Przegląd wiadomości internetowych

Zebranych przez Komunikaty Ottawskie komOTT.net

Archiwum: 21 maja - 19 pazdziernika 2012

UWAGA: Kliknij na tytuł artykułu lub [wiecej...], żeby otworzyć stronę z tym artykułem. Użyj suwaka w prawym marginesie strony lub pokretla w komputerowej "myszce", żeby zobaczyć wszystkie linki do artykułów (scroll down).

ACHIWUM - wiadomosci sprzed 20 maja 2012 - kliknij tutaj

Niezalezna.pl
Rowniez newsy, reportaze, video.
Strony "Naszego Dziennika"
Najswiezsze i sprawdzone informacje, liczne wywiady z waznymi ludzmi.
Gazeta Polska VOD
Strony video "Gazety Polskiej" - programy, news, rozmowa dnia, materialy otrzymane od widzow, itd.
FreePL.info
News from Poland in English. Media, analysis & opinions, columnists, economy, culture.
Solidarni2010
Debaty, historia, miniwyklady "Pod namiotem", video, film "Solidarni2010" Ewy Stankiewicz.
BlogPress
Rowniez najswiezsze i sprawdzone informacje, liczne wywiady z waznymi ludzmi.
Wirtualna Polonia
Rowniez newsy, reportaze, linki do stron z dobrymi wiadomosciami, itd.
Strony internetowe "Rzeczpospolitej"
Zawsze najswiezsze i sprawdzone informacje, wiadomosci dzwiekowe i video ( tv.rp.pl ), liczne rozmowy z waznymi ludzmi.
TV Niezalezna Polonia
Niezalezna, niezrzeszona i samorzadna Telewizja dla POLONII i o POLONII: nic o NAS bez NAS!
TVinterPolonia.com
Informacje dnia, reportaze, filmy, wiadomosci dzwiekowe, publikacje tekstowe...
wPolityce.pl
Informacje biezace, komentarze, publikacje...
Aleksander Scios - Bez Dekretu
Komentarze, eseje, publikacje tekstowe...



Rozmowa Niezalezna - Antoni Macierewicz
Dorota Kania rozmawia z ministrem Antonim Macierewiczem na temat Smolenska.
Tematem sa m.in. zdjecia z miejsca katastrofy oraz wstrzasajace fotografie ofiar. Po probach upowszechnienia w mediach w Polsce, ujawnione zostaly na internet, Jest to znak dla slugusow rosyjskich w Polsce, ze Putin ma wszystkie dowody zbrodni smolenskiej i moze w kazdej chwili zaczac je wyjawiac. Rzad i organa panstwa wiedzialy juz o tych zdjeciach od 28 wrzesnia, ale dopiero zaczeli pozorowane akcje dopiero po ujawnieniu tej infomacji przez media niezalezne.
Zespolowi Parlamentarnemu udalo sie ustalic bardzo wiele istotnych szczegolów, kóre zostana uajwnione za kilka dni, we wtorek 23 pazdziernika na Uniwersytecie kardynala Wyszynskiego, przez ekspertów, wlaczajac prof. Nowaczyka, Biniendy, Szuladzinskiego, itd. Dowody na to, ze Amerykanie dostarczyli materialy satelitarne, ktore zostaly ukryte przez polskie sluzby oraz szefa Kancelarii Premiera. Polskie urzadzenia zainstalowane na pokladzie samolotu przekazywaly na biezaco do centrum w Polsce informacje z pokladu samolotu. Caly ten material dowodowy jest w rekach rzadu premiera Tuska. [wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]


Aleksander Scios: CO WIEDZA SLUZBY?
"Sluzba Kontrwywiadu Wojskowego informuje, ze juz w kwietniu 2010 r., w ramach wspólpracy z jedna ze sluzb partnerskich NATO, otrzymala materialy niejawne pochodzace z rozpoznania satelitarnego zwiazane z katastrofa samolotu Tu-154M pod Smolenskiem. Materialy zostaly niezwlocznie przekazane Wojskowej Prokuraturze Okregowej w Warszawie" - napisano w komunikacie departamentu prasowo-informacyjnego SKW wydanym 14 czerwca 2011 roku.
Rozpoznanie satelitarne to oczywiscie zdjecia satelitarne okolic smolenskiego lotniska, wykonane przez amerykanskie satelity wywiadowcze. Nie ulega watpliwosci, ze w pierwszych dniach kwietnia, teren Smolenska musial znajdowac sie w polu obserwacji sluzb USA i NATO. 7 kwietnia doszlo tam przeciez do spotkania premiera Polski z Wladymirem Putinem, zas 10 kwietnia na smolenskim lotnisku mial wyladowac polski prezydent. Dla sluzb wywiadowczych, tego rodzaju sytuacje stwarzaja doskonale pole do obserwacji zachowan sluzb przeciwnika, pozwalaja poznac niektóre procedury zabezpieczen, sledzic zmiany w lokalizacji poszczególnych formacji i jednostek.
Zdjecia ze Smolenska, wykonane przez satelity wywiadowcze stanowilyby jeden z najwazniejszych dowodów w sprawie tragedii i znaczaco poszerzaly nasza wiedze o przyczynach katastrofy. Nie chodzi przy tym tylko o weryfikacje danych dotyczacych pogody. Jesli satelity obserwowaly ten obszar rankiem 10 kwietnia, mogly dostrzec ruchy rosyjskich sluzb wokól Smolenska, przeloty innych samolotów (w tym misje rosyjskiego Il-76 MD) a nawet zarejestrowac sam moment katastrofy.
To wlasnie wydaje sie glównym powodem, dla którego do dzis nie ujawniono amerykanskich zdjec, a wokól sprawy ich przekazania zaciagnieto szczelna zaslone "tajnosci". To najdogodniejsze wytlumaczenie sluzby specjalne stosuja wówczas, gdy chca ukryc fakty niewygodne dla siebie lub swoich mocodawców. Kalendarium tej sprawy wyraznie dowodzi, ze dla wladz III RP zdjecia ze Smolenska sa tak goracym materialem, iz dla ich ukrycia nie cofnieto sie przed publicznym, ordynarnym klamstwem. [wiecej... "BezDekretu"]


Rosja nie ujawnila pelnej dokumentacji smolenskiej?
W internecie opublikowane zostaly drastyczne zdjecia ofiar katastrofy smolenskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczynskiego. Fotografie te zostaly opublikowane i rozpowszechnione na serwerach w Rosji, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i na Ukrainie. ABW informuje, ze podjela juz stosowne kroki.
Mecenas Rafal Rogalski, pelnomocnik czesci rodzin ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreslil, ze najwazniejsza kwestia jest ustalenie autentycznosci fotografii opublikowanych na stronach internetowych i wnikliwa ich analiza.
- W aspekcie prawnym jest rzecza niebywala fakt, ze zdjecia opublikowane na portalach internetowych nie koresponduja z tymi zdjeciami sp. prezydenta Lecha Kaczynskiego, które zostaly przekazane w drodze pomocy prawnej przez strona rosyjska Polsce, a konkretnie prokuraturze wojskowej w Warszawie - wyjasnil mec. Rogalski.
Oznacza to - zaznaczyl pelnomocnik - ze "niestety strona rosyjska nie przekazala wszelkiej dokumentacji sekcyjnej, w tym konkretnie wlasnie dokumentacji fotograficznej z ogledzin czy tez przebiegu czynnosci sekcyjnej".
Mecenas Rafal Rogalski zwrócil uwage, ze jezeli zdjecia okaza sie prawdziwe i nie sa one uwzglednione w dokumentacji, to sytuacja ta wskazuje na "pogwalcenie umowy z 1996 roku".
- Trzeba przypomniec, ze wojskowa prokuratura 10 kwietnia 2010 roku skonstruowala wniosek w drodze mocy prawnej, w oparciu o umowe z 1996 roku zawarta miedzy ministrami Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej i Polski, w którym to dokumencie wnioskowala m.in. o przeprowadzenie ogledzin zwlok, sekcji zwlok, identyfikacji zwlok oraz przekazanie wszelkiej dokumentacji z tym zwiazanej - wyjasnil.
- Teraz zarówno minister spraw zagranicznych Radoslaw Sikorski, jak i premier Donald Tusk powinni dopilnowac, aby ta cala dokumentacja byla przekazana w sposób rzetelny i wlasciwy - podkreslil mec. Rogalski. [wiecej... "NDz"]


Kto odpowiedzialny za wyciek zdjec?
Wiele wskazuje na to, ze zdjecia miejsca i ofiar katastrofy smolenskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczynskiego, zostaly zrobione przez osobe wspólpracujaca z MAK. Tymczasem strona rosyjska odpiera zarzuty i twierdzi, ze opublikowane zdjecia nie pochodza ze zgromadzonych przez nia materialów.
- Wiele wskazuje na to, ze sa to zdjecia MAK upowszechnione swiadomie przez strone rosyjska. Ma to charakter swoistego barbarzynskiego ataku propagandowego, na Polske, na prezydenta Rzeczypospolitej, którego cialo pokazano na wózku sekcyjnym. To jest atak na Polaków w ogóle - powiedzial w Radiu Maryja posel Antonii Macierewicz (PiS).
Przewodniczacy parlamentarnego zespolu ds. zbadania przyczyn katastrofy smolenskiej zaznaczyl, ze po publikacji w internecie tych materialów musza byc wyciagniete konsekwencje.
- Jezeli rzad, administracja pana Donalda Tuska nie chce tego zrobic - a nie chce, tak jak nie chciala przez ubiegle dwa i pól roku - to jest to ostateczny apel do naszych sumien o zrobienie wszystkiego, by zostala powolana komisja miedzynarodowa - dodal.
Przedostanie sie do sieci fotografii z miejsca katastrofy smolenskiej, jak takze z prosektorium, jest nie tylko nieetyczne, ale takze swiadczy o wielu zaniedbaniach, których dopuszczono sie po tej tragedii.
Piotr Walentynowicz, wnuk sp. Anny Walentynowicz, legendarnej dzialaczki "Solidarnosci", podkreslil w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, ze potwierdza to tylko, ze "tzw. sledztwo rosyjskie i dokument ministra Jerzego Millera jest farsa i kpina z wymiaru sprawiedliwosci, w tym instytucji sledczych".
Wnuk legendy "Solidarnosci" zauwazyl, ze "w chwili obecnej nie mozemy liczyc na sprawiedliwosc w naszym kraju, na rzetelnosc i sprawiedliwosc w naszym kraju w kwestiach zwiazanych z katastrofa smolenska".
Jednoczesnie zauwazyl, ze "jak najwiecej rzeczy powinno byc odtajnionych". [wiecej... "NDz"]


Prof. Kazimierz Nowaczyk [WIDEO cz.1]
We wtorkowy wieczór, 16 pazdziernika 2012, w salce parafii sw. Antoniego w Walczu prof. Nowaczyk z University of Maryland w Stanach Zjednoczonych, spotkal sie mieszkancami Walcza, w którym spedzil czesc swego zycia (o czym opowie w czesci drugiej - w dyskusji, która niebawem na portalu).
To w Walczu prof. Nowaczyk - Walczanin, ukonczyl szkole podstawowa, szkole srednia, bral slub, itd. [wiecej... "blogpress.pl"]


Prof. Kazimierz Nowaczyk (cz.2)
Czesc druga spotkania z profesorem Nowaczykiem. Tym razem podczas dyskusji z mieszkancami Walcz szanowany fizyk odpowiada na ich, ale zanim to zrobi opowie o kilku latach spedzonych w samym Walczu. Warto obejrzec do konca, profesor opowiada o kilku nowych ustaleniach dotyczacych katastrofy smolenskiej.
[wiecej... "blogpress.pl"]


Kompendium patriotyzmu - czyli co wspólczesny polski patriota robic powinien
Dominik Zdort i jego pieciu rozmówców: Zdzislaw Krasnodebski, Antoni Macierewicz, ks. abp Józef Michalik, Jan Pospieszalski i Wojciech Wencel odpowiadaja w "Kompendium patriotyzmu" na pytanie, co to jest patria czyli ojczyzna i w czym moze przejawiac sie troska o nia czyli patriotyzm.
Zdefiniowac wspólczesny polski patriotyzmu wcale nie jest latwo, dlatego sila "Kompendium" jest to, ze dyskutanci przywolujac wlasne doswiadczenia opowiadaja o patriotyzmie w szerokim kontekscie - historycznym, literackim, emocjonalnym i politycznym.
Lektura ksiazki jest tym bardziej wartosciowa, ze wokól patriotyzmu naroslo wiele nieprawdziwych mitów. Jak chocby ten, ze patriota jest juz ten, kto troszczy sie wylacznie o swój dobrobyt, bo placi podatki na wspólne panstwo a nawet, ze patriotyzm jest wrecz jakas przeszkoda w rozwoju ekonomicznym. Tymczasem okazuje sie, ze najlepiej radza sobie panstwa z trwale zakorzeniona wsród swoich obywateli troska o dobro wspólne i rodzima wlasnosc. W "Kompendium" znajdziemy szereg odniesien do polskiej historii i wiary chrzescijanskiej, które sa ze soba nierozerwalnie zlaczone.
Mówienie o patriotyzmie trudno oddzielic od polityki, glównie tej biezacej, dlatego w ksiazce mamy rozwazania o kondycji polskiego panstwa i rzadzacych nim polityków. Waznym punktem odniesienia dla wszystkich rozmówców dziennikarza "Rzeczpospolitej" jest katastrofa smolenska. Pokazala ona bowiem jak w soczewce postawy ludzkie, z których jedne mozna przyporzadkowac jako patriotyczne, a inne zakwalifikowac jako zdrade narodowa. Jesli nawet rozmówcy Zdorta nie unikali bardzo ostrych ocen, to prowadzacy rozmowy postaral sie, aby stalo za nimi jak najwiecej merytorycznych argumentów.
Z "Kompendium patriotyzmu" wylania sie negatywny obraz aktualnie rzadzacych Polska elit. Bywalo jednak gorzej i "Kompendium..." pokazuje, ze tylko wlasna aktywnoscia na róznych polach w trosce o wspólne dobro mozna zmienic Polske na lepsze.
Ksiazka jest dostepna w ksiegarni wysylkowej wydawcy [wiecej... "blogpress.pl"]


Smolensk: sensacyjne wyniki badan naukowców
"Gazeta Polska" dotarla do?pierwszych niezaleznych badan chemicznych fragmentów Tu-154, który rozbil sie w Smolensku. Polscy naukowcy na odlamkach szyb tupolewa wykryli zwiazek, który moze sluzyc do tworzenia sztucznej mgly. Niewyjasniona jest tez obecnosc w próbkach ze Smolenska niektórych pierwiastków, np. cyrkonu, uzywanego m.in. jako skladnik materialów pirotechnicznych.
Najwyzszej klasy naukowcy - dr.hab. inz. Wojciech Fabianowski z Wydzialu Chemii Politechniki Warszawskiej i prof.drhab. Jan S. Jaworski z Wydzialu Chemii Uniwersytetu Warszawskiego - zbadali czesci tupolewa: duralowy fragment poszycia samolotu, szyby ze szkla organicznego - boczna i przednia (przednia jest grubsza od bocznej), pleciony pasek z wyposazenia Tu-154 oraz próbki gruntu. [wiecej... "niezalezna.pl"]


Wiceszef ABW na liscie sekty
Czlowiek sluzb na stronie Bractwa Zakonnego Himawanti jest przedstawiony jako uzdrowiciel
Jeden z najwazniejszych ludzi polskich sluzb specjalnych Kazimierz Mordaszewski, kandydat na wiceszefa Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego, jest wymieniany jako jeden z liderów Bractwa Zakonnego Himawanti. To jedna z najbardziej kontrowersyjnych antykatolickich sekt w Polsce.
Nazwisko Mordaszewskiego figuruje na "Liscie Adresowej Liderów Swietych Bractw Zakonnych Himawanti - Przewodników Duchowych, Mistrzów, Uzdrowicieli i Nauczycieli (w latach 1983-2010)" umieszczonej na oficjalnej stronie sekty. Zostal wymieniony w "kregu koordynatorów, uzdrowicieli, kandydatów i organizatorów" jako m.in. organizator zajec Mohandzi. Chodzi o praktyki propagowane przez lidera sekty Ryszarda Matuszewskiego, zwanego przez wyznawców Mohanem.
Byly szef ABW Bogdan Swieczkowski uwaza, ze Mordaszewski nie tylko nie powinien zostac wiceszefem Agencji. - Ta sprawa powinna byc szczególowo zbadana, kiedy podejmowal sluzbe przy okazji wystawiania certyfikatu dostepu do informacji niejawnych. Tymczasem wszystko wskazuje na to, ze nie sprawdzono tej informacji, która jest na ogólnodostepnej stronie internetowej - mówi "Rz" Swieczkowski. Dodaje, ze Mordaszewski to jeden z najblizszych znajomych szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. Obaj wspólpracuja od lat.
Klopoty ze strony sekty maja tez jej byli czlonkowie. W kwietniu 2003 r. Matuszewski i jego wyznawcy porwali byla czlonkinie Himawanti. Pobili ja i uwiezili oraz grozili smiercia. [wiecej... "rp.pl"]


Komunisci wygrywaja walke o pamiec na pomnikach
Samorzadowcy Platformy blokuja usuniecie pomników gloryfikujacych funkcjonariuszy komunistycznego aparatu terroru
Polska jest jednym z ostatnich krajów dawnego Ukladu Warszawskiego (obok Bulgarii), w którym relikty komunistycznego terroru strasza na ulicach miast. Nadspodziewanie czesto w ich obronie wystepuja lokalne wladze. Czesto wbrew woli mieszkanców, organizacji spolecznych i radnych. [wiecej... "rp.pl"]


Rycerski ryngraf dla Ewy Blasik
W sanktuarium Matki Bozej Lesnianskiej w Lesnej Podlaskiej odbyly sie uroczystosci 50. rocznicy urodzin sp. gen. pil. Andrzeja Blasika, dowódcy Sil Powietrznych, który zginal pod Smolenskiem. Wdowa po generale otrzymala rycerski ryngraf z Jasnej Góry oraz specjalne blogoslawienstwo Ojca Swietego Benedykta XVI.
Klasztor Ojców Paulinów w Lesnej Podlaskiej doslownie pekal w sobote w szwach. Na uroczystosci poswiecone generalowi oprócz Ewy Blasik z rodzina przyjechali duchowni - przedstawiciele Kosciola rzymskokatolickiego, prawoslawnego i ewangelicko-augsburskiego na czele z ks. bp. gen. bryg. WP Ryszardem Borskim.
Tego dnia w tym miejscu nie moglo zabraknac przyjaciól generala, parlamentarzystów, kombatantów, osób, dla których pielegnowanie pamieci o dowódcy Sil Powietrznych jest wazne. Przyjechali piloci F-16 i rozformowanego w ubieglym roku 36. Specjalnego Pulku Lotnictwa Transportowego, którzy szkolili i latali z gen. Blasikiem, a wiec byli dowódcy tej jednostki: plk rez. Tomasz Pietrzak i plk rez. Ryszard Raczynski.
Rozpoczynajac Eucharystie, gospodarz miejsca, przeor o. Jan Tyburczy wskazal, ze dzis nie tylko musimy dziekowac Bogu za szlachetne zycie generala Blasika, lecz równiez modlic sie za tych, którzy w dalszym ciagu obrazaja jego pamiec.
Postawe Ewy Blasik o. Rakoczy zobrazowal slowami piesni "Bywaj dziewcze zdrowe" z okresu Powstania Listopadowego: "Po cóz ta lza w oku, po cóz serca bicie? Tobiem winien milosc, a Ojczyznie zycie! Pamietaj, zes Polka".
- Jakze wymowne te slowa w kontekscie niezlomnej walki pani Ewy o honor polskiego oficera, jego dobre imie, godna pamiec, by ta zmartwychwstac mogla. Bo tak jak katynska pamiec, która nie dala sie zgladzic, która nie chciala ulec przemocy, wraz ze smolenska wola dzis o sprawiedliwosc - podkreslil kapelan.
Przypomnial, ze od niedawna w monarszy plaszcz Chrystusa w swietym wizerunku Bogarodzicy na Jasnej Górze wpiety jest niewielki fragment tupolewa z bialo-czerwona szachownica. To dyskretny, ale i najdostojniejszy pomnik ofiar.
- W sercu Matki powstal wiec pomnik najtrwalszy, pomnik wieczny. Maly, z trudem dostrzegalny fragment samolotu ma przypominac tajemnice odejscia prezydenta Rzeczypospolitej, jego malzonki, prezydenta Rzeczypospolitej na uchodzstwie, biskupów, generalów, oficerów, pracowników administracji panstwowej, przedstawicieli organizacji, stowarzyszen i zalogi. Jednakze ten niewielki fragment prezydenckiego samolotu usytuowany w plaszczu Bogarodzicy stal sie sola w oku, koscia niezgody - wyliczal o. Rakoczy.
- Nie sposób zapomniec zarzutów kierowanych wobec przeora Jasnej Góry przez jednego z prokuratorów, nie sposób nie pamietac ostrzezen, ze bezprawne pozostawienie czastki samolotu nosi znamiona przestepstwa. Obywatelu prokuratorze, gdzie ty jestes? Po dwóch latach caly samolot jeszcze nie wrócil, gdziez to twoje bohaterstwo i twoja sluzalczosc? Podnies glowe. Nie ma cie... - skwitowal duchowny.
Ojciec Eustachy Rakoczy nawiazal do ujawnienia przez "Nasz Dziennik" nazwisk osób, które mialy rozpoznac w Moskwie glos gen. Andrzeja Blasika w kabinie rzadowego Tu-154M i klamstwo to rozpowszechnialy; chodzi o plk. rez. Wieslawa Kedzierskiego i pplk. Roberta Benedicta.
- Mundur jest jak relikwia, bo jego miejsce jest miedzy sztandarem, na którym widnieje dewiza "Bóg, Honor, Ojczyzna", a hymnem. Wczoraj pokazano na zdjeciach dwóch towarzyszy w mundurach, którym nalezaloby zdjac te mundury, bo jest to najwieksza kara dla zolnierza - skwitowal o. Rakoczy. - Oby w Rzeczypospolitej bylo wiecej takich kobiet jak Ewa Blasik, a nie jak Ewa Kopacz - dodal. [wiecej... "NDz"]


"Jestesmy blizej prawdy, klamstwo sie sypie, rozpada" - 30 miesiecy od tragedii smolenskiej (pelna relacja)
Jak co miesiac odbyly sie uroczystosci zwiazane z kolejna miesiecznica tragedii smolenskiej. Po mszy sw. porannej odprawionej w kosciele seminaryjnym parlamentarzysci PiS na czele z prezesem Jaroslawem Kaczynskim zlozyli wieniec pod Palacem Prezydenckim. W intencji ofiar modlil sie o. Zdzislaw Tokarczyk.
Wieczorem w Archikatedrze Warszawskiej zostala odprawiona msza swieta w intencji sp. Prezydenta Lecha Kaczynskiego i wszystkich ofiar tragedii smolenskiej. Uczestniczyli w niej bliscy ofiar, a takze parlamentarzysci Prawa i Sprawiedliwosci. Na mszy byl obecny prof. Kazimierz Nowaczyk - szef grupy ekspertów Zespolu Parlamentarnego ds. wyjasnienia przyczyn katastrofy smolenskiej. Homilie wyglosil o. Aleksander Jacyniak, jezuita, który przedstawil siedem wezwan do modlitwy, w tym o prawde w zyciu spoleczno-politycznym i wyjasnienie przyczyn katastrofy smolenskiej oraz o twórczy polski patriotyzm. Po mszy swietej wyruszyl Marsz Pamieci pod Palac Prezydencki, w którym uczestniczylo kilka tysiecy osób. Uczestnicy marszu niesli portrety Pary Prezydenckiej, transparenty, flagi bialo-czerwone oraz zapalone znicze.
Pelny serwis fotograficzny i video z okazji 30, misiecznicy katastrofy smolenskiej. [wiecej... "blogpress.pl"]


ANDRZEJ FEDOROWICZ W SKECZO-FRASZCE BARSZCZ
Scena Rozrywki i Satyry Telewizji NiezaleznaPolonia zaprasza na Wieczór Drugi Teatru Sensacji Zoladkowych Pyton, z cyklu Kto Pyton nie bladzi, na Skeczofraszke BARSZCZ w znakomitym wykonaniu znanego aktora scen warszawskich, Andrzeja Fedorowicza.
[wiecej... "TVniezaleznaPolonia.org"]


Blizej 4.10.2012 Pospieszalski Ziemkiewicz Staniszkis, Marsz "Obudz sie Polsko"
Program Jana Pospieszalskiego "Blizej". Trójka zaproszonych gosci analizuje przebieg Marszu "Obudz sie Polsko". Prof. Jadwiga Staniszkis, prof. Wawrzyniec Konarski (UW), Rafal Ziemkiewicz Prof. Konarski, ktory nie byl na tym Marszu, ale jako politolog z UW wie jak ten marsz przebiegal, bo slyszal jak to odebrano w mediach zagranicznych. [wiecej... "Youtube"]


Zdzislaw Krasnodebski: Utracona niezaleznosc
Niezaleznosc to pojecie bardzo wazne w III RP. To podstawowa cecha konstytucyjna III RP. Niemal wszystko we wspólczesnej Polsce jest niezalezne - Narodowy Bank Polski, prokuratura, sady, uniwersytety, KRRiT, PZPN, samorzad.
Koleje Slaskie tak sa niezalezne, ze na pociagi tej firmy nie mozna kupic biletu w Warszawie, ale tylko w Katowicach, i to wylacznie w specjalnym kontenerze, a nie w kasach dworcowych. Nasz pan premier pytany, dlaczego cos nie dziala tak, jak powinno, albo nie dziala w ogóle, zawsze zwraca uwage na niezaleznosc instytucji, o która chodzi. Sam pan premier coraz bardziej wydaje sie niezalezny od Polaków, od ich opinii i w ogóle od rzeczywistosci. Tak duzo jest w Polsce niezaleznosci, ze az dziw bierze, ze sama Polska wydaje sie coraz bardziej zalezna. W sledztwie smolenskim zalezna od Rosji w stopniu, który mozna by nazwac poddanstwem, w modernizacji zalezna od Unii, a gospodarczo od Niemiec.
Wydaje sie, ze istote tajemnicy niezaleznosci w III RP uchwycila pewna pani, pracujaca w wydawnictwach IFiS PAN, która stwierdzila: "Jestesmy srodowiskiem, w którym glosowanie na PiS uwazane jest za brak obywatelskiej odpowiedzialnosci". Zgodnie z ta definicja niezalezna osoba to taka, która calkowicie zalezy od jednolitej opinii swojego "srodowiska",
Tylko nieliczni = uczciwi i prawdomówni = odwazaja sie utracic owa "niezaleznosc", by zyskac troche wolnosci, by uwolnic sie od dyktatu "srodowiska". [wiecej... "NDz"]


Prof. Kazimierz Nowaczyk o najnowszych ustaleniach w sprawie katastrofy smolenskiej
"Pracuje nad analizami technicznymi, zaglebiajac sie w wykresy, liczby, i dla siebie samego od czasu do czasu chce sobie przypomniec, czego ta sprawa w rzeczywistosci dotyczy, co sie za tymi liczbami i wykresami kryje - zycie 96 osób" - mówil prof. Kazimierz Nowaczyk w czasie spotkania polaczonego z prezentacja najnowszych badan dotyczacych katastrofy smolenskiej. Wsród nich byly analizy pochodzace ze skrzynki QAR - szybkiego dostepu.
W przepeěnionej sali Palladium w Warszawie goscil prof. Kazimierz Nowaczyk, ekspert Zespolu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy TU-154M. Towarzyszyl mu przewodniczacy Zespolu posel Antoni Macierewicz. Spotkanie, które zorganizowal warszawski klub "Gazety Polskiej" i jego szefowa - Anita Czerwinska, prowadzila Katarzyna Gójska-Hejke.
Okazalo sie, kontynuowal prof. Nowaczyk, ze punkty TAWS i ich analiza wyklucza niektóre zdarzenia, które zostaly opisane przez obie komisje. Wedlug komisji Millera na dystansie 140 m. (od brzozy do TAWSa 38 w poblizu salonu samochodowego KIA) samolot mial sie obrócic o prawie 90 stopni, wedlug MAK o 60 stopni.
"Nie ma mozliwosci, zeby samolot zaczal sie obracac, wykonywac beczke, bez zmiany kursu. To fizycznie niemozliwe. Natomiast pozycje pokazane przez wszystkie TAWS-y sa idealnie zgodne z kursem samolotu do TAWS38 czyli do 140 m za brzoza samolot nie zmienil kursu" - podkreslil profesor.
Zwrot, który wykonal samolot (gwaltowny skret w lewo) za punktem TAWS38 "zostal wymuszony zewnetrzna sila na tym samolocie. Przy normalnie pracujacych silnikach, dzialajacy samolot nie jest w stanie wykonac tak szybkiego zakretu. Ten samolot ma 80 ton, ma bezwladnosc i potrzebuje czasu na wykonanie takich figur w powietrzu."- podkreslil prof. Nowaczyk.
Na stronie sa video z prezentacji prof. Kazimierza Nowaczyka oraz wystapienia posla Antoniego Macierewicza. [wiecej... "blogpress.pl"]


