malkowski bardzo surowo ocenil polityków Platformy Obywatelskiej. "Ich miejsce jest w celach wieziennych. [...]Ale byc moze odsuniecie demokratycznie od wladzy jest jeszcze mozliwe, JESZCZE". Pytany o polityków PO w kontekscie deklarowanego katolicyzmu odpowiedzial, ze "prezydent Komorowski jest nie tylko w stanie grzechu ciezkiego, ale w stanie ekskomuniki, po lacinie sie nazywa latae sententiae, tzn. takiej ekskomuniki, która nie musi byc uroczyscie wypowiedziana po to, zeby byla wazna.
    Pytany o nadchodzace wybory powiedzial: "Gdy chodzi o decyzje wyborcze, nie bedzie innej mozliwosci, alternatywy jak tylko albo Platforma wraz z przystawkami, albo PiS, to trzeba glosowac na PiS". [wiecej... "Blogpress"]


    Blogpress: Rafal Ziemkiewicz pod namiotem Solidarnych 2010:
  • http://www.youtube.com/watch?v=eecnZeqS7Io (cz.1)
  • http://www.youtube.com/watch?v=cz9jyvTq-8M (cz.2)
  • http://www.youtube.com/watch?v=lqZyOOJKMvc (cz.3)
  • http://www.youtube.com/watch?v=PLZp1bFQ330 (cz.4)
  • http://www.youtube.com/watch?v=1g6KSmWg_pA (cz.5)
  • http://www.youtube.com/watch?v=VEIeSOYaqYk (cz.6)
  • http://www.youtube.com/watch?v=QaE-8veg2mo (cz.7)
  • http://www.youtube.com/watch?v=-TEYvdYdhUM (cz.8)


    W kampanii wespra PiS
    Ruch Spoleczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego bedzie wspieral PiS w czasie kampanii wyborczej - poinformowal w niedziele w Gdansku koordynator dzialan Ruchu Maciej Lopinski.
    Taka deklaracje b. szef gabinetu Prezydenta Lecha Kaczynskiego Maciej Lopinski zlozyl podczas konferencji prasowej w Gdansku, w której udzial wziela grupa parlamentarzystów PiS. Poslowie i senatorowie spotykaja sie w niedziele i w poniedzialek z mieszkancami woj. pomorskiego w ramach cyklu spotkan "Porozmawiajmy o Polsce".
    Obecna na konferencji, b. szefowa MSZ, Anna Fotyga wyjasnila, ze intencja spotkan z cyklu "Porozmawiajmy o Polsce" w najmniejszych nawet gminach jest pomoc Polakom w zrozumieniu wyzwan czasu, w którym zyjemy.
    "Zeby pozwolily zrozumiec, dlaczego potrzebny jest rzad, wladza ofensywna, ze polskie interesy musza zostac wywalczone, bo tak robia wszystkie panstwa na swiecie, bo zyjemy w okresie zmian wektorów w polityce miedzynarodowej i znaczacego przewartosciowania sytuacji" - podkreslila Fotyga. Zwrócila uwage, ze "przy biernym rzadzie mozemy bardzo wiele stracic".
    Ruch Spoleczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego powolano 10 kwietnia 2011 roku w Warszawie w 1. rocznice katastrofy smolenskiej. Na poczatku maja powolano koordynatorów regionalnych oraz komisje, których zadaniem bedzie przygotowanie jesiennego kongresu Ruchu. [wiecej... "Rz"]


    Slaskosc nie stoi w sprzecznosci z polskoscia
    Kaczynski opowiedzial sie za zawetowaniem unijnego pakietu energetyczno-klimatycznego, który okreslil jako niekorzystny dla Slaska. Wskazal na koniecznosc rozwoju slaskiego górnictwa; podkreslil tez znaczenie nauki i kultury w regionie.
    - Jest niewatpliwa prawda, ze nie ma sprzecznosci miedzy polskoscia a slaskoscia, ze slaskosc jest jedna z bardzo waznych i znaczacych form polskosci - powiedzial Kaczynski podczas konferencji naukowej w historycznej sali przedwojennego Sejmu Slaskiego w Katowicach - dzis to sala obrad regionalnego sejmiku. Nie ma sprzecznosci miedzy polskoscia a slaskoscia - ocenil prezes PiS Jaroslaw Kaczynski. Zapewnil, ze gdy jego partia zdobedzie wladze, bedzie podejmowac dobre dla regionu decyzje. [wiecej... "Rz"]