Kolporterzy klamstwa smolenskiego
plk. Wieslaw Kedzierski i pplk. Robert Benedict shanbili polski mundur. Powinni go byc pozbawieni w trynie natychmiastowym. "Nasz Dziennik" ujawnia: Do plk. Wieslawa Kedzierskiego i pplk. Roberta Benedicta wioda tropy prokuratorskiego dochodzenia w sprawie rozpoznania glosu generala Andrzeja Blasika w nagraniu z tupolewa.
W jaki sposób i kiedy domniemanie obecnosci generala Blasika w kokpicie zakielkowalo w umyslach czlonków komisji Jerzego Millera? Stalo sie to na dlugo przed slynna konferencja prasowa general Tatiany Anodiny 12 stycznia 2011 r., wczesniej niz 24 maja 2010 r., kiedy to - niby pod presja dziennikarzy - powiedzial o tym po raz pierwszy publicznie polski akredytowany przy MAK plk Edmund Klich.
Jak dowiedzial sie "Nasz Dziennik", z ustalen Okregowej Prokuratury Wojskowej w Warszawie wynika, ze istotna role w procesie identyfikacji glosu gen. Blasika odegral plk Wieslaw Kedzierski, który przylecial do Moskwy 27 kwietnia. Jak sie dowiedzielismy, to wlasnie Kedzierski mial porównywac brzmienie glosu gen. Andrzeja Blasika na nagraniu dostarczonym przez Dowództwo Sil Powietrznych z nagraniem czarnej skrzynki.
Dlaczego wlasnie jego poproszono o pomoc? Moze dlatego, ze jako oficer Dowództwa znal glos generala, moze takze dlatego, ze byl w dobrych stosunkach z podpulkownikiem, wówczas jeszcze majorem, Robertem Benedictem, który byl jedna z najwazniejszych osób w komisji Millera i szefem podkomisji lotniczej.
Sprawców jednego z najwiekszych skandali zwiazanych z praca tego gremium wskazali wzieci przez sledczych w krzyzowy ogien pytan czlonkowie komisji Jerzego Millera. Do rozpoznania glosu Blasika doszlo w ciagu kilku ostatnich dni kwietnia i na poczatku maja. Targalski i Michalak byli juz wtedy w Polsce. Prokurator Rzepa opuscil stolice Rosji dzien wczesniej. Wskazuja na to oslawione tasmy Klicha.
Pulkownik Wieslaw Kedzierski przebywal w Rosji 11 razy. Od 17 do 23 kwietnia byl w Smolensku. Cztery dni pózniej polecial do Moskwy i zostal tam do 5 maja. Wracal jeszcze do Moskwy 9 razy.
Kedzierski z punktu widzenia MAK byl jednym ze wspólpracowników akredytowanego Edmunda Klicha. Ale polskie wladze wyslaly go jako osobe skierowana do pomocy KBWLLP na terenie Federacji Rosyjskiej, a dokladnie jako tlumacza jezyka rosyjskiego. Rzeczywiscie w tej roli jest odpowiednia osoba. Az za bardzo. Ukonczyl Wojskowa Akademie Lotnicza im. Gagarina w Moninie pod Moskwa. Zna wiec prywatnie wielu wojskowych lotników, moze takze obecnie zwiazanych z MAK albo z nim wspólpracujacych. Nie mozna wykluczyc, ze podczas studiów mial kontakty z sowieckimi wojskowymi sluzbami specjalnymi. [wiecej... "NDz"]


Uczcza pamiec gen. Blasika
General Andrzej Blasik 11 pazdziernika br. obchodzilyby swoje 50. urodziny. Z tej okazji w najblizsza sobote, 13 pazdziernika, w sanktuarium maryjnym w Lesnej Podlaskiej (woj. lubelskie) odbeda sie uroczystosci upamietniajace dowódce Sil Powietrznych, który zginal w katastrofie rzadowego samolotu 10 kwietnia 2010 roku.
"W tym Sanktuarium 26 lat temu przygotowywalismy sie z mezem do Sakramentu Malzenstwa, uczestniczac w naukach przedslubnych, jak i sprawowanych tutaj mszach swietych. Milosc, która tutaj ksztaltowalismy, pozwolila nam przetrwac w malzenstwie 24 lata. Milosc ta trwa. Wciaz czuje Jego obecnosc. Jako zona, która doswiadczyla wiele dobra od mojego meza i ojca moich dzieci, pragne Panu Bogu podziekowac za jego szlachetne, pracowite i przykladne zycie. Pragne równiez modlic sie o przywrócenie honoru jego osobie i zbawienie wieczne dla duszy sp. Andrzeja. Zapraszam wszystkich przyjaciól i ludzi dobrej woli, lotników, zolnierzy, duchowienstwo, swieckich, którzy chcieliby podziekowac za jego wierna i oddana sluzbe Ojczyznie" - napisala w zaproszeniu Ewa Blasik, wdowa po dowódcy Sil Powietrznych. [wiecej... "NDz"]


Jan Pietrzak - Ottawa, Dom Polski SPK, 5 pazdziernika 2012
Piatek, 5 pazdziernika 2012
Wystep ciagle niezrównanego Jana Pietrzaka na Bankiecie dla Patriotów zorganizowanym przez Kolo Sympatyków PIS-u z Toronto. Ta udana impreza miala miejsce w dniu 5 pazdziernika 2012 w Domu Polskim SPK w Ottawie, Ontario, Kanada.
Licznie zebrana publicznosc bardzo cieplo przyjela wystep tego wielkiego patrioty, ktoremu na sercu bliska jest Polska, jej historia i jej przyszlosc. [wiecej... "TVniezaleznaPolonia.org"]


Rozmowa Ziemkiewicza, cz.1: Wisla, czyli "nieznany ciek wodny"
Rafal Ziemkiewicz rozmawia z Janem Pietrzakiem po jego powrocie z wystepu w Ottawie [wiecej... "tv.rp.pl"]


OTTAWSKA WYSTAWA KATYN 1940 - SMOLENSK 2010
Piatek, 5 pazdziernika 2012
Otwarcie przez red. Ewe Stankiewicz i posla PIS Artura Górskiego Wystawy Klubu Gazety Polskiej w Ottawie - Katyn 1940 - Smolensk 2010. Wystawa czynna jest do konca pazdziernika w siedzibie glównej Biblioteki Miejskiej w Ottawie.
Adres: Main Branch of the Ottawa Public Library, 120 Metcalfe, Ottawa, w godzinach otwarcia biblioteki.

W dniu 5 pazdziernika, przebywajacy w Kanadzie redaktor Ewa Stankiewicz oraz posel PIS Artur Górski otworzyli w glównej siedzibie Biblioteki Miejskiej w Ottawie, wystawe ottawskiego Klubu Gazety Polskiej p.t. "The Katyn - Smolensk Exhibit".
Angielsko-jezyczna wystawa adresowana jest glównie to mlodego pokolenia mieszkajacych w Kanadzie Polaków oraz do rdzennych mieszkanców kraju klonowego liscia. Ma ona przyblizyc nieznane a równiez i zaklamywane fakty dotyczace tragedii zwiazanych z Katyniem roku 1940 oraz Smolenskiem roku 2010 oraz zwiazków pomiedzy nimi.
Ma ona równiez sluzyc wypelnieniu luki medialnej oraz zdemaskowac niektóre z medialnych i politycznych klamstw propagandy uruchomionej do zacierania faktów wokól tych wydarzen. Wystawa, zlokalizowana w samym centrum stolicy Kanady, od pierwszych chwil cieszy sie wyjatkowym zainteresowaniem zarówno mieszkanców Ottawy, jak tez i odwiedzajacych stolice turystów. Ekspozycja czynna bedzie do konca miesiaca pazdziernika. [wiecej... "TVniezaleznaPolonia.org"]


Czas wyobrazic sobie Polske - Ewa Stankiewicz w Toronto
"Od wyobrazni zalezy, czy bedziemy mogli zawalczyc o wolna Polske". Te slowa Ewy Stankiewicz sa pieknym komentarzem do patriotycznego maratonu, nazwanego "Noca wolnosci", której uczestnikami bylismy 6 pazdziernika 2012 w Centrum Jana Pawla II w Mississauga.
Emigranci zawsze zabierali w sercach czastke wolnej Polski i pielegnowali te milosc na obczyznie. Poczawszy od Wielkiej Emigracji po powstaniu listopadowym, skonczywszy na emigracji z kraju perelowskiego komunistycznego rezimu, ci którzy wyjezdzali z ojczyzny potrzebowali wyobrazni, by stworzyc wizje Polski marzen wolnych Polaków.
Do takich marzycieli i idealistów przylecieli goscie z Polski: Ewa Stankiewicz - rezyser filmów dokumentalnych i fabularnych, prezes Stowarzyszenia "Solidarni 2010?, walczacego o prawde w sprawie katastrofy smolenskiej i stworzenie warunków do prawdziwej demokracji w Polsce; posel Prawa i Sprawiedliwosc Artur Górski - przedstawiciel opozycyjnej partii do kontaktów z emigracja kanadyjska i litewska; Jan Pietrzak - legenda kabaretu, satyry i prawdziwie niepodleglej wyobrazni twórczej, która zawsze prowadzila nas w przestrzenie wolnej, pozbawionej cenzury mysli.
Miejmy nadzieje, ze niezapomniane spotkanie w Toronto nie zakonczylo sie wspólnym odspiewaniem ciagle aktualnej piosenki "Zeby Polska byla Polska" i bedzie trwalo dalej. Jak powiedziala bowiem na spotkaniu Ewa Stankiewicz: powinnismy docierac z informacja do ludzi, wspierac istniejace niezalezne media, a takze powolywac wlasne - nawet nieprofesjonalne, ale kierujace sie wiernoscia prawdzie i faktom. Powinnismy zrobic burze mózgów, zbierac sie i naradzic, co mozemy dzisiaj zrobic dla Polski.
"Jedno jest pewne, jesli nie kiwniemy palcem - myslac ze inni moga wiecej, sa do tego powolani, co ja moge - wiec jesli KAZDY, kto widzi co sie dziej nie wlaczy sie do pracy - stracimy panstwo - tak juz sie dzialo w historii."
Na stronie MarszPolonia.com znajdziesz kilka klipow video z "Nocy Wolnosci" w Toronto (Ewa Stankiewicz, Artur Gorski, Jan Pietrzak). [wiecej... http://marszpolonia.com]


Kolejne klamstwo smolenskie zdemaskowane
- Zalacznik trzynasty, który zastosowano do zbadania katastrofy smolenskiej, wskazuje precyzyjnie, w jaki sposób nalezy przeprowadzic sekcje zwlok. Tego nie zrobiono, chociaz caly czas mówiono, ze zalacznik trzynasty obowiazuje - ujawnil prof. Kazimierz Nowaczyk w TVP Info w programie "Blizej" Jana Pospieszalskiego.
Jak w stwierdzono w ekspertyzie parlamentarnego zespolu ds. zbadania smolenskiej katastrofy, poczatkowo katastrofa byla badana na trafnie przyjetej prawnej podstawie polsko-rosyjskiego porozumienia wojskowego z 1993 r., a dopiero 15 kwietnia odstapiono od badania katastrofy wedlug tego dokumentu i zostalo zawarte porozumienie miedzy premierami Donaldem Tuskiem i Wladimirem Putinem o przyjeciu zalacznika 13 konwencji chicagowskiej jako nowej prawnej podstawy badania katastrofy smolenskiej.
W programie "Blizej" wzieli takze udzial Antoni Macierewicz, posel PiS, szef parlamentarnego zespolu ds zbadania smolenskiej katastrofy oraz wnuk legendy "Solidarnosci" - Anny Walentynowicz - Piotr.
- Cialo mojej babci zostalo okazane w Moskwie przed sekcja zwlok, Bylo cale, bez problemu je rozpoznano. W Polsce okazalo sie, ze twarz ulegla calkowitemu zniszczeniu. Co sie stalo w Rosji - nie wiem, ale musialo to nastapic juz po okazaniu nam ciala - mówil Piotr Walentynowicz.
Antoni Macierewicz zwrócil uwage, ze w Moskwie nastapilo szereg zaniedban.
- Zapewniano nas, ze konieczne bylo zastosowanie trzynastego zalacznika. Teraz okazuje sie, ze go nie dotrzymano, ze nie przeprowadzono sekcji zwlok wedlug jego zapisów - powiedzial Antoni Macierewicz. [wiecej... "niezalezna.pl"]


Deblinska tablica Blasika
Sroda, 10 pazdziernika 2012
Przy wejsciu glównym do budynku Wydzialu Lotnictwa Wyzszej Szkoly Oficerskiej Sil Powietrznych w Deblinie zostanie dzis uroczyscie odslonieta tablica poswiecona gen. pil. Andrzejowi Blasikowi, dowódcy Sil Powietrznych, który zginal w katastrofie smolenskiej.

Do wczoraj tablice mozna bylo ogladac na wystawie poswieconej gen. Blasikowi, eksponowanej w budynku Wydzialu Lotnictwa Deblinskiej Szkoly Orlat. Dzisiaj, w dniu inauguracji roku akademickiego, zawisnie ona na scianie tej uczelni.
- Tablica bedzie wisiala przy wejsciu glównym, tak ze kazdy, kto bedzie wchodzil, na pewno ja zobaczy - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" plk Janusz Chojecki, rzecznik Wyzszej Szkoly Oficerskiej Sil Powietrznych w Deblinie.
Jak ustalil "Nasz Dziennik", na ceremonii nie bedzie gen. Lecha Majewskiego, dowództwo Sil Powietrznych reprezentowac ma gen. dyw. pil. Slawomir Kaluzinski, zastepca dowódcy Sil Powietrznych i Szef Szkolenia SP. Resort obrony wydelegowal z kolei wiceministra Beate Oczkowicz. Swoje wystapienie bedzie miala wdowa po generale Ewa Blasik i komendant gen. bryg. pil. Jan Rajchel, rektor Wyzszej Szkoly Oficerskiej Sil Powietrznych w Deblinie.
To nie jedyne uroczystosci zaplanowane w tym tygodniu na czesc szefa Sil Powietrznych. Andrzej Blasik, gdyby zyl, 11 pazdziernika skonczylby 50 lat. Z tej okazji rodzina i przyjaciele generala organizuja symboliczna ceremonie w sanktuarium maryjnym w Lesnej Podlaskiej. [wiecej... "NDz"]


Kto zarobil na smolenskich pochówkach - agent WSW "Wielokropek"
Czy nawet na smierci ofiar katastrofy smolenskiej postanowiono zbic interes? Do kogo trafily pieniadze przeznaczone na pogrzeby? Dlaczego pochówki organizowala osoba, zarejestrowana jako wspólpracownik komunistycznego kontrwywiadu wojskowego? Temat ten, poruszony w kwietniu 2012 r. w ksiazce "Musieli zginac" wydanej przez "Gazete Polska", naglosnil wczoraj "Superwizjer" TVN.
Reporterzy Superwizjera odtworzyli przebieg wydarzen zwiazanych z pochówkiem ofiar katastrofy pod Smolenskiem. Okazalo sie, ze juz 10 kwietnia przedstawiciele Polskiej Izby Pogrzebowej zaoferowali rzadowi bezplatnie: trumny dla wszystkich ofiar katastrofy, transport zwlok oraz organizacje pogrzebów. Nie dostali jednak odpowiedzi. Rzad zlecil za to obsluge pogrzebu prywatnej firmie, która trumny dla wszystkich ofiar zamówila we Wloszech.
Wedlug ustalen dziennikarzy trumny kosztowaly jedna trzecia kwoty, która firma wykonujaca zlecenie dostala od wojska. Za co, poza trumnami, wziela pieniadze?
Dziennikarze "Superwizjera" ustalili ponad to, ze wlasciciel tejze firmy, Piotr Godlewski byl w PRL zarejestrowany jako tajny wspólpracownik Wojskowej Sluzby Wewnetrznej o pseudonimie "Wielokropek".
Wiele szczegolów w artykule. [wiecej... "niezalezna.pl"]


Co kryje polska czarna skrzynka?
Pierwszy wywiad, jakiego udzielil w Polsce ekspert Zespolu Parlamentarnego ds. wyjasnienia przyczyn katastrofy smolenskiej prof. Kazimierz Nowaczyk. W rozmowie z Anita Gargas m.in. o tym, co wynika z raportu ATM z badania odczytów polskiej czarnej skrzynki...
[wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]


Obejrzyj spotkanie z prof. Nowaczykiem!
Na portalu vod.gazetapolska.pl mozna obejrzec wczorajsze spotkanie z profesorem Kazimierzem Nowaczykiem (kliknij), które odbylo sie w warszawskim klubie Palladium.
Spotkanie z prof. Nowaczykiem - ekspertem Zespolu Parlamentarnego ds. wyjasnienia przyczyn katastrofy Tu-154M - odbylo sie wczoraj w wypelnionym do ostatniego miejsca warszawskim klubie Palladium.

Podczas spotkania, którego wspólgospodarzami byli posel Antoni Macierewicz i Katarzyna Gójska-Hejke, zastepca redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", prof. Nowaczyk poinformowal o swoich ustalenia, jak i odniósl sie do "ustalen" raportu komisji Millera oraz rosyjskiej komisji MAK.
Chcac poznac prawde o przyczynach katastrofy smolenskiej, trzeba obejrzec nagranie z tego spotkania, w którego trakcie padly bardzo wazne slowa.
- Podam swieze analizy, zeby Panstwo wiedziemy - my naprawde pracujemy, pracujemy bez ustanku. I czasami nie odezwiemy sie przez dluzszy okres. To nie znaczy, ze mysmy czegokolwiek zaniechali. Zapewniam Panstwa, pracujemy caly czas i bedziemy pracowali caly czas - podkreslil profesor Nowaczyk. [wiecej... "niezalezna.pl"]


Ostatni wysilek pierogozercy (o Agnieszce Radwanskiej)
Uwielbiam pierogi pod kazda postacia. Ubolewam, ze nigdzie poza Polska nie mozna ich dostac. Teraz musze sobie dac jeszcze na wstrzymanie, bo przede mna ostatnie zawody. Potem zamierzam sobie troche pofolgowac - mówi Agnieszka Radwanska. Nasza najlepsza tenisistka najblizsze 10 dni spedzi w Polsce. To tutaj bedzie szykowala sie do ostatnich zawodów w sezonie.
Turniej Masters to tak naprawde nieformalne mistrzostwa swiata. Podczas zawodów w Stambule, które rozpoczna sie 23 pazdziernika, wystapi osiem najlepszych zawodniczek tego sezonu. Agnieszka ma juz pewne miejsce w czolówce, mimo ze w ostatnim rankingu WTA spadla o jedna lokate i zajmuje czwarte miejsce.
- Masters to ukoronowanie calego roku ciezkiej pracy, bo punkty zaczyna sie zbierac juz w styczniu. Ciesze sie, ze wreszcie bede mogla troche odpoczac przed tym turniejem. Wczesniej nie mialam takiej mozliwosci, bo do samego konca walczylam, aby znalezc sie w elicie.
Radwanska jak malo kto zasluguje na solidny odpoczynek. Rok 2012 to zdecydowanie najlepszy okres w jej karierze.
- Przezylam wspaniale momenty. Final Wielkiego Szlema byl moim wielkim marzeniem, które wreszcie sie spelnilo. Pierwszy raz w karierze bylam notowana na drugim miejscu w rankingu WTA, ale nic nie przyszlo za darmo. Za mna 18 lat ciezkiej pracy na korcie - podsumowuje krakowianka. [wiecej... "niezalezna.pl"]


"Niepojete". "Absurd". Wstrzasajace - brak slów...
Rodziny Anny Walentynowicz oraz Teresy Walewskiej-Przyjalkowskiej relacjonuja przebieg rozpoznania cial bliskich w Moskwie po katastrofie smolenskiej, odpierajac tym samym zarzuty prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta jakoby bylyby odpowiedzialne za bledne wskazanie podczas identyfikacji. Posiedzenie Zespolu Parlamentarnego A. Macierewicza, Sejm 6.10.2012.
Komentarz VOD: wyjatkowo obrzydliwe, oburzajace jest to, co teraz robia niektóre media... Nagle "odkrywaja" to wszystko, co bylo znane juz od dawna. Dobrze, ze rodziny ofiar smolenskiej katastrofy jednocza sie, bo byc moze dzieki temu Polacy poznaja prawde.

[wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]
  • Sprawozdanie z calego posiedzenia: http://www.youtube.com/watch?v=yp9iiLneVb0


    Sumienie dreczy premiera Tuska... czyzby dopadl go "kompleks Kaina"...
    Czego boi sie premier
    Premier Donald Tusk czuje sie osaczony. Chca go dopasc: sluzby specjalne, wielki biznes i zli ludzi. Spodziewa sie najgorszego...
    To najgorsze to podsluch i prowokacje.
    Podczas poprzedniej kadencji Donald Tusk idac do restauracji siadal, odwrotnie niz Dziki Bill Hickok, a wlasciwie James Butler Hickok, tylem do sali. Dzis nie robi juz nawet tego, bo przestal wychodzic na miasto. Od nieznajomych stroni, zastrzezonych dokumentów nie dotyka pisze "Newsweek". Od biznesu trzyma sie z daleka i niczego nie zalatwia przez telefon. Nawet z wlasnym synem kontaktuje sie przez synowa.
    W kancelarii tez nie czuje sie pewnie. Okna premierowskiego gabinetu wychodza na park i Tusk boi sie, ze moze byc przez nie namierzany. Dlatego, jesli sprawa jest poufna, to zaciaga w nich zaslony a gosci prosi o pozostawienie telefonów w sekretariacie.
    Premier gdy chce rozmawiac swobodnie, to przenosi sie do pomieszczenia w czesci wypoczynkowej budynku, skad okna wychodza juz tylko na dziedziniec. Dopiero tam jest bezpieczny. [wiecej... "Rzeczpospolita"]

    Posluchaj, co mówi ksiadz Tadeusz Guz z KUL-u na temat sumienia i Smolenska. Jak moga zyc ludzie zamieszani w zamach smolenski lub jego negacje? Smolensk a sumienie (mp3)


    Wreszcie sie usmiechneli
    Po raz pierwszy od dwóch lat, na twarzach rodzin smolenskich wychodzacych wczoraj z posiedzenia zespolu parlamentarnego badajacego przyczyny katastrofy, zamiast grymasu bólu rozdrapywanych ran, zagoscil usmiech.
    Wczoraj sie usmiechali, bo wiedza, ze te walke, choc bedzie dluga i ciezka, wygraja. Jednoczesnego krzyku kilkudziesieciu osób, które domagaja sie prawdy juz nie da sie zagluszyc nazywajac ich "oszolomami". Sa nimi Ci, którzy widzac co sie dzieje, milcza.

    Z cienia wylonily sie kolejne nieopowiedziane historie, skrzywdzonych przez panstwa polskie i rosyjskie, zon, mezów, córek i synów, bratanków i wnuków ofiar katastrofy. W sobotnim posiedzeniu zespolu parlamentarnego badajacego katastrofe smolenska wzielo udzial kilkanascie nowych osób. Dotychczas milczeli. Czare goryczy przelalo obwinianie ich za cudze bledy. I bezsilnosc wobec faktu, ze nie wiedza, nad czyim grobem odmawiaja modlitwy.
    Dlatego wczoraj wspólnie staneli w szeregu, aby walczyc przeciwko Panstwu, które ich "upokorzylo i zawiodlo". "Oklamalo i obrzucilo blotem z lotniska Siewiernyj". Pozwolilo na zbezczeszczenie cial ich najblizszych i pomylenie trumien. Nie domagalo sie sprawiedliwosci, kiedy otrzymalo z Moskwy sfalszowana dokumentacje medyczna. Zaufalo Rosjanom "na slowo" i nie zajrzalo do trumien. Zgodzilo sie na narracje, ze "jak walnelo to sie urwalo". Nagrodzilo stanowiskami i awansami winnych szeregu zaniedban. Panstwu, które wciaz nie ma sobie nic do zarzucenia. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Nowe wnioski o ekshumacje
    Wnioski o kolejne ekshumacje i dopuszczenie do sekcji specjalistów z zagranicy zapowiada czesc rodzin ofiar katastrofy smolenskiej.
    Parlamentarny zespól smolenski ocenil w sobote stanowisko Andrzeja Seremeta, prokuratora generalnego, który podczas debaty sejmowej 27 wrzesnia obarczyl odpowiedzialnoscia za zle rozpoznanie cial Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjalkowskiej ich bliskich. Rodziny relacjonowaly kulisy rozpoznania cial zarówno w Moskwie po katastrofie smolenskiej, jak i po ekshumacjach w Polsce.
    Janusz Walentynowicz, syn Anny Walentynowicz, który byl obecny w trakcie badan ciala matki, wskazal, ze pomimo uplywu 2,5 roku od chwili smierci jej szczatki - wedlug opinii lekarzy - "byly relatywnie w bardzo dobrym stanie". Zaznaczyl, ze "w tym ciele sporo rzeczy sie zgadzalo".
    - Czyli postura, wyglad, czesc blizn. Natomiast co rozpoznalem - nie miala twarzy. Cóz sie stalo? Nie wiem co - mówil lamiacym sie glosem. Piotr Walentynowicz (wnuk) relacjonowal, ze to wlasnie po twarzy dokonano bezblednej identyfikacji ciala babci w Moskwie.
    - Natomiast cialo podczas sekcji, jaka odbyla sie we Wroclawiu po ekshumacji w Warszawie, absolutnie nie mialo nawet czaszki. Zgadzaly sie blizny, byly w tych miejscach, w których byc powinny. To oraz gabaryty ciala sprawily, ze wzielismy pod uwage, iz moze jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci badz celowym dzialaniem glowa babci zostala uszkodzona po rozpoznaniu. Tylko i wylacznie dlatego czekalismy na potwierdzenie wyników badan DNA - powiedzial Piotr Walentynowicz. [wiecej... "NDz"]


    Nie mielismy zbiorowej halucynacji!
    Cialo babci zostalo rozpoznane przez mojego tate od razu - mówi Piotr Walentynowicz, wnuk sp. Anny Walentynowicz, komentujac ordynarne zarzuty prokuratora generalnego, w rozmowie z Katarzyna Pawlak, "Gazeta Polska Codzienna".
    Prokurator Andrzej Seremet wciaz powtarza, ze czesc twarzy sp. Anny Walentynowicz byla od poczatku uszkodzona w wyniku katastrofy. Czy w Moskwie moglo jednak dojsc do pomylki podczas identyfikacji z powodu ogromnej traumy rodzin?

    - Jak wygladala sp. Anna Walentynowicz po katastrofie smolenskiej?
    Cialo babci zostalo rozpoznane przez mojego tate od razu, kiedy mu je okazano, wczesniej widzial dwa inne ciala, które wykluczyl. Mówil, ze nie mialo zadnych uszkodzen, ran ani siniaków. Tata opowiadal, ze babcia wygladala, jakby po prostu spala.
    - Tymczasem Pana ojciec podczas sobotniego posiedzenia zespolu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy powiedzial, ze po ekshumacji ciala wyjetego z grobu pani Teresy Walewskiej-Przyjalkowskiej nie rozpoznal swojej mamy, poniewaz nie miala twarzy.
    Kiedy obaj zobaczylismy cialo podczas sekcji, nie wiedzielismy, na kogo patrzymy. Babcia nie tylko nie miala twarzy, ale powaznie uszkodzona byla takze czaszka, z której zostaly jedynie fragmenty. Bylismy zaskoczeni, poniewaz nie bylo w tym zadnej logiki, zwiazku z tym, co tata widzial w Moskwie. Zgadzaly sie natomiast blizny pooperacyjne, obaj rozpoznalismy stopy, gabaryty, dlugosc wlosów, jak i slady ingerencji chirurgicznych w kregoslup oraz zwyrodnienia - wszystko to pasowalo do babci. Jednak brak czesci glowy sprawil, ze czekalismy na DNA. [wiecej... "niezalezna.pl"]


    Gdy prokurator pokpiwa z rodzin
    Chodzi mi o ujawnienie dokumentów z okazania ciala mojej babci, tak zeby prawnicy mogli je ocenic. Ja je juz widzialem - zaznacza Piotr Walentynowicz, wnuk legendy "Solidarnosci". W ten sposób odniósl sie do slów prokuratora generalnego, który zapowiedzial udostepnienie mu tego protokolu.
    Prokurator generalny Andrzej Seremet powiedzial wczoraj, ze prokuratorzy udostepnia wnukowi Anny Walentynowicz protokól okazania ciala jego babci. W ocenie prokuratora generalnego, gdy Piotr Walentynowicz "obejrzy ten protokól, zapozna sie z innymi materialami, bedzie mógl zrewidowac swoje stanowisko".
    - To pokazuje, ze pan Seremet nie jest zorientowany w sprawie, poniewaz ja dokumenty te widzialem, razem z moim ojcem i z mec. Stefanem Hambura bylismy w prokuraturze i zapoznalismy sie z nimi - zaznacza Walentynowicz.
    - W prokuraturze jest mój podpis, który to poswiadcza, wiec wypowiedz prokuratora dowodzi tylko, ze pan Seremet nie wie, o czym mówi. Albo oni maja dokumenty, których nam nie raczyli udostepnic? Moze mówimy o jakichs innych dokumentach? - zastanawia sie Walentynowicz. Podkresla przy tym, ze chetnie zapozna sie z dokumentacja.
    - Ale ja bardzo chetnie sie zapoznam ze wszystkimi dokumentami, które mi pan Seremet przedstawi, pod warunkiem ze bedzie to w obecnosci mojego ojca i pelnomocnika Hambury - zastrzega Walentynowicz. [wiecej... "NDz"]


    Rosjanie: do katastrofy doszlo 20 kwietnia
    "Gazeta Polska Codziennie" dotarla do dokumentu Glównego Urzedu Sledczego przy Prokuraturze Federacji Rosyjskiej. Wynika z niego, ze do katastrofy doszlo... 20 kwietnia. Na ten material powolywal sie Andrzej Seremet podczas swojego wystapienia w Sejmie, obwiniajac rodziny o pomylenie cial.
    To ekspertyza z 29 kwietnia 2010 r. zawierajaca wyniki badan genetycznych szczatków ofiar katastrofy smolenskiej. To wlasnie na ten dokument powolywal sie 28 wrzesnia 2012 r. prokurator generalny Andrzej Seremet, kwestionujac wiarygodnosc rodzin, które rzekomo zle zidentyfikowaly ciala, w wyniku czego doszlo do ich zamiany.
    Z dokumentu wynika, ze katastrofa "na odcinku przylegajacym do lotniska Siewiernyj" miala miejsce 20 kwietnia 2010 r., czyli dziesiec dni pózniej. Rosjanie pomylili takze godzine. Wedlug ich prokuratury do tragedii doszlo o 11:00. [wiecej... "niezalezna.pl"]


    Sniadek: Niech to bedzie iskra do zmian
    Janusz Sniadek, przewodniczacy NSZZ "Solidarnosc", w latach 2002-2010, posel PiS:
    Z gorycza mówie i mysle o tym, co dzieje sie w wolnej Polsce. Wszyscy, którzy pragna realizacji praw solidarnosci, wolnosci, swobodnego dostepu do mediów, zwlaszcza dla mediów katolickich, co bylo 3. postulatem sierpniowym NSZZ "Solidarnosc", musza o tym przypominac na takich manifestacjach jak ta dzisiejsza w Warszawie na placu Trzech Krzyzy.