    Sprawa Pasionka: Sledztwo w sprawie sledztwa
    Prokuratura Okregowa Warszawa-Praga wszczela sledztwo w sprawie rozpowszechniania bez zezwolenia informacji z postepowania dotyczacego prok. Marka Pasionka - poinformowala rzeczniczka prasowa tej prokuratury Renata Mazur.
    Wystapienie gen. Parulskiego mialo zwiazek z opublikowanym w "Gazecie Wyborczej" artykulem pt. "Cafe pod agentem". Naczelny prokurator wojskowy zwrócil sie wówczas do WPO "z poleceniem rozwazenia mozliwosci zainicjowania postepowania karnego w sprawie rozpowszechniania publicznego, bez zezwolenia, wiadomosci z postepowania przygotowawczego, zanim zostaly ujawnione w postepowaniu sadowym".
    "GW" pisala, ze 7 czerwca 2010 r. w warszawskiej kawiarni Pasionek spotkal sie z pracownikami CIA i FBI, stalymi rezydentami w ambasadzie USA w Polsce - sledczy przesluchali tych agentów. Jeden zeznal, ze spotkanie umówili b. szef ABW Bogdan Swieczkowski i b. wiceszef ABW Grzegorz Ocieczek (za rzadów PiS). Gdy agenci uslyszeli od Pasionka, ze nadzoruje sledztwo smolenskie i ma dostep do poufnych informacji, zaproponowali, by przeniesc spotkanie do ambasady USA, gdzie Pasionek w obecnosci Ocieczka i Swieczkowskiego mówil agentom o sledztwie i pytal, czy moga sprawdzic kilka koncepcji - podala "GW".
    Wedlug gazety amerykanski agent zeznal, ze chodzilo o prawdopodobienstwo rozpylenia sztucznej mgly, sterowanie samolotem na odleglosc i zmiane transmisji danych w wiezy kontroli lotów. Agent zeznal tez, ze poniewaz chodzilo "o sprawy scisle tajne", zaproponowal, by do ambasady USA przyslac oficjalna prosbe o pomoc. I rzeczywiscie, prokuratura prowadzaca sledztwo smolenskie wyslala wkrótce do Departamentu Sprawiedliwosci USA wniosek o pomoc prawna. [wiecej... "Rz"]


    Pawel Lisicki: Ujawniam list prokuratora
    Zamiast felietonu postanowilem przekazac czytelnikom tresc tajnego listu naczelnego prokuratora wojskowego do podleglych mu jednostek, który zdobylem, prowadzac jednogodzinne sledztwo dziennikarskie. Oto on.
    "W ramach swoich uprawnien prokuratorzy ustalili dalej, ze wymieniony Pasionek dysponowal telefonem komórkowym, z którego samowolnie dzwonil do dziennikarzy ale nie tych. W zwiazku z czym Naczelna Prokuratura Wojskowa nawiazala kontrkontakt z wlasciwymi przedstawicielami swiata mediów i przekazala im przedmiotowe ustalenia, które nastepnie podlegly realizacji w miejscu i stopniu potrzebnym, zeby odwrócic od NPW rozpowszechniane przez inspirowanych politycznie osobników podejrzenia jakoby ww. Pasionek kierowal sie rzetelnoscia.
    W toku dzialan sprawdzajacych wyszlo na wierzch, ze Pasionek spotkal sie z dwoma agentami obcego mocarstwa... a nastepnie udal sie w towarzystwie obu agentów oraz bylego szefa jednej ze sluzb, którego rysopis zgadza sie z cechami osobnika legitymujacego sie inicjalami B. S., do ambasady tego mocarstwa, po czym doprowadzil do zlozenia wniosku domagajacego sie pomocy tejze.
    Nalezy z cala stanowczoscia stwierdzic, ze jego dzialania byly próba skompromitowania Naczelnej Prokuratury Wojskowej oraz polskiego rzadu, a to przez natarczywe podwazanie jej kompetencji, uparte kierowanie uwagi na watki poboczne, brak zaufania do naszych rosyjskich przyjaciól, a przede wszystkim przez zmuszenie prokuratorów do sledzenia ww. Pasionka co uniemozliwilo im przeprowadzenie przesluchania kontrolerów wiezy w Smolensku. Nalezy odnosnie tego podkreslic, ze jego wyeliminowanie pozwoli teraz skoncentrowac sie NPW na odcinku smolenskim.
    Podpisane NPW" [wiecej... "Rz"]