    Wczoraj na pogrzebie Anny Walentynowicz nawiazywalem do roku 80. i przypomnialem o krzywdach wyrzadzonych prostej pracownicy, które staly sie iskra rozpalajaca wielki plomien niosacy Polsce wolnosc.
    Ta wielka krzywda wyrzadzona dzisiaj sp. Annie Walentynowicz juz po jej smierci równiez przypomni Polakom, jak wielkie zlo dzieje sie w Polsce i ze te wielkie plagi, te wielkie choroby toczace nasze zycie spoleczne: relatywizm, konformizm, oportunizm rzadzacych, rujnuja nasze zycie spoleczne, rujnuja kapital spoleczny, staja sie bariera rozwoju i stana sie iskra do zmiany.
    Te wielkie wyzwania, jakie staja przed nami, komentujemy haslem "Obudz sie, Polsko", i dlatego uwazamy, ze wszyscy, którzy maja Polske w sercu, powinni dzisiaj byc tutaj, w Warszawie, i nawolywac Polaków do naprawy Rzeczypospolitej. [wiecej... "NDz"]


    Fotorelacje z Marszu "Obudz sie Polsko"
  • Obudz sie Polsko! - Fotorelacja z marszu Blogpress.pl
  • Mlodzi i starsi jak jedna rodzina Blogpress.pl


    To koniec tej wladzy, koniec klamliwych mediów, koniec epoki wygladzonych przez dworaków slów i retuszowanego wizerunku
    Bialo-czerwona rzeka ludzi i sztandarów, plynaca nieprzerwanie szerokim korytem Placu Trzech Krzyzy, Nowego Swiata, a potem Krakowskim Przedmiesciem. Ku Placowi Zamkowemu. Toczaca swe przyjazne wody, wolnym, nieprzerwanym nurtem, przez prawie cztery godziny.
    Spokój tego nurtu nie powinien jednak nikogo zmylic. Zwlaszcza wszystkich „trzymajacych wladze” i ich nadskakiwaczy. Lagodny nurt poteznego zywiolu, wynika z poczucia sily tych, którzy nim podazali. Wyplywa z wiary w slusznosc sprawy, z która przybylismy. Idacy wiedza o czym mówie.

    Jesli zas chodzi o sam Marsz, to niepotrzebne sa tu zadne komentarze, analizy, zadne badania skali zjawiska i rozszczepianie wlosa na czworo. Kiedy slucham bulgotu wydobywajacego sie od wczoraj z medialnej kanalizacji, ogarnia mnie obrzydzenie. To sa ostatnie babelki puszczane przez to, co juz niedlugo i tak ostatecznie splynie.
    Gruboskorna wladza i jej arogancja i zaklamanie ukazaly sie wszystkim w calej krasie. Nic juz jej nie uratuje. Zapacykowac zlo mozna tylko na jakis czas. W koncu spod szminki i grubych warstw pudru i tak przebije sie drapiezna twarz Jokera. To sie wlasnie stalo. Do tych, którzy jeszcze tego nie widza = mówie spokojnie lecz stanowczo - "Obudzcie sie. Juz czas." [wiecej... "wPolityce.pl"]


    Propaganda rzadowa uprawiana przez media glównego nurtu przypomina propagande u schylku PRL
    Dzis jestesmy uczestnikami bezprecedensowego w historii Polski spolecznego zrywu Polaków, którzy wyjatkowo licznie przybyli do Warszawy z wszystkich zakatków kraju oraz z zagranicy.
    Tak jak w czasach totalitarnych w Polsce aparat propagandy byl totalny, a wszelki przejaw niezaleznego myslenia byl brutalnie pacyfikowany, tak w czasach Donalda Tuska - choc metodami soft totalitarnymi - jest ograniczana wolnosc slowa.

    Propaganda rzadowa uprawiana przez media glównego nurtu przypomina propagande komunistyczna u schylku PRL. Te same hasla, nawet ci sami niektórzy propagandzisci i potakiwacze, ta sama cenzorska mentalnosc, te same klamstwa i techniki manipulacji, to samo wrzucanie tematów zastepczych i stosowanie techniki odwracania kota ogonem poprzez promowanie trzeciorzednych wydarzen, ten sam dualizm: media usluzne wobec wladzy kreuja nieistniejaca rzeczywistosc, calkowicie oderwana od realiów zycia w Polsce. [wiecej... "NDz"]


    Na 69 urodziny dla Lecha Walesy
    W sobote 29 wrzesnia Lech Walesa skonczyl 69 lat. Z okazji urodzin przesylamy garsc wspomnien...
    w celu ulatwienia dla TW "Bolka" siegniecia pamiecia do minionych lat, bo lata 1989-2012 wyraznie wykazuja, ze nasz "bohater narodowy" dopadniety zostal przez pomrocznosc ciemna.
    Ok. 300 gosci bylo na przyjeciu urodzinowym, m.in. b. premier Jan Krzysztof Bielecki, Mieczyslaw Wachowski, prezydent Gdanska Pawel Adamowicz, Jan Krzysztof Bielecki, Jerzy Borowczak, Marek Goliszewski, Grzegorz Hajdarowicz, Katarzyna Hall, Bogdan Lis, Jan Litynski, Jacek Merkel, Dariusz Michalczewski "Tiger", Andrzej Milczanowski, Anna Nehrebecka, Agnieszka Odorowicz, Jan Rulewski, Tomasz Wolek, Bozena Rybicka z mezem Maciejem Grzywaczewskim ... Podano carpaccio z wedzonego lososia, aksamitna zupe krem, piers z kaczki na miodzie z modra kapusta a na deser ciasto czekoladowe na musie z malin. [wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]


    Pozegnalismy sp. Anne Walentynowicz
    W ponownym pogrzebie Anny Walentynowicz uczestniczyly tysiace osób. Wiele z nich przynioslo bialo-czerwone flagi i transparenty z haslami wzywajacymi do pociagniecia do odpowiedzialnosci osoby odpowiedzialne za skandal wokól zamiany cial ofiar katastrofy smolenskiej.
    "To byla naprawde osoba, o której mozna uczciwie powiedziec, ze byla wielka Polka, wielka postacia naszej historii wspólczesnej"
    - powiedzial dziennikarzom prezes PiS przed wejsciem do kosciola. Galeria zdjec z pogrzebu
    W mszy pogrzebowej, która odbyla sie w kosciele Najswietszego Serca Jezusowego w Gdansku-Wrzeszczu, uczestniczyli m.in. prezes PiS Jaroslaw Kaczynski, Marta Kaczynska, Joanna i Andrzej Gwiazdowie, liczni poslowie klubu Prawa i Sprawiedliwosci (m.in. Anna Fotyga, Janusz Sniadek, Maciej Lopinski, Jolanta Szczypinska) oraz rodziny innych ofiar katastrofy.
    w trakcie uroczystosci pogrzebowych Jaroslaw Kaczynski mówil: "Byla to osoba - wydawaloby sie - skazana na bardzo skromny los. Urodzila sie w bardzo biednej rodzinie, byla sierota, nie mogla sie uczyc, a mimo wszystko w polskiej historii odegrala tak wielka role. I pozostanie juz na zawsze symbolem Solidarnosci, tego wszystkiego, co w Solidarnosci bylo najlepsze i co sie nie zepsulo, nie zdegenerowalo". "Ostatnia czesc zycia Walentynowicz, ta po 1989 r. byla tak wazna, bo wielu wybralo latwiejsze rozwiazania, a ona wybrala najtrudniejsze. Bogu najwyzszemu dzieki, ze jeszcze na tej ziemi jej za to podziekowano. Teraz odbiera te najwyzsza nagrode" - dodal lider opozycji.
    "Ania, która cale zycie walczyla o sprawiedliwosc i prawde dzis, mimo smierci, staje w pierwszym szeregu tej walki wytracajac klamcom ich atrybuty. Czujemy, ze Ania jest w niebie i do dalszej walki potrzebuje naszych rak, naszych ust i naszej odwagi. I to jej musimy przyrzec" - zaapelowal nad grobem Andrzej Gwiazda.
    Posel PiS Janusz Sniadek w swoim przemówieniu nazwal Walentynowicz matka "Solidarnosci". "Od tragedii smolenskiej mijaja dwa lata i w tym czasie kazdy dzien utwierdzal nas w przekonaniu, jak bardzo mialas racje, ze nie mozna isc na kompromisy z wlasnym sumieniem, idealami i zasadami, które sie wyznaje; ze prowadzi to do wielkiej gangreny, która dzisiaj toczy Polske - gangreny relatywizmu, która dotyka dzis elity wladzy i wielu dawnych liderów, ludzi Solidarnosci" - mówil b. przewodniczacy zwiazku.
    Posel PiS Antoni Macierewicz powiedzial, ze zegna Walentynowicz w imieniu zalozycieli Komitetu Obrony Robotników. "Bylas czysta, przezroczysta iskra, która mówila zawsze gdzie jest prawda, a gdzie jest klamstwo (...). Stalas sie po smierci dla nas wszystkich symbolem drogi do prawdy o tych, którzy polegli nad Smolenskiem. Drogi do prawdy, której nie zabija przesmiewcy i potwarcy; ani ci, którzy chca zrzucic odpowiedzialnosc na rodzine (...) Badz pewna, ze nie zaprzestaniemy, z pewnoscia prawda ujrzy swiatlo dzienne " - mówil.
    "Twoja wielka zasluga jest to, ze wychowalas syna, wnuków w takim samy kulcie milosci ojczyzny i prawdy. To dzieki nim dzisiaj, dzieki ich postawie polozono kres klamstwu smolenskiemu (...). Zwyciezylas po raz wtóry. Mysle, ze to zwyciestwo bedzie poczatkiem odmienienia zatwardzialych i zagubionych serc Polaków; a tym, którzy prowadza polityka antypolska, zadrza kolana" - powiedzial na cmentarzu Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, prezesa Komitetu Katynskiego, który takze zginal w katastrofie smolenskiej. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Pozegnalismy Matke "Solidarnosci"
    Rodzina, bliscy, przyjaciele oraz setki Polaków pozegnaly sp. Anne Walentynowicz, która zginela w katastrofie rzadowego samolotu w Smolensku.
    - Pani Anna Walentynowicz wpisala sie na stale w historie Gdanska, w historie prawdy. Zycie pani Anny bylo zyciem pelnym zaangazowania, oddania sprawie wolnosci i godnosci czlowieka, czlowieka pracy. Zwlaszcza wtedy, gdy byl ponizany, zapomniany, kiedy usilowano odebrac mu jego godnosc. Dawala temu wyraz wielokrotnie, praktycznie od poczatku swojej pracy - powiedzial w homilii ks. Andrzej Danczak, opiekun Duszpasterstwa Akademickiego.

    Przypomnial o niezlomnosci dzialan i decyzji sp. Anny Walentynowicz. - W czasach trudnych dla calej Ojczyzny stanowila jeden z filarów odrodzenia i wolnosci. Byla zródlem sily i podniesienia oraz oparcia dla wielu - podkreslil. W czasie homilii kaplan wielokrotnie zaznaczal cechy legendy "Solidarnosci", szczególnie ogromna pokore, a takze zaangazowanie i oddanie dla sprawy Polski.
    W imieniu NSZZ "Solidarnosc" glos zabral Janusz Sniadek, jej byly przewodniczacy.
    - Pani Anno, Matko "Solidarnosci", spotykamy sie juz po raz drugi, zeby Cie pozegnac. Tym razem naprawde Ciebie. Okrutny los, który doswiadczal Cie w zyciu, nie oszczedzal Cie po smierci - powiedzial Sniadek. Podkreslil, ze "kazdy dzien od tragedii smolenskiej utwierdzal nas w przekonaniu, ze sp. Walentynowicz miala racje". - Utwierdzal nas w przekonaniu, ze nie mozna isc na kompromisy z wlasnym sumieniem, idealami i zasadami, które sie wyznaje; ze prowadzi to do wielkiej gangreny, która dzisiaj toczy Polske - gangreny relatywizmu, która dotyka dzis elity wladzy. Dotyka takze wielu dawnych liderów, ludzi "Solidarnosci" - mówil byly przewodniczacy zwiazku. [wiecej... "NDz"]


    Marta Kaczynska: Kopacz i Seremet do dymisji
    Uwazam, ze gdyby pani Ewa Kopacz miala troche honoru, to po prostu podalaby sie do dymisji - powiedziala dzis dziennikarzom po ponownym pogrzebie Anny Walentynowicz córka sp. Pary Prezydenckiej, Marta Kaczynska.
    Marta Kaczynska powiedziala dziennikarzom, ze przyjechala na uroczystosci pogrzebowe Anny Walentynowicz po to, by oddac hold "osobie nieslychanie zasluzonej dla Solidarnosci, niepokornej, osobie, która przyczynila sie do obalenia komunizmu". - Jestem tu takze po to, by wyrazic swoja solidarnosc ze wszystkimi rodzinami, które byly zmuszone w tej chwili za sprawa polityków i róznych urzedników przezywac okropny koszmar - zaznaczyla.
    - Moim zdaniem pani Ewa Kopacz idzie w zaparte - komentowala wczorajsza konferencje prasowa marszalka Sejmu Marta Kaczynska. - Najpierw powiedziala, ze w ramie w ramie nasze lekarze uczestniczyli w sekcji zwlok. Pózniej powiedziala, ze tych akcji zwlok nie przeprowadzano tak jak nalezy. Teraz sie okazuje, ze pani Ewa Kopacz byla w Smolensku, w Moskwie tylko po to, zeby wspierac rodziny. I tlumaczy wszystko emocjami. Jak mozna sie tak zachowywac bedac urzednikiem panstwowym, bedac ministrem zdrowia, w tej chwili marszalkiem Sejmu. Uwazam, ze gdyby pani Ewa Kopacz miala troche honoru, to po prostu podalaby sie do dymisji - mówila Kaczynska.
    Odniosla sie tez do slów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który powiedzial, ze przyczyna "pierwotnej nieprawidlowej identyfikacji" dwóch cial ofiar katastrofy smolenskiej bylo nietrafne ich rozpoznanie przez czlonków rodzin. - Mialam okazje dzis przeczytac wypowiedzi rodzin, o których wspominal pan prokurator Seremet i wynika z nich jasno, ze pan Seremet mija sie z prawda. Jest mi strasznie przykro i jestem wstrzasnieta tym wszystkim, co sie dzieje. (...) Na miejscu pana Seremeta podalabym sie do dymisji - powiedziala Marta Kaczynska. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Premier falszywym przepraszaniem ukrywa prawde
    Mecenas Malgorzata Wassermann, córka zmarlego tragicznie w katastrofie smolenskiej Zbigniewa Wassermanna:
    Znam akta, szczególy których nie moge ujawniac, i doskonale wiem, co premier Donald Tusk kryje marketingiem i falszywym przepraszaniem. Jest szereg pytan, niewygodnych dla naszych rzadzacych, na które nikt odpowiedziec nie chce.

    Wczorajsze wystapienia w polskim Sejmie sprawilo nam - bliskim ofiar katastrofy smolenskiej, niewyobrazalny ból. Jestem w kontakcie z wieloma rodzinami i wiem, ze po wysluchaniu sejmowej debaty wiekszosc z nas nie spala cala noc... Plakalismy, sluchajac tych wszystkich klamstw i oszczerstw kierowanych w nasza strone. Plakalismy tez nad tym zaklamanym przepraszaniem i falszywym ubolewaniem. Jak mozna tak niesamowicie odwrócic kota ogonem i milczec o faktach? Mówiono o wszystkim, ale nie o prawdzie. Jakim trzeba byc czlowiekiem, mówiac "przepraszam", a chwile pózniej atakowac i oskarzac?
    Patrzac na to wszystko, co wiem, mam wrazenie, ze w Polsce nie ma rzadu! Jezeli nikt z ramienia rzadu nie byl obecny na miejscu przy cialach naszych bliskich - osób, które reprezentowaly cala Ojczyzne, a jedynie pojechali tam grzecznosciowo, to sytuacja ta mówi wyraznie, ze w naszym kraju nie ma osób odpowiedzialnych. [wiecej... "NDz"]


    Caly czas bylem przy Siostrze
    Z plk. w st. spocz. dr. inz. Konradem Mackiewiczem, bratem Pierwszej Damy Marii Kaczynskiej, pracownikiem Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, rozmawia Marta Ziarnik
    - Bardzo rzadko wypowiada sie Pan w mediach, ale po ostatnich wystepach Pawla Deresza zdecydowal sie Pan na reakcje. Dlaczego?
    Wracajac jednak do pani pytania, to rzeczywiscie nie moglem milczec, kiedy Pawel Deresz wypowiadal publicznie tak absurdalne i skandaliczne informacje na temat mojej sp. Siostry. Nie wiem, kto dal mu do tego prawo! Kazdy moze sie wypowiadac jedynie o swojej bliskiej osobie. Dlatego tez wypowiedz tego pana - który, na marginesie, nie ma i nie moze miec zadnych szczególowych informacji na temat mojej sp. Siostry - jest czyms karygodnym. Zwlaszcza ze informacje te sa absolutnie nieprawdziwe i calkowicie przecza mojemu swiadectwu, które zlozylem na lamach "Naszego Dziennika" podczas rozmowy z pania w rok po katastrofie. I dlatego informacje podawane przez pana Deresza tak mnie zbulwersowaly, ze musialem od razu i zdecydowanie im zaprzeczyc. Stad moje oswiadczenie. Nie chce, by i tym razem klamstwo zaczelo zyc swoim zyciem, jak to mialo miejsce chociazby w kwestii mojej rzekomej przyjazni z polskim akredytowanym przy MAK Edmundem Klichem, która to "przyjazn" - jak napisala wówczas "Polityka", a na która powolywala sie nastepnie "Gazeta Wyborcza" - miala sie przelozyc na "gwarancje determinacji i uporu w wyjasnianiu okolicznosci smolenskiego dramatu". Na lamach "Naszego Dziennika" wyjasnilem, ze jest to nieprawda, poniewaz ja z panem Klichem nigdy nawet nie rozmawialem, a juz tym bardziej nie zalatwialem jemu, ani nikomu innemu zadnego stanowiska.
    - Pan Deresz opowiada teraz inne niestworzone historie, w tym m.in. jakoby "dlugo poszukiwano glowy pani prezydentowej".
    - To jest klamstwo! Nie wiem, jakim prawem media daja posluch podobnym klamstwom osoby kompletnie niezorientowanej w sprawie, która dodatkowo powoluje sie na inna, blizej niezidentyfikowana osobe - w tym przypadku bezimiennego pielegniarza rosyjskiego. Podczas naszej kwietniowej rozmowy powiedzialem juz, ze nie mialem problemu z identyfikacja mojej Siostry. Malo tego, przede mna wstepnie zidentyfikowala Marylke takze Ewa Kopacz. Jednak to do mnie - jako najblizszej rodziny - nalezalo ostatnie slowo. I zapewniam pania, ze nieprawda jest, jakoby moja sp. Siostra byla bez glowy czy bez jakiejkolwiek innej czesci ciala. [wiecej... "NDz"]


    Ostatnie komunikaty Ministerstwa Prawdy
    Oswiadczenie tow. Gomulki w sprawie Marszu Niepodleglosci i inne... Oswiadczenie Tow. Gomulki i Porozumienia 11 Listopada ws. 11.11.2012
    11 listopada wychodzimy na ulice, gdyz dzien ten bedzie ponownie wykorzystywany do szerzenia nacjonalizmu, ksenofobii i homofobii. ONR i Mlodziez Wszechpolska, organizacje skrajnie prawicowe, polska twarz neofaszyzmu, beda próbowaly raz jeszcze zawlaszczyc nasza wspólna przestrzen do budowania frontu nienawisci. Pod plaszczykiem "Marszu Niepodleglosci" wyniosa na ulice idee, które predzej czy pózniej prowadza do zbrodni.
    Nie zamierzamy milczec! Nie bedziemy bierni! Nie chcemy drugich Wegier, nie takich jakimi sa dzis, pelnych rasizmu i segregacji. Historie nacjonalizmów znamy, lekcje odrobilismy. 11 listopada spotkamy sie na ulicach Warszawy. (...)
    Faszyzm nie przejdzie! [wiecej... "MinisterstwoPrawdy"]


    Wielkie bledy po katastrofie
    W gre wchodza - wedlug nieoficjalnych informacji "Rz" - ekshumacje kilkunastu ofiar. Dotad wykonano piec
    Rzad i wojskowa prokuratura tuz po tragedii z 10 kwietnia 2010 r. przekonywali o profesjonalizmie badan w sprawie katastrofy. Dzisiaj widac, ze bledów jest tak wiele, iz potrzebne jest sledztwo w sprawie sledztwa.
    - Nie ma usprawiedliwienia dla tego, co sie zdarzylo. To kompromitacja sluzb panstwa i prokuratury, która wykazala sie dramatycznym brakiem profesjonalizmu - mówi "Rz" Kazimierz Olejnik, byly wiceprokurator generalny.
    Ujawniane bledy pokazuja, jak zemscilo sie oddanie w calosci sledztwa Rosjanom. Najwiecej zarzutów pojawia sie pod adresem marszalek Sejmu Ewy Kopacz. Po katastrofie zapewniala, ze badania cial byly profesjonalne i odnosilo sie wrazenie, ze sama je nadzorowala.
    Ale gdyby wojskowi sledczy w kwietniu 2010 r. zrobili to, co do nich nalezy, ekshumacje nie bylyby potrzebne, a bliscy ofiar nie mieliby watpliwosci.
    Twierdzenia sledczych, ze nic nie mozna bylo zrobic, bo sledztwo prowadzili Rosjanie uwaza za kompromitujace. - Niewazne ilu polityków pojechalo do Rosji, za rzetelnosc sledztwa zawsze odpowiada prokuratura. Powinna zadbac o to, by do Rosji pojechalo tylu prokuratorów ilu potrzeba i aby wzieli udzial we wszystkich czynnosciach - podkresla Olejnik. - Tymczasem prokuratura doprowadzila do tego, ze dzisiaj ustalenia sledztwa sa pod znakiem zapytania, bo oparla sie na dowodach zebranych przez sluzby innych panstw - podsumowuje. [wiecej... "rp.pl"]


    Seremet obwinia rodziny ofiar za horror z cialami. Bliscy Anny Walentynowicz: to jest ohydne klamstwo!
    Bliscy ofiar katastrofy smolenskiej, którzy przezyli dramat zwiazany z zamiana cial w smolenskich trumnach sa zbulwersowani wystapieniem Andrzeja Seremeta. Prokurator generalny zrzucil na nich wine za to, do czego doszlo.
    Przyczyna nieprawidlowej identyfikacji dwóch ekshumowanych w ubieglym tygodniu cial ofiar katastrofy smolenskiej bylo nietrafne ich rozpoznanie przez czlonków rodzin - oswiadczyl Seremet podczas sejmowej debaty w sprawie katastrofy smolenskiej.

    To jest ohydne klamstwo - zaprzeczyl w TVN24 syn Anny Walentynowicz.
    Prokurator Seremet widocznie nie odrobil lekcji. Dlatego, ze moje zeznania, odnosnie samej identyfikacji, sa zlozone w prokuraturze wojskowej. Wystarczylo to przeczytac i nie byloby tego calego zamieszania - dodal Janusz Walentynowicz.
    Oburzenia nie kryje równiez wnuk legendy "Solidarnosci":
    Tego typu wypowiedzi prokuratora generalnego, osoby która powinna jako ostatnia bazowac na na domyslach, spekulacjach, badz wlasnych przemysleniach nie majacych poparcia w zadnych faktach, hanbia nie tyle tego czlowieka, co urzad, który on reprezentuje. Dowodów na to, ze pan Seremet powiedzial nieprawde jest az nadto i z cala pewnoscia je przytoczymy
    - powiedzial Piotr Walentynowicz. [wiecej... "wPolityce.pl"]


    Macierewicz zapowiada wyniki analiz dot. natury wybuchów na pokladzie Tupolewa. "Mam nadzieje, ze wyniki beda znane za maksymalnie 10 dni".
    Antoni Macierewicz: Ekspertyza dr. inz. Waclawa Berczynskiego, jednego z inzynierów Boeinga, czy zalecenia prof. Badena wskazywaly, ze znalezienie w cialach ofiar cial obcych pochodzacych z samolotu ma duze znaczenie dowodowe. Berczynski skupial sie na obliczeniu sily rozrywania poszczególnych czesci samolotu. On obliczyl ja na podstawie ilosci nitów wyrwanych z poszczególnych czesci samolotu. Z tego punktu widzenia, znalezienie nitów w cialach ofiar czy w ich trumnach ma znaczenie ogromne.
    Zdziwienie sledczych wnioskiem adwokata o dolaczenie obcego ciala do materialu dowodowego jest czyms niezrozumialym. To potwierdza, ze prokuratura wojskowa - jako wspólwinna calej sytuacji - nie powinna sie dalej zajmowac sledztwem smolenskim. To sledztwo powinno zostac oddane specjalnej grupie prokuratorów prokuratury powszechnej, którzy pod nadzorem Prokuratora Generalnego powinni prowadzic dzialania. Oni powinni zajac sie sprawa katastrofy smolenskiej oraz odpowiedzialnoscia sledczych z Naczelnej Prokuratory Wojskowej, którzy podejmowali decyzje w tej sprawie. [wiecej... "wPolityce.pl"]


    Rozerwany nit z tupolewa w ciele ofiary
    Podczas sekcji jednego z ekshumowanych w zeszlym tygodniu cial ofiar smolenskiej katastrofy znaleziono fragment nitu. Dr inz. Waclaw Berczynski, wieloletni konstruktor Boeinga, juz kilka miesiecy temu przedstawil opinie, ze jednym z dowodów na wybuch w Tu-154M sa wyrwane nity.
    Na stole sekcyjnym z jednego z ekshumowanych cial wypadla glówka nitu. - Sam musialem zazadac od prokuratorów, by zabezpieczyli to jako dowód. Zapytali mnie, po co, ale w koncu podjeto decyzje o dolaczeniu go do dowodów - mówi mec. Stefan Hambura, pelnomocnik rodziny sp. Anny Walentynowicz.
    Kilka miesiecy temu podczas posiedzenia zespolu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy dr inz. Waclaw Berczynski, konstruktor z firmy Boeing, mówil: - Jedynie eksplozja mogla spowodowac wyrwanie setki nitów spajajacych konstrukcje skrzydla rzadowego tupolewa.
    - Z punktu widzenia rekonstrukcji przebiegu katastrofy analiza znalezionego fragmentu moze byc istotna dla ustalenia przyczyny tragedii - przyznaje Antoni Macierewicz, przewodniczacy zespolu. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    A.Walentynowicz: ZAMACHOWIEC JEST PREMIEREM! TO JEST WOLNA POLSKA?!
    Wywiad Pani Anny Walentynowicz dla red. Cezarego Gmyza.
    Pani Anna przypomina, co powiedzial papiez Jan Pawel II:
    Najwieksze zniewolenie jest wtedy, kiedy tylko sie mowi o wolnosci.

    Jakze aktualne slowa tej Wielkiej Patriotki, Matki-Zalozycielki "Solidarnosci" - posluchaj.