    Ekscentryczna szarza Sikorskiego
    Dopiero co skonczyla sie wojenka kibolska, a juz mamy kolejna: z elementem zagranicznym i koscielnym, i trudno nie pytac czego to ma byc poczatek?
    Zachowanie ministra Sikorskiego, jego note do Watykanu w sprawie wypowiedzi o. Rydzyka, poniedzialkowa prasa ocenia dosc podobne - plasuje ja w okolicach groteski.
    - Od kilku dni mozna odniesc wrazenie, ze w Polsce nie ma wazniejszego problemu niz wypowiedziane w Brukseli slowa o. Tadeusza Rydzyka - pisze Michal Szuldrzynski w "Rzeczpospolitej" ("Dziwaczna reakcja na dziwne slowa"). - Torunskiego zakonnika mozna krytykowac, mozna pokazywac niestosownosc jego uwag i ubolewac, ze padly za granica, ale trzeba powiedziec sobie jasno: na tym m.in. polegaja demokracja i wolnosc slowa, ze kazdy - jesli nie lamie prawa - moze wyglaszac nawet najbardziej skrajne i godne pozalowania opinie. Czy od tej pory przed wyjazdem na zagraniczne wyklady trzeba sie bedzie ubiegac o akceptacje ich tresci w MSZ? Kto bedzie decydowal, jakie poglady mozna wyglaszac, a jakich nie nalezy - teraz juz chyba ironizuje publicysta "Rz", i pyta czy dzialanie szefa MSZ nie jest twórczym rozwinieciem zapowiedzi premiera Tuska sprzed dwóch tygodni, ze Platforma nie bedzie klekac przed ksiezmi? [wiecej... "Rz"]


    Sedzia w roli Palikota
    Gdy na poczatku czerwca sad w Warszawie zapytal Jaroslawa Kaczynskiego o leki, jakie bierze i zaczal dywagowac na temat jego psychiki, w mediach dominowalo zaskoczenie z racji tego jednorazowego - jak sie zdawalo - wyskoku sedziego.
    Dzis wiemy juz, ze nie byla to przypadkowa decyzja. Sedzia warszawskiego sadu chce zafundowac szefowi opozycji upokarzajace sprawdzanie jego poczytalnosci przez powolanych specjalnie w tym celu bieglych.
    Wsród wielu zarzutów, nawet tych najciezszych, jakie stawiano dotad Jaroslawowi Kaczynskiemu, nigdy nikt dotad na serio nie mówil o chorobie psychicznej. Takimi insynuacjami w stosunku do prezydenta Lecha Kaczynskiego gral Janusz Palikot [wiecej... "Rz"]


    Burzliwe sprawy sedziego Jablonskiego
    Najpierw kazal doprowadzic do sadu dziennikarzy "Gazety Polskiej", potem bylego premiera wyslal na badania psychiatryczne.
    Sedzia Maciej Jablonski po awanturze, jaka wywolala jego decyzja o wyslaniu prezesa PiS na badania psychiatryczne, poszedl na kilkudniowy urlop.
    a decyzja sedziego wywolala fale komentarzy i oburzenia, glównie w kregach polityków i czesci prawników. Bo choc dopuszczalna prawnie, jest zbyt restrykcyjna - argumentowano.
    Politycy PiS mówili o skandalu, sugerujac, ze to dzialanie na polityczne zamówienie. Jablonskiego skrytykowala takze Naczelna Rada Adwokacka i wystosowala pismo do ministra sprawiedliwosci. "Wyrazamy przekonanie, ze w omawianej sprawie zastosowano srodek zbedny, a nadto szczególnie dolegliwy w okolicznosciach tej sprawy" - napisal wiceprezes rady mec. Jacek Trela. [wiecej... "Rz"]