    W piatek (28 wrzesnia 2012) o godzinie 12.00 w Gdansku rozpoczna sie uroczystosci pozegnania sp. Anny Walentynowicz, legendy "Solidarnosci".
    O godzinie 12.00 rozpocznie sie msza sw. w kosciele Najswietszego Serca Jezusowego przy ulicy ks. Zator Przytockiego w Gdansku. Po zakonczeniu nabozenstwa trumna z cialem sp. Anny Walentynowicz zostanie przewieziona na Cmentarz Centralny "Srebrzysko".
    W kaplicy cmentarnej trumna zostanie wystawiona o 13.30, a pól godziny pózniej odbedzie sie wyprowadzenie zwlok. Rodzina prosi o udzial w uroczystosciach pogrzebowych wszystkich, którzy czuja sie zwiazani z dziedzictwem duchowym Anny "Solidarnosc", kawalera Orderu Orla Bialego. [wiecej... "youtube"]


    W grobie A. Walentynowicz pochowano inna osobe
    Naczelna Prokuratura Wojskowa potwierdzila informacje, która portal Niezalezna.pl podal jako pierwszy juz piec dni temu. Okazuje sie, ze w grobie sp. Anny Walentynowicz znajdowalo sie cialo innej osoby. W rozmowie z portalem Niezalezna.pl bliscy sp. Anny Walentynowicz juz piec dni temu przyznali, ze "cialo, które zostalo wyjete z grobu, a które znajdowalo sie na stole sekcyjnym", nie bylo cialem sp. Anny Walentynowicz, które zostalo przez nich rozpoznane w Moskwie.
    Dzisiaj informacje o zamianie cial oficjalnie potwierdzila Naczelna Prokuratura Wojskowa tlumaczac, ze z przeprowadzonych badan genetycznych wynika jednoznacznie, ze ekshumowane w zeszlym tygodniu ciala dwóch ofiar katastrofy smolenskiej "zostaly ze soba wzajemnie zamienione".
    Pytany, czy zostal wydany zakaz przeprowadzenia sekcji zwlok na terenie Polski, plk Rzepa przyznal, ze nikt nie wydawal takiego zakazu ani nie podejmowal decyzji w tej sprawie. Oznacza to, ze po przetransportowaniu cial ofiar katastrofy do Polski, wbrew temu, co mówil m.in. szef kancelarii premiera Tomasz Arabski, mozna bylo wykonac sekcje zwlok. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Hambura dla Niezalezna.pl: Przesluchac Tuska!
    Mecenas Stefan Hambura zapowiedzial w rozmowie z portalem Niezalezna.pl, ze zlozy do prokuratury wnioski o przesluchanie waznych urzedników panstwowych, mogacych wiedziec, jak doszlo do zamiany cial i kto wydal rzekomy zakaz otwierania trumien. Chodzi m.in. o Donalda Tuska, Ewe Kopacz i Tomasza Arabskiego.
    - Nalezy wyjasnic, kto odpowiada za ten skandal. Wiemy juz, ze prokuratura wojskowa nie wydala zakazu otwierania trumien przed pochówkiem, tymczasem Tomasz Arabski mówil bliskim ofiar, ze taki zakaz istnieje. Trzeba zbadac te sprawe - mówi pelnomocnik rodziny sp. Anny Walentynowicz. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Melak: Ten koszmar zafundowal nam rzad
    Teraz prawie zadna z rodzin ofiar katastrofy smolenskiej nie jest pewna, czy ma swoich bliskich w grobach, przy których sklada kwiaty, pali znicze, modli sie - mówi portalowi Niezalezna.pl brat sp. przewodniczacego Komitetu Katynskiego, Stefana Melaka - Andrzej Melak.
    - Za potwierdzone dzis oficjalnie fakty zaniedban podczas pochówku szczatków naszych bliskich sa odpowiedzialni polscy sledczy i polski rzad. Ci, który bezkrytycznie powierzyli sledztwo Rosjanom i nie zweryfikowali wyników sekcji, przeprowadzonych w Rosji. To niedopatrzenie bylo wina najwyzszych wladz Rzeczypospolitej na czele z premierem Donaldem Tuskiem oraz jego ministrami - Ewa Kopacz i Tomaszem Arabskim - wskazuje Melak.
    - Ujawnione obecnie informacje sa krzywdzace i dla bliskich Anny Walentynowicz, i dla krewnych Teresy Walewskiej-Przyjalkowskiej. Ale jest to takze wielka trauma dla pozostalych rodzin. Teraz prawie zadna z rodzin ofiar katastrofy smolenskiej nie jest pewna, czy ma swoich bliskich w grobach, przy których sklada kwiaty, pali znicze, modli sie - dodaje Andrzej Melak.
    Andrzej Melak juz wczesniej wystapil z wnioskiem o ekshumacje ciala swojego brata. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Od "Anny Solidarnosc" upada klamstwo smolenskie
    Z mecenasem Stefanem Hambura, pelnomocnikiem rodziny sp. Anny Walentynowicz, rozmawia Anna Ambroziak
    Od samego poczatku byly problemy zwiazane z ekshumacja ciala z grobu Anny Walentynowicz i od razu zaczela sie dyskusja, jak to PiS rozgrywa tragedie smolenska...
    - Ale rodzina byla bardzo wdzieczna za te obecnosc. W trakcie tego "rajdu" przez Polske rodzina wydala oswiadczenie, ze jest bardzo wdzieczna tym wszystkim, którzy ja wspierali, którzy byli obecni przy cmentarzach. Podstawa dzialania rodziny od poczatku jest przejrzystosc. Rodzina nie ma nic do ukrycia, nie chce robic z tego wydarzenia zadnych tajemnic. I tak tez sie zachowuje. Co innego prokuratura.

    - Ale teraz jestesmy znacznie dalej. Okazalo sie, ze "Anna Solidarnosc" przez ponad dwa i pól roku nie spoczywala w grobie obok meza, czego sobie zyczyla. To skandal! Mamy nowa jakosc i - co zauwazyl Slawomir Cenckiewicz w jednym ze swoich artykulów - jak od Anny Walentynowicz rozpoczely sie sierpniowe strajki, tak samo od Anny Walentynowicz upada klamstwo smolenskie. Miala misje za swego zycia i ta misja nie skonczyla sie wraz z jej smiercia. Tu chcialbym zwrócic uwage na wrecz bohaterskie zachowanie jej syna i wnuka. Przeciez oni przechodzili prawdziwe meki podczas sekcji zwlok. Podczas pierwszej sekcji pytalem pana Janusza Walentynowicza, czy chce jednak mimo wszystko brac udzial w sekcji drugiego ciala. Na drugi dzien odpowiedzial mi, ze zdaje sobie sprawe z tego, ze bedzie to dla niego ciezkie przezycie, jednak wie, iz jego mama postapilaby na jego miejscu tak samo. I gdyby to chodzilo o niego, wzielaby udzial w sekcji od poczatku do konca. [wiecej... "NDz"]


    Rekawiczki Ewy Kopacz
    Przypomnienie artykulu z 29 marca 2012
    Byc moze, falszujac stenogramy, sadzono, ze podobnie jak rekopisy i one nie plona. Najwyrazniej zapomniano, ze pozostaje ludzka pamiec i nagrania. Oryginalna wypowiedz z mównicy sejmowej Ewy Kopacz przywolalysmy np. razem z Maria Dluzewska w filmie "Pogarda". Krazy teraz nie tylko w internecie, ale i w postaci ponad stu tysiecy plyt z filmem.

    Ta historia przypomniala mi sie, gdy ogladalam w internecie zestawienie wypowiedzi Ewy Kopacz na temat identyfikacji, sekcji zwlok i traktowania szczatków po katastrofie smolenskiej, które przygotowal jeden z internautów. Mozna zobaczyc ten filmik (Ewa Kopacz: jak ewoluowaly klamstwa smolenskie pani marszalek) na stronie vod.gazetapolska.pl Widac w nim nie tylko platanie sie bylej minister zdrowia w klamstwie. Im dalej od wydarzen w Smolensku, tym bardziej nerwowe sa kolejne wystapienia Ewy Kopacz, czuc w nich zniecierpliwienie. W jej oczach nie ma jeszcze blagania, czai sie w nich raczej skrywana pod plaszczem tupetu rosnaca irytacja. Byc moze jeszcze nie wie albo dopiero tylko sie domysla, ze przy niej juz zawsze beda gumowe rekawiczki. Te zaszyte wraz z ziemia i kawalkami drewna w cialach ofiar smolenskiej katastrofy. Pojawiac sie beda codziennie - w spojrzeniu kogos na korytarzu sejmowym, na ulicy, w sklepie. Na bankietach obstawianych przez trzymajacych wladze platformersów i ich dwór - tak, tam tez przynajmniej jedno spojrzenie, jakis delikatny pólobrót plecami przywola, przyniesie, podsunie. Ale moze wlasnie to jest ów najtrafniej dobrany przez Opatrznosc rekwizyt Ewy Kopacz - rosyjskie gumowe chirurgiczne rekawiczki.
    Podobnie nie da sie wymazac sceny ze spotkania pani minister w Moskwie dwa dni po katastrofie, gdy przed Wladimirem Putinem reprezentujaca polskie panstwo pani minister mówila tak: "Pracujemy jak jedna wspólna rodzina. I powiem szczerze - po raz pierwszy jestem swiadkiem tak dobrej wspólpracy i uzupelniania sie w tej pracy nawzajem". Ta scena - z lekko znudzonym Putinem i rozplywajaca sie w podziekowaniach Ewa Kopacz - mogla rozgrywala sie kilkanascie godzin po tym, gdy jeden z rosyjskich "specjalistów" wrzucil gumowe rekawiczki i to, co walalo sie na stole, do jamy brzusznej jednej z ofiar, brudne cialo zaszyto i bez ubrania zapakowano do foliowego worka. Nastepnie zawiazano go z obu stron, na to rzucono odziez przywieziona przez rodzine, by ubrac cialo, a trumne zalutowano. "Jeszcze raz wszystkim goraco dziekuje" - powtarzala pani minister przed Putinem, pania Anodina i pania Golik, minister zdrowia Rosji. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Remains of Smolensk plane crash victims swapped - prosecutors
    (Reuters) - A plane crash in Russia in 2010 that claimed the lives of Poland's president and 94 others is once again troubling ties between Moscow and Warsaw after the revelation that some grieving families received the wrong bodies to bury.
    The remains of Polish Solidarity activist Anna Walentynowicz were swapped with the body of another victim, prosecutors said on Tuesday.
    The discovery will likely lead to further exhumations and spark further protests by some Poles over the investigation of the crash, which Russian authorities blamed on the crew of the government Tu-154 on April 10, 2010.
    The family of Anna Walentynowicz, whose sacking at the Gdansk shipyard in August 1980 sparked protests that led to the creation of the Solidarity trade union, said last week that they had proof that the body exhumed from a family grave in Gdansk was not hers.
    "The question of finding grandma and making sure that her last will of resting next to her husband is fulfilled is one chapter which we are closing here," said her grandson, Piotr Walentynowicz.
    "But we are now opening another chapter of who is responsible," he said. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Sluzby specjalne budza podejrzenia
    Motorem prowokacji wobec dziennikarza Wojciecha Sumlinskego byl plk Leszek Tobiasz, byly oficer peerelowskiego WSW. To dzieki wspólpracy z nim ABW pod pozorem sledztwa w sprawie nigdy nieudowodnionej korupcji w Komisji Weryfikacyjnej WSI mogla wejsc do domu Sumlinskiego. "Specjalnosc" sluzb specjalnych sprowadza sie do zbyt wielkiej ich liczby i balansowania na granicy prawa.
    Wszystko to przez brak wlasciwego nadzoru i scislego podzialu ich kompetencji. W sytuacji, kiedy sluzby specjalne wymykaja sie spod kontroli, staja sie narzedziem w rekach polityków opcji akurat sprawujacej wladze. Zaczynaja rywalizowac miedzy soba, co jest zagrozeniem nie tylko dla funkcjonowania demokratycznego panstwa, ale przede wszystkim bezpieczenstwa jego obywateli. Personalna odpowiedzialnosc za taki stan rzeczy ponosi premier Tusk.
    - Sa sygnaly, ze sluzby zaczynaja grac miedzy soba o sympatie polityków. Oznacza to, ze moga jednym sie podlizywac, na innych, tych z opozycji, szukac haków nawet nie po to, by ich kompromitowac, ale by trzymac w klinczu - ocenia gen. Roman Polko, byly wiceszef Biura Bezpieczenstwa Narodowego. - To poklosie tego, ze po transformacji ustrojowej nie dokonano nalezytej weryfikacji oficerów sluzb - dodaje.
    Budzi tez zastanowienie powód uzycia ABW wobec Roberta Frycza prowadzacego krytyczna wobec prezydenta Bronislawa Komorowskiego strone Antykomor. pl. ABW, by wejsc do domu studenta i zajac jego komputery, sama zlozyla zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa. Sek w tym, ze takie dzialania powinna prowadzic policja.
    Zeby jednak model kontroli funkcjonowal w sposób demokratyczny, eliminujacy mozliwosc wykorzystywania sluzb do inwigilacji opozycji, przedstawiciele ugrupowan krytycznych wobec rzadu - co podkresla gen. Nowek - powinni zostac zaproszeni do udzialu w pracach nad nim. Ze strony koalicji rzadzacej, co budzi wiele podejrzen, takiej woli nie ma. Widac to po sposobie funkcjonowania Sejmowej Komisji ds. Sluzb Specjalnych. Za czasów rzadów SLD i PiS standardem bylo, ze tym cialem kontrolujacym sluzby kieruja poslowie opozycji. Za czasów koalicji PO-PSL z tego dobrego obyczaju zrezygnowano. [wiecej... "Rzeczpospolita"]


    Krajobraz po Katastrofie Smolenskiej
    Andrzej Lepper, Donald Tusk, gen.Slawomir Petelicki, prof.Jerzy Urbanowicz, prof.Józef Szaniawski, Stefan Zielonka
    Katastrofa Smolenska...zebrala krwawe zniwo,czy mozna bylo jej uniknac?takie pytanie zadaje sobie kilka milionów ludzi. Podobnie zadaje sobie wielu ludzi pytanie: zamach,a moze ciag przypadkowych zdarzen?
    Ci którzy podwazaja "jedynie sluszna prawde" sa nazywani kreatorami teorii spiskowych lub pisuarami, a Ci którzy obarczaja ofiary ta odpowiedzialnoscia zwani sa lemingami. Krwawe zniwo smolenskie trwa do dzis...pytanie ,kto nastepny bedzie mial "nieszczesliwy wypadek","popelni samobójstwo"...jest zatrwazajace...
  • zamachy zwane wypadkami, morderstwa zwane samobójstwami Male zestawienie co najmniej podejrzanych zdarzen i próba ich synchronizacji w czasie. Ukladaja sie w zespól przyczynowo skutkowy, choc chcialbym sie mylic.
    [wiecej... "blogpress.pla"]


    Warszawa oddala czesc bohaterom
    Kombatanci, rekonstruktorzy oraz mlodziez z calej Polski wzieli udzial w Marszu Narodowych Sil Zbrojnych, który przeszedl ulicami stolicy. W pochodzie wziela udzial mlodziez z calej Polski, kilkanascie pocztów sztandarowych, kombatanci, duchowni oraz czlonkowie grup rekonstrukcji historycznej, którzy odtwarzaja historyczne umundurowanie i uzbrojenie zolnierzy NSZ.
    Marsz oddaje hold narodowemu podziemiu zbrojnemu walczacemu z nazistowskimi Niemcami, komunistycznymi Sowietami i krajowa komuna. Jednoczesnie uczestnicy marszu uznaja, ze walka NSZ o Wielka Polske jest aktualnym wyzwaniem, gdy miedzynarodowe sily kosmopolityczne i liberalne walcza z panstwami narodowymi - powiedzial Artur Zawisza, wiceprezes Zwiazku Zolnierzy NSZ.
    Maszerujacy niesli flagi w barwach narodowych oraz transparenty, na których widnialy m.in. napisy: "Bóg, honor, ojczyzna", "Narodowe Sily Zbrojne" i "Brygada Swietokrzyska". Wznosili takze okrzyki: "NSZ pamietamy, wasze czyny wyslawiamy", "Czesc i chwala bohaterom", "W naszej pamieci zolnierze wykleci", "Silny naród, wielka ojczyzna" oraz "Precz z komuna". [wiecej... "Rzeczpospolita"]


    Wrócili na karty historii
    Po raz pierwszy obchody rocznicy powstania Narodowych Sil Zbrojnych mialy tak uroczysty charakter. To jeden z pozytywnych skutków kilkuletniej kampanii odklamywania historii zolnierzy wykletych, do których zalicza sie takze kombatantów NSZ.
    W sobote ulicami Warszawy przeszedl Marsz Narodowych Sil Zbrojnych dla uczczenia 70. rocznicy powstania narodowej konspiracji, w którym wzielo udzial 2 tys. osób. Ta publiczna manifestacja jest elementem odklamywania historii Narodowych Sil Zbrojnych, która byla falszowana nawet po 1989 roku. Po raz pierwszy od czasu obalenia komunizmu obchody swieta NSZ mialy tak szeroki oddzwiek, nie mogly przemilczec go media, choc ograniczaly relacje z tego wydarzenia.
    - "O ojców grób bagnetów naostrz stal". Ten bagnet jest dzis potrzebny? Mysle, ze tak. Do walki o nasza Ojczyzne, która jest dzis w wielkim niebezpieczenstwie - przestrzegal zebranych dr Bohdan Szucki, honorowy prezes Zwiazku Zolnierzy Narodowych Sil Zbrojnych, cytujac slowa slynnego "Marszu Strzelców".
    Dlatego kombatanci apelowali do bardzo licznie zgromadzonej na sobotnich obchodach mlodziezy o zaangazowanie polityczne, patriotyczne wychowanie kolejnych pokolen, dbanie o silne rodziny i prace u podstaw. - Czuje pelna satysfakcje, ze na naszych uroczystosciach gromadza sie mlodzi ludzie - mówil prezes Bogdan Szucki. I wzywal mlode pokolenie do pozbycia sie kompleksu wstydu, który tak silnie paralizuje duza czesc spoleczenstwa w Polsce.
    Kto chce wymazac NSZ z historii?
    Uczestnicy uroczystosci odniesli sie takze do skandalicznej deklaracji dyrektora gdanskiego Muzeum II Wojny Swiatowej prof. Pawla Machcewicza, który wykluczyl uwzglednienie NSZ w muzealnej ekspozycji. [wiecej... "NDz"]


    NARODOWE SILY ZBROJNE - 70 rocznica - film
    Film powstal we wspólpracy Zwiazku Zolnierzy NSZ oraz Urzedu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. "W holdzie tym, którzy nie ugieli karków".
    Dzialajaca w konspiracji w okresie II wojny swiatowej i po jej zakonczeniu formacja wojskowa obozu narodowego - Narodowe Sily Zbrojne powstala 20 wrzesnia 1942 r. NSZ walczyla o niepodleglosc Polski i odbudowe panstwa polskiego w przedwojennych granicach, ale z nowa granica zachodnia oparta na Odrze i Nysie Luzyckiej. Organizacja prowadzila m.in. przygotowania do powstania zbrojnego, opierajacego sie na zalozeniu, ze calosc ziem polskich opanuje Armia Czerwona. Glówny cel walki NSZ streszczal w rozkazie z 1944 r. komendant glówny plk Tadeusz Kurcyusz "Zegota":
    Wobec przekroczenia przez wojska sowieckie granicy Polski, Rzad Polski w Londynie oraz spoleczenstwo polskie w Kraju wyrazaja swa niezlomna wole przywrócenia niepodleglosci calego terytorium polskiego do granicy na Wschodzie sprzed roku 1939, ustalonej za obustronna zgoda traktatem ryskim (...)Jedna jest dla nas Polska prawdziwie Niepodlegla i Wielka, zdolna zapewnic pokój sobie i innym narodom Europy Srodkowej i dac wszystkim Polakom ziemie lub warsztat pracy. - Jest nia Polska od granicy traktatu ryskiego na wschodzie, po Odre i Nyse Luzycka na Zachodzie (...) Narodowe Sily Zbrojne walczyc beda o przywrócenie Polsce wszystkich Jej ziem wschodnich. NSZ walczyl zarówno przeciwko Niemcom, jak i ZSRR, uznajac Sowietów za najwieksze zagrozenie. ZSRR, równoczesnie z gloszonymi roszczeniami do polowy ziem polskich, prowadzi w Kraju przez swe agentury PPR i Armie Ludowa, komunistyczna akcje dywersyjno-rewolucyjna wymierzona przeciw ustrojowi i calosci Panstwa Polskiego
    Po zakonczeniu II wojny swiatowej do polowy lat 50. oddzialy NSZ nadal prowadzily walke zbrojna przeciw komunistycznym wladzom zainstalowanym w Polsce. [wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]


    Jan Pospieszalski Blizej 20.09.2012 - film
    W programie poruszono temat Katastrofy Smolenskiej i ekshumacji sp.Anny Walentynowicz .Janusz Walentynowicz jest pewien jednego - Na stole sekcyjnym nie lezy moja mama! Oznacza to, ze zwloki zostaly zamienione i pochowane w zlych grobach. Zdaniem mecenasa Hambury, pelnomocnika rodziny Walentynowicz, prokuratura powinna zarzadzic ekshumacje wszystkich cial ofiar katastrofy smolenskiej.
    [wiecej... "Youtube"]


    Za szybko skonczyla sie klisza
    Z Piotrem Walentynowiczem, wnukiem Anny Walentynowicz, legendarnej dzialaczki "Solidarnosci", rozmawia Marta Ziarnik
    Prokuratura zaznacza, ze na wyniki ekshumacji Anny Walentynowicz trzeba jeszcze poczekac. Pan wraz z ojcem nie maja chyba jednak zadnych watpliwosci co do wyniku pierwszego badania.

    - Jestesmy pewni i nie ma tutaj zadnego "chyba" badz "raczej". Jestesmy na sto procent pewni, ze cialo, które zostalo ekshumowane z grobu mojej babci, nie jest cialem Anny Walentynowicz.
    Czy po otworzeniu drugiej trumny rozpoznal Pan Anne Walentynowicz?
    - Problem w tym, ze na chwile obecna nie. Tak jak w przypadku pierwszej ekshumacji od razu moglismy stwierdzic na 100 proc., ze to nie jest babcia, tak teraz nie mozemy ani potwierdzic, ani zaprzeczyc, ze w trumnie z Warszawy spoczela moja babcia.
    Bardzo Panu wspólczuje. W zadnej z trumien nie znalezli Panowie rózanca, który Rosjanie mieli tam wlozyc.
    - Otóz to. Po katastrofie przekazalismy Rosjanom rózaniec babci z prosba, zeby go umiescic w jej trumnie. Jednak ani trumna wykopana w Gdansku, ani tez ta z Warszawy tego rózanca nie zawierala. To nie jest jednak absolutny wyznacznik, czekamy na dalsze badania. Byc moze to kwestia tego, ze Rosjanie tego rózanca w ogóle do trumny nie wlozyli.
    'That's not my mother', says Walentynowicz's son (In English) In a statement, relatives confirme that the body exhumed is not that of Anna Walentynowicz. After the exhumation of Smolensk victim Anna Walentynowicz on Monday, relatives have confirmed in a released public statement that the body is not that of the legendary Solidarity activist. Her son, Janusz said that the remains are "not the body of my mother".
    [wiecej... "NDz"]


    Klamstwa na glebokosc metra
    Z mec. Malgorzata Wassermann, córka tragicznie zmarlego ministra Zbigniewa Wassermanna, rozmawia Marcin Austyn
    Powoli realizuje sie najgorszy scenariusz i prokuratura wojskowa szuka w grobach wlasciwych cial ofiar katastrofy smolenskiej. Problem dotyczy na razie szesciu osób. Tych pomylek moglo byc wiecej i wkrótce uslyszymy o kolejnych ekshumacjach?
    Prokuratura wojskowa tlumaczy, ze kiedy w kwietniu 2010 roku ciala byly transportowane do Polski, nie bylo podstaw, by otwierac trumny. Podziela Pani taki poglad?

    - Mamy tu do czynienia z taka sytuacja, ze prokuratura nie wykonala podstawowych czynnosci procesowych, które sa niepowtarzalne. Brak badan sekcyjnych to nie jedyna niewykonana czynnosc. Cale badanie katastrof rozpoczyna sie od ogledzin miejsca zdarzenia. Jest to czynnosc niepowtarzalna... i pierwsza niewykonana. Calosc utrwala sie za pomoca aparatury rejestrujacej dzwiek i obraz - czynnosci nie wykonano. Pobiera sie próbki gleby, samolotu, cial do badan - tego takze nie wykonano. Przeprowadzenie sekcji zwlok - niewykonane. Zatem widac, ze to nie jest tak, ze nie wykonano tylko badan sekcyjnych, bo nie przeprowadzono wszystkich podstawowych badan. Obecnie prokuratura nadrabia te braki, które tylko moze. Pamietajmy jednak, ze od katastrofy minelo juz 29 miesiecy. W takiej sytuacji tlumaczenia prokuratury wydaja sie absurdalne. [wiecej... "NDz"]


    To nie jest cialo Anny Walentynowicz
    PILNE! W trumnie, w której miala byc pochowana sp. Anna Walentynowicz, znajdowalo sie cialo innej osoby - dowiedzial sie portal Niezalezna.pl.
    Publikujemy oswiadczenia bliskich sp. Anny Walentynowicz:

    Cialo, które zostalo wyjete z grobu, a które znajduje sie na stole sekcyjnym, nie jest cialem mojej mamy, sp. Anny Walentynowicz, które rozpoznalem w Moskwie
    Janusz Walentynowicz

    Nie rozpoznalem, aby to bylo cialo mojej babci.
    Piotr Walentynowicz
    [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Kraków: zbadano ciala ofiar
    W krakowskim Zakladzie Medycyny Sadowej przebadano szczatki dwóch ofiar katastrofy smolenskiej. Po przeprowadzeniu badan szczatki przekazano do ZMS we Wroclawiu. - Badania tomografem komputerowym zostaly zakonczone. Zostanie wydana ekspertyza w tym zakresie przez tutejszy Zaklad Medycyny Sadowej. W tej chwili ciala zostaly zaladowane do karawanów, wyruszamy do Wroclawia, gdzie odbeda sie szczególowe badania sadowo-medyczne - powiedzial kapitan Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
    Jedne z ekshumowanych szczatków nalezaly - jak potwierdzili jej bliscy - do Anny Walentynowicz; drugie - wedlug informacji medialnych - do Teresy Walewskiej-Przyjalkowskiej.
    W przeciagu ok. 6-7 dni beda wyniki DNA - jak powiedzial prokurator Maksjan - w pierwszej kolejnosci informacje w tej sprawie otrzymaja rodziny zmarlych. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Ekshumacja na Powazkach - Wstrzasajace! (video)
    Wstrzasajace informacje dotyczace bledów przy pochówku ofiar katastrofy smolenskiej. Naczelna Prokuratura Wojskowa zdecydowala o przeprowadzeniu ekshumacji szczatek kolejnych czterech osób. Pulkownik Ireneusz Szelag przyznal, ze sa watpliwosci, czy ciala nie zostaly zamienione i obecnie spoczywaja w niewlasciwych grobach. Przewodniczacy Komitetu Katynskiego Andrzej Melak, którego sp. brat Stefan zginal w katastrofie smolenskiej, jest wstrzasniety informacja podana przez wojskowych sledczych. - Trzeba krzyczec i napietnowac skandal jaki wykreowala polska prokuratura i polski rzad. Od samego poczatku domagalismy sie, aby doglebnie weryfikowac wszystkie informacje podawane przez Rosjan. Nie zrobiono tego – mówi Niezaleznej.pl Andrzej Melak. – W Polsce nalezalo przeprowadzic identyfikacje cial i sekcje zwlok. Dlaczego zrezygnowano? A wrecz robiono wszystko, aby do tego nie dopuscic. A teraz, podkreslam po 28 miesiacach, okazuje sie, ze ciala zostaly zamienione. [wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]


    Horrendum z zamiana cial
    Niewyobrazalny chaos w rosyjskiej dokumentacji medycznej. Prokuratura wojskowa ekshumuje kolejne cztery ofiary.
    Do grudnia zostana przeprowadzone kolejne cztery ekshumacje cial ofiar katastrofy smolenskiej - zapowiadaja wojskowi sledczy. Powodem sa podejrzenia, ze moglo dojsc do zamiany szczatków ofiar wskutek pomylki rosyjskich sluzb lub blednej identyfikacji.
    - Analiza zebranego materialu dowodowego wskazuje, ze watpliwosci dotyczace prawidlowosci okreslenia tozsamosci cial ofiar katastrofy dotycza jeszcze dwóch par cial ofiar katastrofy smolenskiej. W odniesieniu do tych osób prokuratorzy podjeli decyzje o wyjeciu cial z grobu i poddaniu ich ponownym badaniom - oswiadczyl prokurator plk Ireneusz Szelag, szef Wojskowej Prokuratury Okregowej w Warszawie, która prowadzi sledztwo smolenskie. O decyzji prokuratorów powiadomiono juz rodziny zmarlych. [wiecej... "NDz"]


    Macierewicz o skandalu z cialami ofiar Smolenska
    19 wrzesnia 2012
    - Próba zrzucenia odpowiedzialnosci za bledna identyfikacje na bliskich ofiar jest wyjatkowo obrzydliwa – mówi Niezaleznej.pl posel Antoni Macierewicz, przewodniczacy parlamentarnego zespolu badajacego przyczyny katastrofy smolenskiej, który na jutrzejszym posiedzeniu bedzie analizowal obecna sytuacje. Posel Macierewicz nie ma watpliwosci, ze osoby odpowiedzialne za obecny skandal i uniemozliwienie przez ponad dwa lata rodzinom ofiar sprawdzenia, kto naprawde spoczywa w grobach, powinny byc natychmiast odsuniete od prowadzenie sledztwa smolenskiego.
    Posel Antoni Macierewicz nie ma zadnych watpliwosci, ze gen. Krzysztof Parulski i plk Ireneusz Szelag musza odpowiedziec za sposób prowadzenia sledztwa i karygodne bledy, a drugi z nich - bedacy szefem Wojskowej Prokuratury Okregowej - powinien zostac natychmiast odsuniety od sledztwa smolenskiego. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Smierc, prawda, polityka
    Kiedy w 2010 r. trwaly pogrzeby ofiar katastrofy smolenskiej, zarzucano zalobnikom granie katastrofa. Weszlo wtedy nawet do slownika okreslenie „gra trumnami". W kwietniu i maju najczestszym obrazem widzianym w telewizji byly trumny – pojedyncze, w parach i w rzedach. W cywilizacji zachodniej czyms naturalnym sa obowiazki wobec zmarlych. Choc dzis dla niektórych brzmi szokujaco, ze wobec niezyjacej osoby mozna miec jakiekolwiek zobowiazania, to jednak na tej mysli zostala zbudowana nasza kultura. Stad modlitwa, zaloba, pochówek i nieustajaca pamiec o zmarlych. Wszystko ma swoje miejsce. W wypadku Smolenska ten rytm pozegnania i pamieci zostal brutalnie naruszony.
    edni pamiecia zmarlych chcieli zagluszyc postulaty rzetelnego sledztwa, inni nie uwazali za stosowne nawet przeczekania zaloby, by zaatakowac zmarlych. To wszystko uragalo zasadom. Niczym jednak bylo w porównaniu z przerazajacymi informacjami, które otrzymujemy od pewnego czasu. Najpierw ekshumacja Zbigniewa Wassermanna, a teraz Anny Walentynowicz. W wypadku legendy Solidarnosci nie chodzi tylko o niescislosci w dokumentacji medycznej, ale o watpliwosc, czy zostala pochowana rzeczywiscie tam, gdzie wszyscy myslimy.
    Jezeli ten fakt nie przebija sie do opinii publicznej, jezeli nie budzi powszechnego zgorszenia i jesli uwaza sie podmienienie cial za cos normalnego, to znaczy, ze kulturowa swiadomosc naszego spoleczenstwa jest w duzym kryzysie. Tu nie chodzi tylko o - jak mówia jedni - nieudolnosc lub - jak twierdza inni - zdrade ze strony obecnej wladzy. Sprawa jest o wiele powazniejsza niz sezonowe nastroje polityczne. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Pozegnalismy profesora Urbanowicza
    Sobota, 15 wrzesnmia 2012
    Na warszawskich Powazkach Wojskowych pochowano wczoraj prof. Jerzego Urbanowicza, wybitnego matematyka i kryptografa. Uczestnicy ceremonii pogrzebowej podkreslali, ze pozegnalismy nie tylko cenionego naukowca, ale równiez wielkiego patriote. Zalobna Msza Swieta odprawiona zostala w kosciele sw. Katarzyny na warszawskim Sluzewiu. Ksiadz pralat Józef Maj w homilii podkreslil, ze dobrze znal zmarlego.
    - Mam swiadomosc, ze uczestniczymy w pogrzebie czlowieka wierzacego i praktykujacego katolika. W srodowisku dawal jasne i czytelne swiadectwo w tym zakresie - stwierdzil ksiadz pralat.
    Podkreslil, ze prof. Jerzy Urbanowicz swoja postawa dawal takze swiadectwo glebokiego patriotyzmu, który prezentowal równiez jako naukowiec, pracujac nad systemem kryptograficznym i narodowym systemem teleinformatycznym.
    Zmarlego z nieklamanym uznaniem wspominaja wspólpracownicy ze Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego.
    - Profesora Urbanowicza znalem od wielu lat, od czasów pierwszej "Solidarnosci", kiedy spotkalem go w Zarzadzie Regionu Mazowsze w Warszawie. Wielokrotnie z nim wspóldzialalem, byl jednym z zalozycieli Zjednoczenia Chrzescijansko-Narodowego. Nastepnie wspólpracowalismy w SKW, gdzie byl moim doradca - mówi posel Antoni Macierewicz (PiS), byly szef wojskowego kontrwywiadu. Profesora zapamietal jako wybitnego matematyka i kryptografa.
    - Ale przede wszystkim byl wielkim patriota, czlowiekiem, o którym mozna powiedziec, ze rzeczywiscie zycie poswiecil dla zachowania suwerennosci Polski - zaznacza Macierewicz. [wiecej... "NDz"]


    Tak nas widza z Kanady
    Poglebiajaca sie kontrola i ingerencja MSZ w organizacje i srodowiska polonijne, pytania do Ambasadora RP w Kanadzie. Niezalezne media polonijne na stronach niezaleznych mediow w Polsce. Czeslaw Piasta - wydawca Komunikatow Ottawskich - w wywiadzie dla TV Niezalezna Polonia z okazji 25-lecia najstarszego biuletynu elektronicznego w jezyku polskim. [wiecej... "vod.gazetapolska.pl"]


    Ostatnie komunikaty Ministerstwa Prawdy:
  • Slonce Peru w podrecznikach
  • Komisarz Tusk
  • i inne... [wiecej... "MinisterstwoPrawdy"]


    "MSZ moglo wiecej
    Z mec. Maria Szonert-Binienda, dyrektorem Instytutu Libra w Cleveland, uczestniczaca w przygotowaniu publikacji akt katynskich, rozmawia Piotr Falkowski
    Jakos malo kongresmanów, znanych osobistosci bylo na uroczystosci zwiazanej z opublikowaniem w internecie dokumentów katynskich.
    - Niestety. Widac bylo w ostatnim okresie wysilki na rzecz wyciszenia tego wydarzenia. Mielismy nadzieje, ze wezma w nim udzial kongresmani z róznych stanów oraz ze bedzie wiecej mediów amerykanskich. Dzialania ambasady polskiej w ostatnich tygodniach byly jednak tak agresywne, ze po prostu zamknieto usta biuru kongresman Marcy Kaptur. Do tego stopnia, ze jej wspólpracownicy zminimalizowali cala uroczystosc.
    Na czym polegaly te dzialania?
    - Po pierwsze, polska ambasada starala sie calkowicie przejac kontrole nad przebiegiem uroczystosci: kto, kiedy i co mówi. Po drugie, wyraznie kontrolowano dostep do polskiej prasy, do srodowisk katynsko-syberyjskich, które doprowadzily do odtajnienia akt katynskich. Przez to oficjalna wersja w Polsce calkowicie pomija ich wklad. W tym zakresie obowiazuje pelna cenzura w mediach.
    Trudno bylo przekonac administracje do projektu odtajnienia akt katynskich?
    - Z kongresman Marcy Kaptur wspólpracowaly polonijne srodowiska katynskie i syberyjskie. Po sympozjum katynskim w lutym 2011 roku biuro pani Kaptur zwrócilo sie do mnie o przygotowanie projektu rozporzadzenia, jakie Bialy Dom mialby wydac w sprawie odtajnienia akt katynskich. Ja taki projekt przygotowalam i przedstawilam. W wyniku dalszych konsultacji biuro kongresman Kaptur uznalo, ze projekt odtajniania dokumentów nie bedzie realizowany w drodze rozporzadzenia prezydenta, ale w formie listu rekomendacyjnego. [wiecej... "NDz"]


    "Operacja polska" po 75 latach
    Ta sowiecka zbrodnia na Polakach pod wzgledem liczby ofiar przewyzsza nawet mord katynski. Nie przeczytamy o tym jednak w szkolnych podrecznikach historii. Najwyzszy czas to zmienic. Miedzynarodowa konferencja naukowa na temat "operacji polskiej" NKWD z lat 1937-1939, podczas której zamordowano okolo 111 tysiecy Polaków mieszkajacych w Zwiazku Sowieckim, odbedzie sie dzis w Bialymstoku. W zwiazku z 75. rocznica inicjacji zbrodni "operacji polskiej" w Bialoruskiej Socjalistycznej Republice Sowieckiej organizacji konferencji podjal sie Oddzial IPN w Bialymstoku we wspólpracy z Konsulatem Generalnym RP w Grodnie oraz Instytutem Studiów Miedzynarodowych Uniwersytetu Wroclawskiego. Wezma w niej udzial wybitni specjalisci tematu.
    Wiedza na temat zbrodniczej akcji NKWD jest do dzis wsród Polaków bardzo nikla. Konferencja IPN ma pomóc ja poszerzyc.
    Przeprowadzona przez NKWD na terenie Bialoruskiej i Ukrainskiej SRS z rozkazu ludowego komisarza NKWD Nikolaja Jezowa "operacja polska" rozpoczela sie w sierpniu 1937 roku, na podstawie rozkazu 00485. Trwala do jesieni 1939 roku. Jej celem bylo wyniszczenie osób narodowosci polskiej na ziemiach, które znalazly sie w granicach ZSRS na mocy traktatu ryskiego, zawartego w roku 1921.
    Szef NKWD Nikolaj Jezow scisle raportowal o przebiegu ludobójczej akcji Stalinowi. Jak szacuje prof. Nikita Pietrow z rosyjskiego stowarzyszenia Memorial, zajmujacego sie dokumentowaniem i badaniem zbrodni stalinowskich, podczas operacji aresztowano prawie 144 tys. Polaków, z których zamordowano, przewaznie strzalem w tyl glowy, okolo 111 tysiecy. [wiecej... "NDz"]


    Sensacyjne nagrania ws. Amber Gold
    Prezes Sadu Okregowego w Gdansku Ryszard Milewski w rozmowie z dziennikarzem podajacym sie za urzednika kancelarii Donalda Tuska prosil o instrukcje, czy przyspieszac posiedzenie sadu ws. aresztu Marcina P., prezesa Amber Gold. "Gazeta Polska Codziennie" jest w posiadaniu nagrania tej prowokacji dziennikarskiej. Rozmowa odbyla sie 6 wrzesnia - w dniu, w którym minister sprawiedliwosci Jaroslaw Gowin podjal decyzje o kontroli pracy Ryszarda Milewskiego. Przedmiotem kontroli jest m.in. nadzór nad wykonaniem orzeczen w postepowaniach karnych wobec szefa Amber Gold Marcina P. Przeprowadzaja ja sedziowie wizytatorzy z Sadu Apelacyjnego w Poznaniu. Gdy sekretarka prezesa sadu okregowego uslyszala, ze dzwoni urzednik z Kancelarii Premiera, natychmiast polaczyla go z prezesem Ryszardem Milewskim. Mezczyzna, który przedstawil sie jako asystent szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego, ustalil z nim zarówno date posiedzenia sadu ws. zazalenia obroncy Marcina P. Lukasza Daszuty na areszt szefa Amber Gold, jak i umówil spotkanie prezesa z premierem Donaldem Tuskiem.
    Prezes Milewski podkreslal równiez, ze sie dostosuje, jesli chodzi o termin spotkania. - Jak pan premier wyznaczy, tak bedziemy - mówil. Ostatecznie ustalono, ze do spotkania dojdzie 13 wrzesnia.
  • Posluchaj nagrania - oto "niezawislosc" sadu. Nagranie ujawnia, jak w praktyce wygladaja relacje na linii wladza - niezawisle sady.
  • Kulisy prowokacji GPC. O tasmie Milewskiego rozmawiaja Dawid Wildstein i Samuel Pereira. Na portalu vod.gazetapolska.pl mozna obejrzec rozmowe Dawida Wildsteina z Samuelem Pereira, autorem tekstu w "Codziennej", który poruszyl opinie publiczna i ujawnil jak prezes sadu gotów jest wspólpracowac z wladza, a nawet wyznaczac terminy posiedzen zgodnie z oczekiwaniami ministerialnych urzedników.
    [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Panstwo bezprawia
    Ujawnienie przez dziennikarza "Gazety Polskiej Codziennie" nagrania, na którym sedzia Ryszard Milewski oferuje swoje uslugi Kancelarii Premiera, jest testem dla naszego systemu. Nie politycznego - w zdolnosc obecnego establishmentu na odpowiednia reakcje nie ma co wierzyc. Jest to test naszego sytemu medialnego. Pytanie brzmi - na ile niezalezni dziennikarze i media beda w stanie rzetelnie i konsekwentnie przeanalizowac nagranie ujawnione przez "Gazete Polska Codziennie". Jesli tego testu nie zdamy - to zasadnym stanie sie okreslenie Polski mianem panstwa w sposób prawie pelny zdominowanego przez splot medialno-politycznej oligarchii. Garsc faktów. Jest samo w sobie wstrzasajacym, ze osoba na takim stanowisku jak Ryszard Milewski jest skrajnie dyspozycyjna, gotowa odpowiednio dzialac na jeden telefon z Kancelarii Przewodniczacego Rady Ministrów. Nie jest tu istotnym, ze ostatnie skandale zwiazane z sadami na Pomorzu i Marcinem P. oraz afera Amber Gold zachwiala mocno jego statusem i predysponowala go do zostania kozlem ofiarnym tej afery. Przypomnijmy: nikt nie ma prawa "zdymisjonowac" sedziego. [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Sedzia na telefon
    Ryszard Milewski, prezes Sadu Okregowego w Gdansku, swoje stanowisko objal w atmosferze skandalu.
    Kontrowersyjne wydarzenia mialy miejsce na poczatku 2009 r. Podejrzewany o korumpowanie prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego diler aut zjawil sie w domu ówczesnego wiceprezesa Sadu Okregowego w Gdansku Ryszarda Milewskiego. Stalo sie to w dniu, gdy decydowano o areszcie dla Karnowskiego. „Rzeczpospolita” ujawnila, ze sopocki diler Wlodzimierz Groblewski odwiedzil dom wiceprezesa Milewskiego 28 stycznia 2009 r.
    [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Jeszcze w tym roku nazwiska winnych
    Z Antonim Macierewiczem, przewodniczacym zespolu parlamentarnego ds. katastrofy smolenskiej, rozmawia Katarzyna Pawlak
    Jakie sa najwazniejsze tezy raportu „28 miesiecy po Smolensku” opublikowanego wczoraj przez zespól parlamentarny?
    Nie sposób wymienic wszystkich tez, poniewaz jest ich blisko piecdziesiat. Niemniej nie ma watpliwosci, ze od strony politycznej najwazniejsze jest to, ze udalo sie nam udowodnic, jak rzad i urzednicy pana Donalda Tuska bezposrednio wspólpracowali z rosyjskim rzadem oraz jak gotowi byli wszystko poswiecic, byleby tylko nie doprowadzic do spotkania prezydenta Lecha Kaczynskiego z premierem Wladimirem Putinem. Ten cel byl, jak sie okazalo, wart wszelkich zaniechan i zaniedban. To nie tylko odpowiedzialnosc polityczna, ale takze karna glównie Donalda Tuska. Istotne, ze analiza, która przedstawilismy w raporcie, bazuje przede wszystkim na materialach zebranych przez polska prokurature, m.in. na zeznaniach czlonków rzadu i administracji. Paradoksalnie glównymi oskarzycielami wspólwinnych katastrofy sa ich wlasne slowa.
    A strona techniczna przebiegu wydarzen?
    Przy analizie technicznej korzystalismy z wiedzy i pracy ekspertów zespolu, który szczególowo przeanalizowal lot, a zwlaszcza jego ostatnie sekundy. To wysilek m.in. prof. Wieslawa Biniendy, prof. Kazimierza Nowaczyka, dr. Grzegorza Szuladzinskiego czy dr. Waclawa Berczynskiego zapoczatkowal badanie naukowe przyczyn katastrofy. W raporcie pojawiaja sie nowe ustalenia dotyczace m.in. losów lewego skrzydla Tu-154M. Po raz pierwszy w takim wymiarze prezentujemy analize miejsc, w których upadly szczatki samolotu. Poniewaz mamy jednoznaczny material dowodowy, wskazalismy, ze do rozpadu samolotu doszlo w powietrzu na skutek dwóch wstrzasów i eksplozji. Jezeli bedziemy mogli przedstawic nazwiska osób, które za to odpowiadaja, niewatpliwie to zrobimy. Jak na razie nasi eksperci wciaz pracuja, rozwazajac rózne mozliwosci przyczyn eksplozji na pokladzie tupolewa. Mam nadzieje, ze jeszcze w tym roku bedziemy w stanie przedstawic pelny raport, w którym znajda sie odpowiedzi na te pytania.
    Eksperci zespolu bazowali glównie na danych przedstawionych w raporcie MAK oraz komisji Millera.
    Otóz to. Potrzeba ogromnej dozy bezczelnosci, zeby twierdzic, iz samolot uderzyl w brzoze, a równoczesnie podawac w zalacznikach do raportu liczby wskazujace, ze tupolew przelecial wiele metrów nad brzoza. To wina zadufania urzedników, którzy maja swiadomosc, ze roztoczono nad nimi parasol ochronny. Zbudowano system powszechnego zastraszania i rozpowszechniania klamstwa. Gdyby nie obietnica bezkarnosci, Jerzy Miller nie zdecydowalby sie na parafowanie tak absurdalnych tez.
  • Raport dostepny tutaj w wersji PDF http://smolenskzespol.sejm.gov.pl/28.pdf
  • Strona Zespolu Parlamentarnego http://smolenskzespol.sejm.gov.pl
  • New report: "28 months after Smolensk" - The most probable cause of the crash in Smolensk were explosions that destroyed the plane while it was still in the air" (in English)
  • High-level CIA Officer: the Russians Acted as Murderers Russia had the resources, motive, and opportunity of carrying out the crime in Smolensk. Leszek Misiak and Grzegorz Wierzcholowski speak with Dr. Eugene Poteat.
    After April 10, 2010, you wrote in the American paper, the "Charleston Mercury", that the Smolensk catastrophe was not an accident. Today, the assassination hypothesis is suggested by studies carried out by recognized scientists, including from the US. Did you change your opinion after two years?
    I did not change it. In the article for the Charleston Mercury, I really did propose that there was an assassination and not an accident at Smolensk.
    [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Wskazanie na "osoby trzecie
    Fotograficzna analiza rozpadu lewego skrzydla samolotu Tu-154M, doprecyzowanie wyników analiz dotyczacych przebiegu katastrofy oraz poszerzenie relacji swiadków - to najwazniejsze elementy uzupelnionego raportu zespolu smolenskiego. W opublikowanym wczoraj na stronie www.smolenskzespol.sejm.gov.pl dokumencie znalazly sie najwazniejsze ustalenia prac Zespolu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku. W materiale zawarto stan zebranej i udokumentowanej przez 28 miesiecy wiedzy o okolicznosciach i przyczynach katastrofy samolotu Tu-154M w Smolensku.
    Wprawdzie glówne tezy badan ekspertów zespolu byly juz prezentowane, jednak w publikowanym dokumencie zostaly raz jeszcze zweryfikowane, doprecyzowane i scalone w rozdziale "Przebieg katastrofy". Zespól stawia tu hipoteze przebiegu zdarzen: piloci zdecydowali o odejsciu na drugi krag i wykonali niezbedne ku temu czynnosci. Samolot nie znizyl sie przy tym ponizej wysokosci 18 m, a po osiagnieciu wysokosci ponad 30 m doszlo do zniszczenia skrzydla.
    Raport, oprócz analiz dotyczacych przyczyn katastrofy, zawiera opis zdarzen potwierdzajacych bezwzgledna gre polityczna prowadzona przez rzad wobec prezydenta Lecha Kaczynskiego w okresie poprzedzajacym wizyte w Katyniu. Wskazuje na liczne zaniedbania na etapie przygotowan do wyjazdu oraz na dzialania wbrew interesowi panstwa podejmowane juz po katastrofie (jak przyjecie modelu wspólpracy z Rosja na bazie zalacznika 13 konwencji chicagowskiej, oddanie postepowania w rece Rosjan czy rezygnacja z pomocy miedzynarodowych ekspertów).
    Jak konkluduje zespól, dotychczasowa wiedza na temat katastrofy pozwala sadzic, ze bezposredniej odpowiedzialnosci za tragedie nie ponosza - jak wskazaly komisje - piloci i warunki atmosferyczne, ale dotad jeszcze nieustalone "osoby trzecie". [wiecej... "NDz"]


    Nowy zalacznik w raporcie
    Rola sluzb specjalnych w przetargu na remont Tu-154M i drobiazgowa analiza sekwencji rozpadu skrzydla - to najwazniejsze kwestie, na jakich skoncentruje sie parlamentarny zespól smolenski. Od dzis na jego stronie internetowej dostepny jest raport "28 miesiecy po Smolensku".
    Glówne konkluzje to: rzad Donalda Tuska wspóldzialal z administracja rosyjska przeciwko prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu, czego przykladem bylo przyzwolenie na obarczanie wina za katastrofe polskiej zalogi, brak nadzoru kontrwywiadowczego sluzb specjalnych nad organizacja wizyty, mimo ze ABW, AW oraz SKW dysponowaly informacjami wskazujacymi na potencjalne zagrozenia. Wsród zaniedban strony rzadowej zespól wylicza tez m.in. przyjecie niewlasciwej sciezki prawnej, niepodjecie dzialan zmierzajacych do zabezpieczenia terenu katastrofy, cial ofiar i dowodów.
    Szczególna uwage w dalszym ciagu poswieci on politycznemu kontekstowi rozdzielenia wizyt prezydenta Lecha Kaczynskiego i premiera Donalda Tuska na uroczystosciach katynskich oraz kwestii remontu tupolewa w Samarze.
    - Sa przeslanki wskazujace na to, ze firma, która otrzymala ów kontrakt, wiedziala o tym, ze go otrzyma juz blisko pól roku wczesniej i poinformowala o tym Awiakor - mówi Macierewicz.
    Chodzi tu o konsorcjum Polit Elektronik i MAW Telecom Intl SA, które wygralo przetarg wart 69 mln zl rozpisany przez MON. Resort obrony wybral konsorcjum, odrzucajac propozycje innych firm, m.in. Bumaru, który zajmowal sie wczesniej serwisem tupolewów.
    Wiceprzewodniczacym rady nadzorczej MAW Telecom byl z kolei do niedawna general broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracil stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygly. Przyczyna jego dymisji mial byc fakt, ze w latach 1986-1988 studiowal w Akademii Sztabu Generalnego w Moskwie.
    Nazwisko Tacika widnieje w Raporcie z Weryfikacji WSI w podrozdziale "Nieprawidlowosci przy organizacji zakupów" [wiecej... "NDz"]


    Co ukrywaly archiwa USA o Katyniu?
    10 wrzesnia 2012, po uplywie 50 lat, zarzad amerykanskich Archiwów Narodowych opublikuje w internecie okolo tysiaca stron znajdujacych sie w ich zbiorach dokumentów na temat zamordowania ponad 22 tys. polskich oficerów przez NKWD w kwietniu 1940 r. Tego samego dnia na Kapitolu w Waszyngtonie odbedzie sie uroczystosc z tej okazji z udzialem senatorów, kongresmanów, dzialaczy Polonii amerykanskiej, przedstawicieli ambasady polskiej w USA oraz rodzin katynskich.
    Inicjatywa udostepnienia dokumentów katynskich z archiwów amerykanskich wyszla od czlonków Izby Reprezentantów polskiego pochodzenia: Marcy Kaptur z Ohio i Daniela Lipinskiego z Chicago. Poparli ja: senator Barbara Mikulski i kongresman Paul Kanjorski. Jest ona takze nastepstwem dyskusji podczas konferencji na temat Katynia w Bibliotece Kongresu w 2010 r., zorganizowanej przez Fundacje Kosciuszkowska, oraz zaangazowania innych osób badajacych sprawe zbrodni katynskiej, jak autor ksiazki-bestselleru na ten temat, Allen Paul. Dokumenty przeznaczone do publikacji pochodza ze zbiorów kilkunastu agencji rzadu USA, m.in. z kartotek Izby Reprezentantów, Departamentu Stanu, CIA, FBI, Sztabu wojsk ladowych USA i innych.
    Wsród publikowanych dokumentów znajda sie materialy do tej pory niepublikowane. Sa to dokumenty sztabu wojsk ladowych i sil powietrznych USA, zawierajace m.in. informacje na temat tzw. raportu Van Vlieta. [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Mec. Szonert-Binienda: trzeba propagowac prawde o Katyniu, aby zrównowazyc lata klamstwa
    Wywwiad z pania mecenas MAria Szonert-Binienda, ktora jest prezesem Instytutu Libra dzialajacego w Stanach Zjednoczonych. Jaka byla rola Instytutu w procesie odtajnienia dokumentów katynskich przez narodowe archiwa Stanów Zjednoczonych? Bylo sprawa ewidentna, ze kwalifikacja prawna zbrodni katynskiej to temat tabu, którego nie nalezalo poruszac, aby nie urazic Rosji. Poniewaz jednak jestem z wyksztalcenia prawnikiem ze specjalnoscia w dziedzinie prawa miedzynarodowego zaintrygowala mnie ta sytuacja i postanowilam temat ten zglebic. W tym celu zorganizowalam w lutym 2011 roku wspólnie z Instytutem Prawa Miedzynarodowego Szkoly Prawa Uniwersytetu Case Western Reserve w Cleveland, Ohio, dwudniowe sympozjum naukowe poswiecone glównie analizie prawnej zbrodni katynskiej. Ono mialo bardzo istotny wplyw na odtajnienie dokumentów katynskich z wielu powodów... [wiecej... "wPolityce.pl"]


    Ekshumacja A. Walentynowicz - dr Baden bieglym
    Swiatowej slawy patolog dr Michael Baden z USA zgodzil sie wziac udzial w ekshumacji i przeprowadzic sekcje zwlok Anny Walentynowicz. Wniosek w tej sprawie do Prokuratury Wojskowej skierowal juz mecenas Stefan Hambura. W tresci wniosku mec. Hambura wzywa do "powolania w charakterze bieglego i dopuszczenia do udzialu w ekshumacji i sekcji zwlok 2 osób zaplanowanych na dzien 17-19 wrzesnia 2012 r. dodatkowego bieglego w osobie dr Michaela Badena - specjalisty z zakresu medycyny sadowej". Michael Baden zrzekl sie wynagrodzenia za wykonana prace od Wojskowej Prokuratury Okregowej w Warszawie.
    - W zwiazku z uzasadnionymi podejrzeniami co do rzetelnosci i kompletnosci wyników sekcji zwlok sp. Anny Walentynowicz wykonanej przez rosyjskich bieglych po katastrofie w dniu 10 kwietnia 2010 roku, Wojskowa Prokuratura Okregowa w Warszawie podjela decyzje o ekshumacji zwlok 2 osób. Opinia polskich bieglych wskazanych przez powyzsza Prokurature bedzie miala charakter konkurencyjny wobec opinii bieglych z Federacji Rosyjskiej. Chcac ostatecznie rozstrzygnac niezwykle bolesna dla moich Mocodawców kwestie wykonania prawidlowej i kompletnej sekcji zwlok sp. Anny Walentynowicz, zasadnym bylby udzial wybitnego amerykanskiego specjalisty z zakresu medycyny sadowej Pana dr Michaela Badena - czytamy w tresci wniosku do Prokuratury Wojskowej, który mec. Hambura przeslal takze do wiadomosci redakcji portalu Niezalezna.pl.
    Exhumation of Anna Walentynowicz (in English) Walentynowicz exhumed due to doubts concerning the accuracy of the Russian autopsies made immediately after the crash. The Military Prosecutor's Office hasn’t allowed world-famous pathologist Michael Baden to take part in the exhumation and autopsy of Anna Walentynowicz’s alleged remains, just as it did in regards to previous exhumations of victims of the Smolensk plane crash.
    [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Rosjanie wplywali na polskie wybory?
    Istnieje raport, wedlug którego rosyjskie sluzby specjalne mogly wplywac na wynik wyborów w Polsce. Dokument otrzymal posel PiS Maks Kraczkowski, który bedzie zadal w tej sprawie od Panstwowej Komisji Wyborczej. Chce równiez zlozyc interpelacje do Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego. - Kilka dni temu otrzymalem raport grupy ekspertów, dotyczacy tego, ze Panstwowa Komisja Wyborcza korzystala w czasie ostatnich wyborów z serwerów rosyjskich firm - powiedzial dzis telewizji Superstacja Maks Kraczkowski, posel PiS. Nie ujawnil nazwisk ekspertów, ale twierdzi, ze sa to osoby, które wspólpracowaly badz wspólpracuja ze specsluzbami.
    W rozmowie z portalem Niezalezna.pl posel Kraczkowski potwierdzil te rewelacje. - Nie chce jednak ujawniac szczególów, dopóki nie otrzymam odpowiedzi z ABW i innych sluzb odpowiedzialnych za prawidlowy przebieg wyborów w Polsce - mówi nam Maks Kraczkowski.
    Dziennikarzom Superstacji powiedzial zas: - W raporcie jest caly wydruk informatyczny wskazujacy na to, ze duza czesc materialów analizowanych przez Panstwowa Komisje Wyborcza przechodzi przez rosyjskie serwery. I teraz pytanie - czy to prawda i czy te serwery zostaly sprawdzone pod wzgledem bezpieczenstwa przechowywanych i przetwarzanych informacji przez np. Agencje Bezpieczenstwa Wewnetrznego? [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Nie zyje prof. Jerzy Urbanowicz
    Dzisiejszej nocy zmarl wybitny profesor Jerzy Urbanowicz. Urbanowicz byl profesorem w Instytutach Matematycznym i Podstaw Informatyki PAN, czlonkiem Rady Naukowej Instytutu "Polska Racja Stanu" im. Lecha Kaczynskiego.
    Jerzy Urbanowicz byl autorem raportu, który na dzien przed smiercia profesora ujawnil posel Maks Kraczkowski (PiS). Raport dotyczyl wykorzystania przez Panstwowa Komisje Wyborcza serwerów firm, które sa w rekach rosyjskich.
    W latach 2006-2008 pelnil funkcje doradcy ds. kryptografii i teleinformatyki Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego.
    W 2001 r. byl prezesem spólki Tel-Energo (obecnie Exatel). Publikowal m.in. w "Nowym Panstwie".
    W 2012 r. zostal sekretarzem komitetu organizacyjnego konferencji poswieconej badaniom katastrofy polskiego Tu-154 w Smolensku metodami nauk scislych.
    [wiecej... "Niealezna.pl"]


    J. Urbanowicz byl autorem raportu o serwerach
    Jerzy Urbanowicz byl autorem raportu, który na dzien przed smiercia profesora ujawnil posel Maks Kraczkowski (PiS). Raport dotyczyl wykorzystania przez Panstwowa Komisje Wyborcza serwerów firm, które sa w rekach rosyjskich. Istnieje raport, z którego wynika, ze rosyjskie sluzby specjalne mogly wplywac na wynik wyborów w Polsce. Dokument ujawnil posel PiS-u Maks Kraczkowski dwa dni temu. Dzien pózniej zmarl nagle jeden ze wspólautorów dokumentu - prof. Jerzy Urbanowicz.
    Wedlug naukowca serwery wykorzystywane przez Panstwowa Komisje Wyborcza w trakcie ostatnich wyborów sa w rekach rosyjskich. Informacje te pochodza z monitoringu ruchu sieciowego, wykonanego w trakcie przesylania danych do PKW w dniu wyborów przez prof. Urbanowicza i jeszcze jednego eksperta majacego doswiadczenie w pracy sluzb specjalnych. Sa to dane zero-jedynkowe, a wiec w zasadzie niepodwazalne.
    am Jerzy Urbanowicz w latach 2006-2008 pracowal w Sluzbie Kontrwywiadu Wojskowego, w której odpowiadal m.in. za kryptografie i teleinformatyke. W 2001 r. byl prezesem spólki Tel-Energo (obecnie Exatel). Publikowal m.in. w "Nowym Panstwie". W 2012 r. zostal sekretarzem komitetu organizacyjnego konferencji poswieconej badaniom katastrofy polskiego Tu-154M w Smolensku metodami nauk scislych. Byl takze profesorem w Instytutach Matematycznym i Podstaw Informatyki PAN, czlonkiem Rady Naukowej Instytutu Polska Racja Stanu im. Lecha Kaczynskiego. Profesor mial 61 lat, od dluzszego czasu chorowal na serce, przez wiele lat leczyl go byly minister zdrowia prof. Zbigniew Religa. [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Kryptograf w sluzbie Polsce
    Uniezaleznil Sluzbe Kontrwywiadu Wojskowego od firm rosyjskich i wyeliminowal ich wplyw na urzedy centralne, w tym na Kancelarie Prezydenta. Stawial sprawe jasno: jego zadaniem jest stworzenie polskiego systemu kryptograficznego i oparcie go na narodowym systemie teleinformatycznym. Jerzy Urbanowicz byl matematykiem, nauczycielem akademickim, kryptografem, dzialaczem politycznym, ale przede wszystkim byl wielkim polskim patriota. To dlatego wspólorganizowal Solidarnosc w Warszawie, wstapil do Zjednoczenia Chrzescijansko-Narodowego, a potem dzialal w Prawie i Sprawiedliwosci. To dlatego wspóltworzyl Sluzbe Kontrwywiadu Wojskowego, poswiecil wiele czasu budowie narodowego systemu kryptograficznego, a ostatnio kierowal sekretariatem naukowym konferencji smolenskiej. Byl tez wydawca dziel zebranych swojego mistrza prof. Andrzeja Schinzela i pracy zbiorowej poswieconej Janowi Olszewskiemu w 80. rocznice urodzin. Prezydent Lech Kaczynski odznaczyl Jerzego Urbanowicza Zlotym Krzyzem Zaslugi.
    Byl tak zywotny i wielostronny, ze wciaz nie sposób uwierzyc w jego smierc. A przeciez wielokrotnie wspominal, ze cien smierci krazy wokól niego. Mial swiadomosc zagrozen i niebezpieczenstw. Wiedzial, jak grozna dla przeciwników Polski byla jego praca dla Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego i Komisji Weryfikacyjnej, uparta obrona przedsiebiorstwa Exatel SA, prace nad narodowym systemem kryptograficznym, analizy demaskujace zagrozenie rosyjskie, a wreszcie ostatni raport mówiacy o mozliwosci sfalszowania wyborów. W ubieglym roku Jerzy przeszedl powazna operacje. Ale nie obawial sie o zdrowie, lecz o skutki dzialan nieznanych sprawców.
    erzy Urbanowicz mial gigantyczna wiedze na temat polskiej teleinformatyki. Nikt chyba tak dobrze nie znal uwarunkowan technicznych i personalnych tworzacego sie rynku teleinformatycznego. Duza czesc tej wiedzy zebral w raporcie napisanym latem 2006 r., który przekazal powstajacej wówczas Sluzbie Kontrwywiadu Wojskowego. W sluzbie prof. Urbanowicz przejal odpowiedzialnosc za biuro szyfrów i bezpieczenstwo teleinformatyczne. Przede wszystkim uniezaleznil sluzbe od firm rosyjskich i wyeliminowal ich wplyw na urzedy centralne, w tym na Kancelarie Prezydenta.
    Wielkim wstrzasem byla dla niego tragedia smolenska. Nie mial watpliwosci, ze doszlo do niej na skutek swiadomego dzialania. Nie mógl sie pogodzic z tym, ze w doprowadzeniu do zaglady polskiej elity, a przede wszystkim do smierci Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczynskiego przylozyli reke takze obywatele polscy. Nie rozumial konformizmu srodowiska naukowego, które tak dlugo biernie godzilo sie z klamstwami panstwowej propagandy zrzucajacej odpowiedzialnosc na polskich pilotów, generala Blasika czy wrecz na Prezydenta Kaczynskiego. Zaczal wspóldzialac z naukowcami badajacymi, w kraju i za granica, techniczne aspekty katastrofy i objal sekretariat naukowy przygotowywanej konferencji. [wiecej... "Niealezna.pl"]