    "Solidarni 2010": Tusk do wiezienia
    - Donald Tusk zasluguje na kare wiezienia. Tak byloby w kazdym demokratycznym kraju - mówila w Lublinie Ewa Stankiewicz, dokumentalistka i szefowa stowarzyszenia "Solidarni 2010".
    Przed namiotem w centrum Lublina zgromadzilo sie ok. 200 osób. Zgromadzeni zywiolowo reagowali na slowa przedstawicieli stowarzyszenia, którzy w swoich przemówieniach domagali sie m.in. postawienia przed Trybunalem Stanu premiera Donalda Tuska oraz dymisji ministrów odpowiedzialnych za przygotowanie wizyty polskiej delegacji do Katynia z 10 kwietnia 2010.
    - Mamy do czynienia z bezkarnoscia polityków, brakiem odpowiedzialnosci urzedników panstwowych o upokarzaniem rodzin ofiar katastrofy smolenskiej - mówil Jan Pospieszalski, publicysta i inicjator powolania Stowarzyszenia "Solidarni 2010". - Brawo! Brawo! - wolal rozentuzjazmowany tlum. - Wreszcie ktos ma odwage powiedziec prawde - komentowaly wystapienie Pospieszalskiego i Stankiewicz dwie starsze kobiety, które przybyly przed namiot "Solidarnych 2010".
    Lubelskie spotkanie rozpoczelo tez akcje "Uczciwe wybory". Stowarzyszenie zacheca mieszkanców Lublina do zglaszania swoich kandydatur na mezów zaufania podczas nadchodzacych wyborów parlamentarnych. Jan Pospieszalski wyjasnil, ze podczas swoich spotkan w kraju uslyszal o wielu przypadkach falszowania wyborów. - Polska jest krajem gdzie dochodzi do falszerstw i przekretów podczas glosowania - mówil publicysta. [wiecej... "Rz"]


    "Solidarni 2010": cenzura w Radiu Lublin?
    - Z Radiem Lublin trzeba sie targowac o demokracje - mówi "Rz" Dominik Tarczynski, ze Stowarzyszenia "Solidarni 2010", które w czwartek organizuje w Lublinie spotkanie z Janem Pospieszalskim i Ewa Stankiewicz, twórcami filmów poswieconych katastrofie smolenskiej. Stowarzyszenie "Solidarni 2010" oskarza publicznego nadawce o ingerowanie w tresc platnego ogloszenia
    Chcac zachecic mieszkanców do udzialu w akcji i spotkaniu Tarczynski postanowil wykupic platne ogloszenie w publicznym Radiu Lublin oraz Radiu Freee (miejska rozglosnia utworzona przez spólke Polskie Radio Lublin S.A.). - Chcialem, by w ogloszeniu znalazly sie postulaty poprzedzone zdaniem, ze domagamy sie ich "dla wolnosci i w imie prawdy". Po przeslaniu tresci ogloszenia otrzymalem telefon z informacja, ze radio nie zgadza sie na umieszczenie reklamy tej tresci, gdyz jest ona sprzeczna z ustawa o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Zaproponowano mi abym wyrzucil nasze postulaty wraz ze zdaniem o wolnosci i prawdzie - relacjonuje Dominik Tarczynski. [wiecej... "Rz"]


    Macierewicz: obezwladniony Tu-154
    - Do katastrofy smolenskiej doszlo nie na skutek tego, ze obezwladniony samolot uderzyl w ziemie. W rzeczywistosci katastrofa nastapila juz na wysokosci 15 m nad poziomem pasa, kiedy przestalo dzialac zasilanie - powiedzial posel PiS Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespolu badajacego przyczyny wydarzen z 10 kwietnia 2010 r.
    Ta informacja byla najmocniejszym akcentem konferencji, podczas której prezes PiS Jaroslaw Kaczynski i Antoni Macierewicz przedstawili druga czesc "Bialej ksiegi smolenskiej tragedii". To liczacy ponad 160 stron zbiór dokumentów podsumowujacych dotychczasowe prace parlamentarnego zespolu.
    - Mielismy wizje tej katastrofy taka oto, ze samolot sie rozbija, uderzajac o ziemie, i wtedy, co naturalne, przestaja dzialac urzadzenia. Jesli przestaly dzialac wczesniej, to nalezy postawic pytanie, czy nastapila jakas awaria - komentowal Jacek Sasin, wiceszef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczynskiego w rozmowie z Onet.pl . [wiecej... "Rz"]


    Macierewicz: prezydent naruszyl konstytucje
    Prawo i Sprawiedliwosc przedstawilo druga czesc "Bialej ksiegi", która opracowal parlamentarny zespól smolenski Antoniego Macierewicza. ( Biala Ksiega do pobrania PDF )
    To wybrane dokumenty i relacje dotyczace odpowiedzialnosci polskiego rzadu za katastrofe z 10 kwietnia 2010 roku. Zawartosc "Bialej ksiegi" jest podzielona na kilka bloków, opisujacych odpowiedzialnosc strony polskiej. Na wstepie Jaroslaw Kaczynski podkreslil, ze wina rzadu premiera Donalda Tuska polega glównie na stworzeniu okolicznosci, które przyczynily sie do katastrofy.
    Wspólodpowiedzialnosc za katastrofe smolenska ponosza wedlug PiS: premier Donald Tusk i ministrowie: Radoslaw Sikorski, Jerzy Miller, Bogdan Klich, Ewa Kopacz, Tomasz Arabski i szef BOR gen. Mariusz Janicki.
    Do katastrofy smolenskiej doszlo nie na skutek tego, ze samolot uderzyl w ziemie; on uderzyl w ziemie dlatego, ze katastrofa nastapila na wysokosci 15 m nad poziomem pasa - oswiadczyl Antoni Macierewicz.
    Rzad premiera Donalda Tuska oklamywal i wprowadzal w blad opinie publiczna co do wielu aspektów katastrofy smolenskiej - przekonywal Antoni Macierewicz podczas prezentacji drugiej czesci "bialej ksiegi". Jak powiedzial Macierewicz, rzad utajnil przed opinia publiczna m.in. ustalenia narady prokuratorów polskich i rosyjskich z 10 kwietnia co do godziny katastrofy. - Polska i miedzynarodowa opinia publiczna byla przez miesiac upewniana, ze do tragedii doszlo o godz. 8.56 (czasu polskiego)/ 10.56 (czasu rosyjskiego). O tym, ze to nie byla prawda rzad pana Donalda Tuska wiedzial juz w nocy z 10 na 11 kwietnia - mówil.
    Antoni Macierewicz zarzucil premierowi Donaldowi Tuskowi i szefowi MSZ Radoslawowi Sikorskiemu powierzenie odpowiedzialnosci za organizacje wizyty prezydenta Lecha Kaczynskiego w Katyniu "jednemu z najgrozniejszych agentów SB".
    "Biala ksiega" zarzuca powierzenie osobie o przeszlosci agenturalnej odpowiedzialnosci za organizacje wizyty 10 kwietnia 2010 roku. Chodzi o ambasadora tytularnego Tomasza Turowskiego, którego IPN podejrzewa o zatajenie zwiazków ze sluzbami specjalnymi PRL.
    Macierewicz stwierdzil, ze za ten fakt odpowiadaja bezposrednio premier i szef MSZ. - Obu tym osobom widac odpowiadalo to, ze za bezpieczenstwo odpowiada jeden z najgrozniejszych agentów Sluzby Bezpieczenstwa - powiedzial posel PiS.
    Wedlug autorów "Bialej ksiegi", Komorowski przejal 10 kwietnia 2010 r. obowiazki glowy panstwa, "nie czekajac na dowody smierci prezydenta Lecha Kaczynskiego, co bylo zlamaniem konstytucji RP". Natomiast przedstawiciele rzadu Donalda Tuska, wspóldzialajac ze strona rosyjska, podjeli szereg decyzji utrudniajacych prowadzenie polskiego postepowania wyjasniajacego przyczyny i okolicznosci tej katastrofy. [wiecej... "Rz"]