    ABW powinna zabezpieczyc serwery PKW
    Dlaczego ABW pozwolila, aby serwer do niedawna rosyjskiej firmy obslugiwal wybory w Polsce? - pytali eksperci pod kierownictwem prof. Jerzego Urbanowicza w specjalnym raporcie, alarmujac, ze Rosjanie mogli wplywac na wyniki wyborów. Wkrótce po ujawnieniu, ze istnieje raport, prof. Urbanowicz zmarl. Tresc raportu ujawnil jako pierwszy tygodnik "Gazeta Polska". "Wydaje sie, ze sfalszowanie ostatnich wyborów bylo mozliwe i stosunkowo proste. Nie twierdzimy, ze zostaly sfalszowane, ale ze byla taka mozliwosc" - czytamy w nim. "Wiedzielismy jakis czas przed wyborami, ze siec PKW bedzie obslugiwana przez serwery firmy do niedawna rosyjskiej Internet Partners, wchodzacej w sklad wiekszej firmy rosyjskiej GTS, dzialajacej w Europie Wschodniej (w Polsce pod nazwa GTS-Energis Polska). Internet Partners obslugiwal przez wiele lat Wojskowe Sluzby Informacyjne i kilka wazniejszych instytucji panstwowych. Skad sie wziela w PKW byla firma rosyjska Internet Partners, jesli przetargi na obsluge wyborów wygraly inne firmy?".
    Eksperci pytaja takze, czy ktos zweryfikowal oprogramowanie wyborcze - przeczytal kody zródlowe krok po kroku. - Najlepiej byloby, aby PKW dopuscila niezaleznych ekspertów do obejrzenia sprzetu i oprogramowania wykorzystywanego podczas wyborów - twierdza eksperci. [wiecej... "Niealezna.pl"]


    Profesor Szaniawski nie zyje
    4 wrzesnia 2012 w Tatrach zginal profesor Józef Szaniawski, wybitny historyk, sowietolog, wykladowca w Wyzszej Szkole Kultury Spolecznej i Medialnej w Toruniu, ostatni wiezien PRL, publicysta "Naszego Dziennika". Profesor Józef Szaniawski zginal, schodzac ze Swinicy. Z pierwszych relacji wynika, ze spadl w przepasc, zmierzajac w kierunku Doliny Pieciu Stawów. Ratownicy TOPR poinformowali, ze mimo trwajacej godzine akcji reanimacyjnej nie udalo sie go uratowac.
    - Zginal w miejscu, które kochal. Bardzo dobrze znal Tatry. Dwadziescia minut przed smiercia dzwonil ze szczytu Swinicy. Mówil, ze chmury sa ponizej, ale jest pieknie. Byl szczesliwy, ze dotarl na szczyt jako jeden z pierwszych tego dnia - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Filip Frackowiak, syn profesora. [wiecej... "NDz"]


    Macierewicz: Zegnam wielkiego polskiego patriote
    W rozmowie z portalem Niezalezna.pl Antoni Macierewicz wspomina Józefa Szaniawskiego i podkresla, ze byl on bez watpienia wielkim polskim patriota, a jego osoby bedzie brakowalo wszystkim Polakom. W rozmowie z portalem Niezalezna.pl Antoni Macierewicz podkresla, jak duzy wklad mial Józef Szaniawski w walke o zachowanie historii i dziedzictwa naszego narodu.
    - Znalem Józefa Szaniawskiego dziesiatki lat. Znalem jego dramatyczny zyciorys. Nalezy podkreslic, ze nazywany byl ostatnim wiezniem politycznym PRL. Byl nie tylko korespondentem Radia Wolna Europa wiezionym i przesladowanym, ale byl przez swoich katów wielokrotnie ponizany i atakowany. Mówiac o Józefie Szaniawskim, nalezy pamietac, ze mial on doskonale rozpoznanie calego zbrodniczego aparatu represji komunistycznych. Wiedzial, jak grozny byl on nie tylko do 1989 r., ale zawsze podkreslal, jak jak wiele z tego systemu przetrwalo i jak ksztaltowal sie on po roku 1989. Józef Szaniawski bez watpienia byl wielkim polskim patriota i znakomitym publicysta historycznym. Jego artykuly w "Naszym Dzienniku" i osiagniecia edytorskie, chociazby o marszalku Pilsudskim czy Bitwie pod Grunwaldem, przypominaly wielkie dzieje narodu polskiego. Niewatpliwie jego spuscizna jest takze pamiec o plk. Kuklinskim. To wlasnie Józef Szaniawski walczyl o dobra pamiec o nim, choc musimy pamietac, ze ludzie z aparatu propagandy komunistycznej, a takze bezwolni historycy im posluszni, robili wszystko, zeby wymazac z pamieci narodowej postac i czyn plk. Kuklinskiego. W olbrzymim stopniu to dzieki prof. Szaniawskiemu czyn plk. Kuklinskiego zostal opisany i stal sie czescia naszej historii we wlasciwym swietle, a nie w kategoriach zdrady Jaruzelskiego, co próbowano przez lata dokonac - tlumaczy Antoni Macierewicz. [wiecej... "Niezalezna.pl"]


    Prof. Szaniawski zawsze byl bliski problemom AK
    Józef Rell, ps "Klon" zolnierz Szarych Szeregów, czlonek Komisji ds. Historii, Wydawnictw i Pamieci Narodowej Zarzadu Glównego Swiatowego Zwiazku Zolnierzy AK:
    Walczyl o prawde w historii i nalezna ocene bohaterstwa pulkownika Ryszarda Kuklinskiego, choc formalnie nie byl historykiem, ale z wyksztalcenia politologiem.
    Zasluguje na uznanie za artykul o obrazie Matejki „Hold ruski”. Tak, nie "pruski", a "ruski", o którym jako historyk dowiedzialem sie dopiero z tekstu Józka Szaniawskiego.
    Jego pasja bylo upowszechnienie zaslug plk. Kuklinskiego dla Ojczyzny i zapewne dla calego swiata. Pisal o pulkowniku, zorganizowal jego pogrzeb, izbe pamieci obok katedry sw. Jana na Starym Miescie w Warszawie, w której udalo mu sie uratowac wiele pamiatek po tym asie wywiadu. Doprowadzil do spotkania z zona pulkownika w uznaniu przez wladze SZZAK zaslug Ryszarda Kuklinskiego. Napisal wspaniala ksiazke "Pulkownik Kuklinski - tajna misja". Miala to byc popularna publikacja z serii "Biblioteki Armii Krajowej", a dzieki jego talentowi powstalo powazne, rzeczowe opracowanie naukowe. [wiecej... "NDz"]


    Wierze, ze to bedzie uczciwe sledztwo
    Z Antonim Macierewiczem, przewodniczacym zespolu parlamentarnego ds. wyjasnienia przyczyn katastrofy rzadowego samolotu Tu-154M w Smolensku, rozmawiaja Leszek Misiak i Grzegorz Wierzcholowski
    Prokuratura Okregowa Warszawa-Praga wszczela z Panskiego zawiadomienia sledztwo ws. niedopelnienia obowiazków i poswiadczenia nieprawdy przez komisje Jerzego Millera. W jaki sposób czlonkowie tej komisji zlamali, Pana zdaniem, prawo?
    Zawiadomienie zlozylem jako przewodniczacy zespolu parlamentarnego ds. wyjasnienia przyczyn katastrofy smolenskiej. Dotyczy ono wielu nieprawidlowosci, które popelnili Jerzy Miller, przewodniczacy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Panstwowego, i czlonkowie tej komisji. Przede wszystkim chodzi o poswiadczenie nieprawdy i utrudnianie sledztwa prokuratury wojskowej przez sformulowanie nieprawdziwego wniosku dotyczacego glównej rzekomo przyczyny katastrofy, czyli uderzenia Tu-154 w brzoze. Zawiadomilem prokurature, ze material dowodowy pochodzacy ze skrzynki ATM/QAR, którym posluzyla sie komisja Jerzego Millera, jednoznacznie wskazuje na to, iz samolot przelecial nad tym drzewem, i nie mógl go zlamac - z prawdziwego materialu dowodowego wysnuto zatem jawnie nieprawdziwy wniosek. Tu nie chodzi o hipotezy czy badania poszlakowe. Liczby to najbardziej konkretna rzecz na swiecie: albo samolot byl na wysokosci 5 m i uderzyl w brzoze, albo na wysokosci 18 m i nie mógl jej zlamac. [wiecej... "niezalezna.pl"]


    Komisja Millera w prokuraturze
    Praska prokuratura w Warszawie wszczela postepowanie w sprawie komisji Millera. Zdaniem posla Prawa i Sprawiedliwosci Antoniego Macierewicza to moze byc przelom w dojsciu do prawdy o katastrofie smolenskiej. Prokuratura uznala, ze argumenty zlozone przez Parlamentarny Zespól badajacy okolicznosci rozbicia sie samolotu pod Smolenskiem sa nie do zbicia, i ze nalezy przesluchac czlonków komisji Millera. [wiecej... "VOD.gazetapolska.pl"]


    Rozmowy niedokonczone - Odpowiedzialni za Tragedie Smolenska
    Szef Parlamentarnej Komisji do Zbadania Katastrofy Smolenskiej - posel Antoni Macierewicz udziela wywiadu dla TV "Trwam". Prezentuje fakty - dowody na swiadome i celowe dzialanie przedstawicieli rzadu polskiego w czasie organizowania wyjazdu Prezydenta Lecha Kaczynskiego do Katynia. Wiele szczegolow w sprawie roli, jakie odegrali szef kancelarii Premiera - Tomasz Arabski, premier Donald Tusk, minister spraw zagranicznych Radek Sikorski, zamieszany w zamach na papieza Jana Pawla II PRL-owski agent Tomasz Turowski, ktory zostal mianowany przez Sikorskiego na ambasadora tytularnego w Moskwie, itd.
    Tak, ci ludzie sa wspolwinni tej smierci. To nie byla zadna przypadkowa katastrofa. To nie byl wypadek... dwa wybuchy na pokladzie doprowadzily do zniszczenia samolotu,. ktory chcial odejsc od ladowania na tym lotnisku.
    [wiecej..."youtube"]


    Glos Polonii Kanadyjskiej
    1. Panorama Ottawska TVNiezaleznaPolonia prezentuje. Dr. inz Macieja Jablonskiego który wypowiada sie na temat zamiarów promowania ksiazki "Inferno of choices" przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
    2. Uwagi Stefana Skulskiego, Przewodniczacego Gminy 25 im. L. Kaczynskiego Zwiazku Narodowego Polskiego w Kanadzie, Ottawa, na temat promocji przez MSZ RP ksiazki Inferno of Choices
    3. Prezes Ottawskiego Okregu Kongresu Polonii Kanadyjskiej czyta oswiadczene Pani Mari Los, Emeritus Professor w University of Ottawa na temat szokujacej i niezrozumialej decyzji Ministerstwa Spraw Zagranicznych odnosnie promocji ksiazki Inferno of Choices.
    Profesor Maria Los oraz jej naukowy dorobek w dziedzinach kryminalistyki, socjologii oraz filozofii prawa ciesza sie powszechnie uznanym autorytetem i szacunkiem nie tylko na jej macierzystym uniwersytecie w Ottawie, czy tez w Kanadzie, ale równiez w Swiecie.
    [wiecej... "VOD.gazetapolska.pl"]


    Polonia bez szefa
    250 delegatów z 44 krajów wezmie udzial w rozpoczynajacym sie dzis IV Zjezdzie Polonii i Polaków z Zagranicy. Organizatorzy nie zaprosili na spotkanie szefa sejmowej Komisji Lacznosci z Polakami za Granica Adama Lipinskiego. Zjazd bedzie odbywal sie w Warszawie i Pultusku do niedzieli, z udzialem przedstawicieli takich organizacji, jak m.in.: Kongres Polonii Amerykanskiej, Kongres Polonii Kanadyjskiej, Europejska Unia Wspólnot Polonijnych, Federacja Organizacji Polskich na Ukrainie, Kongres Polaków w Rosji, Konwent Organizacji Polskich w Niemczech czy Centralna Reprezentacja Wspólnoty Brazylijsko-Polskiej BRASPOL.
    Organizatorzy zapewnili sobie rozglos, nie zapraszajac przewodniczacego sejmowej Komisji Lacznosci z Polakami za Granica Adama Lipinskiego (PiS). Tym samym oficjalnie nie zaproszono na obrady calej komisji, która reprezentuje w Sejmie interesy naszych rodaków mieszkajacych na obczyznie.
    Jednak program spotkan przewiduje, ze jeden z referatów wyglosi wiceprzewodniczaca sejmowej komisji Joanna Fabisiak z Platformy Obywatelskiej, która w ocenie naszych informatorów zostala dopuszczona do udzialu w zjezdzie ze wzgledu na kontekst partyjny. [wiecej..."NDz"]


    Do wraku trzeba dopuscic specjalistów
    Z Januszem Bujnowskim, inzynierem lotniczym, wydawca polonijnego magazynu "Lotnictwo teraz i dawniej" w Kanadzie, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler
    Kiedy zaczela sie Pana przygoda z lotnictwem?
    - Skonczylem Wydzial Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Troche latalem, ale tylko na szybowcach. Nie moglem jednak pozwolic sobie na dluzsze latanie, bo mialem pewne ograniczenia ze wzrokiem i sluchem, nie bylem przez to dopuszczany do lotów nocnych. Lotnictwem interesowalem sie od dawna. Dopiero jednak po przejsciu na emeryture zaczalem w Kanadzie, gdzie mieszkam, wydawac magazyn lotniczy. Pierwszy numer "Lotnictwa teraz i dawniej" ukazal sie w 2008 roku. Od katastrofy smolenskiej wiele artykulów jest jej poswieconych, przedstawiam badania uczonych na ten temat, staram sie jednak nie macic ludziom w glowach i pisac jedynie o tym, co jest juz poparte dowodami.
    Kto Pana zdaniem "maci"?
    - Jest np. taki prof. Artymowicz w Kanadzie, któremu zupelnie wszystko sie pokrecilo. Atakuje badania prof. Biniendy i Nowaczyka, a sam podaje obliczenia nie do akceptacji przez inzynierów i swiat nauki i techniki. To zaden specjalista. [wiecej..."NDz"]


    Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 169: Sprzet dla ludowych fachowców!...
    Kilka komunkatow Mnisterstwa Prawdy: Sprzet dla ludowych fachowcow, Nieprzyzwoita pensja tow. Grada, Zima od listopada do marca, Tradycyjne polskie buczenie, Przystanek Woodstock [wiecej... "MinisterstwoPrawdy"]


    MORD ZALOZYCIELSKI III RP - obiecali, ze zabija i zrobili to
    WSTRZASAJACE. Anita Gargas w rozmowie z producentem filmowym Robertem Kaczmarkiem odslaniaja kulisy smierci ksiedza Zycha. [wiecej... "VOD.gazetapolska.pl"]


    TVNP z wizyta u Solidarnych 2010 w Warszawie
    Waclaw i Elzbieta Kujbida z TVNiezaleznaPolonia (tutaj wiecej wywiadow) rozmawiaja z niezaleznymi dziennikarzami i dzialaczami - elita opozycji w Polsce.
    TVNiezaleznaPolonia odwiedzila w czerwcu 2012 w Warszawie Solidarnych 2010. Zapraszamy na relacje z tej wizyty. [wiecej...TVNP na "youtube"]


    PYTON WIECZOR i Dziennikarze Inaczej - Nocnikarze
    Dziennikarze Innaczej - TVNiezaleznaPolonia razem ze znakomitym aktorem, Andrzejem Fedorowiczem, zapraszaja na pierwszy wieczór Sceny Rozrywki i Satyry TVNiezlaleznaPolonia "Pyton". Andrzej Fedorowicz recytuje monolog o "nocnikarzach"... [wiecej...TVNP na "youtube"]


    Rozmowa TVNiezaleznaPolonia z ksiedzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim
    Waclaw Kujbida z TVNiezaleznaPolonia (tutaj wiecej wywiadow) rozmawia z ksiedzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim.
    W dniach 16 - 25 czerwca w Kanadzie gosci ponownie ksiadz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Tym razem celem wizyty jest promocja najnowszej pracy Ksiedza, opublikowanej przed kilkoma tygodniami w wydawnictwie Fronda ksiazki p.t.: "Chodzi mi tylko o prawde". Pierwszym miastem w którym ksiadz Tadeusz spotkal sie z kanadyjska Polonia, byla Ottawa. Nastepne spotkania autorskie odbyly sie w Montrealu, Hamilton, London oraz Toronto. Telewizja Niezalezna Polonia przedstawia rozmowe, jaka przeprowadzilismy z Ksiedzem, w naszym ottawskim studio, w niedziele 17 czerwca 2012. [wiecej...TVNP na "youtube"]


    Wystapienie przewodniczacego Ottawskiego Oddzialu Stowarzyszenia Inzynierów Polskich w Kanadzie, dr. inz. Bogdana Gajewskiego
    dr inz. Bogdan Gajewski dla TVNiezaleznaPolonia (tutaj wiecej wywiadow)
    Niezwykle trafne wystapienie przewodniczacego Ottawskiego Oddzialu Stowarzyszenia Inzynierów Polskich w Kanadzie, dr. inz. Bogdana Gajewskiego dotyczace obecnej sytuacji spoleczno-politycznej w Polsce oraz punktowi widzenia na przeklamania komisji badajacych tzw. "katastrofe smolenska" oraz interpretacji tych wyników, jakie powinny wynikac z faktu posiadania wyzszego wyksztalcenia technicznego i równoczesnie, z powinnosci reprezentowania polskiej mysli technicznej, na arenie miedzynarodowej. Nic dodac, nic ujac. [wiecej...TVNP na "youtube"]


    PORTRETY TVNP - ANDRZEJ MELAK
    ANDRZEJ MELAK specjalnie dla Polonii.
    Waclaw Kujbida z TVNiezaleznaPolonia (tutaj wiecej wywiadow) rozmawia w Warszawie z Andrzejem Melakiem znanym dzialaczem na rzecz wolnosci, niepodleglosci Polski, walki o honor i godnosc Narodu i Panstwa Polskiego, niestrudzenie walczacego o ostateczne wyjasnienie zbrodni w Katyniu. [wiecej...TVNPp na "youtube"]


    PORTRETY TVNP - WITOLD GADOWSKI
    TVNiezaleznaPolonia rozmawia z jednym z najznakomitszych niezaleznych dziennikarzy sledczych, pisarzem i poeta, Witoldem Gadowskim. Niezwykly czlowiek, niezwykly twórca i niezwykle historie.
    Waclaw Kujbida z TVNiezaleznaPolonia (tutaj wiecej wywiadow) rozmawia w Krakowie z bardzo ciekawa postacia, ktora jest p. Witold Gadowski. Dziennikarz "Czasu Krakowskiego" i reporter sledczy "Gazety Polskiej". W latach 90. korespondent wojenny na Balkanach. Organizator konwojów z pomoca dla ofiar wojny w Kosowie. W roku 1991 kandydowal do sejmu z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum, a w 1993 z listy Ruchu dla Rzeczpospolitej. W latach 2000–2002 dyrektor Wydzialu Informacji UMK i rzecznik prasowy prezydenta miasta Krakowa Andrzeja Golasia. Specjalista od spraw bezpieczenstwa i reformy policji, znawca problematyki dzialania tajnych sluzb. Autor tekstów na temat dzialalnosci rosyjskich sluzb specjalnych FSB, SWR i GRU na terenie Polski. Publicysta na Salonie24.pl: http://wgadowski.salon24.pl/ [wiecej...TVNP na "youtube"]


    WITOLD GADOWSKI - "Marsz wyzwolicieli"

    Od wielu dni alarmuje, ze ludzie Putina przygotowali nam na Euro brutalna prowokacje. Pomysl "Marszu Wyzwolicieli" (taki w istocie jest zamysl jego organizatorów) powstal nie na stadionach i w kregach rosyjskich kibiców, ale w gabinetach putinowskich sluzb specjalnych.
    Polscy politycy zachowuja sie wobec tego faktu tak, jakby spogladal na nich Bazyliszek, jakby odretwieli ze strachu - albo bakaja cos niezrozumiale, albo bagatelizuja fakt.
    Premier, z wlasciwa sobie dezynwoltura, usprawiedliwia nawet kremlowski zamysl i nawoluje, aby w gescie goscinnosci, niemal fetowac uczestników marszu. To nie jest tylko zwykl strach, to jest swiadomosc wlasnej niklosci i bezsilnosci.
    Determinizm: wszystko zostalo juz ulozone, zaplanowane przez ludzi tak poteznych, ze nawet nie mozna myslec o sprzeciwie - jest tym bardziej szokujacy, ze kazdy odrobine myslacy analityk, nawet Stanislaw Ciosek, podkresla, ze marsz jest zapowiedzia nastepnych, coraz bardziej agresywnych i bezczelnych dzialan ze strony wladz Rosji.
    Agresywny marsz, w centrum duzego miasta, w którym rozgrywana jest gigantyczna impreza, rodzi wielkie obawy o bezpieczenstwo jego mieszkanców i gosci. Nalezalo nie dopuscic do tego marszu wszelkimi dyplomatycznymi metodami, a skoro juz ma sie taki marsz odbyc, to zadaniem, obowiazkiem wladz stolicy i rzadu, jest przygotowanie wszelkich mozliwych sil i srodków aby uniemozliwic nadciagajaca awanture. Tymczasem pani prezydent Waltz bagatelizuje sprawe, wydaje zezwolenie na marsz, co wiecej umawia sie z jego organizatorami na zachowanie szczególów w tajemnicy, tajemnicy przed kim?
    Na trasie marszu pojawia sie symbole Zwiazku Sowieckiego, panstwa którego dyktator umozliwil Niemcom wymordowanie mieszkanców Warszawy i zrównanie jej z ziemia. Marsz bedzie nie tylko czytelnym sygnalem dla Polaków - sygnalem powrotu imperium, ale takze komunikatem wyslanym do NATO - uwazajcie na Polske, ona jest juz bardziej nasza niz wasza. [wiecej..."wgadowski.salon24.pl"]


    Relacja z wykladu prof. Wieslawa Biniendy na temat katastrofy w Smolensku
    "Poznaj prawde o Smolensku!" Wyklad prof. Wieslawa Biniendy, poswiecony analizie katastrofy rzadowego TU-154 w Smolensku na pokladzie którego zginelo 96 osób. Wsród nich byl prezydent RP Lech Kaczynski z Malzonka. Spotkanie w Bialymstoku zorganizowal Ruch Spoleczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczynskiego. [wiecej..."youtube"]


    Zandarmeria Wojskowa sciga prof. Biniende!
    Profesor Wieslaw Binienda podkreslal wielokrotnie, ze jest gotów podzielic sie swoimi ustaleniami co do okolicznosci katastrofy tragedii 10 kwietnia. Takze z wojskowymi prokuratorami prowadzacymi sledztwo smolenskie. Ci jednak wyslali do domu jego bliskich… Zandarmerie Wojskowa. Wierzymy, ze to jedynie efekt niecierpliwosci sledczych, którzy maja dosc bazowania na raporcie komisji Millera i wreszcie chca zapoznac sie z opinia kompetentnego naukowca!!! Z prof. Wieslawem Binienda podczas jego pobytu w Polsce próbowala kontaktowac sie telefonicznie Prokuratura Wojskowa. Prokuratura wyslala równiez Zandarmerie Wojskowa z wezwaniem do domu rodziny prof. Biniendy, w którym zatrzymal sie podczas pobytu w kraju.
    Profesor jest gotów do wyjasnienia prokuratorom wyników swoich badan, ale chce aby dokonalo sie to w obecnosci przedstawicieli ambasady USA, poniewaz jest obywatelem amerykanskim. [wiecej..."niezalezna.pl"]


    Lozysko silnika w plataninie rurek
    Reporterzy "Naszego Dziennika" odwiedzili laboratorium prof. Wieslawa Biniendy w Akron. Badanie zderzen i zlaman to jego specjalnosc. Budynek Wydzialu Inzynierii Ladowej Uniwersytetu w Akron, którym kieruje prof. Wieslaw Binienda, sasiaduje z ogromnym kompleksem Instytutu Polimerów, najbardziej renomowanego na uniwersytecie. Ale ten wydzial i caly college techniczny (odpowiednik politechniki) tez notuje duze sukcesy. W USA mierzy sie je iloscia pieniedzy kierowanych na badania przez biznes i agencje rzadowe. Wzrost tego wskaznika jest jednym89 z najwiekszych w calych Stanach Zjednoczonych. Binienda ma w tym spory udzial. Specjalnie dla niego i wspólpracujacego z nim innego profesora szesc lat temu wybudowano laboratorium zajmujace sie silnikami odrzutowymi. Kosztowalo milion dolarów.
    Wbrew propagandzie przeciwników Biniendy jest on osoba w Akron i lokalnym srodowisku powszechnie uznawana i szanowana. Po otrzymaniu nagród podczas konferencji w Pasadenie do Biniendy zaczely naplywac listy z gratulacjami. Od rektora, od zastepcy gubernatora. Rozmawiamy z Denise Henry, rzecznikiem prasowym uniwersytetu. Zapewnia, ze wladze uczelni wiedza o zaangazowaniu jednego z profesorów w sprawe katastrofy smolenskiej i je w pelni popieraja. Binienda caly czas sie dziwi, dlaczego jego wyniki nie spotykaja sie z zadna fachowa dyskusja. Nikt z komisji Millera czy MAK nie chce z nim rozmawiac, spierac sie na argumenty, zaproponowac wlasnej symulacji, która pokazalaby inne wyniki. A przeciez raport zawiera wiele sprzecznosci i kwestii niewyjasnionych. Na przyklad ogromna predkosc znizania, odmienna trajektoria lotu wedlug MAK i komisji Millera od zapisanej w TAWS i odtworzonej przez dr. Kazimierza Nowaczyka z Baltimore. Nikt sie tak naprawde powaznie tymi pytaniami nie zajal. Wieslaw Binienda ma zal do polskich wladz, ze wola dezawuowac jego wyniki. [wiecej..."NDz"]


    Toksyczne dowody
    Dwudziestu osmiu czlonkom rodzin ofiar katastrofy samolotu Tu-154, zgodnie z zyczeniem, dostarczane sa rzeczy ich bliskich. Uznano je za zbedne w sledztwie. Przesylki sa hermetycznie pakowane. Specjalisci nie daja pelnej gwarancji, ze bezinwazyjnymi metodami zdolali usunac wszystkie grozne zanieczyszczenia. Czesc odnalezionych na miejscu katastrofy samolotu Tu-154M rzeczy, niezakwalifikowanych w sledztwie jako material dowodowy, wraca do rodzin tragicznie zmarlych. Pamiatki musza jednak pozostac w hermetycznym zamknieciu, bo moga znajdowac sie na nich niebezpieczne dla zycia lub zdrowia bakterie. Przesylki dostarczane sa do domów zainteresowanych w paczkach przez Zandarmerie Wojskowa, która przy odbiorze zada podpisu pod oswiadczeniem o zapoznaniu sie z zagrozeniem, jakie niesie za soba otwarcie hermetycznego opakowania. Zespól zdecydowal o poddaniu rzeczy sterylizacji "metoda bezkontaktowa przy wykorzystaniu promieniowania jonizujacego". W ocenie ekspertów, byla to najskuteczniejsza metoda pozwalajaca na oczyszczenie przedmiotów ze zidentyfikowanych substancji chemicznych i biologicznych. 25 maja 2011 r. w Instytucie Chemii i Techniki Jadrowej w Warszawie przedmioty te poddano dekontaminacji poprzez sterylizacje metoda bezdotykowa, przy uzyciu twardego promieniowania jonizujacego.
    W gestii prokuratury pozostaje wciaz grupa przedmiotów nalezacych do ofiar katastrofy. To m.in. telefony komórkowe, aparaty fotograficzne, kamery, laptopy, które stosownymi postanowieniami Wojskowa Prokuratura Okregowa w Warszawie "uznala za dowody rzeczowe i przekazala uprawnionym sluzbom, celem odzyskania znajdujacych sie na nich informacji, mogacych pomóc w wyjasnieniu przyczyn i przebiegu katastrofy". [wiecej..."NDz"]


    Obnazone klamstwa MAK i komisji Millera
    W raporcie komisji Millera zamazano informacje o wystapieniu ostatniego alarmu (38) systemu TAWS - ujawnil dr Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu Maryland na spotkaniu z uczestnikami VII Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Sielpi. Dr Nowaczyk, który przebywa w USA, polaczyl sie za pomoca telemostu. Stwierdzil, ze wedlug tzw. dziennika awarii, którym dysponuje firma Universal Avionic, producent systemu TAWS, w momencie wylaczenia sie systemu TAWS oraz komputera pokladowego nastapilo trzynascie awarii. Wedlug dr Grzegorza Szuladzinskiego wtedy wlasnie mial miejsce wybuch na skrzydle. Na podstawie dziennika awarii dr Nowaczyk odczytal wszystkie dane, w tym takze ostatni alarm (38), który zostal zamazany w raporcie komisji Milera.
    Dr Nowaczyk przedstawil wyniki badan dwóch urzadzen produkcji amerykanskiej, które znajdowaly sie na pokladzie: TAWS, czyli systemu zapewniajacego bezpieczne ladowanie, oraz FMS, czyli komputera pokladowego.
    Ostatni zapis TAWS, oznaczony numerem 38, zarejestrowano na wysokosci 36 m nad poziomem pasa startowego. System uznal wówczas, ze samolot ladowal, czyli mial kontakt z ziemia. TAWS 38 zostal ukryty w raportach MAK i Millera.
    TAWS zapisuje równiez awarie. Okazuje sie, ze w czasie zamrozenia komputera pokladowego system wskazal na uszkodzenie skrzydla - zerwanie polaczenia z czujnikiem polozenia klap skrzydla. Fakt ten potwierdza teze dr Szuladzinskiego, iz w punkcie tym nastapila eksplozja na lewym skrzydle tupolewa.
    Jednoczesnie TAWS utracil polacznie z podwoziem samolotu, stracily lacznosc miedzy soba komputery pierwszego i drugiego pilota, a takze nastapilo 12 innych awarii, które zapisal system. Oznacza to, ze samolot zostal powaznie uszkodzony, a nie byl sprawny, jak glosi wersja oficjalna. Dr Nowaczyk ujawnil, ze dane zapisane w dzienniku awarii znaczaco odbiegaja od tych, które znalazly sie w raporcie MAK oraz komisji Millera; chodzi m.in o odleglosc rzadowego tupolewa od ziemi oraz o predkosc samolotu. [wiecej..."niezalezna.pl"]


    Pieciu profesorów uczelni technicznych potwierdza ustalenia prof. Wieslawa Biniendy
    Naukowcy polskich wyzszych uczelni technicznych: " (...) katastrofa ta nie mogla zostac spowodowana na skutek ulamania skrzydla samolotu przez brzoze". W dn. 23 maja 2012 r. w Krakowie przyjete zostalo ponizszej tresci stanowisko:
    Naukowcy, doktoranci i studenci polskich wyzszych uczelni technicznych zebrani na Uniwersytecie Jagiellonskim w dniu 23 maja 2012 r., po zapoznaniu sie z badaniami prof. Wieslawa Biniendy z Uniwersytetu w Akron Ohio USA dotyczacymi technicznych aspektów katastrofy smolenskiej Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. stwierdzaja, ze przesadzaja one w sposób ostateczny, iz gdyby skrzydlo samolotu uderzylo w brzoze, to z pewnoscia przecieloby ja nie naruszajac zdolnosci nawigacyjnych samolotu. Oznacza to, ze katastrofa ta nie mogla zostac spowodowana na skutek ulamania skrzydla samolotu przez brzoze. Stanowisko to potwierdzaja obecni na spotkaniu:
  • Prof. dr hab. inz. Janusz Kawecki - Dyrektor Instytutu Mechaniki Budowli Politechniki Krakowskiej
  • Prof. dr hab. inz. Andrzej Michal Oles - z Wydzialu Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellonskiego
  • Prof. dr hab. inz. Jacek Ronda - z Wydzialu Inzynierii Metali i Informatyki Przemyslowej Akademii Górniczo-Hutniczej
  • Prof. dr hab. Edward Malec - Dyrektor Instytutu Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellonskiego
  • Prof. dr hab. inz. Piotr Witakowski - z Wydzialu Geomechaniki, Budownictwa i Geotechniki Akademii Górniczo-Hutniczej [wiecej..."solidarni2010.pl"]


    PRL - panstwo niesuwerenne - wyklad prof. Zaryna
    Ostatni z cyklu wykladów "My i Panstwo" zorganizowanych przez Stowarzyszenie Polska jest Najwazniejsza wyglosil prof. Jan Zaryn. Wyklad poswiecony byl niesuwerennemu panstwu PRL-owskiemu. Polska Rzeczpospolita Ludowa byla podwójnie niesuwerenna - wyjasnil profesor na poczatku prelekcji. - To panstwo bylo zarzadzane przez partie ideologiczna, która pochodzila z nadania zewnetrznego panstwa, a zatem instytucje panstwowe, które w normalnym suwerennym panstwie sa emanacja woli narodu, byly w tym przypadku emanacja woli partii, która nimi zarzadzala. Naród jako suweren zostal pozbawiony wlasnej panstwowosci. Panstwo mialo sluzyc konkretnej partii historycznie podleglej innej panstwowosci, partia, która nim rzadzila, byla niesuwerenna.
    Najwazniejszym narzedziem zawlaszczania panstwa przez PPR, a potem PZPR, byl aparat represji, którego glównym trzonem bylo Ministerstwo Bezpieczenstwa Publicznego (jego kadre kierownicza stanowili dzialacze PPR czy PZPR i oficerowie NKWD lub wyksztalceni w szkolach NKWD). Represje dotknely co najmniej 5 mln 200 tys. Polaków. Sady do 1955 roku wlacznie wydaly ponad 8 tys. 800 wyroków smierci. W kazamatach UB zginelo minimum 20-25 tys. ludzi.
    Narzedzia wladzy mialy swoje odbicie w strukturze partii komunistycznej - stwierdzil prof. Zaryn - w wydzialach PZPR. To tam prowadzono polityke. Tam byla realna wladza. System nomenklaturowy to system, w którym wszelkie stanowiska na poziomie nizszym niz Biuro Polityczne KC PZPR zalezalo od wladzy partyjnej. [wiecej..."blogpress.pl"]


    Aleksander Scios: SLUZBY WOKÓL SMOLENSKA
    Gdybysmy mieli wskazac scene, która byc moze najtrafniej charakteryzuje postawe sluzb specjalnych wobec tragedii smolenskiej, nalezaloby otworzyc ksiazke Leszka Misiaka i Grzegorza Wierzcholowskiego zatytulowana "Musieli zginac" i przeczytac opisy dwóch wydarzen. Pierwsze dotyczy zachowan funkcjonariuszy BOR-u, wyslanych przed 10 kwietnia do Smolenska, by chronili prezydenta Polski. Autorzy ksiazki cytuja slowa jednego z funkcjonariuszy BOR: "Poprzedniego dnia w hotelu ostro popili z Rosjanami. Caly BOR o tym mówil zaraz po tragedii, podobnie jak o autach dla prezydentów - ze kolumny samochodowej dla glowy panstwa nie podstawiono. Jeden z chlopaków ma - jak sadze jego zachowanie w róznych sytuacjach - problemy z alkoholem. Dziwne, ze go wyslano do Smolenska".
    Druga ze scen miala miejsce dzien po tragedii smolenskiej. Na stronie 183 ksiazki mozna przeczytac: "w siedzibie Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego przy ul. Oczki w Warszawie urzadzono suto zakrapiana alkoholem impreze. Jeden z szefów Biura Kadr SKW mial sie upic do nieprzytomnosci. Tylko dwaj oficerowie nie chcieli w niej uczestniczyc, poszli pod Palac Prezydencki oddac hold poleglym pod Smolenskiem".
    Wspólne libacje z kagebistami czy impreza zorganizowana dzien po tragedii, w czas narodowej zaloby - moga szokowac tylko tych, którzy zyja w przeswiadczeniu, ze sluzby III RP sa profesjonalnymi formacjami wolnego panstwa i zajmuja sie sprawami naszego bezpieczenstwa.
    Gdy przed dwoma miesiacami, Sad Apelacyjny w Warszawie uwolnil Turowskiego od zarzutu "klamstwa lustracyjnego" i uznal, iz "sprawa w ogóle nie powinna trafic do sadu, a postepowanie lustracyjne nie powinno sie odbyc" - w tle tego wyroku pojawila sie kwestia wspólpracy ambasadora tytularnego ze sluzbami III RP. Konkluzja wyroku mogla bowiem wskazywac, ze ten byly oficer Departamentu I SB MSW i wieloletni watykanski "nielegal" jest nadal funkcjonariuszem lub wspólpracownikiem Agencji Wywiadu. Majac na uwadze rodowód sluzb III RP - taka informacja nie bylaby zaskakujaca.
    Gdyby tak w istocie bylo, nalezaloby calkowicie zweryfikowac ocene aktywnosci Turowskiego w latach 2007-2010 oraz w zupelnie innym swietle spojrzec na jego role w przygotowaniu wizyty Lecha Kaczynskiego w Katyniu. Jesli sluzby sowieckie, a pózniej rosyjskie doskonale znaly pelne dossier agenta "Orsoma" - jego nagle skierowanie na moskiewska placówke nalezaloby raczej oceniac jako forme nawiazania glebokiej wspólpracy sluzb III RP ze sluzbami Federacji Rosyjskiej. Wówczas pojawia sie pytanie o role Agencji Wywiadu i innych tajnych formacji III RP w wielomiesiecznym procesie "zaciesniania" przyjazni polsko-rosyjskiej oraz w przygotowaniach zmierzajacych do tragicznego lotu. Odpowiedz na pytanie: jaka misje wypelnial Tomasz Turowski - moglaby przyniesc rozstrzygniecie w kwestii okreslenia srodowisk odpowiedzialnych za smierc prezydenta i polskiej elity oraz wiedze o rzeczywistej roli sluzb specjalnych [wiecej..."bezDekretu"]


    Prof. Binienda : "Jestem zaskoczony, zadziwiony i przerazony tym, co sie tutaj dzieje; ja nic z tego nie rozumiem(...)Jest mi was bardzo zal..."
    W dniu 24 maja 2012 pod namiotem Solidarnych2010 gosciem byl prof. Wieslaw Binienda Zupelnie inne od poprzednich spotkanie z profesorem Binienda mialo miejsce na Krakowskim Przedmiesciu w czwartek 24 maja. Pan Profesor pojawil sie u Solidarnych2010, którzy z racji trwajacej wielotysiecznej pikiety zwiazkowców z NSZZ "Solidarnosc" przy Palacu Prezydenckim, swój namiot musieli przeniesc nieco dalej od swego stalego miejsca. Rozmowe z Gosciem poprowadzila Ewa Stankiewicz.
    Na pytanie o to, jak postrzega Polske i to co sie dzieje wokól katastrofy smolenskiej, Profesor odpowiedzial: "Jestem zaskoczony, zadziwiony i przerazony tym, co sie tutaj dzieje; ja nic z tego nie rozumiem(...)Jest mi was bardzo zal...".
    Na koniec gosc Solidarnych2010 zaprosil do wspólpracy wszystkich naukowców, bo - jak powiedzial- "tylko jak bedziemy razem, bedzie w nas sila". [wiecej..."solidarni2010.pl"]


    Jan Pospieszalski - Blizej - Prof. Wieslaw Binienda i Antoni Macierewicz, zapraszanie czlonkow Komisji Millera
    W programie Jana Pospieszalskiego wystepuja prof. Binienda, Antoni Macierewicz i zaproszeni czlonkowie Komisji Millera oraz inni "znani komentatorzy" katastrofy smolenskiej (a moze ich brak). Czy nauka moze pomóc w badaniu przyczyn katastrof lotniczych? To retoryczne pytanie, na które twierdzaca odpowiedz moze dac nawet male dziecko...
    Dlaczego zatem polski rzad nie prosil o pomoc polskich instytutów naukowych w badaniu najwiekszej katastrofy lotniczej w historii III RP?
    Dlaczego inicjatywa naukowych badan katastrofy smolenskiej przychodzi od polskich naukowców w Stanach Zjednoczonych? Czego zabraklo naukowcom w kraju, by zajac sie katastrofa smolenska? [wiecej..."youtube"]


    Tlumy na spotkaniu z prof. Binienda! RELACJA
    Nawet gdyby Tu-154 zaczepil o brzoze, nie stracilby w wyniku tego zderzenia fragmentu skrzydla - udowadnial podczas dzisiejszego spotkania w klubie Palladium prof. Wieslaw Binienda. Spotkanie, zorganizowane przez warszawski klub "Gazety Polskiej", poprowadzil redaktor naczelny "GP" Tomasz Sakiewicz. Mozna bylo spodziewac sie, ze spotkanie z prof. Binienda wzbudzi duze zainteresowanie warszawiaków, ale chyba nikt nie oczekiwal az takich tlumów. Juz przed planowanym rozpoczeciem dyskusji (opóznionej kilkanascie minut) klub byl zapelniony ludzmi.
    - Bylo kilkaset osób. Uczestnicy przez dlugi czas po spotkaniu zadawali pytania panu profesorowi Biniendzie i poslowi Macierewiczowi - mówi nam obecny na spotkaniu Leszek Misiak, dziennikarz "Gazety Polskiej" i wspólautor ksiazki "Musieli zginac". Propozycje pytan wczesniej spisano i na najciekawsze nich gosc udzielil wyczerpujacych odpowiedzi. Profesora zapytano m.in., jak samolot znalazl sie na wysokosci 26 m nad ziemia, skoro piloci na wysokosci 100 m chcieli odejsc na drugi krag. Prof. Binienda stwierdzil, ze próba odejscia sie nie powiodla, gdyz cos musialo stac sie z samolotem - kwestia ta jednak, dodal, musi zostac jeszcze wyjasniona.
    Na spotkanie przyszlo wiele znanych osób. Byli bliscy ofiar katastrofy smolenskiej, m.in. Ewa Kochanowska i Andrzej Melak, przywitany entuzjastycznymi brawami satyryk Jan Pietrzak, rezyser filmowy Antoni Krauze, sedzia Wieslaw Johann z malzonka Olga. [wiecej..."niezalezna.pl"]


    Prof. Binienda - eksluzywny wywiad
    Gazeta Polska VOD i portal Niezalezna.pl prezentuja pierwsza rozmowe telewizyjna z prof. Wieslawem Binienda - doktorem inzynierii mechanicznej, dziekanem Wydzialu Inzynierii Cywilnej w Kolegium Inzynierii University of Akron i ekspertem sejmowego zespolu Antoniego Macierewicza. - Z profesorem, którego badania stanowia przelom w badaniu katastrofy smolenskiej, rozmawia Katarzyna Gójska-Hejke.
    Dlaczego wyjasnia przyczyny smolenskiej katastrofy, jak polscy naukowcy reaguja na jego badania, jaka cene musi zaplacic za dociekanie prawdy, kim jest i jakie ma kompetencje, co uszkodzila pancerna brzoza - prof. Wieslaw Binienda Uniwersity of Acron USA w wyjatkowym wywiadzie Katarzyny Gójskiej - Hejke. [wiecej..."vod.gazetapolska.pl"]


    Prof. Binienda przyjety brawami na Politechnice
    Fala oklasków przyjelo miedzynarodowe grono naukowców wyklad prof. Wieslawa Biniendy z Uniwersytetu w Akron (USA) poswieconego przyczynom katastrofy polskiego samolotu TU-154M w Smolensku.
    Wystapienie bylo czescia francusko-polskiego seminarium mechaniki w Instytucie Podstaw Budowy Maszyn Politechniki Warszawskiej (PW).
    Profesor Binienda, absolwent PW wydzialu Samochodów i Maszyn Roboczych, nalezy obecnie do grona profesorów honorowych USA. Ten tytul ma zaledwie 5 proc. kadry profesorskiej pracujacej w Stanach Zjednoczonych.
    Binienda przedstawil efekt swoich badan przeprowadzonych w laboratoriach USA z uzyciem najnowoczesniejszego sprzetu. Za pomoca symulacji komputerowych weryfikowal teze zawarta w rosyjskim raporcie MAK, jakoby to uderzenie w brzoze i oderwanie w wyniku tego skrzydla bylo bezposrednia przyczyna katastrofy. Badania jednoznacznie wykazaly, iz brzoza nie mogla przeciac skrzydla samolotu.
    Prof. Binienda zaznaczyl, iz symulacje przeprowadzal w róznych warunkach, zmieniajac parametry wytrzymalosci drzewa i skrzydla samolotu. Za kazdym razem efekt byl ten sam.
    Binienda wyrazil zdziwienie, ze jego badania poddawane sa w Polsce krytyce w mediach, a srodowisko naukowe do tej pory nie zmobilizowalo sie do przedstawienia wlasciwosci drzew brzozy (charakterystycznej dla nich krzywej naprezen wzgledem odksztalcen). Do badan naukowych nie udostepniono do tej pory szczególowych danych z dokumentacji samolotu TU-154M. [wiecej..."niezalezna.pl"]


    Eksplozja wewnatrz kadluba
    Telemost i prezentacja raportu dr Grzegorza Szuladzinskiego dotyczaca prawdopodobnej przyczyny katastrofy Tu-154M. Posiedzenie Zespolu Parlamentarnego A. Macierewicza, Sejm 16.05.2012 r. - prezentacja analizy prac dr Szuldzinskiego. [wiecej..."vod.gazetapolska.pl"]


    Protesty przeciwko premierowi Tuskowi w czasie jego wizyty w Kanadzie

    Wilno - Ontaryjskie Kaszuby
    W dniach 12-14 maja bawil z wizyta w Ottawie i okolicy premier Donald Tusk. Gorace powitanie zorganizowali mu w niedziele 13 maja w Wilnie na Ontaryjskich Kaszubach miejscowi patrioci kaszubscy we wspólpracy z Solidarnymi 2010 Ottawa oraz Klubem "Gazety Polskiej" w Ottawie.
    Po wyladowaniu na posesji jednego z Kaszubów - pana Chipiora - premier Tusk odwiedzil znany skansen kaszubski Kashub Herritage Park, gdzie m.in. zasadzil drzewko. Drzewko w calej okazalosci koniecznie trzeba obejrzec pod http://www.youtube.com/watch?v=z4ZryMpkJqU
    Jest to drzewo bardzo rzadkiego rodzaju brzozy. Drzewko to dotychczas nie bylo spotykane w Ameryce Pólnocnej. Zostalo wyhodowane z zaszczepki gatunku "Brzoza Smolenska", która jest znana popularnie w kolach naukowych jako "Brzoza Pancerna". Zlamane drzewo-matka uwidocznione zostalo na zdjeciu na tabliczce - metryce urodzenia drzewka.

    Filmik pokazuje drzewko oryginalnie posadzone przez pana premiera Donalda Tuska - obejrzyj!

    Dodac nalezy, ze odkrywca gatunku "Brzoza Pancerna" jest Jerzy Miller - Szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Panstwowego. Jak sie okazalo, pasja Jerzego Millera uczonego-amatora sa brzozy. Nieomieszkal osobiscie przywiezc zaszczepke brzozy-matki a efekt mozemy sami podziwiac po dwóch latach pieszczotliwej pielegnacji. Szef Komisji Millera wyznal, ze byl tak pochloniety hodowaniem tego unikalne drzewka, ze bardzo malo czasu pozostawalo mu na prace zawodowa. Premier Tusk docenil prace pana Millera nad pielegnacja Smolenskiej Brzozy Pancernej i w dowód wdziecznosci postanowil rozpropagowac ten unikalny gatunek na ziemi obcego mocarstwa, sadzac drzewko w samym centrum Kaszub, którym jest Wilno w Ontario.

    Podobno w czasie wizyty w kosciele w Wilnie pod wezwaniem Matki Boskiej Czestochowskiej Królowej Polski (St Mary's) znaleziono wpis w ksiedze urodzin - tak, jest potwierdzenie premier Donald Tusk jest Kaszubem, w linii prostej wywodzi sie z Kaszubów Ontaryjskich. Czyzby mylnie podawano wczesniej, cytujac niektórych profesorów z PAN oraz media TVN, GW, ze z polskich Kaszub?

    Lokalni patrioci z Wilna zorganizowali dzieki goscinnosci proboszcza parafii pod wezwaniem Matki Boskiej Czestochowskiej Królowej Polski (St Mary's Church http://www.stmaryswilno.com ) Ojca Wojciecha Blacha powitanie premiera Donalda Tuska pod swoim kosciolem parafialnym.

    Solidarni2010 Ottawa oraz Klub "Gazety Polskiej" w Ottawie zostali zaproszeni do wspólpracy. Wspólnie zorganizowano bardzo gorace przyjecie. Cala demonstracja byla przeprowadzana glównie w jezyku angielskim. Wilno polozone jest okolo 180 km na zachód od Ottawy i 350km na pólnoc od Toronto. Tylko 25-osobowa grupa z pomoca dobrego naglosnienia byla bardzo dobrze slyszana w calej okolicy - nie tylko u podnóza wzgórza koscielnego. Demonstranci byli bardzo serdecznie przyjeci przez spolecznosc kaszubska, która prosila o wszystkie dostepne materialy na ten temat. Kilku z nich zrezygnowaěo z pojscia na sale, gdzie bylo spotkanie z premierem. Po demonstracji zaproszono przybylych z Ottawy i Toronto na przyjecie do posesji nad ladnym jeziorem.
    Wizyta Premiera RP w Kanadzie, Wilno 13.05.2012
    Protest w Wilnie na Ontaryjskich Kaszubach - krotki filmik spod kosciola
    [wiecej..."youtube"]



    Demonstracja pod parlamentem w Ottawie - Postulaty powolania miedzynarodowej komisji sledczej w sprawie zbadania katastrofy Smolenskiej i wolanie o wolne media w Polsce
    To byly glówne hasla wykrzykiwane przez ponad 150-osobowa grupe demonstrantów przed budynkiem parlamentu kanadyjskiego w poniedzialek 14 maja 2012. Demonstracja zostala zorganizowana przez Solidarnych2010 Ottawa we wspólpracy z Klubem "Gazety Polskiej" w Ottawie, Zwiazkiem Narodowym Polskim w Kanadzie Gmina nr. 25 im. Prezydenta Lecha Kaczynskiego oraz Kola Sympatyków PiS z Toronto. Silne wsparcie gosci z Toronto i okolic oraz z Guelph i Kitchener-Waterloo, którzy przyjechali autobusem pod Parliament Hill w Ottawie. Odleglosc z Toronto ponad 450km, a z Kitchener-Waterloo 550km. Dotarli równiez patrioci z Montrealu, którzy mieli do przejechania jedynie 200km. No i oczywiscie Kaszubi z okolic Wilna, którzy juz dzien wczesniej goscili premiera - "Slonce Peru" u siebie.

    Glównym Gosciem Honorowym demonstracji byl pan Andrzej Melak - brat Stefana Melaka, jednej z ofiar Katastrofy Smolenskiej. Obaj wielcy patrioci, szczególnie znani z walki o pamiec o Katyniu. Stefan byl znanym dzialaczem opozycji okresu RPL, zalozyciel i przewodniczacy Komitetu Katynskiego oraz Kregu Pamieci Narodowej, dziennikarz. Pan Andrzej jest kontynuatorem dziela swego brata jako Prezes Komitetu Katynskiego. Byl bardzo goraco witany przez zgromadzonych. Ottawianie mieli okazje juz wczesniej uczestniczyc wspólnie z panem Melakiem w uroczystej akademii patriotycznej z Okazji Swieta Konstytucji 3 maja, kiedy pan Andrzej zjawil sie w Domu Polskim SPK w Ottawie.

    Wspólnie skandowano hasla wzywajace powolania miedzynarodowej komisji w sprawie zbadania okolicznosci Katastrofy Smolenskiej, glosy protestu przeciw premierowi Donaldowi Tuskowi oraz wolano o wolnosc slowa dla mediów i niezaleznych dziennikarzy, o prawa do telewizji cyfrowej dla TV Trwam, itd. Demonstracja spotkala sie z duzym zainteresowaniem Kanadyjczyków i licznych turystów, którzy znalezli sie pod parlamentem, który jest w samym centrum miasta i jest glównym obiektem zainteresowania przybyszy do stolicy Kanady. Zadawano liczne pytania na temat demonstracji. Organizatorzy rozdawali przygotowane materialy informacyjne w jezyku angielskim. Wielu z turystów robilo sobie zdjecia z demonstrantami, czesto prosili o plakaty, zeby sobie zrobic zdjecia jako demonstrantów. Wyrazali silne poparcie dla polskiej sprawy.

    Zarówno w niedziele w Wilnie jak i w poniedzialek w Ottawie widziano przedstawicieli polskich mediów (TVP i Polskie Radio), którzy filmowali protestujacych. Pod parlamentem pojawil sie operator z TVP dopiero po zakonczonym przyjeciu w budynku parlamentu, gdy demonstracja dobiegala konca i wiekszosc zebranych juz odjechala do domu. Ciekawe, jaki przekaz medialny trafi do Polski ze strony dziennikarzy towarzyszacych premierowi Tuskowi.

    Jedno jest pewne, ze w Kanadzie jego rzad nie mial i nie bedzie mial poparcia. Przypomniec nalezy, ze obecne partie rzadzace w Polsce odniosly druzgocace porazki we wszystkich ostatnich wyborach nie tylko w Kanadzie, ale w calej Ameryce Pólnocnej.

    Solidarni2010 Ottawa

    Ponizej linki do informacji na Internet. Wiecej bedzie wkrotce dostepnych na stronie http://www.solidarnosc2010.com/ottawa

  • Wizyta Premiera RP w Kanadzie, Wilno 13.05.2012 http://www.youtube.com/watch?v=xVX6U4E1Luk
  • Tusk sadzi brzoze w Wilnie na Ontaryjskich Kaszubach w Kanadzie http://www.youtube.com/watch?v=z4ZryMpkJqU
  • Powitanie premiera D. Tuska 14maja 2012 przed parlamentem w Ottawie http://www.youtube.com/watch?v=hrHRuxQRsKM

    Relacje zdjeciowe i wideo przygotowane przez Kolo Synpatyków PiS z Toronto:
  • Na facebook: Nasza Polska 2012 zdjecia i klipy filmowe http://www.facebook.com/pages/Nasza-Polska-2012/205827519506727
  • Polscy patrioci z Kanady powitali Donalda Tuska przed Parlamentem w Ottawie (relacja foto i wideo) http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1866
  • Strona Kola PiS http://pisontario.weebly.com




  • Public rally on the Parliament Hill in Ottawa to protest against Prime Minister Donald Tusk during his visit to Ottawa Monday, May 14, 2012 4:30 p.m. Parliament Hill, Ottawa
    With participation of Andrzej Melak President of the Katyn Committee, an anti-communist activist, brother of Stefan Melak killed in 2010 Smolensk crash
    If you cannot make it for 4:30 pm, join in when you can, the rally will last until 7:30 pm
    Canadians of Polish origin will protest against Prime Minister Donald Tusk’s misconduct on the international arena at the expense of Poland and the NATO allies including Canada

    Canadians of Polish origin will:
  • Protest against Prime Minister Donald Tusk’s policies: supression of democracy, discrimination against freedom of speech and free media, weakening alliance with the NATO and EU countries.
  • APPEAL TO THE PUBLIC AND CANADIAN GOVERNMENT FOR SUPPORT IN ESTABLISHING A FAIR AND IMPARTIAL INTERNATIONAL INVESTIGATION INTO THE 2010 SMOLENSK CRASH!

    JOIN US IN SUPPORTING THIS JUST CAUSE!

    Organizers: Solidarity2010 - Ottawa
    supported by: - Polish National Union of Canada Branch no. 25 named after President Lech Kaczynski
    - Club Gazeta Polska in Ottawa
    - Club of the Law and Justice Party in Ontario (PiS)
    [more..."solidarosc2010.com/ottawa"]


    Protest Polonii Kanadyjskiej pod Parlamentem z okazji wizyty premiera Donalda Tuska w Kanadzie
    
        Honorowy Gosc z Polski - p. Andrzej Melak,
    Prezes Komitetu Katynskiego, dzialacz patriotyczny,
        brat p. Stefana Melaka - ofiary Smolenska
    
    Poniedzialek, 14 maja 2012 - zbiórka o godz. 16:30 (4:30PM)
            pod Parlamentem przy schodach
    
    Jezeli nie zdazysz na 16:30 przyjdz kiedy mozesz, 
    wiec bedzie trwal do 19:30 (7:30 pm)
    
                Przyjdz koniecznie! 
    Wyraz swoja opinie o rzadach premiera Donalda Tuska !
    
                Zapros przyjaciól !
    