    Tu-154M wpadl w "smiertelna pulapke"?
    Antoni Macierewicz, posel PiS i szef parlamentarnego zespolu badajacego przyczyny katastrofy, oraz lider PiS Jaroslaw Kaczynski przedstawili wczoraj pierwsza czesc bialej ksiegi. To fragment raportu, nad którym pracuja parlamentarzysci. Jego prezentacja trwala blisko dwie godziny, dzieki telemostowi mogli sie z nia zapoznac równiez dziennikarze w Brukseli.
    Zdaniem prezesa PiS raport jest odpowiedzia na opublikowany w styczniu dokument Miedzypanstwowego Komitetu Lotniczego (MAK), w którym wina obciazono wylacznie strone polska. - Raport MAK jest nieprawdziwy i wprowadza w blad miedzynarodowa opinie publiczna - podkreslal Kaczynski. Jak dodal, dokumenty i ustalenia zespolu wskazuja, ze glówna czesc winy za katastrofe spoczywa na Rosjanach. - Nie przesadzam, czy jest to wina intencjonalna - stwierdzil. [wiecej... "Rz"]


    PiS: Rosjanie falszowali dowody
    Nie zgadzamy sie z raportem MAK, uwazamy ze szkaluje Polske, dlatego przygotowalismy "Biala Ksiege" - argumentowal Jaroslaw Kaczynski, przedstawiajac dokument. ( Biala Ksiega do pobrania PDF )
    Kaczynski powiedzial, ze dzis funkcjonuje w obiegu miedzynarodowym tylko raport MAK. Jak mówil, jest on nieprawdziwy, szkaluje Polaków i Polske, a takze wprowadza w blad miedzynarodowa opinie publiczna. Zdaniem prezesa PiS, zespól parlamentarny pod kierownictwem Antoniego Macierewicza ma obowiazek bronienia obywateli, którzy zgineli w katastrofie smolenskiej. Jego zdaniem, rzad tego obowiazku nie dopelnil.
    W "Bialej Ksiedze" zaznaczono, ze klamano tez na temat godziny katastrofy, przez miesiac podajac, ze doszlo do niej o godz. 10.56 czasu moskiewskiego (o 8.56 czasu polskiego). - Tak naprawde juz tego samego dnia na wspólnej naradzie prokuratorów rosyjskich i polskich podano wlasciwy czas tej katastrofy 8.40-8.41 - mówil polityk PiS. Podkreslil jednak, ze w swiadectwach zgonu wielu ofiar zapisano jako godzine smierci 8.55, 8.56, 8.57.
    Macierewicz dodal, ze rodzi sie pytanie, co dzialo z tymi ludzmi od godz.8.41 do 8.57 i dlaczego upowszechniano falszywa informacje o godzinie katastrofy.
    W czwartek zostanie zaprezentowana druga czesc "bialej ksiegi" PiS, dotyczaca odpowiedzialnosci strony polskiej. Dokument bedzie upubliczniony i przetlumaczony na jezyk angielski, oraz byc moze na francuski. Macierewicz powiedzial, ze "biala ksiega" nie jest jeszcze koncowym raportem z prac zespolu; raport ten powinien powstac w ciagu najblizszych miesiecy. [wiecej... "Rz"]


    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 1 maja - 11 lipca 2011
    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 30 stycznia - 30 kwietnia 2011
    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 16 grudnia 2010 - 29 stycznia 2011
    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 2 listopada do 15 grudnia 2010
    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 16 wrzesnia do 1 listopada 2010
    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 6 czerwca do 15 wrzesnia 2010
    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - maj do 5 czerwca 2010

      Strona Głowna Komunikatów Ottawskich