    -----
    na zdjeciu p. Andrzej Melak na Akademii z Okazji Swieta Konstytucji 3 Maja - Ottawa [wiecej..."solidarosc2010.com/ottawa"]


    Zwiastun filmu Mariusza Pilisa o próbach kneblowania wolnosci w Polsce
    Co tak naprawde dzieje sie w Polsce i na Ukrainie - w krajach organizujacych Euro 2012? Obraz pokazywany przez prorzadowe media dramatycznie
    Film w wersji angielsko-polskiej do obejrzenia na stronie TV holenderskiej http://www.uitzendinggemist.nl/afleveringen/1251302 - UWAGA: najpierw dosc dluga reklama TV, ale warto przeczekac. [wiecej..."youtube"]


    Oprawa na meczu Slask Wroclaw - Jagielonia Bialystok
    "Bo Oswiecim przy nich to byla igraszka" - te slowa rotmistrza Witolda Pileckiego umiescili na plocie kibice Slaska Wroclaw podczas meczu z Jagiellonia Bialystok. Poswiecona byla ona polskim bohaterom i komunistycznym mordercom.
    Kibice skandowali "Czesc i chwala bohaterom", "Bóg, Honor i Ojczyzna" i "A na drzewach zamiast lisci beda wisiec komunisci". Odspiewano takze "Jeszcze Polska nie zginela". Oprawe przygotowana przez ultrasów Slaska glosnymi oklaskami przyjal caly stadion.

    Oprawa skladala sie z dwóch sektorówek. Na pierwszej z nich kibice umiescili napis "Bohaterów naszej Ojczyzny pamietamy" i nazwy: Narodowe Sily Zbrojne, Armia Krajowa, Wolnosc i Niezawislosc, Bataliony Chlopskie, Konspiracyjne Wojsko Polskie.
    Na drugiej napis "Morderców Narodu Polskiego znamy" i nazwiska Stefana Michnika, Jakuba Bermana, Józefa Rózanskiego, Anatola Fejgina, Heleny Wolinskiej, Salomona Morela i Feliksa Rosenbauma.
    Przed meczem kibice Slaska zorganizowali marsz z okazji swieta 3 maja. Wystapili oni z inicjatywa, by nowo powstale rondo lezace obok najwyzszego budynku Wroclawia nazwano Rondem Zolnierzy Wykletych.
    Przed transparentem o Zolnierzach Wykletych szla grupka najmlodszych sympatyków Slaska. Na zakonczenie marszu na Rondzie zatknieto tabliczke z napisem "Rondo Zolnierzy Wykletych". Przed meczem Slask-Jagiellonia przedstawiciele fundacji ODRA-NIEMEN zbierali podpisy pod petycja w tej sprawie do wladz miasta.
    - Zbierajacy podpisy ubolewal, ze wzial tak malo kartek - czytamy w serwisie FanSlask.com.(Za wirtualnapolonia.com)
    [wiecej..."VOD.GazetaPolska.pl, Youtube"]


    Homeland Security News Wire: Study challenges Russian investigation of Smolensk plane crash
    A new study by a team of experts of the 10 April 2010 plane crash near Smolensk, Russia, in which the Polish president, his wife, nine NATO generals and others were killed, raises pointed questions about the conclusions of the official Russian investigation into the incident, and points to contradictions and discrepancies in the report. An airplane carrying ninety-six passengers, including president of Poland Lech Kaczynski, the First Lady, nine top NATO generals, and dozens of Polish dignitaries crashed near Smolensk, Russia, 10 April 2010, killing all aboard. The Russian government says the crash was an accident, but University of Akron professor Wieslaw Binienda, chair of the Department of Civil Engineering, disagrees. Binienda has spent the past two years combing details of the final report from the Russian investigation into the Smolensk crash, uncovering contradictions and discrepancies in the report and backing his findings with scientific evidence.
    A University of Akron release reports that restricted entry to the crash site, victims’ bodies in sealed coffins, and the aircraft’s undisclosed black boxes raised a disturbing red flag for Binienda, and prompted him to investigate the Russian findings.
    One particular discrepancy caught Binienda’s attention. The report indicated that the plane, after losing one-third of its wing when it snipped a birch tree, flew upward thirty meters, and then inverted and crashed, killing everybody aboard.
    "I could not agree with this scenario. An airplane without a wing crashes. It can’t fly upward after losing a major part of the wing," explains Binienda, who also serves as editor-in-chief of the Journal of Aerospace Engineering.
    Binienda developed a computerized simulation of the aircraft-crash scenario based on the facts and data presented in the official report. For his analysis he used the same technology employed by NASA to analyze the Space Shuttle Columbia disaster. His results contradicted conclusions made in the official Russian report. Binienda’s simulation of the wing colliding with the birch tree demonstrates that the wing could not have been broken by a birch tree. In his simulations, Binienda analyzed various scenarios, including the worst-case scenario that assumed a larger diameter and higher density of the tree than officially investigated. [wiecej..."HomelandSecurityNewsWire.com"]


    Cleveland, Ohio: University of Akron engineering professor raises doubts about jet crash that killed Poland's president
    The 2010 jet crash that killed Poland's president, first lady and dozens of dignitaries during a politically sensitive visit to Russia couldn't have happened the way official investigations say, a University of Akron engineering professor's analysis shows. Wieslaw Binienda's findings, based on computer modeling software that NASA used to analyze the space shuttle Columbia's destruction, are causing ripples in his native Poland, where there is simmering distrust of the formal rulings that the crash was accidental.
    Russian and Polish government teams determined that errors by the jet's Polish military flight crew caused the aircraft to clip a tree, lose part of its left wing, flip over and crash short of a runway at fog-bound Smolensk Airdrome two years ago. The April 10 incident killed all 96 aboard.
    But the tree impact that supposedly precipitated the crash wouldn't have caused enough wing damage to down the plane, said Binienda, a well-regarded expert in fracture mechanics who heads the university's civil engineering department.
    Instead, Binienda's computer model shows the wing would have lopped off the tree top "like a knife." The collision would have caused relatively minor damage to the wing's leading edge - not enough to seriously impair its lift capability and flip the jet.
    "It's absolutely impossible that the wing sheared and then it crashed the way [government investigators] described," Binienda told The Plain Dealer in his first U.S. interview.
    The soft-spoken engineer has become a key player in the international drama swirling around the crash.
    Binienda has testified about his findings before the Polish and European parliaments, where politicians skeptical of the government probes are conducting their own inquiries. His analysis, coupled with the work of two other scientists who contend there is evidence of explosions aboard the jet just before the crash, has fueled speculation of a conspiracy and cover-up.
    "We try to show that hasty judgment has been made, and the case should be re-opened and re-examined properly, without any conflicts of interest," said Mateusz Kochanowski, a spokesman for European Conservatives and Reformists, or ECR.
    The larger question of whether someone engineered the plane's demise is a matter of debate. The dead president's twin brother, Jaroslaw Kaczynski, leader of Poland's conservative Law and Justice party and the country's former prime minister, said in March he suspects the crash was an assassination. Putin effigy burning.JPGView full sizeCzarek Sokolowski, APProtesters burn an effigy of Russia's Prime Minister Vladimir Putin in front of the Russian Embassy in Warsaw, Poland, on April 9, 2012. The protesters believe the 2010 plane crash that killed Poland's president and 95 others in Russia was an assassination.
    Though he acknowledges there is no hard evidence, retired CIA intelligence officer Eugene Poteat thinks Russia downed the planeload of leaders to wipe out Poland's pro-NATO, anti-Russian government.
    "They had the means, the will, the knowledge, the background, the assets," Poteat, who's president of the Association of Former Intelligence Officers and served in the CIA during the Cold War, said in an interview. "Everything it takes to commit a crime like that, they're past masters at it." [wiecej..."cleveland.com"]


    Polonia chce prawdy
    Z inicjatywy Polonii w najblizsza sobote i niedziele w Nowym Jorku odbedzie sie spotkanie poswiecone katastrofie smolenskiej. Goscmi specjalnymi beda: Krystyna Kwiatkowska, zona dowódcy operacyjnego Sil Zbrojnych gen. Bronislawa Kwiatkowskiego, oraz Dorota Skrzypek, wdowa po prezesie NBP Slawomirze Skrzypku. Polonia, niezwykle zaangazowana w sprawy Ojczyzny, chce poznac szczególy dotyczace organizacji wizyty delegacji rzadowej 10 kwietnia 2010 r. i sledztwa w sprawie katastrofy. W ramach spotkania przewidziano m.in. wystapienie prof. Wieslawa Biniendy, dziekana Wydzialu Inzynierii Ladowej The University of Akron w USA, specjalisty w zakresie wytrzymalosci materialów kompozytowych uzywanych w lotnictwie. - Jedziemy do Nowego Jorku, by podziekowac Polonii za wsparcie, na które od 10 kwietnia 2010 r. ciagle mozemy liczyc, co jest dla nas, rodzin, naprawde szalenie wazne - mówi Dorota Skrzypek. - Chce podziekowac im za to zaangazowanie i za pamiec o naszych najblizszych i zapewnic ich, ze my takze bedziemy im to zawsze pamietac, ze mamy ich w naszych sercach - dodaje nasza rozmówczyni.
    Zona prezesa NBP wskazuje, iz to wlasnie amerykanscy naukowcy polskiego pochodzenia zwrócili uwage na wiele istotnych kwestii w sprawie katastrofy, wytykajac luki i bledy w przekazie komisji Jerzego Millera i MAK.
    - Zawsze podziwialam i bede podziwiac Polonie za te patriotyczne postawy i te chec wspólpracy. Podziw ten jeszcze rosnie w ostatnich miesiacach, gdy Polonia dala piekne swiadectwo pamieci i odwagi, by pokazac swoim przedstawicielom w rzadzie, co tak naprawde sie liczy - dodaje, wyliczajac pomniki, tablice oraz wszelkie inne inicjatywy zwiazane z upamietnieniem ofiar katastrofy. [wiecej..."NDz"]


    Juz wiemy!!! Ewa Kopacz byla w Smolensku w roli psychologa
    Briefing prasowy Marszalek Sejmu Ewy Kopacz, Warszawa 25.04.2012 r. Komentarz posla A. Macierewicza do wypowiedzi Ewy Kopacz. [wiecej..."VOD"]


    CTV News on 2010 Smolensk crash, Ottawa Apr 14, 2012
    CTV News coverage of the Public Rally organized by Solidarity 2010 and Polish Community in Ottawa to commemorate 2nd anniversary of 2010 Smolensk Tragedy. On April 10, 2010 Poland lost its national leadership in the airplane crash in Smolensk, Russia. Among 96 dead were the President of Poland, the First Lady, top generals of the Polish Armed Forces and NATO, members of the Parliament, top government officials, members of the clergy, anti-communist leaders, and families of the victims of the 1940 Katyn crime. Two years after the crash it is evident that the investigation of the Smolensk crash by the Russian government was conducted in gross violation of international standards and led to the destruction and suppression of key evidence. The Russian conclusion of the pilot error as the cause of the crash is false and invalid and it was predetermined to serve Russia's political interests. Polish Community appealed to the public and Canadian Government for support in establishing a fair and impartial international investigation into the Smolensk crash. More information: http://www.solidarnosc2010.com/ottawa
    [wiecej..."Youtube"]


    Przerazenie Tuska
    Doszlo do kuriozalnej sytuacji, gdy premier polskiego panstwa usiluje skryc sie za groznym sasiadem, czyli Wladimirem Putinem - mówi Antoni Macierewicz, szef zespolu parlamentarnego ds. katastrofy smolenskiej, w rozmowie z Dawidem Wildsteinem. Przez ostatnie dni stal sie Pan celem zorganizowanej nagonki zarówno ze strony rzadu, jak i prorzadowych mediów - zenujaca okladka "Newsweeka" jest najlepszym tego dowodem... Wspomniana przez pana nagonka medialna, cala ta histeria, która zapanowala w srodowisku Platformy Obywatelskiej, to po prostu efekt strachu tej formacji przed argumentami ekspertów zespolu parlamentarnego. Zdolali oni obalic praktycznie wszystkie tezy raportów Millera i Anodiny. Przy braku argumentów merytorycznych pozostaja wiec Platformie tylko inwektywy oraz intensywna presja wywierana na opinie publiczna i urzedników panstwowych. O tym, jak wielkie musi byc przerazenie rzadzacej formacji, swiadczy to, ze w Polsce Platformy to Rada Ministrów decyduje o tym, jaki ekspert ma uczestniczyc w badaniu zwlok ofiar, co potwierdzil minister Jaroslaw Gowin. Jest jeszcze jeden powód, który przyprawia PO o panike. Okazuje sie, ze peka ich wlasny obóz. Przypomne, ze wybitni prawnicy, tacy jak prof. Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk, czy prof. Zylicz, ekspert Millera, obydwaj dotychczas kojarzeni raczej z obozem wladzy, pod wplywem naukowych argumentów dostarczonych przez zespól parlamentarny oraz wykazania przez niego niekompetentnych dzialan komisji Millera zaczynaja domagac sie rzetelnej analizy nowych danych i ustalen badawczych. To na lamach "Gazety Wyborczej", która ciezko uznac za medium sympatyzujace z opozycja, profesorowie ci stwierdzili, ze nalezy wziac pod uwage ustalenia ekspertów zespolu parlamentarnego oraz stworzyc badz nowa komisje polska, tym razem taka, w której beda zasiadali takze czlonkowie zespolu parlamentarnego, badz powolac komisje miedzynarodowa do zbadania tragedii smolenskiej, jak postuluje prof. Kleiber. [wiecej..."niezalezna.pl"]


    Paroksyzm strachu
    Posel Antoni Macierewicz odniósl sie do konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej po spotkaniu zorganizowanym przez Klub Gazety Polskiej w Krosnie. A takze o marszu w obronie TV Trwam i apelu premiera Jaroslawa Kaczynskiego do Solidarnej Polski. Widac przerazenie w oczach rzadu i wszystkich wyznawcow "pancernej brzozy". [wiecej..."vod.gazetapolska.pl"]


    Prestizowa nagroda dla prof. Biniendy
    Nagroda ASCE w kategorii "za wybitny wklad techniczny" m.in. w dziedzinie rozwoju najnowoczesniejszych konstrukcji kosmicznych z zastosowaniami w inzynierii ladowej zostal uhonorowany w Pasadenie prof. Wieslaw Binienda W Pasadenie 18 kwietnia zakonczyla sie czterodniowa miedzynarodowa konferencja "Earth and Space" (Ziemia i Kosmos) organizowana przez Amerykanskie Stowarzyszenie Inzynierii Ladowej ASCE. Tematem odbywajacego sie co dwa lata najwazniejszego na swiecie spotkania naukowców zajmujacych sie technologia lotnicza i kosmiczna byla "inzynieria srodowiska ekstremalnego". Jedna z czolowych postaci podczas obrad byl amerykanski uczony polskiego pochodzenia prof. Wieslaw Binienda. Wybitnego inzyniera uhonorowano tez prestizowa nagroda ASCE za 2011 rok w kategorii "za wybitny wklad techniczny". Zostala ona przyznana za istotny wklad w rozwój najnowoczesniejszej wiedzy z zakresu inzynierii i technologii lotniczej, badan kosmicznych oraz konstrukcji kosmicznych z zastosowaniami w inzynierii ladowej. Profesor Binienda otrzymal takze nagrode za poprzedni rok w kategorii "za wybitne uslugi profesjonalne". Uzasadniono ja istotnym wkladem poprzez obiektywne i trwale osiagniecia w poprawe warunków, w jakich dokonuje sie postep nauki i technologii w zakresie badan kosmicznych oraz konstrukcji lotniczych i kosmicznych.
    Profesor Wieslaw Binienda stal sie szerzej znany w Polsce, gdy zaangazowal sie w badanie katastrofy smolenskiej. Wykonal symulacje komputerowe, dowodzace, ze nie jest mozliwe oderwanie czesci skrzydla samolotu przez rosnaca brzoze. Wykorzystal doswiadczenie w analizie wytrzymalosciowej materialów poddawanych ekstremalnym obciazeniom, jakie zdobyl, pracujac m.in. dla NASA. Inne symulacje, tym razem aerodynamiczne, wskazywaly, ze nawet gdyby skrzydlo zostalo urwane przez drzewo, to nie mogloby ono z powodu oporu powietrza przeleciec tak daleko. Obliczenia wskazuja na zupelnie inne miejsce oderwania skrzydla, zgodne z niezaleznymi badaniami trajektorii lotu wykonanymi przez dr. Kazimierza Nowaczyka z Baltimore. [wiecej..."NDz"]


    Walczymy o to samo, co w latach 80.
    Z Piotrem Duda, przewodniczacym NSZZ "Solidarnosc", rozmawia Agnieszka Zurek. Jestesmy dzis na Marszu w obronie Telewizji Trwam. "Solidarnosc" to nie tylko dbalosc o poszanowanie praw pracowniczych, ale przede wszystkim wspólnota wartosci?
    - Jedno i drugie jest bardzo wazne. Nie sadzilem, ze bedziemy musieli spotykac sie w naszej ukochanej Ojczyznie po to, aby bronic wolnosci slowa. O to przeciez walczyla "Solidarnosc" w 1980 roku, polscy robotnicy domagali sie, aby kazdy mógl wyrazac swoje poglady w wolnej Ojczyznie. Tymczasem okazuje sie, ze dozylismy czasów, w których ludzi dzieli sie na lepszych i gorszych.
    NSZZ "Solidarnosc" wlacza sie w protest milionów Polaków wyrazajacych solidarnosc z Telewizja Trwam. - Tak, postanowilismy zaprotestowac przeciwko dyskryminacji tej Telewizji. Jestem tu dzisiaj z potrzeby serca. Uwazam, ze kazdy, kto chce, ma prawo w Polsce wyrazac swoje poglady - nie tylko indywidualnie, ale równiez poprzez media papierowe badz elektroniczne. Dlatego przy tej okazji warto tez pamietac na przyklad o Robercie Fryczu, twórcy strony Antykomor.pl, który za krytyke prezydenta uslyszal od prokuratury zarzuty.
    Jak Pan sadzi, dlaczego Telewizja Trwam nie otrzymala miejsca na multipleksie cyfrowym?
    - Na pewno nie ze wzgledów proceduralnych, ekonomicznych czy jeszcze innych. Wedlug mnie, nie otrzymala tego miejsca z powodów politycznych. Za ta decyzja nie stoja zadne przeslanki merytoryczne.
    Premier dosc specyficznie odnosi sie do zwiazkowców. Trudno nawet komentowac jego ostatnie obrazliwe wobec Pana i wobec "Solidarnosci" wystapienie...
    - Odpowiem na to tak: wiekszosc rzadzacych w tej chwili Polska powinna udac sie na operacje i wyciac sobie trzy gruczoly: pychy, glupoty i buty. Tylko tyle, taki krótki komentarz, tu nie trzeba niczego wiecej dodawac. [wiecej..."NDz"]


    Marsz do zwyciestwa
    Prof. Piotr Jaroszynski kierownik Katedry Filozofii Kultury KUL wykladowca w WSKSiM Sobotnia manifestacja w obronie Telewizji Trwam to poczatek odradzania sie naszego Narodu, a równoczesnie swoisty test, który tym, którzy jeszcze nie przejrzeli na oczy, uswiadamia, po której stronie jest agresja oraz brak respektowania praw czlowieka i Narodu, w tym fundamentalnego prawa do wolnosci slowa. Im dluzej wladze upierac sie beda przy odmowie miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam, tym bardziej bedziemy sie konsolidowac, wzmacniac i poszerzac. A z tego wyrosnie wielkie dobro, zjednoczony Naród, swiadom swej tozsamosci, kultury i praw. Dlatego nadal bedziemy maszerowac, bo sa to marsze, które musza doprowadzic do zwyciestwa.
    Mimo deszczowej prognozy, dzien od samego rana byl sloneczny. Czyzby nawet prognoze dla Warszawy przygotowano na zamówienie polityczne? Trudno w to uwierzyc, ale dzis wszystko jest mozliwe, zwlaszcza od czasu, gdy wladza recznie steruje róznymi instytucjami panstwa, a co naukowo nosi miano manipulacji. W kazdym razie oficjalnie mialo padac, nieoficjalnie, ale za to faktycznie, bylo slonce. A dlaczego mialo padac? Mialo padac po to, zeby zmniejszyc liczbe uczestników Marszu w obronie Telewizji Trwam. Ale widac, jest jeszcze Ktos wyzej, Kto nie ulega takim naciskom. My tez nie uleglismy, bo zebralo sie nas wiecej, niz przypuszczali najwieksi optymisci. Nie 100 tysiecy, ale 120 tysiecy. [wiecej..."NDz"]


    Przeglad tygodnia w Roninie - Janecki, Warzecha, Ziemkiewicz
    W roninowym przegladzie tygodnia - o najwazniejszym wydarzeniu minionego tygodnia, czyli o sobotniej manifestacji, sposobie podawania liczby uczestników przez PAP i glówne media, oraz o tym komu nalezy zawdzieczac, ze manifestacja sie odbyla (zdaniem publicystów glówna zasluge ma tu "Donaldu Tusku"). [wiecej..."blogpress.pl"]


    Ewa Stankiewicz przemawia na Marszu w obronie Telewizji Trwam
    Ewa Stankiewicz Solidarni 2010 Przemowienie sprzed Belwederu 21.04.2012 [wiecej..."youtube"]


    Polska czeka na odrodzenie - bp A. Dydycz
    Reportaz ze Mszy sw. na Placu Trzech Krzyzy w Warszawie w obronie Tv Trwam. Homilie wyglosil ks. bp Antoni Dydycz. 21.04.2012 r. [wiecej..."vod.gazetapolska.pl"]


    Marsz w obronie wolnych mediow - jedno ujecie. Zobacz ile nas bylo
    Reportaz z Marszu w obronie Telewizji Trwam. Warszawa 21.04.2012 r. [wiecej..."vod.gazetapolska.pl"]


    Ks. Marek Dziewiecki: Lobby uwiklanych w zlo
    Ludzie uwiklani w zlo wspieraja siebie wzajemnie, by tworzyc sobie komfort trwania w grzechu. Wspólczesna (anty)kultura europejska, w której dominuja ateistyczne ideologie lewicowe i liberalne, z prorocza wnikliwoscia zostala zdiagnozowana przez bl. Jana Pawla II jako cywilizacja egoizmu i smierci oraz cywilizacja postepujacej dyktatury. Z kazdym rokiem przekonujemy sie coraz bardziej o tym, ze nie chodzi juz tylko o postepujaca dyktature ateizmu, coraz bardziej agresywnie zwalczajacego Chrystusa i Jego Ewangelie, ale takze o postepujaca dyktature zla w róznych postaciach.
    W kazdej cywilizacji byli ludzie, którzy ulegali wlasnej slabosci i czynili zlo. Nowoscia naszych czasów jest to, ze ci, którzy czynia zlo na wielka skale, nadal stanowia zdecydowana mniejszosc, a mimo to nie sa juz traktowani jako margines spoleczny, a mówiac dokladniej - sami siebie za margines nie uznaja. Przeciwnie, to wlasnie oni chetnie wystepuja w roli "autorytetów". W swojej arogancji oraz poczuciu bezkarnosci aspiruja do zajmowania najwazniejszych stanowisk w panstwie i strukturach ponadpanstwowych. Chwala sie swymi zlymi czynami w swietle dnia i w blasku telewizyjnych kamer.
    W takim kontekscie spolecznym najwieksza grupa wykluczenia staja sie ci ludzie, którzy postepuja w sposób uczciwy i kieruja sie prawym sumieniem. Przez osoby uwiklane w zlo tacy ludzie sa wysmiewani i traktowani jako niezaradni nieudacznicy, ciemnogród, "moherowe berety", naiwniacy, którzy nie pasuja do naszych czasów, "wataha", która nalezy "dorznac". W tej sytuacji ludzie przewrotni, którzy maja wiele na sumieniu, nie tylko daza do tego, by odciac spoleczenstwo od Boga i wypaczyc ludzkie sumienia. Daza równiez do tego, by obywatele nie mieli mozliwosci docierania do informacji o faktycznym stanie panstwa oraz do powaznych, wolnych od ideologii debat o wspólczesnej Polsce i faktycznych problemach w naszej Ojczyznie. [wiecej..."NDz"]


    ‘Smolensk’ w CTV National News Kanady!
    10 04 10 ‘czarna sobota’ - to juz dwa lata klamstw! W dniu 14 kwietnia 2012 w Ottawie pod Parlamentem Kanady miala miejsce wzruszajaca uroczystosc - APEL POLEGLYCH W KATASTROFIE NAD SMOLENSKIEM . W historii ottawskiej Polonii nigdy nie bylo protestów pod najwyzszym urzedem Kanady. Jestesmy pierwsi - my Solidarni 2010/Ottawa, którzy przyniesli temat Katynia i Smolenska. Tu, pod Wieza Pokoju zadalismy powolania Miedzynarodowej Komisji ds. przyczyn katastrofy smolenskiej. Ponad póltoragodzinna uroczystosc posiadala bogaty program, w którym m.in. mialo miejsce odspiewanie hymnów: kanadyjskiego po angielsku i francusku oraz polskiego na setki glosów! Po nim nastapil uroczysty Apel Poleglych - odczytanie nazwisk wszystkich osób, które zginely nad Smolenskiem 10 kwietnia 2010 i Minuta ciszy uczcilismy zamordowanych Polaków w lasach Katynskich.
    Czesc ich pamieci!
    Ostatnim punktem programu byla lekcja historii o Katyniu i Smolensku, taka geneza zdarzen poczynajac od kuli w potylice po lamanie praw czlowieka, bo taka byla odmowa rzadu polskiego w sprawie udzialu prof. Michaela Badena w autopsji ofiar smolenskich.
    Manifestacja, niech i wierszem otulona, nie moze obyc sie bez skandowania hasel, a naszymi byly : ‘We demand international inquiry!’, ‘ Smolensk 2010 we want truth !’, ‘ Murder is not a political weapon!‘, ‘Russian MAK inquiry lies!’ , ‘Putin Return Black Boxes Take Tusk!’, ‘Putin Return the Plane Take Tusk!’...itd. Podkladem muzycznym manifestacji byl utwór "Wyjazd z Polski" Michala Lorenca z filmu "Rózyczka" i plynal on na cale miasto, zmuszal golebie do lotu a przechodniów do zatrzymania sie w pól kroku.
    Dodatkowe informacje rowniez na stronie
  • solidarni2010.pl
  • Katastrofa Smolenska Ottawa, Druga Rocznica Tragedii Smolenskiej (14-04-12) reportaz filmowy na Youtube.
    [wiecej..."NadziejaZawszeUmieraOstatnia.salon24.pl"]


    A. Macierewicz: Juz wiemy, co sie zdarzylo
    Posel Antoni Macierewicz przedstawia wyniki badan przyczyn Tragedii Smolenskiej. Wedle aktualnego stanu wiedzy przyczyna katastrofy Tupolewa byly dwie eksplozje, do których doszlo, gdy samolot juz sie wznosil, rozpoczynajac odejscie na drugi krag. Pan posel zastrzega, ze jest to hipoteza, która musi byc weryfikowana, ale potwierdzaja ja wszystkie dane dostepne wspólpracujacym z nim naukowcom. Antoni Macierewicz równiez bardzo ostro wypowiedzial sie o obecnym rzadzie. Spotkanie zorganizowal Klub Gazety Polskiej w Krosnie. Odbylo sie ono 15 kwietnia 2012 r. w sali o. Pio przy klasztorze oo. Kapucynów. Na spotkaniu goscily równiez Zuzanna Kurtyka i Alicja Zajac.
    Realizacja: Malgorzata Gazda, Idz Pod Prad TV, www.podprad.org [wiecej..."youtube"]


    Dozywocie dla Ryszarda Cyby
    Lódzki sad apelacyjny utrzymal dzis w mocy wyrok dozywotniego wiezienia dla Ryszarda Cyby, bylego czlonka Platformy Obywatelskiej, który w pazdzierniku 2010 roku w lódzkiej siedzibie PiS zastrzelil Marka Rosiaka i ranil nozem Pawla Kowalskiego. 20 grudnia ub. roku Sad Okregowy w Lodzi skazal 64-letniego obecnie Cybe na dozywocie, uznajac, iz dzialal on z motywacji zaslugujacej na szczególne potepienie i kierowal sie motywami politycznymi. Zdecydowal tez, ze bedzie on mógl ubiegac sie o przedterminowe, warunkowe zwolnienie z wiezienia po 30 latach, i pozbawil go na 10 lat praw publicznych. Zgodnie z wyrokiem oskarzony ma tez wyplacic zadoscuczynienie rodzinie Marka Rosiaka oraz Pawlowi Kowalskiemu - lacznie 140 tys. zl.
    Ryszard Cyba to byly taksówkarz. Mieszkal w Czestochowie, skad wyprowadzil sie kilka miesiecy przed zamachem. Przez lata pracowal w Kanadzie. Ma podwójne obywatelstwo: polskie i kanadyjskie, byl dzialaczem Platformy Obywatelskiej. Sad pierwszej instancji zgodzil sie na ujawnienie jego danych osobowych i wizerunku [wiecej..."niezalezna.pl"]


    Kaczynski: odrzucamy chorobliwe tchórzostwo
    Nie planujemy zadnej wojny, ale bedziemy kontynuowac walke o prawde - oswiadczyl prezes PiS Jaroslaw Kaczynski. W ten sposób skomentowal slowa Antoniego Macierewicza (PiS), który w kontekscie katastrofy smolenskiej mówil o wypowiedzeniu Polsce wojny. - Po prostu odrzucamy chorobliwe tchórzostwo, bo my nie mamy powodu bac sie Rosji, natomiast dlaczego te elity, które dzisiaj sa przy wladzy, maja powód sie bac, tego nie wiemy - oswiadczyl Kaczynski. Jak ocenil, "golym okiem widac, ze sie panicznie boja".
    - Nie planujemy zadnej wojny, i nie uwazam, zeby tutaj wojna zostala wypowiedziana, natomiast walke o prawde bedziemy kontynuowac - powiedzial. [wiecej..."niezalezna.pl"]



    UWAGA: Wiecej wiadomosci - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 21 maja - 19 pazdziernika 2012
    UWAGA: - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 26 stycznia - 20 maja 2012
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 1 wrzesnia 2011 - 25 stycznia 2012
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 11 lipca - 30 sierpnia 2011
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 1 maja - 11 lipca 2011
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 30 stycznia - 30 kwietnia 2011
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 16 grudnia 2010 - 29 stycznia 2011
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 2 listopada do 15 grudnia 2010
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 16 wrzesnia do 1 listopada 2010
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - 6 czerwca do 15 wrzesnia 2010
    - ARCHIWUM Wiadomosci Internetowych - maj do 5 czerwca 2010

      Strona Głowna Komunikatów Ottawskich